PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Najgorszy władca Polski

Kto był wielki ? Kim są osoby, które do dziś wbudzają kontrowersje i dyskusje ? Politycy na Świecie. Wybitni Polacy. Jednostki...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
Waga
Minister
Minister
Posty: 3455
Rejestracja: 27 października 2009, 15:45
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Waga » 22 marca 2011, 13:41

zuikaku pisze:No to żwawe to były zwłoki, skoro wybrywały bitwy i wojnę z Turcją.


No tak, więc zmieniam ze zwłok na podrygi umierającego.

zuikaku pisze:Zaczęły się z powodów geopolitycznych, a nie w wyniku kaprysów króla.


Parcie do tronu szwedzkiego, kraju luterańskiego, przez katolika samo w sobie stanowiło w tamtych czasach zarzewie konfliktu. Inkorporacja Estonii, trudno nazywać powodem geopolitycznym, raczej kaprysem.
"Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy." Alexis de Tocqueville

zuikaku
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 7216
Rejestracja: 24 czerwca 2005, 18:09
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: zuikaku » 22 marca 2011, 14:04

Parcie do tronu ? On był legalnym królem szwedzkim, więc co się dziwić. Jakby nie parł, to dziś niektórzy robiliby zarzut, że zaprzepaścił szanse na unię polsko-szwedzką. Dokładnie jak z tego, że Zygmunt nie parł do ulokowania swego syna na Kremlu robią zarzut, że zaprzepaścił szanse na unię polsko-rosyjską.

No tak, więc zmieniam ze zwłok na podrygi umierającego.
Zgon nastąpił dopiero wiek później. RP za Sobieskiego powoli stawała na nogi i dopiero August II ją później wykończył.

Awatar użytkownika
exiled
Wójt
Wójt
Posty: 603
Rejestracja: 04 sierpnia 2010, 19:58
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: exiled » 22 marca 2011, 16:13

zuikaku pisze:Dokładnie jak z tego, że Zygmunt nie parł do ulokowania swego syna na Kremlu robią zarzut, że zaprzepaścił szanse na unię polsko-rosyjską.

Nie musiał wcale "przeć", przecież kwestia tronu moskiewskiego dla Władysława była przecież uzgodniona z bojarami rosyjskimi, wystarczyło jedno "tak". Jednak nie zgodził się i to nie z przyczyn politycznych, tylko religijnych (Władek musiałby zmienić wyznanie na prawosławie).

zuikaku pisze:Parcie do tronu ? On był legalnym królem szwedzkim, więc co się dziwić. Jakby nie parł, to dziś niektórzy robiliby zarzut, że zaprzepaścił szanse na unię polsko-szwedzką. Dokładnie jak z tego, że Zygmunt nie parł do ulokowania swego syna na Kremlu robią zarzut, że zaprzepaścił szanse na unię polsko-rosyjską.

Co nie zmienia faktu, że konflikty na linii Rzeczpospolita - Szwecja zaczęły się właśnie od Zygmunta. Czy on mógł przewidzieć, że się to skończy taką katastrofą? Nie mógł, ale niestety po sobie pozostawił, jak pisałem w poprzednim poście, Polskę i Litwę otoczoną z trzech stron wrogimi państwami, co liczy mu się na minus.

zuikaku
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 7216
Rejestracja: 24 czerwca 2005, 18:09
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: zuikaku » 22 marca 2011, 16:21

Co nie zmienia faktu, że konflikty na linii Rzeczpospolita - Szwecja zaczęły się właśnie od Zygmunta.
A skąd ty wziąłeś taki fakt ? Pierwsza wojna polsko-szwedzka rozegrała się jeszcze za Zygmunta Augusta.

Na cara-Władysława nie zgodził się Zygmunt, bo szkoda mu było syna oddawać na zatracenie.

Awatar użytkownika
Worek
Administrator
Administrator
Posty: 17347
Rejestracja: 17 grudnia 2009, 09:37
Lokalizacja: Tannenberg

Postautor: Worek » 22 marca 2011, 16:23

zuikaku pisze:Na cara-Władysława nie zgodził się Zygmunt, bo szkoda mu było syna oddawać na zatracenie.


Nie chciał aby synalek przyjął prawosławie.
"Poskrobcie z wierzchu konserwatystę a znajdziecie kogoś, kto przedkłada przeszłość nad jakąkolwiek przyszłość." - Frank Herbert

zuikaku
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 7216
Rejestracja: 24 czerwca 2005, 18:09
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: zuikaku » 22 marca 2011, 16:29

Już ty wiesz co on chciał.

Awatar użytkownika
exiled
Wójt
Wójt
Posty: 603
Rejestracja: 04 sierpnia 2010, 19:58
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: exiled » 22 marca 2011, 17:56

zuikaku pisze:A skąd ty wziąłeś taki fakt ? Pierwsza wojna polsko-szwedzka rozegrała się jeszcze za Zygmunta Augusta.

Na cara-Władysława nie zgodził się Zygmunt, bo szkoda mu było syna oddawać na zatracenie.


1. Po wojnie za Zygmunta Augusta stosunki polsko-szwedzkie się znormalizowały, tzn. każda ze stron robiła swoje, nie przeszkadzając drugiej. Po Zygmuncie zostaliśmy w konflikcie na amen, dodatkowo zaogniona przez ciągłe używanie przez Wazów polskich tytułu króla szwedzkiego (za co dostaje cała dynastia minus)

2. Co do Władysława: a) i ja, i Worek, napisaliśmy, dlaczego Zygmunt powiedział "nie", a ty się upierasz dalej przy swoim. Dziś znamy tylko ten powód niezgody Zygmunta (choć tu mogę się mylić - to w końcu nie jest epoka, w której najlepiej się poruszam, może w toku badań ktoś doszedł do innych wniosków lub źródeł), a morderstwo Władysława po wstąpieniu na tron carski byłby mało prawdopodobny, gdyż odbyłoby się (wejście na tron, nie morderstwo :wink: ) to za zgodą rosyjskich bojarów, podobnie jak się stało z Michałem Romanowem, który jakoś uniknął skrytobójstwa na swą osobę,

Awatar użytkownika
Bilu1939
Moderator
Moderator
Posty: 6099
Rejestracja: 09 lipca 2010, 18:16
Lokalizacja: Polska B

Postautor: Bilu1939 » 22 marca 2011, 20:35

exiled pisze:2. Co do Władysława: a) i ja, i Worek, napisaliśmy, dlaczego Zygmunt powiedział "nie", a ty się upierasz dalej przy swoim.


To dyskusja. Ma prawo bronić swoich racji upierać się przy swoim. Nic dziwnego w tym nie ma.
"Konserwatysta jest wrogiem radykalizmu, zarówno prawicowego, jak i lewicowego. Konserwatysta jest patriotą, ale nie jest nacjonalistą. Konserwatysta jest zwolennikiem autorytetu i poszanowania władzy, ale jest wrogiem despotyzmu" - Janusz Radziwiłł.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26618
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 23 marca 2011, 08:45

Na cara-Władysława nie zgodził się Zygmunt, bo szkoda mu było syna oddawać na zatracenie.


Nie chciał aby synalek przyjął prawosławie.
Sam chciał być tym Carem ot co.
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
exiled
Wójt
Wójt
Posty: 603
Rejestracja: 04 sierpnia 2010, 19:58
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: exiled » 23 marca 2011, 09:17

Nazgul pisze:Sam chciał być tym Carem ot co

I pozostać przy tym katolikiem, na co się bojarzy nie godzili.

Qsy
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 31
Rejestracja: 17 marca 2011, 17:02
Lokalizacja: Jawiszowice

Postautor: Qsy » 23 marca 2011, 21:12

To Wazowie z katolicyzmu jako religii zrobili kwestię honoru, o którą trzeba się zabijać niemal jak w dżihadzie. Przez ten ich zaślepiony katolizm wiele straciliśmy. Tak jak już mówiliście głównie Rosję. Również ta próba unii brzeskiej tylko pogorszyła problemy. Zamiast stworzyć jednego wyznania to były już 3, z czego prawosławie nielegalne. Aparat państwowy tracił czas i pieniądze na gnebienie prawosławnych, a po kilkunastu latach pozwolono im na nowo wyznawać swoją wiarę, idiotyzm.

zuikaku
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 7216
Rejestracja: 24 czerwca 2005, 18:09
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: zuikaku » 23 marca 2011, 22:44

Unia brzeska miała odebrać wpływ hierarchii rosyjskiej na prawosławnych w RP.

exiled pisze:Po Zygmuncie zostaliśmy w konflikcie na amen
W 1635 r. został zażegnany.

exiled pisze:Dziś znamy tylko ten powód niezgody Zygmunta
Nie ma pewności.

exiled pisze:a morderstwo Władysława po wstąpieniu na tron carski byłby mało prawdopodobny
Było bardzo prawdopodobne. Paru poprzednich carów lub uzurpatorów zostało zabitych.

Qsy pisze:ten ich zaślepiony katolizm
Ciekawe jakby Churchill zrobił szefem osobistej swej ochrony brytyjskiego faszystę, to byś pewnie mówił, że był zaślepionym antyfaszystą ? A Zygmunt mianował na szefa swej ochrony protestanta (nie pamiętam nazwiska). Tak to był "zaślepiony katolicyzm".

Awatar użytkownika
exiled
Wójt
Wójt
Posty: 603
Rejestracja: 04 sierpnia 2010, 19:58
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: exiled » 24 marca 2011, 14:09

zuikaku pisze:W 1635 r. został zażegnany.

To już zasługa Władysława IV, ale i tak to zażegnanie było tak skuteczne, że 20 lat później wpadli tu z wizytą i wesoło grabili, palili, gwałcili.
Naprawdę nie widzisz związku potopu szwedzkiego z panowaniem Zygmunta?

zuikaku pisze:Było bardzo prawdopodobne. Paru poprzednich carów lub uzurpatorów zostało zabitych.

To, ze kolejni Dymitrowie ginęli, to chyba zrozumiałe, śmierć Borysa Godunowa jest niewyjaśniona (nie wiadomo, czy umarł z przyczyny choroby, czy faktycznie został zamordowany), Szujski został zdetronizowany podczas wojny z Rzeczpospolitą w 1610.
Właśnie sprawdziłem w książce - wg. Wójcika powód niezgody Zygmunta był taki, że ten chciał inkorporacji Rosji do Polski, jako władca przeprowadzić rekatolizację nowych terenów. Z takim podejściem miałby mniejsze szanse przeżycia niż Władysław :lol:

Awatar użytkownika
Ambioryks
Poseł
Poseł
Posty: 1997
Rejestracja: 17 lipca 2007, 15:09
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: Ambioryks » 26 stycznia 2012, 18:18

Henryk Walezy - powody podał Lolek. Jego wybór to była kompletna pomyłka. On nadawałby się najwyżej na dworskiego błazna, a nie na króla.

Jan Kazimierz - słaby i nieudolny, za którego rządów nastąpił potop szwedzki i rozpoczął się upadek Rzeczpospolitej trwający ponad sto lat.

Michał Korybut Wiśniowiecki - za jego rządów Turcy zabrali Polsce Podole i podpisany został haniebny traktat w Buczaczu.

Stanisław Poniatowski - zniewieściały, bez jaj, bez charakteru, bez umiejętności dyplomatycznych, przenikliwości i zdolności przewidywania. Co z tego, że mecenas sztuki, co z tego, że chciał dobrze, skoro wyszło jak zwykle, i skończyło się rozbiorami Polski i wymazaniem państwa polskiego z mapy Europy. W tamtym czasie Polska potrzebowała króla-wojownika, a nie szmacianego pajacyka. Przydałby się w XVIII-wiecznej Rzeczpospolitej władca taki jak cesarz Austrii Józef II.

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12231
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 26 stycznia 2012, 22:55

Ambioryks pisze:Przydałby się w XVIII-wiecznej Rzeczpospolitej władca taki jak cesarz Austrii Józef II.


Tyle że za jego rządów byliśmy w takim bagnie że i Ludwik XIV by nie pomógł.
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez


Wróć do „Postacie z minonych epok”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość