PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Socjalizm dla bogatych, wolny rynek dla biednych

Znane i mniej znane tytuły gazet i periodyków. Felietoniści i znane postacie. Wszystko o pisaniu...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
gazda
Minister
Minister
Posty: 3060
Rejestracja: 24 listopada 2010, 20:25
Lokalizacja: Lwów

Postautor: gazda » 17 lipca 2014, 00:40

Nazgul pisze:Ci którzy muszą płacić wysokie podatki na takie akcje.


Wiesz no nie żyjemy sami sobie. Ja też opłacam ZUS starszym ludziom i nie narzekam.

Nazgul pisze:a na końcu wszyscy gdy państwo zbankrutuje. już to widzieliśmy od lat 80...


A dlaczego miałoby zbankrutować?

Cynik pisze:Gazda chce komunistycznego modelu socjalizmu,czyli łupić bogatego by finansować fabryki.


Po czym wnosisz, że chcę komunistycznego modelu socjalizmu? Teraz dotujemy obce fabryki to ci się podoba?

Cynik pisze:Gazdo - pierwsza sprawa: co te fabryki mają produkować?


Wszystko. Samochody,elektronike itd.

Cynik pisze:Druga sprawa - kto ma to finansować


Państwo polskie

Cynik pisze:brać profit?


Naród polski

Cynik pisze:Przerabiałismy to jako eksperyment komunizmu w Polsce.


Tak tylko wtedy mieliśmy gospodarkę nakazowo-rozdzielczą a teraz rynkową.

Cynik pisze:Jako przedsiębiorca nie chcę dokładać się do stoczni czy kopalń, swoją firmę zbudowałem na mojej ciężkiej pracy, tu płacę podatki a nie na Cyprze, tu w większości wydaję pieniądze


No i to właśnie jest ten szkodliwy i destrukcyjny liberalny indywidualizm. Z takim mysleniem nigdy nie będziemy bogatym państwem.

Cynik pisze:ale koncerty i płyty w Pradze, w Dreźnie, Londynie.


A to już niestety jest próżność.

Cynik pisze:Gazdo iz jesteś specjalistą, inźynierem z bardzo waską specjalizacją weźmy automatyka, wysokie windy czy SAP.zarabiasz naprawdę duźo, jako specjalista dochodzisz do stawki 500 USD za dzień pracy. Twoj kolega z Usa bierze tyle na godzinę. Nagle puka do ciebie jakiś polityk - Kaczyński czy Tusk czy koleś z falangą na koszulce i żąda, abyś oddał swoj dochód na pobliską


Cały? Oczywiście gdybym był bogaty to chciałbym płacić wyższe podatki.
Wszędzie tam, gdzie bezwzględny liberalizm dochodzi do stanowczej przewagi, następuje stopniowa likwidacja narodu, jego typu i indywidualności. - Zygmunt Balicki

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26653
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 17 lipca 2014, 06:19

A dlaczego miałoby zbankrutować?
bo deficytowy przemysł oznacza coraz większe dotacje do niego i coraz mniej środków na potrzebne inwestycje. PRL i reszta właśnie przez to splajtowały.

do górnictwa dołożyliśmy 20mld złotych od 89roku. dziś znowu największa spółka pada. tak właśnie działają dotacje.

niczego nie dotują a doprowadzają do upadłości. tylko trochę później i z większym hukiem.

Wiesz no nie żyjemy sami sobie. Ja też opłacam ZUS starszym ludziom i nie narzekam.
Podstawowym pytaniem w tym przypadku jest dlaczego mam płacić komuś górniczą emeryturę, skoro dnia pod ziemią nie przepracował? bo jest stary?
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
gazda
Minister
Minister
Posty: 3060
Rejestracja: 24 listopada 2010, 20:25
Lokalizacja: Lwów

Postautor: gazda » 19 lipca 2014, 15:34

Nazgul pisze:bo deficytowy przemysł oznacza coraz większe dotacje do niego i coraz mniej środków na potrzebne inwestycje. PRL i reszta właśnie przez to splajtowały.


Bzdury. To właśnie dzięki dotacjom i ochronie rynku Chiny min. zostały największym na świecie producentem stali (40 proc. światowego rynku).

Nazgul pisze:Podstawowym pytaniem w tym przypadku jest dlaczego mam płacić komuś górniczą emeryturę, skoro dnia pod ziemią nie przepracował? bo jest stary?


A to już jest kompletnie inny temat.
Wszędzie tam, gdzie bezwzględny liberalizm dochodzi do stanowczej przewagi, następuje stopniowa likwidacja narodu, jego typu i indywidualności. - Zygmunt Balicki

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26653
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 19 lipca 2014, 22:40

Bzdury. To właśnie dzięki dotacjom i ochronie rynku Chiny min. zostały największym na świecie producentem stali (40 proc. światowego rynku)
No brawo. to masz Chińskie pieniądze? czy może wiesz jak im się "opłaca" ta dotacja? bo wiesz ZSRR był kiedyś 1 producentem stali a my byliśmy 5 światową potęgą też w stali i węglu.
Czy może nie zauważyłeś różnicy pomiędzy utrzymywaniem państwowych firm które postulujesz a etatyzmem skierowanym na prywatne firmy? no to cały świat tak robi włącznie z nami. i to bardzo grube pieniądze ostatnimi czasy, które zresztą idą trójtorowo - rządy zapewniają osłonę i monopol dla Orlenu, PGNiG, Azoty (tu kasa z naszych portfeli) oraz rozdzielają pomiędzy firmy dotacje z UE. wiele na tym skorzystali także duzi typu PESA czy Solaris i tysiące małych. Trzecim torem jest PKO dające chętniej kredyty, Bank gospodarstwa krajowego itp. i Polskie Inwestycje.
Czwartym powinien być NBP ale Rada Polityki pieniężnej za bardzo bawi się robieniu na złość prezesowi NBP albo Premierowi. takie odnoszę wrażenie. bo mamy prawie deflację a ci trzymają wysokie stopy procentowe czego zrozumieć nie umiem.

różnica polega na tym, że rząd daje na rozruch i inwestycje a nie pokrywa z budżetu straty. kiedy tak robi to kończy się tragedią typu stocznie czy Kompania Węglowa.

Natomiast to co mieliśmy w 90 roku to socjalistyczne niewydolne i większości nadające się wyłącznie do baaaardzo głębokiej restrukturyzacji firmy (na którą nie mieliśmy ani pieniędzy ani czasu ani ludzi). albo do natychmiastowej likwidacji z powodu bankructwa. Dotowanie wprost firm kaśą od rządu to zarżnięcie tych firm. Nawet amerykanie są tak głupi i to od czasu do czasu robią. i co się dzieje? mają 3 czy 4 upadłość Forda, Chryslera itp. bo ci mają w dupie produkowanie dobrych produktów, które sie obronią. wystarczy premia. a podatnik znowu uratuje. więc za 10 lat będą mieli kolejne bankructwo. Bo goście będą spawać i skręcać gdy Japończycy będą samochody drukować.

coś dzwoni ale zupełnie nie w tym kościele co trzeba.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 19 lipca 2014, 23:40

http://moto.onet.pl/aktualnosci/jelcz-w ... jska/3ds46

"kilka milionów złotych" - coś co jest pierdnięciem dla budżetu może postawić przedsiębiorstwo - pokusa jest duża. Oczywiście Jelcz płacił ze swoich ale wziąłem to jako przykład skali.

I teraz wyobraźcie sobie recesję i problemy przemysłu - pytanie; czemu pracownik małej firmy ma być chłopem pańszczyźnianym zarządu dużej.

Mam nadzieję że Polska nie będzie stosować pakietów naprawczych i "preferencyjnych kredytów" w przyszłości. LOT kiedy miał problemy zabiegał o taki kredyt.

Tyle że to też cios dla Państwa; bo pożycza się kasę na % poniżej obowiązujących stóp, blisko poziomu inflacji etc.
Nazgul pisze:Czwartym powinien być NBP ale Rada Polityki pieniężnej za bardzo bawi się robieniu na złość prezesowi NBP albo Premierowi. takie odnoszę wrażenie. bo mamy prawie deflację a ci trzymają wysokie stopy procentowe czego zrozumieć nie umiem.
Mieliśmy dwukrotnie przekroczony cel inflacyjny rok temu - może czekają aż odchylenia zejdą się z rynkami - lepiej żeby było stabilnie.

Presja na EURO to presja na demontaż RPP (jedno z podstawowych założeń) - po tym co mówił Belka wiemy już że NBP chce zwiększać finansom limity (czyt. bardziej rozpasać świnki przy korytku).

RPP - pilnuje dobrze naszej przyszłości.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Cynik
Moderator
Moderator
Posty: 8009
Rejestracja: 02 listopada 2004, 08:43
Lokalizacja: Wratislavia, Silesia

Postautor: Cynik » 20 lipca 2014, 09:11


No i to właśnie jest ten szkodliwy i destrukcyjny liberalny indywidualizm. Z takim mysleniem nigdy nie będziemy bogatym państwem.



Gazdo, błagam, czytasz swoje teksty zanim wciśniesz guzik "wyślij"?
No cóż szanowni państwo, socjalistyczny wolnorynkowiec płacenie podatków w kraju nazywa destrukcyjnym liberalnym indywidualizmem.
"Patriotism is the virtue of the vicious." - O.Wilde

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3333
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Postautor: Clint Eastwood » 13 sierpnia 2014, 23:13

Neokolonializm nasz powszedni
Piotr Wójcik

Czym różni się Polska od przeciętnego państwa postkolonialnego? U nas przez większą część roku jest zimno i ponuro, a tam z reguły ciepło i całkiem słonecznie, o ile akurat nie ma pory deszczowej. Nasze rozpadające się slumsy tylko straszą (chociażby enklawy biedy na Śląsku), tamtejsze nierzadko zapierają dech w piersiach (np. malowniczo położone brazylijskie fawele). Tamtejsi piłkarze z reguły potrafią czynić z piłką cuda, nasi to co najwyżej rzetelni wyrobnicy, a i o tej rzetelności zapominają, gdy przychodzi im założyć reprezentacyjny trykot. Jak widać różnic między Polską, a postkolonialnymi państwami z Ameryki Południowej czy Afryki jest całkiem sporo, ale nie wszystkie na naszą korzyść. Zresztą czy naprawdę trzeba wchodzić w szczegóły, by postawić tezę, że łatwiej znosi się biedę w Rio de Janeiro albo Marrakeszu niż w Bytomiu czy Świętochłowicach?

Gdy z poziomu rozważań geograficzno-klimatycznych zejdziemy na kwestie ekonomiczno-społeczne, dostrzeżemy, że nasz kraj wykazuje mnóstwo cech typowych dla terytorium postkolonialnego. A raczej neokolonialnego, bo quasi-kolonialne mechanizmy są tu sprawą jak najbardziej aktualną, a nie tylko odbiciem przeszłego zniewolenia. Żyjemy w kraju, w którym to nie społeczeństwu ma być dobrze, ale zagranicznym inwestorom oraz rodzimej elicie kompradorskiej, które wspólnie wyciskają tubylców jak cytrynę. Wspólnie, podkreślam, bo ważne, żeby pamiętać, iż współczesny kolonializm opiera się w równym stopniu na wyzysku przychodzącym z zewnątrz, co i tym wewnętrznym. Harmonia i współpraca podmiotów zagranicznych z częścią rodzimych jest niezbędnym warunkiem rozkwitu tego modelu.

Według Eurostatu, PKB na głowę mieszkańca wynosi w Polsce 68 proc. średniej UE. Inaczej mówiąc, rocznie produkujemy już ponad 2/3 tego, co w przeciętnym kraju UE, takim jak Włochy (98 proc. średniej) czy Hiszpania (95 proc.). Bardzo zbliżyliśmy się do Grecji (75 proc. średniej). Cieszyć się jednak nie ma z czego, gdyż owoce tej produkcji, w odróżnieniu od powyższych krajów, nie zasilają wcale portfela zwykłego Polaka. Pomimo że produkujemy już ponad 2/3 tego, co Włoch czy Hiszpan i prawie tyle, co Grek, wartość majątku zgromadzonego przez przeciętnego obywatela naszego kraju stanowi… 10 proc. majątku Włocha, 20 proc. Hiszpana i 25 proc. Greka (według Global Wealth Databook 2013, o którym pisałem również w felietonie dla portalu jagiellonski24.pl). To zresztą nic dziwnego – na terytoriach neokolonialnych bogacenie się rdzennej ludności tubylczej jest ostatnie na liście priorytetów, o ile w ogóle się na niej znajduje. Jeśli kogoś wciąż nie przekonuje odniesienie teorii neokolonialnej do Polski, to wskażę jeszcze jedno smaczne porównanie – otóż, pod względem wartości majątku przeciętnego obywatela, Polsce najbliżej jest do… Libanu. A więc byłej brytyjskiej kolonii, która w ostatnim półwieczu doświadczyła długiej i brutalnej wojny domowej, okupacji części swojego terytorium oraz szeregu bombardowań ze strony Izraela.

Oczywiście zawsze można postawić starą, wytartą i zwyczajnie nudną już tezę, że za naszą nędzną kondycję odpowiadają lata „komuny”, podczas której Polacy nie mogli się bogacić. Takie tłumaczenie ma jednak słabe punkty. Pierwszy to przykłady krajów, które mają na swoim koncie podobne doświadczenia historyczne. Czeskie PKB per capita wynosi 80 proc. średniej UE. Czyli polskie PKB na głowę to ok. 85 proc. czeskiego. Za to majątek przeciętnego Polaka stanowi tylko 55 proc. majątku Czecha. Gdzie uciekło 30 punktów procentowych? Chyba nie zabrała ich „komuna”? Tłumaczenie latami PRL-u złej sytuacji tubylców znad Wisły, tak bardzo odstającej od reszty mieszkańców UE, ma jeszcze jedną zasadniczą wadę. Otóż według tej argumentacji Polacy są tacy biedni, gdyż w latach 1945-1989 mieli zablokowaną możliwość gromadzenia majątku. Za takim postawieniem sprawy stoi założenie, że w roku 1989 ruszaliśmy od zera, a nad Wisłą mieliśmy wtedy klepisko nieruszone pracą ludzką. A to przecież nieprawda. PRL pozostawił po sobie całkiem sporo majątku państwowego – czyli wspólnego, wytworzonego pracą całego społeczeństwa. Nikt nie kazał nam rozdysponować go w taki sposób, że zwykły Polak nic z tego nie miał i rzeczywiście musiał w 1989 roku zaczynać niemal od zera.

całość -->

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26653
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 17 sierpnia 2014, 11:22

Autor pooooooooojechal za daaleeeek..ooooo napisze jak dojafe do wrocka
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Atylla
Minister
Minister
Posty: 3293
Rejestracja: 24 stycznia 2013, 17:34
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postautor: Atylla » 17 sierpnia 2014, 21:33

Według Eurostatu, PKB na głowę mieszkańca wynosi w Polsce 68 proc. średniej UE. Inaczej mówiąc, rocznie produkujemy już ponad 2/3 tego, co w przeciętnym kraju UE, takim jak Włochy (98 proc. średniej) czy Hiszpania (95 proc.). Bardzo zbliżyliśmy się do Grecji (75 proc. średniej). Cieszyć się jednak nie ma z czego, gdyż owoce tej produkcji, w odróżnieniu od powyższych krajów, nie zasilają wcale portfela zwykłego Polaka. Pomimo że produkujemy już ponad 2/3 tego, co Włoch czy Hiszpan i prawie tyle, co Grek, wartość majątku zgromadzonego przez przeciętnego obywatela naszego kraju stanowi… 10 proc. majątku Włocha, 20 proc. Hiszpana i 25 proc. Greka (według Global Wealth Databook 2013, o którym pisałem również w felietonie dla portalu jagiellonski24.pl).

Co ma piernik do wiatraka ?

Generalnie, patrząc na spożycie na mieszkańca wychodzi to o wiele lepiej niż PKB per capita

Obrazek
"Nie daj się naprawiać hałastrze cienkoszyich, łysiejących wodzów. Nie proś, nie melduj, nie awanturuj się, nie ukorz, nie płaszcz, nie pełzaj."

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3992
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Postautor: mateuszjkl » 17 sierpnia 2014, 21:54

Rak i nic więcej.

Awatar użytkownika
Anubis
Poseł
Poseł
Posty: 1879
Rejestracja: 07 marca 2011, 03:52
Lokalizacja: podziemia

Postautor: Anubis » 18 sierpnia 2014, 01:14

Realnie to w Polsce rozwija się tylko Warszawa, Poznań, Wrocław, Trójmiasto i Górny Śląsk. Co innego Pomorze Zachodnie, Warmia i Mazury czy Podkarpacie.

Długofalowe działania rządów po 89 r. doprowadziły do rozwalenia większości przemysłu, rozwalenia edukacji czy choćby kiepska reforma administracyjna - redukcja liczby województw.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26653
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 19 sierpnia 2014, 09:19

To w Rzeszowie dawno nie byłeś.... naturalnym jest, że mniejsza urbanizacja = wolniejszy rozwój.

a propos Warszawy - byłem przelotem i merytorycznie referendum wsprawie HGW to jakiś absurd (no, oprócz jej arogancji). porównaniu z Wawą przed 10 lat sporo się zmieniło.


co do art - słowa magiczne - autor używa słowa "neokolonializm" bo jest nacechowane emocjonalnie, co sprawia, że dalej czytający przestaje myśleć bez tej negatywnej emocji. a prawda jest taka, że:
a)tą drogę przeszły inne kraje od Korei do Hiszpani.
b)porównanie do Czech jest nietrafione - to głównie porównanie Pragi do 38mln kraju.
c)Czechy to jedna wielka neokolonalnia montownia.
d)redystrybucja PKB wymaga aktywnej roli państwa a nie takiej wolnej amerykanki jaka jest w Polsce np. w sprawach umów o pracę czy migania się od podatków firm.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Anubis
Poseł
Poseł
Posty: 1879
Rejestracja: 07 marca 2011, 03:52
Lokalizacja: podziemia

Postautor: Anubis » 19 sierpnia 2014, 13:12

Nazgul pisze:To w Rzeszowie dawno nie byłeś.... naturalnym jest, że mniejsza urbanizacja = wolniejszy rozwój.

a propos Warszawy - byłem przelotem i merytorycznie referendum wsprawie HGW to jakiś absurd (no, oprócz jej arogancji). porównaniu z Wawą przed 10 lat sporo się zmieniło.


co do art - słowa magiczne - autor używa słowa "neokolonializm" bo jest nacechowane emocjonalnie, co sprawia, że dalej czytający przestaje myśleć bez tej negatywnej emocji. a prawda jest taka, że:
a)tą drogę przeszły inne kraje od Korei do Hiszpani.
b)porównanie do Czech jest nietrafione - to głównie porównanie Pragi do 38mln kraju.
c)Czechy to jedna wielka neokolonalnia montownia.
d)redystrybucja PKB wymaga aktywnej roli państwa a nie takiej wolnej amerykanki jaka jest w Polsce np. w sprawach umów o pracę czy migania się od podatków firm.


Do Rzeszowa to mam ponad 1000 km. Możliwe, że się rozwija, bo to w końcu miasto wojewódzkie i nic większego w okolicy nie ma.

Po redukcji liczby województw największe miasta rozwijają się kosztem tych mniejszych które straciły na randze. Pomysły typu "janosikowe" są bzdurne, bo nie można stwierdzić, że mazowieckie jest bogate tylko dlatego, że bogata jest Warszawka i jej najbliższe okolice. A są rejony w mazowieckim, gdzie jest spora bieda.

Zazwyczaj rozwój w mniejszych miastach ogranicza się do nowych Lidlów, Tesco, Kauflandów, dużych ilości Biedronek oraz nowych oddziałów różnych banków.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26653
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 19 sierpnia 2014, 15:13

ktoś w nich kupuje. a jak widziałem jakie domy powstały w zabitej dechami wiosce mojej Babki, te też wiem, że mają za co kupować. natomiast odpływ z mniejszych miast jest faktem. czasy w których będzie się opłacało lokować większą firmę z dala od Wrocka i autostrady muszą jeszcze nadejść. na razie przenoszą się tam mniejsi.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3333
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Postautor: Clint Eastwood » 31 sierpnia 2014, 22:06

Obrazek

Europejski brain drain, czyli skąd i dokąd przeprowadzają się specjaliści w Unii Europejskiej. Jak widać Polska, delikatnie mówiąc, nie wypada najlepiej, ale tego można się było spodziewać. Pewnym zaskoczeniem może być jednak wynik Francji czy Niderlandów.
źródło: kartografia ekstremalna. [za:] http://www.alpbach.org/alpbuzz/where-th ... ains-move/


wcale nie jesteśmy kolonią...


Wróć do „Prasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości