PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Ocena Powstania Warszawskiego

Wszelkie polemiki dotyczące wydarzeń, które wpłynęły na obecny kształt Świata. Twoja subiektywna ocena...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

waluwa32
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 44
Rejestracja: 06 kwietnia 2014, 12:29
Lokalizacja: Małopolska

Ocena Powstania Warszawskiego

Postautor: waluwa32 » 03 sierpnia 2016, 11:34

Na temat Powstania Warszawskiego wypowiedziałem się na blogu pt Granica absurdu z dnia 9.08.2015r. ,waluwa.blog.onet.pl ( również wypowiadałem się na ten temat w poprzednich latach) , którego treść przytaczam poniżej. Stwierdzam z przykrością , że w ocenie powstania nic się nie zmieniło, nawet w wypowiedzi Pana Prezydenta .

Granica absurdu
Nie rozumiem jak Gazeta Warszawska nr 32 mogła się zgodzić umieszczenie na jej łamach artykułu pt. „Z ich krwi nasza wolność” autora Marcina Hałasia.
Nie wiem jak określić autora – nie douczony, ignorujący wymowę liczb,pozbawiony logiki myślenia czy posiadający cechy wymienione (chyba opatrznościowa zbieżność) sąsiedniego artykułu który dotyczy redaktora Lisa. Może w tym określeniu pomogą mi internauci.
Historycy wyraźnie ustosunkowali się do zwycięstwa pod Wiedniem i obroną Europy przed nawałą turecką. I tutaj znowu wyraźnie widać pochwałę przelewania Polskiej Krwi za tych którzy to wszystko mają tam gdzie słońce nie dochodzi.
Niech żeby sobie ta czerwona chorda doszła nawet do brzegów Atlantyku, być może wówczas by się przebudzili. Z drugiej strony ostatni wynalazek Stanów Zjednoczonych skutecznie pozwoliłby przeciwdziałać i być może Moskwa byłaby dzisiaj inna. Nie tylko warunki atmosferyczne ale przestrzeń też ma niedoceniany wpływ.
Jak można przemilczeć mądrość (bądź, co bądź starca) sprzed 200 lat Kutuzowa, który wolał oddać Moskwę Napoleonowi aby ochronić najcenniejszy skarb, armie której odtworzenie wymaga dziesiątek lat.
Dla autora artykułu to stracone życie nie ma żadnego znaczenia, a właśnie to stracone pokolenie dałoby nowych następców o zdrowych moralnych zasadach, które pozwoliłoby się nam wyrwać spod tej czerwonej hołoty dużo, dużo wcześniej, a ponadto nie mielibyśmy okrągłego stołu i tej obecnej sytuacji z którą się borykamy.
Wymowa liczb jest przerażająca i w ocenie bardzo krzywdząca. W Katyniu i w innych miejscach kaźni zginęło 20 tyś rodaków z rozkazu chordy stalinowskiej. Na skutek wybuchu bomby atomowej zginęło 80 tysięcy a naszego Kwiatu Narodu aż 200 tysięcy, z pozbawionego wszelkiej logiki rozkazu rodzimej kliki, która nie potrafiła wyciągnąć żadnych wniosków z okresu trwającej już wojny i przewidzieć jak zachowa się zachód. Z drugiej strony gdyby nawet powstanie się powiodło to nie byłoby możliwości aby wojska sowieckie nie wkroczyły do Warszawy a z nią NKWD, które wykończyło by nawet tą młodzież, która roznosiła prasę powstańczą.
Najbardziej krzywdzące jest to, że nad tymi ofiarami z miejsc kaźni i bomby atomowej ubolewa się , natomiast ofiarom Powstania Warszawskiego oddaje się tylko cześć, a właściwie tą garstkę jeszcze istniejących weteranów, również mężczyzn przy powitaniu powinno się całować po rękach. Obecnie uważa się tylko, że ofiary te były potrzebna co jest kompletną bzdurą i celowym okłamywaniem Narodu Polskiego.
Jak z tego wynika, że nie potrafimy skorzystać z tego doskonałego biblijnego przykładu „oddać Cesarzowi co cesarzowe a Bogu co boskie” czyli oddać odpowiedni szacunek weteranom a potępić tych którzy do tego doprowadzili. Czy ta byle jakość w postępowaniu naszych elit musi być wrodzona po wieczne czasy?
Uzupełnienie
Gazeta Krakowska z dnia 14.08. br. na stronie 20 zamieściła następujący tytuł: W 20 roku Europę wybawiła Polska.
Również ta przelana krew to wyłącznie naszego narodu, a powinna być również tych którym ta nawała stalinowska zagrażała. Warto wspomnieć jeszcze przelaną krew o Monte Cassino, gdzie z poprzedniej próby alianci się wycofali i również ten przypadek jak zachowają się po rozpoczęciu Powstania Warszawskiego całkowicie pominięto.
Ile razy jeszcze musimy przelewać krew za innych i czy ktoś uczyni to dla nas ?

Paw
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5722
Rejestracja: 05 marca 2011, 12:07
Lokalizacja: EL

Re: Ocena Powstania Warszawskiego

Postautor: Paw » 03 sierpnia 2016, 16:38

O Powstaniu Warszawskim juz jest temat.


Wróć do „Ocena wydarzeń historycznych”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość