PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Filmy - Widzieliście ostatnio coś wartego uwagi?

Wszystko, co przyjdzie Tobie na myśl, wolność wypowiedzi i wolność słowa – oczywiście w granicach regulaminu forum

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
MatiZ
Senator
Senator
Posty: 2248
Rejestracja: 05 lipca 2010, 13:28
Lokalizacja: Elbląg

Filmy - Widzieliście ostatnio coś wartego uwagi?

Postautor: MatiZ » 20 lutego 2011, 20:51

Jest temat o muzyce, nie ma chyba o filmach, przejrzałem pobieżnie Hyde Park i nie znalazłem.
Co ostatnio ciekawego oglądaliście? Podzielcie się wrażeniami, może pozwoli to komuś odkryć dzieło wiekopomne, albo oszczędzić pieniądze, omijając w kinie wyjątkowego gniota :wink: Poniżej parę moich ostatnich notek z innego forum:

ŚLUBY PANIEŃSKIE - Gówno w pomidorach, omijać. I nie mówię tego z tego powodu że niby kostiumowy i na podstawie Fredry, bo tak nie jest. Po prostu żałośnie zagrany ("elyta" polskiego kina czyli Szyc, Żmuda i Stuhr bladzi jak umierający na AIDS) i na dodatek...hm..."uwspółcześniony". Ale nie w sposób jak chociażby Romeo i Julia z DiCaprio czy Hamlet, który kiedyś widziałem. O nie. Jest dworek szlachecki, żupany i sama szlachta, która od czasu do czasu...sięgnie po telefon komórkowy, pojedzie samochodem czy poczyta kolorową gazetę. Brzmi śmiesznie? Nie bardzo. Brzmi normalnie i potrzebnie? Sami sobie odpowiedzcie. Kolejna polska szmira.

THE EXPENDABLES - Zapowiadany z pompą film Stallone'a, mający przywrócić znane z lat 80'tych kino akcji. Testosteron miał się wylewać, sceny mordobicia zapierać dech w piersiach, obsada powalać. Jak jest? Mogło być lepiej.
Obsada faktycznie powoduje skurcz cofacza prącia (Stallone, Statham, Jet Li, Rourke, Lundgren, Willis. Nawet pan Arnold Gubernator wpadł na chwilkę). Fabuła opowiada o grupie najemników mających misję na wyspie opanowanej przez dyktatora generała. Nic nowego.
Teraz tak: Sceny akcji są w porządku. Noże świszczą, pistolety terkoczą, krew się leje. Sceny poza akcyjne są żałosne, naiwne, banalne i zwyczajnie głupie. Dialogi są puste i czerstwe (nie spodziewałem się po Sylvestrze jakiejś poezji, ale mógł to dużo lepiej przemyśleć). Wiem że nie tego człowiek oczekuje od filmu akcji, ale samej akcji jest w sumie z 30 minut. Skoro autor chce już katować widzów dywagacjami na temat związków czy dialogami między kumplami w stylu "Ale masz brzydką mordę. W sumie jaką masz mieć? Pamiętasz jak w Bośni piznął szrapnel? Hahaha" to niech się trochę wykaże. W sumie gdybym miał komuś pokazać ten film, wyciąłbym ten cały szajs i zaserwował pół godziny młócki. Dla widza różnicy nie będzie, a jak przyjemniej.

Tekst filmu? Knajpka na wyspie, Statham i Sylwek czekają na informatorkę. Wchodzi (a jakże) przepiękna Hiszpanka. Statham: "Ty jesteś nasz kontakt?". No miszcz kamuflażu.

THE KING'S SPEECH - W końcu udało mi się to zobaczyć i jestem pod dużym wrażeniem. Znakomite kino. Lata 30te XX wieku, Anglia. Książe Albert musi zostać następcą tronu. Jego problemem jest jednak jąkanie, co w czasach ery radia może być problemem - Królowi nie wystarczy już siedzieć równo na koniu, musi też przemawiać do narodu. W związku z tym udaje się do ekscentrycznego logopedy.
Powiem tak - Warto, naprawdę warto. Nie ma tu wielkiego przepychu, całość opiera się na dialogu i kontakcie nadętego księcia (sztywniak Firth, który pokazał wielką, wielką klasę zarówno mową jak i twarzą) z logopedą (wyśmienity Rush alias kapitan Barbossa z Piratów). Film płynnie przechodzi z dramatu w komedię i nie znudził mnie nawet przez moment. Aktorstwo jest fenomenalne, gra tu również Helena Bohnam Carter, gwarant fajnej roli kobiecej. W zalewie 3D syfu typu Skyline aż przyjemnie zobaczyć coś takiego.
Acha, i po raz kolejny tłumacze tytułu pozostają dla mnie zagadką. Czemu nie "Mowa króla" tylko "Jak zostać królem"? Pierwszy tytuł idealnie tłumaczy rozterkę Alberta oraz jego główne obowiązki, drugi pasuje mi do jakiegoś filmu z Adamem Sandlerem w stylu "Chłopak z Bronxu dowiaduje się że odziedziczył koronę Polinezji Francuskiej i ze swoim zachowaniem idioty wprowadza kipisz na dworze".

THE BUCKET LIST - Freeman i Nicholson jako umierający na raka starsi panowie (jeden mechanik, drugi bogacz), którzy postanawiają zrobić przed śmiercią parę niezapomnianych rzeczy. Nic specjalnego - Ot, ckliwy i trochę mdły film. Można sobie odpuścić

INTO THE WILD - Reżyserii Seana Penna. Bardzo, bardzo mi się podobał. Historia o młodym człowieku (podobno oparta na faktach) z bogatej rodziny który po zakończeniu studiów po prostu znika, bierze plecak i rusza w paroletnią podróż stopem po USA. Spotyka, jak to w podróży, wielu ludzi (jest nawet laska ze Zmierzchu, o dziwo, dosyć atrakcyjna) i ogólnie kończy na Alasce. Polecam, fajne kino o czymś co każdy chciałby zrobić od czasu do czasu.

SKYLINE - Zdecydowanie odradzam. Papka Dnia Niepodległości, Godzilli i Cloverfield, ze wszystkim złym co było w tych filmach. Nie wiem kto głupszy, kosmici czy ludzie.
Błąd dzielenia przez ogórek - Zainstaluj Wszechświat ponownie.

zuikaku
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 7216
Rejestracja: 24 czerwca 2005, 18:09
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: zuikaku » 20 lutego 2011, 20:52

Idi i smotri. Na youtube też jako Come and See.

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Re: Filmy - Widzieliście ostatnio coś wartego uwagi?

Postautor: NRohirrim » 20 lutego 2011, 21:31

Fajny temat. Kiedyś miałem konto na Filmwebie.


MatiZ pisze:SKYLINE - Zdecydowanie odradzam. Papka Dnia Niepodległości, Godzilli i Cloverfield, ze wszystkim złym co było w tych filmach. Nie wiem kto głupszy, kosmici czy ludzie.


Mnie się podobał. Nawet dwa razy obejrzałem co mi się rzadko zdarza. Ale poleciłem paru innym osobom, które potem nie były zadowolone z obejrzenia.

W tym miesiącu obejrzałem także: Wild Child. Film o Amerykance (Kalifornijce), którą za swoje zachowanie ojciec wysyła do angielskiej szkoły dla dziewcząt, z której będzie próbowała się wydostać, ale w końcu spodoba jej się tam.

Następnym filmem jaki obejrzałem to It's Kind of a Funny Story. Gdy zabierałem się za to, zbytnio nie wiedziałem o czym może być (może tyle co domyśliłem się miejsca akcji po plakacie), poza tym, że grała w nim Emma Roberts, która występowała w poprzednio wymienionym filmie. Zobaczyłem, że w obsadzie jest także Zach Galifianakis (Kac Vegas, Zanim odejdą wody), co mogło zapowiadać dobrą komedię.
Film opowiada o kilkudniowym pobycie pewnego młodego chłopaka w szpitalu psychiatrycznym, gdzie trafia po próbie samobójczej. Film jest w dosyć wesołym nastroju, mimo, że nie jest głupkowaty, tak więc oceniam na plus.

Niedługo zamierzam oglądać film Opętani (The Crazies), no ale wypowiem się na ten temat po obejrzeniu.
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3332
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Postautor: Clint Eastwood » 20 lutego 2011, 21:31

MatiZ pisze:ŚLUBY PANIEŃSKIE - Gówno w pomidorach, omijać. I nie mówię tego z tego powodu że niby kostiumowy i na podstawie Fredry, bo tak nie jest. Po prostu żałośnie zagrany ("elyta" polskiego kina czyli Szyc, Żmuda i Stuhr bladzi jak umierający na AIDS) i na dodatek...hm..."uwspółcześniony". Ale nie w sposób jak chociażby Romeo i Julia z DiCaprio czy Hamlet, który kiedyś widziałem. O nie. Jest dworek szlachecki, żupany i sama szlachta, która od czasu do czasu...sięgnie po telefon komórkowy, pojedzie samochodem czy poczyta kolorową gazetę. Brzmi śmiesznie? Nie bardzo. Brzmi normalnie i potrzebnie? Sami sobie odpowiedzcie. Kolejna polska szmira.
na wszelki wypadek, jeżeli którakolwiek z wymienionych w twojej wypowiedzi person pojawi się w filmie, omijam film szerokim łukiem. może oprócz stuhra, którego cenię sobie jako komika, ale za to + karolak. ślubów panieńskich oczywiście nie widziałem, ale zakładam, że jest dokładnie tak jak mówisz.

Awatar użytkownika
Cynik
Moderator
Moderator
Posty: 7897
Rejestracja: 02 listopada 2004, 08:43
Lokalizacja: Wratislavia, Silesia

Postautor: Cynik » 21 lutego 2011, 00:50

Expendables jest na poziomie commando, najlepsza rola Rourkiego bo reszta a zwłaszcza Willis straszne, zrobił to jak własna babcia. Statham lepiej wypadł w reklamie Audi na superbowl. Czekoladę sobie obejrzyj. Albo coś z Kurosawy.
"Patriotism is the virtue of the vicious." - O.Wilde

Awatar użytkownika
gazda
Minister
Minister
Posty: 3060
Rejestracja: 24 listopada 2010, 20:25
Lokalizacja: Lwów

Postautor: gazda » 21 lutego 2011, 04:18

Zachęcam do oglądania filmów dokumentalnych Grzegorza Brauna i Roberta Kaczmarka demaskujących zakłamywanie historii Polski.


Towarzysz Generał: http://www.youtube.com/watch?v=43QO9wWv ... r_embedded

Defilada Zwycięzców: http://www.youtube.com/watch?v=mDhe4CxV ... ded#at=166

Marsz Wyzwolicieli: http://www.youtube.com/watch?v=lPZLEztLHp0

TW ''Bolek'': http://www.youtube.com/watch?v=B5EMJWMS ... re=related
Wszędzie tam, gdzie bezwzględny liberalizm dochodzi do stanowczej przewagi, następuje stopniowa likwidacja narodu, jego typu i indywidualności. - Zygmunt Balicki

Awatar użytkownika
Bilu1939
Moderator
Moderator
Posty: 6099
Rejestracja: 09 lipca 2010, 18:16
Lokalizacja: Polska B

Postautor: Bilu1939 » 21 lutego 2011, 06:48

Reklamują Czarny Czwartek - Janek Wiśniewski padł. Podobno Furia z Melem Gibsonem jest niezła ale jeszcze nie oglądałem. Dobrze, że powstał taki forumowy filmweb będę się pewnie sugerował waszymi ocenami i oglądał wasze propozycje.

Awatar użytkownika
MatiZ
Senator
Senator
Posty: 2248
Rejestracja: 05 lipca 2010, 13:28
Lokalizacja: Elbląg

Postautor: MatiZ » 21 lutego 2011, 07:46

Cynik - Znam i Czekoladę i Kurosawę
gazda - A jakieś inne, może bardziej rozrywkowe? Interesuje Cię cokolwiek poza polityką?
Bilu - Furię widziałem, moim zdaniem średniak, max 5/10. Żydożerca gra policjanta który nie ma nic do stracenia i oczywiście wpada na wielki SPISEK. Dalej dopowiedz sobie sam, nic nowego ani odkrywczego.
Błąd dzielenia przez ogórek - Zainstaluj Wszechświat ponownie.

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12231
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 21 lutego 2011, 07:49

MatiZ pisze:Żydożerca gra policjanta który nie ma nic do stracenia i oczywiście wpada na wielki SPISEK.


Jakikolwiek nie był popieprzony w życiu prywatnym aktorem jest niezłym. A filmowi daję tak z 7/10. Najlepszy z M.G. był "Okup".
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez

Awatar użytkownika
MatiZ
Senator
Senator
Posty: 2248
Rejestracja: 05 lipca 2010, 13:28
Lokalizacja: Elbląg

Postautor: MatiZ » 21 lutego 2011, 07:52

Aktorem jest świetnym, co udowodnił wiele razy. "Okup" mi się podobał, nie ma jednak nikogo ponad Road Warriora Mad Maxa. :smile:
Błąd dzielenia przez ogórek - Zainstaluj Wszechświat ponownie.

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Re: Filmy - Widzieliście ostatnio coś wartego uwagi?

Postautor: NRohirrim » 21 lutego 2011, 13:10

MatiZ pisze:THE EXPENDABLES - Zapowiadany z pompą film Stallone'a, mający przywrócić znane z lat 80'tych kino akcji. Testosteron miał się wylewać, sceny mordobicia zapierać dech w piersiach, obsada powalać. Jak jest? Mogło być lepiej.


Film włączyłem trochę od niechcenia i oglądałem podobnie trochę od niechcenia. Kino akcji lat 80.? Nie urzekają mnie tego typu filmy i widzę, że nie ma co żałować, że ich nie oglądałem.

Wspomnieni wcześniej Opętani (The Crazies). Małe miasteczko (1200 mieszkańców), gdzieś we wnętrzu USA, pomiędzy polami uprawnymi i pastwiskami, dosyć oddalonym od innych osiedli ludzkich. Rozpoczyna się od pokazanej płonącej jak zgaduję głównej ulicy miejscowości. Potem napis 2 dni wcześniej i przerzucenie na mecz baseballowy, gdzie pada już pierwszy trup w filmie. Generalnie to jest o tym, że tamtejsi mieszkańcy zachorują na tajemniczy wirus zamieniający ich w psycholi-zombie, które przy tym potrafią mówić oraz posługiwać się bronią tak białą jak i palną. Do tego wkracza wojsko, które próbuje zrobić porządek. Zakończenie dość debilne (to już po wybuchu bomby atomowej), a sam film jak dla mnie bardzo przewidywalny. Jak ktoś oglądał tego typu filmu i uznaje je za ok, to myślę, że to też do obejrzenia, choć wątpię by przeszło to do historii kinematografii, czy zapisało się jakoś wyraźniej w historii swojego gatunku, choć kilka rzeczy tam jest dosyć ciekawych (akcja prawie od samego początku, niegłupi główny bohater).


Następnym filmem, który ostatnio oglądałem to Ned Kelly. Film oparty na faktach. Akcja dzieje się w Victorii (Australia), a sceneria przypomina nieco westernową. Doprowadzony do ostateczności Ned Kelly wypowiada wojnę lokalnej kolonialnej administracji i koronie brytyjskiej. Wiele nawiązań do realiów, jak chociażby posiadane przez Kelly Gang zbroje, których nie mogły przebić kule w tamtejszych czasach, jak i wzmiankowanie na koniec, że przed jego egzekucją zebrano dziesiątki tysięcy podpisów protestujących przeciwko temu (w trakcie oglądania filmu to sprawdziłem).

Jedynym filmem jaki dotychczas tegorcznie oglądałem na zagranicznym seansie to Fighter. Film opowiada o dochodzeniu przez pewnego boksera do sukcesu oraz jego treningu przez brata, który także był bokserem. Sceny na ringu chyba nie oddają dokładnego przebiegu, natomiast film ogólnie oparty na prawdziwej historii. Zresztą wspomniane sceny na ringu nie przekraczają zdaje się, że 1/10 całości projekcji, natomiast w filmie można obejrzeć także przetaczające się kłopoty rodzinne, sprawy sercowe, problemy z prawem i uzależnienie od narkotyków. Dobra gra aktorska Marka Wahlberga i Chrisa Bale'a wcielających się w głównych bohaterów.
Ostatnio zmieniony 21 lutego 2011, 17:35 przez NRohirrim, łącznie zmieniany 1 raz.
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu

Awatar użytkownika
Anioł
Poseł
Poseł
Posty: 1620
Rejestracja: 11 maja 2010, 16:10
Lokalizacja: Neusalz an der Oder

Postautor: Anioł » 21 lutego 2011, 13:42

THE EXPENDABLES

Super film, idealny dla kogoś komu nic nie chce się robić po pracy - wliczając w to myślenie.

A sam polecam takie filmy jak:

- Anioły i Demony
- Skarb Narodów: Księga Tajemnic
- Incepcja

Awatar użytkownika
Bilu1939
Moderator
Moderator
Posty: 6099
Rejestracja: 09 lipca 2010, 18:16
Lokalizacja: Polska B

Postautor: Bilu1939 » 21 lutego 2011, 14:42

MatiZ pisze:Aktorem jest świetnym


W zabójczej broni obojętnie której części bardzo mi się podobał :lol:

NRohirrim88 pisze:Fighter.


Coś mi świta, chyba oglądałem.

Anioł pisze:Anioły i Demony


Z Tomem Hanks'em. Musi być fajny. Ale najpierw przeczytam samą książkę Dona Browna a dopiero potem obejrzę film. Już tyle razy się zbieram :lol:

Anioł pisze:- Incepcja


Przypomniałeś mi o jednym filmie. Infiltracja - nawet niezły.

olimp61
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 96
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 14:47
Lokalizacja: Polska

Postautor: olimp61 » 22 lutego 2011, 00:07

"Weekend" Cezarego Pazury jak dla mnie męskie kino a nie jakieś "Ciacho" itp szkoda Tomasza Kota, że musiał w takim gniocie grać. Ogólnie Polscy aktorzy typu Kot, Szyc i paru innych by się znalazło nie mają za bardzo gdzie się wykazać.
Ja jeszcze czekam na film Koterskiego znając jego poprzednie produkcje i ta pewnie będzie super :)

Awatar użytkownika
Cynik
Moderator
Moderator
Posty: 7897
Rejestracja: 02 listopada 2004, 08:43
Lokalizacja: Wratislavia, Silesia

Postautor: Cynik » 22 lutego 2011, 00:36

Bilu1939 pisze:Z Tomem Hanks'em. Musi być fajny

Nic bardziej mylnego. Jest tragiczny, jak każda ekranizacja Browna. Książka była tendencyjna, ale filmy im coś nie wychodzą. Hanks nie gwarantuje dobrego kina, od czasu Forresta Gumpa nie miał żadnej dobrej roli. Prędzej Di Caprio....

Ned Kelly miał także komediowe wcielenie - Yahoo Serious stworzył niezły pastisz, w którym bardziej współczesny Ned Kelly odziany w śmienik (!) broni wyspy aborygenów i kangurów przed zakusami złego bankiera (Agent Smith vel Erlond vel Hugo Weaving)
"Patriotism is the virtue of the vicious." - O.Wilde


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości