PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Dmowski, prekursor oszołomów

Kto był wielki ? Kim są osoby, które do dziś wbudzają kontrowersje i dyskusje ? Politycy na Świecie. Wybitni Polacy. Jednostki...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
Dziadek Mróz
Senator
Senator
Posty: 2534
Rejestracja: 06 grudnia 2004, 17:41
Lokalizacja: teraz Toruń
Kontaktowanie:

Dmowski, prekursor oszołomów

Postautor: Dziadek Mróz » 03 grudnia 2006, 20:20

Myśl endecka niosła to wszystko, co było najgorsze w Europie: koncepcję darwinizmu społecznego, rasizm i egoizm narodowy. A sam Dmowski był admiratorem najpierw włoskiego faszyzmu, a potem hitlerowskich Niemiec.

Pisze pan Jan Żaryn w "Rzeczpospolitej", że Dmowski "wprowadził elity inteligencji polskiej końca XIX wieku w obręb demokratyzującego się świata politycznego Europy Zachodniej". No cóż, wprowadził w nie większym stopniu niż pozytywiści, konserwatyści i socjaliści - wszystkie te koncepcje polityczne, a i towarzyszące im koncepcje filozoficzne oraz programowe były w polskiej publicystyce wtórne wobec zachodnich pierwowzorów. Nie oryginalnością odróżniał się Dmowski.

Powołuje się Żaryn na działalność całego pokolenia "niepokornych", ale i tutaj nie może przypisać większości zasług Dmowskiemu, bowiem na to środowisko składali się także socjaliści, jak np. Ludwik Krzywicki, wspomniany współtwórca Towarzystwa Oświaty Narodowej Kazimierz Prószyński, czy Bolesław Hirszfeld, który finansował całe przedsięwzięcie.

Co zaś zrobili endecy z tym największym ruchem oświatowym działającym wśród chłopów? Ano w 1905 r. Liga Narodowa rozwiązała organizację, przestraszona samodzielnością działaczy chłopskich oraz tym, że wymykali się spod partyjnej kurateli. Bardzo podobnie było z obroną unitów. Nie tylko endecy ich bronili, ale to oni najpierwsi ich opuścili, wykluczywszy przedtem Aleksandra Zawadzkiego ze swoich szeregów. Pisał Dmowski: "stworzyliśmy Unię kościelną, czyli fikcyjny katolicyzm, tam, gdzie jedynie utwierdzenie istotnego katolicyzmu mogło nasz wpływ utrwalić, gdzie wreszcie schizma nawet byłaby dla nas korzystniejsza" ("Myśli nowoczesnego Polaka", 1902).

"PROPORCJE NARODOWE"

Wzmiankowana " wszechstanowość" to nic innego niż koncepcja solidaryzmu klasowego, który od początku endecja wyobrażała sobie jako przewodnictwo "klas wyższych" nad "niższymi". Od początku XX w. sprowadzało się to do sojuszu z klasami posiadającymi przeciwko emancypacyjnym dążeniom robotników i chłopów. Sojuszu, który wydał swoje zatrute owoce podczas rewolucji 1905 r., gdy endecy czynnie występowali przeciwko protestującym robotnikom, a po upadku rewolucji - posuwali się do denuncjacji działaczy socjalistycznych, czego skutkiem były aresztowania i wyroki śmierci.

"Wszechpolskość" endecji to nie tylko trójzaborowość (przecież i inne ówczesne kierunki starały się działać we wszystkich zaborach, wymieniały koncepcje i dyskutowały ponad kordonami), ale przede wszystkim ekskluzywny model narodu, wyłączający wszystkie narodowe mniejszości, odmawiający im prawa do istnienia i kultywowania własnej odrębności. Odpowiedzią na rusińskie strajki rolne w 1903 r. było organizowanie przez endecję importu polskich łamistrajków w celu "poprawienia proporcji narodowych" na kresach, jak to wyłuszczono w "Polaku".

Tak, można przyznać, że myśl endecka była zachodnia, ale niosła to wszystko, co było najgorsze w Europie: koncepcję darwinizmu społecznego, rasizm i egoizm narodowy. Broniąc Wielkopolan przed pruskim ekspansjonizmem, Dmowski nie był w stanie ukryć swojego podziwu dla "niemieckiej prężności".

Wykluczał Litwinów i Ukraińców, przyszłą Polskę wyobrażał sobie jako imperialistyczny kraj od morza do morza, uciskający inne narody: "kto (...) oburza się na myśl, że Polska (...) mogłaby opierać się na bagnetach i panować nad kimś, co sobie nie życzy jej panowania, ten kpi sobie z idei niepodległości" - pisał w "Myślach nowoczesnego Polaka" (1902). I uściślił: "Najodpowiedniejszym polem dla naszej ekspansji narodowej są Litwa i Ruś (...) Jest to wielkie terytorium, w porównaniu z Królestwem i Galicją słabo zaludnione" ("Przegląd Wszechpolski", wrzesień 1903). Tak, to była nowoczesność, ale tego rodzaju, że doprowadziła do ludobójstwa XX w. Czy taką nowoczesnością można się chwalić?

ANTYSEMITYZM U PODSTAW

Koncepcje polityczne Romana Dmowskiego, czy to w czasie działalności w Dumie, w Komitecie Narodowym Polskim, czy podczas decydowania o kształcie granic oraz o charakterze narodowym państwa - wypływały głównie z ksenofobii oraz przekonania o spisku żydowskim, antypolskim i wszechświatowym. Antysemityzm nie był "dodatkiem" do programu politycznego endecji, lecz jedną z jego podstaw. W Dumie popchnął ją do sojuszu z antypolsko nastawioną prawicą rosyjską, bowiem liberałowie nie podzielali nienawiści do Żydów.

Gdy podczas I wojny światowej Dmowski znalazł się w Anglii, wdał się w zatarg z szefem Foreign Affairs, ponieważ był on polskim Żydem. Jego intrygi i donosy na Namiera wywołały taki niesmak w angielskich kołach rządowych, że czym prędzej wysłano Dmowskiego do Stanów, by nie szkodził sprawie polskiej. Nie potrafił powstrzymać swojej napastliwości podczas rozmów z Louisem Marshalem, wpływowym prezesem Kongresu Żydów, choć nie mógł nie wiedzieć, że to może negatywnie nastawić rząd amerykański do sprawy niepodległości. Paderewski błagał, by go ze Stanów zabrano.

Podczas rokowań wersalskich starano się trzymać Dmowskiego jak najdalej od rozmów i pertraktacji, choć oczywiście oddziaływał na swoich endeckich kolegów, którzy negocjowali. Można zatem powiedzieć, że niepodległość Polska otrzymała nie dzięki, lecz mimo Dmowskiego. Szkoda, że w popularnej wersji naszej historii pomijana jest równie, jeżeli nie większa, rola Szymona Aszkenazego dla niepodległości. Ten wybitny historyk polski przez całą wojnę prowadził intensywną dyplomację, naciskając na rządy Szwajcarii, Francji i Anglii, by te uznały prawo do samostanowienia Polski. Za to w 1923 r. został pozbawiony przez rząd endecki stanowiska przedstawiciela Polski w Lidze Narodów, wykluczony z profesury na Uniwersytecie Warszawskim, a w 1924 r. w "Myśli Narodowej", organie endecji, nazwany "macherem" i " szwindlerem".

FASCYNACJA FASZYZMEM

Ksenofobia endecji osłabiała niepodległą Polskę, w której jedna trzecia obywateli nie była etnicznymi Polakami. Począwszy od 1921 r. domagała się " numerus clausus", czyli ograniczenia dostępu nie-Polaków do oświaty, praktyki zapożyczonej od carskiej Rosji. Żądała przymusowej asymilacji mniejszości słowiańskich oraz wykluczenia Żydów. Była inicjatorem antyżydowskich rozruchów na uczelniach, krwawych zamachów, a wreszcie niektórych pogromów w latach 1935 - 1937. Dmowski zafascynowany był włoskim faszyzmem, którym jednak szybko się rozczarował, reżim włoski był bowiem, według niego, nie dość antysemicki.

W zatwierdzonym w 1932 r. programie Obozu Wielkiej Polski, organizacji pozostającej pod auspicjami Dmowskiego, domagano się odebrania praw politycznych i przyznania statusu "przynależnych" Żydom, dzieciom z małżeństw mieszanych oraz osobom pochodzenia żydowskiego, choć z wyznania chrześcijanom. Nie mogłyby one głosować, kandydować do parlamentu ani samorządów. Pozbawione byłyby możliwości pełnienia funkcji urzędniczych, zajmowania stanowisk profesorów, nauczycieli, prawników.

Byłyby całkowicie wykluczone z możliwości studiowania na wyższych uczelniach. Zmuszone byłyby do mieszkania w wydzielonych dzielnicach, czyli gettach. Był to pomysł prawodawstwa wcześniejszy niż hitlerowskie ustawodawstwo przyjęte w Norymberdze w 1935 r. Kiedy Hitler doszedł do władzy, Dmowski "skakał do góry z radości", jak to opisał jego przyjaciel - oraz nie ukrywał "podziwu i zazdrości pod adresem Niemiec hitlerowskich dla ich wojny z Żydami", pragnąc naśladować w Polsce "integralną rewolucję w Niemczech".

TYSIĄCE WYBITYCH SZYB

Codzienną niemal praktyką młodych bojówkarzy z SN i ONR były napaści na przechodniów. Były przypadki oblewania ich kwasem żrącym lub cuchnącymi płynami. W Warszawie i Łodzi w pierwszej połowie 1936 r. doszło do 236 takich pobić. Dokonywały ich przeszkolone "trójki" (lub, jak w Łodzi, "piątki"), złożone z młodych członków SN. Inną wygodną (bo trudno wykrywalną i niewymagającą siły ani odwagi) formą przemocy był wandalizm, zarówno spontaniczny, jak i organizowany przez aktywistów. Polegał głównie na wybijaniu szyb w bożnicach, sklepach, domach i instytucjach żydowskich.

Był na tyle popularny, że towarzystwa ubezpieczeniowe odmawiały czasem ubezpieczania witryn sklepowych. W Białostockiem policja notowała kwartalnie ok. tysiąca wybitych szyb. Były to polskie odpowiedniki hitlerowskiej nocy kryształowej. W sumie w 1935 - 1936 r. oenerowcy dokonali 50 zamachów bombowych, głównie w Warszawie i podwarszawskich miejscowościach, Łodzi, Wilnie, Grodnie oraz na Śląsku. Nasiliły się one szczególnie w 1936 r.

Dmowski był prekursorem licznych w polskiej polityce oszołomów, którym doktrynerstwo zasłania rzeczywistość, i którzy wierzą, że szczucie może rozwiązać jakiekolwiek problemy. W najlepszym razie na jego grobie powinno się umieścić napis: "Przebacz mu, Panie Boże, bo nie wiedział, co czyni", ale czy należy stawiać pomnik? Zwłaszcza dziś, gdy nie jesteśmy niewinnymi dziećmi epoki, rozognionymi gorączkowymi marzeniami o niepodległości i silnym państwie "od morza do morza", lecz potomkami ocalonych z II wojny światowej.

To nie on wywołał wojnę i nie on dokonał zagłady Żydów, lecz na nim spoczywa część odpowiedzialności za to, że Holokaust tak dobrze się udał - zamordowanych zostało 90 proc. polskich Żydów.

Alina Cała, Adam Ostolski
Tekst ukazał się w "Rzeczpospolitej" z 26 października 2006.
Ostatnio zmieniony 12 grudnia 2006, 23:17 przez Dziadek Mróz, łącznie zmieniany 1 raz.
Yo, she-bitch! Let's go!

Awatar użytkownika
Konrad87
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 16
Rejestracja: 04 grudnia 2006, 17:14
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Konrad87 » 12 grudnia 2006, 18:26

Aleś się koleś rozpisał! Piszesz bzdury totalne! Choćby to, że Narodowa Demokracja była rasistowska. Nigdy w życiu! Eugenika i antropologia rasowa są całkowicie obce polskiej myśli nacjonalistycznej. Walka z Żydami miała charakter ekonomiczno-społeczny. Ale nie rasowy.
TAKICH andronów, tak nasyconych zoologiczną nienawiścią, podyktowanych nie faktami, lecz emocjami to dawno nie czytałem. Ostatnio to chyba w jakimś skrajnie lewackim pisemku.
I jak tu mówić o dyskursie społecznym? I kto stosuje język nienawiści? I kto tu jest tolerancyjny?
No i co?

Awatar użytkownika
Dziadek Mróz
Senator
Senator
Posty: 2534
Rejestracja: 06 grudnia 2004, 17:41
Lokalizacja: teraz Toruń
Kontaktowanie:

Postautor: Dziadek Mróz » 12 grudnia 2006, 18:55

:lol:

Tekst ukazał się w lewackiej "Rzeczpospolitej", autorów też podałem. To nie ja się rozpisałem:).
Yo, she-bitch! Let's go!

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12231
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 12 grudnia 2006, 22:59

I tu moja uwaga Dziadku jak podajesz nie swoje teksty to stosuj tagi quote proszę.
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez

Awatar użytkownika
Dziadek Mróz
Senator
Senator
Posty: 2534
Rejestracja: 06 grudnia 2004, 17:41
Lokalizacja: teraz Toruń
Kontaktowanie:

Postautor: Dziadek Mróz » 12 grudnia 2006, 23:34

Ten tekst po prostu wydał mi się za długi żeby się go wygodnie czytało umieszczonego w tych tagach. Pogrubiłem nazwiska autorów, może teraz nikt się nie pomyli.

Konrad87 pisze:Choćby to, że Narodowa Demokracja była rasistowska. Nigdy w życiu! Eugenika i antropologia rasowa są całkowicie obce polskiej myśli nacjonalistycznej. Walka z Żydami miała charakter ekonomiczno-społeczny. Ale nie rasowy.

A gdzie w artykule napisano o eugenice? Faktem jest jednak że Dmowski był wyznawcą spiskowej wizji świata, uważał że Żydzi dążą do panowania nad światem i tym podobne bzdury.
Konrad87 pisze:TAKICH andronów, tak nasyconych zoologiczną nienawiścią, podyktowanych nie faktami, lecz emocjami to dawno nie czytałem.

Poczytaj sobie fora GW pod jakimkolwiek tematem.

Konrad87 pisze:I jak tu mówić o dyskursie społecznym? I kto stosuje język nienawiści? I kto tu jest tolerancyjny?

No właśnie, jak? Nie odniosłeś się merytorycznie do tekstu.
Yo, she-bitch! Let's go!

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26653
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 13 grudnia 2006, 15:46

Myśl endecka niosła to wszystko, co było najgorsze w Europie: koncepcję darwinizmu społecznego, rasizm i egoizm narodowy.

A także patriotyzm konieczny do odzyskania niepodległości i wiele innych dobrych rzeczy. Jednostronna ocena.
Wykluczał Litwinów i Ukraińców, przyszłą Polskę wyobrażał sobie jako imperialistyczny kraj od morza do morza, uciskający inne narody: "kto (...) oburza się na myśl, że Polska (...) mogłaby opierać się na bagnetach i panować nad kimś, co sobie nie życzy jej panowania, ten kpi sobie z idei niepodległości" - pisał w "Myślach nowoczesnego Polaka" (1902).
To bzdura. Dmowski postulował ograniczenie granic Polski, tak aby mniejszosci nie stanowiły zbyt wielkiego procentu. Tak koncepcja ma się nijak do "od morza do morza" , "imperium" i "panowania bagnatemi". Postulatem Dmowskiego była asymilacja mniejszośći narodowych - w dzisiejszym świecie rzecz naganna. To raczej hasła Piłsudskiego. Nie mam tych źródeł ale sprawdzę. Wydaje mi się, ze autor sporo przesadził.

Podczas rokowań wersalskich starano się trzymać Dmowskiego jak najdalej od rozmów i pertraktacji, choć oczywiście oddziaływał na swoich endeckich kolegów, którzy negocjowali.
???????????????????????????????????????????????????
Jadowity, obsesyjny antysemityzm Dmowskiego jest faktem, ale nie miał on podłoża rasowego. O ile wiem głównym negocjatorem był Dmowski, później doszedł także Paderewski. "Unikanie " Dmowskiego na tą chwilę jest dla mnie całkowitą nieprawdą. Co więcej Dmowski "negocjował" głownie z specjalną podkomisją (Polska nie była stroną na konferencji pokojowej!)do spraw Europy środkowej i wylobował u niej bardzo dużo korzystnych dla Polski poprawek (również granicznych - większość odrzuciła wielka trójka, ale i tak zdobyliśmy sporo zbrojnie.)
Można zatem powiedzieć, że niepodległość Polska otrzymała nie dzięki, lecz mimo Dmowskiego.

Zasługi Dmowskiego dla Polski w Wersalu były ogromne. Kłamstwo. Całkowicie dyskredytujące autora.
Szkoda, że w popularnej wersji naszej historii pomijana jest równie, jeżeli nie większa, rola Szymona Aszkenazego dla niepodległości.
Ja nie czytam popularnej. I cała pewnością zasługi A. są odnotowane. Tak jak zasługi Dmowskiego.
Ksenofobia endecji osłabiała niepodległą Polskę, w której jedna trzecia
- prawda.

To nie on wywołał wojnę i nie on dokonał zagłady Żydów, lecz na nim spoczywa część odpowiedzialności za to, że Holokaust tak dobrze się udał - zamordowanych zostało 90 proc. polskich Żydów.
A CO MA WSPÓLNEGO DMOWSKI Z HOLOKAUSTEM!!!! Chyba tylko, że mniej ludzi ukrywało żydów. Antysemityzm Dmowskiego miał podłoże ekonomiczno-polityczne! Nigdy środowiska narodowe nie nawoływały do zabójstw! Jeśli chodzi o koncepcje "odebrania praw obywatelskich" związku z pokrewieństwem z Żydami to przyklejanie jej do Dmowskiego jest sporym nadużyciem. Równie bezsensownie możemy uznać koncepcję "Judeo-Polonii" za reprezentatywną dla ogółu żydów.

Jeśli do czegoś się nie odniosłem w tym badziewnym, stronniczym, ahistorycznym artykule, to znaczy, że jeszcze nie zajrzałem do źródeł i podręcznika. Brzmi niczym artykół z Trybuny z lat 50...[/u]
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Konrad87
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 16
Rejestracja: 04 grudnia 2006, 17:14
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Konrad87 » 14 grudnia 2006, 18:50

Pragnę też przypomnieć, że lider przedwojennego ONR-u Jan Mosdorf ratował Żydów w Oświęcimu. Zaangażował się również ściśle w tajny ruch oporu w obozie koncentracyjnym razem z Witolem Pileckim.
No i co?

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26653
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 14 grudnia 2006, 19:11

A przed wojną ONR dokonywał pogromów.....
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Dziadek Mróz
Senator
Senator
Posty: 2534
Rejestracja: 06 grudnia 2004, 17:41
Lokalizacja: teraz Toruń
Kontaktowanie:

Postautor: Dziadek Mróz » 21 grudnia 2006, 15:50

Nazgul pisze:Jadowity, obsesyjny antysemityzm Dmowskiego jest faktem, ale nie miał on podłoża rasowego.


"Żydówka zawsze pozostanie Żydówką, Żyd - Żydem. Mają skórę inną, zapach inny, sieją zepsucie wśród narodów"
"W tobie odezwał się wtedy wstyd kobiety, a we mnie honor mężczyzny - dwie wielkie instytucje naszej cywilizacji. (...) Tego nie znają Żydzi. Oni są niehonorowi, a ich kobiety bezwstydne

- Roman Dmowski "Dziedzictwo"
Yo, she-bitch! Let's go!

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26653
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 21 grudnia 2006, 15:56

masz mnie.


Myliłem się, wiec zmienię twierdzenie. Dmowski kładł głównie w propagandzie nacisk na aspekt ekonomiczny. Istnieję spora różnica w tym względzie pomiędzy ni a nazistami.
Sprawdzę w kilku podręcznikach, czy tylko ja się myliłem...
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Konrad87
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 16
Rejestracja: 04 grudnia 2006, 17:14
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Konrad87 » 21 grudnia 2006, 21:41

Nazgul pisze:A przed wojną ONR dokonywał pogromów.....


Ale w krytycznych momentach Żydów ratował....
No i co?

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12231
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 21 grudnia 2006, 23:34

Ale w krytycznych momentach Żydów ratował....


A jakieś fakty na ten temat :?:
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.

Gonzalez Suarez

Awatar użytkownika
XXviX
Senator
Senator
Posty: 2139
Rejestracja: 01 października 2004, 10:27
Lokalizacja: Konin

Postautor: XXviX » 22 grudnia 2006, 07:35

Marchewa pisze:A jakieś fakty na ten temat ?


Przestawali ich kopać?
Rząd, w duchu liberalnym, ma pomysł na rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia. Proponuje, żeby głodni zjedli bezrobotnych.

FAQ GOD

Awatar użytkownika
August
Wójt
Wójt
Posty: 403
Rejestracja: 13 lipca 2006, 21:03
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: August » 25 maja 2007, 22:20

Słowa zaczynające ten temat pisał człowiek nie znający pracy Dmowskiego.
Jest to bohater narodowy tówrca wspaniałej ideii i człowiek nie bojący się mówić prawdy o międznarodowym żydostwie i jego oszustwach.

Polacy którzy go głownie potępiają dzis to lewica i ci którzy uczyli się w szkołach że Dmowski był złym niedobrym faszystą.
Walczył o interesy narodu a to liczy sie najbardziej. Nie sprzedałby go do UE gdyby żył.

Jestem Polakiem - to słowo w głębszym rozumieniu wiele znaczy. Jestem nim nie dlatego tylko, że mówię po polsku, że inni mówiący tym samym językiem są mi duchowo bliżsi i bardziej dla mnie zrozumiali, że pewne moje osobiste sprawy łączą mnie bliżej z nimi, niż z obcymi, ale także dlatego, że obok sfery życia osobistego, indywidualnego znam zbiorowe życie narodu, którego jestem cząstką, że obok swoich spraw i interesów osobistych znam sprawy narodowe, interesy Polski, jako całości, interesy najwyższe, dla których należy poświęcić to, czego dla osobistych spraw poświęcić nie wolno.


Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to OJCZYZNA dla której chcemy żyć i pracować.


I najważniejsze !


Jestem Polakiem - więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka.
"Niech się dzieje wola Nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba."

prusak
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 68
Rejestracja: 17 maja 2007, 08:55
Lokalizacja: z daleka

Postautor: prusak » 26 maja 2007, 06:20

Zeby już do reszty zagmatwać rzecz.
Na terenie faszystowskich włoch żydzi , pedały, psychole mimo ,wbrew itd itd-dotrwali , pracując tam gdzie pracowali i co posiadali-do upadku Ciano-po rozpoczęciu okupacji niemieckiej w faszystowkich włoszech-------mieli pecha, jak w innych częściach okupowanej europy.
O petenowskiej samodzielnej francji nie ma co wspominac nawet w tym kontekście :wink: -------wszak wiadomo- gdyby nie Rene i jego przyjaciele z herr Flikiem na czele------alianci nie wylądowaliby w Normandii. :wink:
Na terenie polski kilku endeckich profesorów psychiatrów----przetrwało wojnę ze swoimi pacjentami róznej rasy-----------zamieniając owe kliniki dla czubków na sanatoria dla nerwowych kombatantów 1 wojny św. z reichswery :wink:
Czystki etniczne i rasowe-na terenie niefaszystowkiego związku radzieckiego-właściwe trwają do dziś-choć ani związku nie ma ,ani żadnego związku nigdy nie było między głoszoną ideologią a wykonywaną .
Żeby jeszcze bardziej zagmatwać: w "mein kampf"-jest taki fragment tyczący polaków./cytuję z pamięci/:
...........polaków nalezy traktowac poważnie,jako istotny czynnik stabilizacji tej części europy, wielokrotnie byli mamieni obietnicami odbudowy swego kraju i sa teraz gotowi za niego umrzeć, dlatego sojusz z nimi to rzecz korzystna"....czy jakoś tak-----------chodzi mi raczej o sens tej wypowiedzi niż dosłowność
Miłej niedzieli.

[ Dodano: Sob 26 Maj, 2007 ]
Przyszło mi do głowy po przeczytaniu kilku tu wypowiedzi,że z rozumieniem treści pisanych to nie zawsze jest tu ok. :razz:
Tłumacznie ,że ktoś walczył tylko z ekonomiczną ekspansją innej rasy ,a nie korzystał z eugeniki it itd-to jakaś przypadłośc rozumu.
Może mi ktoś wyjasnić czym się rózni przesladowanie w imię ekonomii od "eugenicznego"?. Bo odnoszę wrażenie ,że niczym i podstawa jest zawsze taka sama-wytępienie konkurenta. Wszelkie zaś naukowe opracowania kryteriów danej rasy /vczyli konkurenta/ służą tylko jednemu-łatwiejszej orientacji kto jest kto :wink:
Hitler przecież nie tępił zydów -bo jako germańskiemu estecie i miłosnikowi Wagnera .się zydzi nie podobali.
Podobnie sądze było w Hiszpanii po pokonaniu maurów----klasyfikacja wyznaniowa słuzyła tylko jednemu- pokonaniu ekonomicznego rywala na danym terenie-a wszelka klasyfikacja religijna była jedynie pomocna w namierzeniu rywala.
Żyd przechrzczony, polak ze zniemczonym nazwiskiem choćby jakiś von Bogutzki-nadal bywał albo przydatny albo .do piachu.
W kynologii jest pewna udowodniona metoda--- rasowa suka raz puszczająca się z kundlem--- popełnia mezalians -raz na zawsze i koniec jej jakości jako dostarczycielki rasowych psów./forma przetrwalnikowa u suk powoduje różnorakie perturbacje nawet do 4 pokolenia :wink: /-i co za tym idzie szczeniaki nie sa rodowodowe czyli sa kundlami -czyli..........warte nic.
I tak zawsze, ekonomia i eugenika znaczą to samo. :wink:
Ostatnio zmieniony 26 maja 2007, 06:23 przez prusak, łącznie zmieniany 1 raz.


Wróć do „Postacie z minonych epok”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości