PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Antypolonizmy GW (1)

Znane i mniej znane tytuły gazet i periodyków. Felietoniści i znane postacie. Wszystko o pisaniu...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
mg
Poseł
Poseł
Posty: 1897
Rejestracja: 24 września 2004, 00:17
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Antypolonizmy GW (1)

Postautor: mg » 08 stycznia 2006, 14:46

Typowy artykuł w GW wyśmiewający patriotyzm, przesiąknięty zwrotami w stylu "kicz patriotyczny", "komunistyczno-endecką", "postacie niejednoznaczne", itd.. Do tego podważanie Ziem Odzyskanych, brednie, że jesteśmy spatkobiercami myśli niemieckiej, itd. Nie zabrakło też oczywiście Jedwabnego. Ogólnie taki klimat "tylko ciemnogród kocha ojczyźnę, prawdziwy intelektualista wiecznie zastanawia się: dlaczego?" I oczywiście nie szuka odpowiedzi, tylko się zastanawia.

http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3102093.html


Ciekawe czemu GW tak się nie troszczy o idealizowanie historii narodu żydowskiego? Dlaczego nie przypomina "postaci niejednoznacznych", jak np. bojówek syjonistycznych które w 20-leciu międzywojennym dopuszczały się zabójstw polskich studentów? Polscy studenci tej krwii na rękach nie mają. Ale i tak są dla GW faszystami - dla zasady.
Nie sposób zrozumieć narodu polskiego, tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty tak głęboko stanowiącej o mnie, o każdym z nas, bez Chrystusa Jeśli byśmy odrzucili ten klucz dla zrozumienia naszego narodu, narazilibyśmy się na zasadnicze nieporozumienie. JPII

Awatar użytkownika
Dziadek Mróz
Senator
Senator
Posty: 2534
Rejestracja: 06 grudnia 2004, 17:41
Lokalizacja: teraz Toruń
Kontaktowanie:

Postautor: Dziadek Mróz » 08 stycznia 2006, 15:44

Typowy artykuł w GW wyśmiewający patriotyzm, przesiąknięty zwrotami w stylu "kicz patriotyczny", "komunistyczno-endecką", "postacie niejednoznaczne", itd.. Do tego podważanie Ziem Odzyskanych, brednie, że jesteśmy spatkobiercami myśli niemieckiej, itd. Nie zabrakło też oczywiście Jedwabnego. Ogólnie taki klimat "tylko ciemnogród kocha ojczyźnę, prawdziwy intelektualista wiecznie zastanawia się: dlaczego?" I oczywiście nie szuka odpowiedzi, tylko się zastanawia.


Każde podejście do historii i patriotyzmu w innej pozycji niż klęczącej jest wyśmiewaniem go? Ja niczego podobnego nie zauważyłem. Zwrot "kicz patriotyczny" pojawia się w artykule RAZ.

"komunistyczno-endecką". Chodzi o to jak uzasadniano to że my siedzimy na Ziemiach Odzyskanych, a nie Niemcy. Określenie w cydzysłowiu jest jak najbardziej słuszne.

"postacie niejednoznaczne". A chcesz powiedzieć że Wielopolski był postacią "jednoznaczną"? Podział na białe i czarne charaktery zazwyczaj występuje tylko w bajkach.

O Jedwabym tylko wspomniano. RAZ.

O co chodzi z tym idealizowaniem historii żydów? Może nie zauważyłeś, ale tekst jest o polskiej historii. Może pisząc o polskiej historii powinniśmy - przy każdym zdarzeniu, które mogłoby rzucić na nas Szlachetny i Wielki Naród - dodawać wycinek historii żydów, gdzie popisali się niepospolitym draństwem?
Yo, she-bitch! Let's go!

Kosai
Wójt
Wójt
Posty: 602
Rejestracja: 02 listopada 2004, 23:22
Lokalizacja: o;

Postautor: Kosai » 08 stycznia 2006, 16:06

Cóż fakt , na krytykę zasługuje zarówno Polonizm jak i Syjonizm , a także inne narodowe izmy .

Awatar użytkownika
mg
Poseł
Poseł
Posty: 1897
Rejestracja: 24 września 2004, 00:17
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Postautor: mg » 08 stycznia 2006, 16:42

"komunistyczno-endecką". Chodzi o to jak uzasadniano to że my siedzimy na Ziemiach Odzyskanych, a nie Niemcy. Określenie w cydzysłowiu jest jak najbardziej słuszne.

Sugeruje, że endecy współpracowali z komuną a wtedy endecja była ścigana po lasach, mordowana i torturowana. Poza tym tak samo jak endecja pewnie i AK popierało przejęcie Ziem Odzyskanych. I wiele innych organizacji jak i Polaków którzy tyle wycierpieli się od Niemców. O nich nie ma słowa.

Każde podejście do historii i patriotyzmu w innej pozycji niż klęczącej jest wyśmiewaniem go? Ja niczego podobnego nie zauważyłem. Zwrot "kicz patriotyczny" pojawia się w artykule RAZ.


Przeczytałeś ten artykuł. I jak się po nim czujesz? Bardziej patriotą, bardziej Polakiem? Jeżeli chodzi o mnie, to czytając ten artykuł odczuwałem nachalne zaszczepianie mi obrzydzenia do polskości. Czułeś może to samo?

Pytania:
Czym się różni krytyka od propagandowego niszczenia?
Jak odróżnić krytykę od propagandowego niszczenia?

W sensie ścisłym trudno odróżnić. Ale jak się czyta to czuć od razu.

Za przykład konstruktywnej krytyki która nie dość, że nie zniechęca do Polski, to jeszcze do niej zachęca, motywuje mogą posłużyć poniższe akapity z "Myśli nowoczesnego Polaka" Dmowskiego:

I. NA BEZDROŻACH NASZEJ MYŚLI

Od dawna już mam poczucie tego, że nasz system politycznego myślenia – o ile o takim może być mowa – w przeważnej mierze zbudowany jest na fałszach. W najważniejszych sprawach, w kwestiach dotyczących samej istoty naszego narodowego bytu, naszego stosunku do innych narodów i naszych widoków na samoistną przyszłość, polityczną i cywilizacyjną – zadawalniają nas zupełnie a nawet najlepiej nam smakują sądy, którym rzeczywistość zadaje kłam na każdym kroku.



Czułem zawsze do tych fałszów instynktowną odrazę; ale w latach młodszych, nie rozumiejąc ich pochodzenia, przez to samo nie zdawałem sobie sprawy z istotnej ich wartości. Zajęły one tak poważne miejsce w naszej myśli politycznej, iż trudno było przypuścić, że kryje się poza nimi zupełna nicość; umysł młodzieńczy, niepewny siebie, torując sobie drogi myślenia, nie śmiał uderzać w nie, ale raczej z respektem je omijał. W miarę wszakże poznawania życia, w miarę gromadzenia doświadczeń przy pracy wśród swoich i spostrzeżeń w wędrówkach między obcymi, w miarę jak pod tymi wpływami z postępem wieku sąd dojrzewał i zdobywał najważniejsze znamię męskiego umysłu – konsekwencję, fałsze te coraz bardziej stawały mi na drodze i coraz większą czułem potrzebę walki z nimi.



Przez porównanie swego narodu z obcymi przekonałem się, że wiele z tych kłamstw naszą tylko myśl zatruwa, że niedorzeczności, które gdzie indziej powtarzane są tylko przez stare panny i w ogóle przez jednostki żyjące poza społeczeństwem, odgrodzone od realnego życia, u nas stanowią podstawę myślenia ludzi poważnych, kierowników opinii i przodowników pracy publicznej, którzy na nich budują sądy dziejowe i nadzieje polityczne.



Kłamstwa to częstokroć zacne, czcigodne; czasami legitymują się swym pochodzeniem od wielkich umysłów minionej doby, czasami umacniają swe stanowisko, wykazując swą zgodność z postępem, podając się za wynik moralnego udoskonalenia ludzkości, a choć twarde nasze życie odsłania na każdym kroku ich istotną wartość, my zwykle zamykamy oczy z uporem i powtarzamy swoje bez ustanku, jak człowiek, co w niebezpieczeństwie stracił głowę, przestał myśleć i na półprzytomnie powtarza parę zdań w kółko.



Historia coraz wyraźniej udowadnia, że np. energiczna bezwzględna polityka Prus, posługująca się fałszem i wiarołomstwem, nie cofająca się przed najbrutalniejszym gwałtem, że polityka ta dała potęgę istotną Prusom i stała się pomimo wszystko źródłem odrodzenia Niemiec; że w dobie upadku ducha obywatelskiego w Niemczech przed stu laty, w dobie upodlenia, mogącego tylko budzić pogardę dla imienia niemieckiego, jedne Prusy, te właśnie Prusy, na gwałcie, na naszej krzywdzie zbudowane, składały dowody jakiego takiego patriotyzmu, zrozumienia interesów niemieckich, a nawet niejakiego poczucia narodowej godności; że potem te Prusy rozumną i konsekwentną polityką skupiały dokoła siebie rozbite cząsteczki narodu niemieckiego, że one odbudowały w końcu z tych cząsteczek nowe cesarstwo niemieckie, państwo potężne, oparte na dobrych ustawach, w którego ramach naród niemiecki znalazł znakomite warunki szybkiego, gospodarczego i cywilizacyjnego postępu, stopniowo wysuwając się znów na przodujące w świecie cywilizowanym stanowisko. To świadectwo historii, że wszelka zdobycz, bez względu na to, jaką drogą osiągnięta, może stać się podstawą pomyślności narodu i jego postępu (nie wzgląd tedy na dobro narodu, ale tylko czysty ludzki wstręt do pewnych środków może nas powstrzymywać od używania ich w narodowej walce), że zatem w stosunkach między narodami nie ma słuszności i krzywdy, ale tylko jest siła i słabość, to nam nie przeszkadza powtarzać, że zbudowane na cudzej krzywdzie Prusy zatruły ducha niemieckiego, zdemoralizowały go, zabiły w narodzie niemieckim wielką myśl i szlachetne uczucie, i wróżyć, że wszystko to stanie się źródłem zguby całych Niemiec.



Pomimo że przez cały ciąg dziejów ludzkości widzimy, iż obszary zajęte przez poszczególne ludy, ciągle się zmieniają, rozszerzają, kurczą lub przesuwają, że terytorium narodowe nigdy nie posiada stałych granic, nakreślonych od początku przez Opatrzność, ale zależy od wewnętrznej prężności narodu, od jego zdolności do ekspansji, że odpowiednio do tej zdolności jedne narody rozrastają się, inne maleją i nawet giną, my coraz częściej doprowadzamy w myśli jakieś stałe granice między narodami, których nikomu nie wolno przekraczać ani z bronią, ani z pochodnią oświaty w ręku, a nadzieje na przyszłość opieramy na tym, że granice kiedyś będą ogólnie uznane i uświęcone.



Codzienne doświadczenie nas uczy, że na tym świecie coraz mniej jest miejsca dla słabych i bezbronnych, że coraz mniej uwagi poświęca się tym, którzy biernie, z uległością znoszą krzywdy, ale to nam nie przeszkadza podnosić swej słabości fizycznej i moralnej do godności cnoty i z jej stanowiska ferować wyroków o postępowaniu innych.



Takich kłamstw, bijących w oczy każdego, kto tylko chce w życie patrzeć, pełno w inwentarzu naszej myśli, a każdemu, kto usiłuje spojrzeć w oczy surowej, nieubłaganej prawdzie naszego istnienia, wysuwają się one zewsząd, zasnuwając na bliskiej odległości widnokrąg. I ci nawet ludzie, którzy nie boją się prawdy, nie mają żadnego interesu w unikaniu jej, a życie pragną widzieć takim, jakim ono jest w istocie, ulegają ogólnej klątwie ciążącej nad naszą myślą i w łańcuch swego rozumowania wprowadzają ten lub inny uznany fałsz, tak jakby on był jakąś głęboko zakorzenioną potrzebą ich umysłu.



Fałsze te, stanowiąc podstawę naszego myślenia, wywierają tym samym olbrzymi wpływ na nasze postępowanie. Gdybyśmy siebie nie oszukiwali, gdybyśmy nie cofali się przed widokiem nagiej prawdy, nie zasłaniali jej wypłowiałymi płachtami, łacnie byśmy zrozumieli, że patriotyzm nasz, nasze przywiązanie do sprawy narodowej, nasze poczucie obowiązku obywatelskiego jest przeważnie także kłamstwem; że czyn nasz, którego w życiu publicznym jest tak mało, jest częstokroć czynem społeczności samobójców, nie zaś narodu pragnącego żyć i iść w zawody z innymi w pracy cywilizacyjnej. I nawet wtedy, kiedy byśmy nie znaleźli w sobie ani sił, ani zdolności do postępowania tak, jak tego dobro narodu wymaga, sposób myślenia naszego wytworzyłby atmosferę, w której odpowiednie siły i zdolności rodzą się i bez przeszkody wyrastają. Uświęcone kłamstwa dają spokój naszemu sumieniu, a raczej je przytępiają i pozwalają wielu ludziom trwać w sposobie postępowania, który, nazwany po imieniu, w naszym położeniu narodowym jest publiczną zbrodnią.
Nie sposób zrozumieć narodu polskiego, tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty tak głęboko stanowiącej o mnie, o każdym z nas, bez Chrystusa Jeśli byśmy odrzucili ten klucz dla zrozumienia naszego narodu, narazilibyśmy się na zasadnicze nieporozumienie. JPII

Awatar użytkownika
Bilu1939
Moderator
Moderator
Posty: 6099
Rejestracja: 09 lipca 2010, 18:16
Lokalizacja: Polska B

Postautor: Bilu1939 » 07 lutego 2011, 08:51

Szykuje się zmiana w Wybiórczej. Seweryn Blumsztajn, jeden z założycieli gazetki odchodzi na emeryturę. Redaktorem naczelnym stołecznej GW był od 2006r. Będzie od czasu do czasu pisał felietony i pełnił dyżury dziennikarskie. Zastąpi go Agata Żelazowska, wiecie może kto to :?: :!:
"Konserwatysta jest wrogiem radykalizmu, zarówno prawicowego, jak i lewicowego. Konserwatysta jest patriotą, ale nie jest nacjonalistą. Konserwatysta jest zwolennikiem autorytetu i poszanowania władzy, ale jest wrogiem despotyzmu" - Janusz Radziwiłł.

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12199
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 07 lutego 2011, 11:19

Zawsze intrygowało mnie to że zwolennicy PiS tak uważnie śledzą to co się dzieje w redakcji GW. A nie redakcji GP na przykład... ;)
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez

Awatar użytkownika
Bilu1939
Moderator
Moderator
Posty: 6099
Rejestracja: 09 lipca 2010, 18:16
Lokalizacja: Polska B

Postautor: Bilu1939 » 07 lutego 2011, 11:21

Może zmiany w wyborczej są po prostu bardziej słyszalne, ale to pytanie moje na końcu serio.
"Konserwatysta jest wrogiem radykalizmu, zarówno prawicowego, jak i lewicowego. Konserwatysta jest patriotą, ale nie jest nacjonalistą. Konserwatysta jest zwolennikiem autorytetu i poszanowania władzy, ale jest wrogiem despotyzmu" - Janusz Radziwiłł.

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 07 lutego 2011, 12:14

Bilu1939 pisze:Zastąpi go Agata Żelazowska, wiecie może kto to :?: :!:

Bilu1939 pisze:Może zmiany w wyborczej są po prostu bardziej słyszalne, ale to pytanie moje na końcu serio.


Znając wybory kadrowe gw, to wysoce prawdopodobne, że Żydówka, albo córka któregoś, którejś działacza/ki PO.
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu

Awatar użytkownika
Bilu1939
Moderator
Moderator
Posty: 6099
Rejestracja: 09 lipca 2010, 18:16
Lokalizacja: Polska B

Postautor: Bilu1939 » 07 lutego 2011, 12:26

Niewykluczone :cool:
"Konserwatysta jest wrogiem radykalizmu, zarówno prawicowego, jak i lewicowego. Konserwatysta jest patriotą, ale nie jest nacjonalistą. Konserwatysta jest zwolennikiem autorytetu i poszanowania władzy, ale jest wrogiem despotyzmu" - Janusz Radziwiłł.

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12199
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 07 lutego 2011, 12:37

NRohirrim88 pisze:Znając wybory kadrowe gw, to wysoce prawdopodobne, że Żydówka, albo córka któregoś, którejś działacza/ki PO.


Jak zwykle argument na poziomie. Szamba. :evil:
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.

Gonzalez Suarez

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 07 lutego 2011, 12:44

Ale ja tu nic nie argumentuję, tylko stwierdzam pewną prawidłowość.
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12199
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 07 lutego 2011, 12:48

NRohirrim88 pisze:Ale ja tu nic nie argumentuję, tylko stwierdzam istnienie pewnej prawidłowości.


Czyżby? Stwierdzasz istnienie prawidłowości na podstawie jednego wypadku który nie podpada pod żaden z podanych przez ciebie zbiorów? Interesujący sposób rozumowania, a właściwie jego braku.
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.

Gonzalez Suarez

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 07 lutego 2011, 12:51

Ani jeden wypadek, ani dwa.
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu

Awatar użytkownika
gazda
Minister
Minister
Posty: 3060
Rejestracja: 24 listopada 2010, 20:25
Lokalizacja: Lwów

Postautor: gazda » 03 marca 2011, 11:20

Analfabeci w „G. Wyborczej”

Pretendująca do miana opiniotwórczego pisma „G. Wyborcza” ma kłopoty z personelem. Zdolniejsi dziennikarze już dawno pouciekali do konkurencji i braki kadrowe redakcja nadrabia zatrudniając niepełnosprawnych intelektualnie. Rodzi to szereg zabawnych sytuacji. W jednym z ostatnich wydań (relacja z wrocławskiej manifestacji NOP z okazji Dnia Pamięci o Żołnierzach Wyklętych) czytamy:

[manifestanci] „ odmówili modlitwę, zaśpiewali Bogurodzicę”.

Rzecz w tym, że nacjonaliści nie śpiewali „Bogurodzicy”, tylko.. „Rotę”. Różnica pomiędzy średniowieczną pieśnią a XX.wiecznym utworem jest oczywista, nawet dla absolwenta szkoły podstawowej. To jednak widać zbyt wysokie progi dla dziennikarzy „GW”.

Żródło: http://www.nop.org.pl/
Wszędzie tam, gdzie bezwzględny liberalizm dochodzi do stanowczej przewagi, następuje stopniowa likwidacja narodu, jego typu i indywidualności. - Zygmunt Balicki

Awatar użytkownika
Bilu1939
Moderator
Moderator
Posty: 6099
Rejestracja: 09 lipca 2010, 18:16
Lokalizacja: Polska B

Postautor: Bilu1939 » 03 marca 2011, 15:27

Portal wyborczej popełnia największe błędy słowne, ortograficzne z całej internetowej konkurencji. Portal rzepy natomiast piszę swoje teksty najlepiej pod względem poprawności.
"Konserwatysta jest wrogiem radykalizmu, zarówno prawicowego, jak i lewicowego. Konserwatysta jest patriotą, ale nie jest nacjonalistą. Konserwatysta jest zwolennikiem autorytetu i poszanowania władzy, ale jest wrogiem despotyzmu" - Janusz Radziwiłł.


Wróć do „Prasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość