PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

offtop system edukacyjny w Polsce

Wszystko, co przyjdzie Tobie na myśl, wolność wypowiedzi i wolność słowa – oczywiście w granicach regulaminu forum

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
Worek
Administrator
Administrator
Posty: 17000
Rejestracja: 17 grudnia 2009, 09:37
Lokalizacja: Tannenberg

Postautor: Worek » 06 lipca 2013, 16:35

Aleksy865 pisze:Dlatego szkolnictwo powinno być wolne, żeby rodzic decydował do jakiego rodzaju szkól pośle dziecko. Wtedy takie problemy znikną...


A o jaki wybór Ci chodzi. Teraz mogę wybierać między szkołami państwowymi, prywatnym, katolickimi, ....
"Poskrobcie z wierzchu konserwatystę a znajdziecie kogoś, kto przedkłada przeszłość nad jakąkolwiek przyszłość." - Frank Herbert

Aleksy865
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 166
Rejestracja: 06 lipca 2013, 13:31
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Aleksy865 » 06 lipca 2013, 17:08

Wszystkie te szkoły muszą jednak realizować podstawę programową MEN. Czy możesz posłać swoje dziecko do szkoły, w której nie ma zajęć z literatury?

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26387
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 06 lipca 2013, 17:13

możesz nie posyłać. możesz w domu uczyć ale podstawę musisz zrealizować i BARDZO DOBRZE.
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Aleksy865
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 166
Rejestracja: 06 lipca 2013, 13:31
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Aleksy865 » 06 lipca 2013, 17:19

I właśnie bardzo źle. To rodzic powinien decydować o edukacji dziecka, ponieważ to dziecko jest jego inwestycją w przyszłość... ktoś się tym rodzicem na starość będzie musiał zająć. Dlaczego mając dziecko wyjątkowo uzdolnione z matematyki, mam je posyłać na zajęcia z literatury i kultury, które do niego nie trafiają?

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26387
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 06 lipca 2013, 17:25

dziecko nie jest żadną inwestycją ani własnością a wolną samoistną istota ludzką, która może chcieć zostać pisarzem a nie matematykiem mimo, że jest uzdolnione.

dlaczego wysyłać dziecko uzdolnione mat. na polski : żeby nie było analfabetą lub kulturowym analfabetą co wybitnie przeszkadza w życiu.

otóż wg. tej lumpenwolnościowej ideologii mikkego dziecko składa się z planów rodziców co do jego przyszłości i zawodu. podludź po prostu.
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Aleksy865
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 166
Rejestracja: 06 lipca 2013, 13:31
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Aleksy865 » 06 lipca 2013, 17:32

Tak, chce zostać również filozofem, a że pracy do filozofów nie ma to szczegół. Właśnie taki myślenie prowadzi do kryzysu demograficznego. Po co mam mieć dziecko, skoro Państwo da mi emeryturę i skoro to Państwo decyduje co jest dobre dla mojego dziecka? To co tak chwalisz to uczynienie z dziecka własności Skarbu Państwa. Chyba dawno dziecka nie widziałeś, skoro wydaje ci się, że matematyk wyniesie coś istotnego z lekcji historii, a historyk z lekcji matematyki. Takiej natomiast podstawowej wiedzy jak pisania i liczenie i tak uczy życie, szczególnie teraz, a pomimo obowiązku szkolnego mamy analfabetów...

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26387
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 06 lipca 2013, 17:37

Tak, chce zostać również filozofem, a że pracy do filozofów nie ma to szczegół.
i co z tego? to JEGO WYBÓR. taka śmieszna wolność, może będzie wybitnym filozofem, który sprzeda milony książek pod 30$ sztuka.

Po
co mam mieć dziecko, skoro Państwo da mi emeryturę
wizja dzieci jako funduszu emerytalnego nie dość, że nie m a za wiele wspólnego z wolnośćią to jeszcze jest nierealna / kiedyś i owszem ale kultura miejska i kapitalizm wyklucza takie możliwości. ale masz otwartą drogę, cale życie pracuj na nieozusowane umowy na starość pozwij dzieci o alimenty.
To co tak chwalisz to uczynienie z dziecka własności Skarbu Państwa.
bzdura. bo nauczy się języka i kultury kraju w którym mieszka?
:grin:

Chyba dawno dziecka nie widziałeś, skoro wydaje ci się, że matematyk wyniesie coś istotnego z lekcji historii, a historyk z lekcji matematyki.
chłopie jestem z wykształcenia nauczycielem. i choć nie pracuję to chyba mam nieco większe pojęcia niż pan w muszcze o edukacji


edit / po za tym njważnijesze = nikt nie wie jakie zawody mogą być potrzebne za 20 lat. to co 20 lat temu dawało fach, może skazać cię na bezrobocie z powodu nadpopytu i zmian technologicznych. i co wtedy? a model edukacji uniwersalnej daje ci szerokie spektrum wyboru zarówno z młodu jak i przeszkoleń na starość.
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Worek
Administrator
Administrator
Posty: 17000
Rejestracja: 17 grudnia 2009, 09:37
Lokalizacja: Tannenberg

Postautor: Worek » 06 lipca 2013, 18:11

mateuszjkl pisze:I wszystkie z tą samą podstawą programową :D .


Oczywiście. Możesz sobie za to wybrać szkołę, która rozszerza swoje nauczanie o języki, nauki przyrodnicze czy religię.
Masz problem z nauką podstawy?
"Poskrobcie z wierzchu konserwatystę a znajdziecie kogoś, kto przedkłada przeszłość nad jakąkolwiek przyszłość." - Frank Herbert

Aleksy865
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 166
Rejestracja: 06 lipca 2013, 13:31
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Aleksy865 » 06 lipca 2013, 18:15

Nazgul pisze:i co z tego? to JEGO WYBÓR. taka śmieszna wolność, może będzie wybitnym filozofem, który sprzeda milony książek pod 30$ sztuka.
Na jakie studia pójdzie to oddzielna sprawa, ponieważ wtedy będzie już osobą pełnoletnią. Natomiast do czasu ukończenia 18 lat ktoś decyduje za niego i tutaj najwłaściwszą osobą jest rodzic, ponieważ Minister nie ma zielonego pojęcia o tym dziecku i nie może określić dla niego, indywidualnie jaki program będzie najlepsze.

Nazgul pisze:wizja dzieci jako funduszu emerytalnego nie dość, że nie m a za wiele wspólnego z wolnośćią to jeszcze jest nierealna / kiedyś i owszem ale kultura miejska i kapitalizm wyklucza takie możliwości. ale masz otwartą drogę, cale życie pracuj na nieozusowane umowy na starość pozwij dzieci o alimenty.
ZUS trzeba wyeliminować.. właściwie on sam się wyeliminuje, to piramida finansowa.

Nazgul pisze:bzdura. bo nauczy się języka i kultury kraju w którym mieszka?
Nauczy się? To żeś mnie rozśmieszył :mrgreen: . Raczej odbębni durne zajęcia, z trudem zaliczy i zapomni.

Nazgul pisze:chłopie jestem z wykształcenia nauczycielem. i choć nie pracuję to chyba mam nieco większe pojęcia niż pan w muszcze o edukacji
Wszystko zrozumiałem.. solidarność zawodowa. Chroni pan obecny, niewydolny system edukacyjny, bo w innym kiepski nauczyciel straci.

Nazgul pisze:nikt nie wie jakie zawody mogą być potrzebne za 20 lat
Tym bardziej nie wie tego Minister. Kształcenie ludzi na wszelki wypadek to strata pieniędzy, np. na etaty nauczycielskie.

Awatar użytkownika
Worek
Administrator
Administrator
Posty: 17000
Rejestracja: 17 grudnia 2009, 09:37
Lokalizacja: Tannenberg

Postautor: Worek » 06 lipca 2013, 20:31

Aleksy865 pisze:Na jakie studia pójdzie to oddzielna sprawa, ponieważ wtedy będzie już osobą pełnoletnią. Natomiast do czasu ukończenia 18 lat ktoś decyduje za niego i tutaj najwłaściwszą osobą jest rodzic, ponieważ Minister nie ma zielonego pojęcia o tym dziecku i nie może określić dla niego, indywidualnie jaki program będzie najlepsze.


Jest dla rodziców świadomych wartości edukacji. Tacy i tak sobie poradzą zajęciami dodatkowymi i edukacją w domu.

Druga sprawa to, że Twój pomysł jest kompletnie nie wytrzymuje statystyki. Chociażby czytelnictwa.
"Poskrobcie z wierzchu konserwatystę a znajdziecie kogoś, kto przedkłada przeszłość nad jakąkolwiek przyszłość." - Frank Herbert

Aleksy865
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 166
Rejestracja: 06 lipca 2013, 13:31
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Aleksy865 » 06 lipca 2013, 21:29

Czyli tracony jest czas i pieniadze. W tym czasie i za te pieniadze mozna byloby dziecko lepiej wyksztalcic poprzez program nierzadowy.
Jakie konkretnie statystyki?

Awatar użytkownika
sececjonista
Minister
Minister
Posty: 3642
Rejestracja: 13 sierpnia 2011, 12:52
Lokalizacja: Polska

Postautor: sececjonista » 06 lipca 2013, 21:30

Nazgul pisze:wizja dzieci jako funduszu emerytalnego nie dość, że nie m a za wiele wspólnego z wolnośćią to jeszcze jest nierealna


przez ostatni rok na tym forum próbowano wmawiać ludziom , że właśnie odwrotnie . Posługiwaliście się statystykami o niżu demograficznym , że za 20 lat na jednego emeryta będzie pracowało dwoje dzieci , przy czterech obecnie . I teraz twierdzisz , że cały ten system i reformy z nim związane są nierealne?

1. Podniesienie wieku
2. 6 latki do szkół

i nie ważne jaki system edukacji będzie analfabetów rodził . A zmian dla ratowania ZUS-u to dopiero początek .

Nazgul pisze:chłopie jestem z wykształcenia nauczycielem. i choć nie pracuję


bo ??? .............. mam nadzieję że znalazłeś inne powołanie w życiu .

mateuszjkl pisze:Chyba tylko na poziomie podstawówki tak możesz robić - dalej niestety ale nie. Bardzo dobrze ? No jeśli uważasz że ta podstawa jest dobra to i dobrze , niestety nie wszyscy tak uważają - w tym ja.


podstawa programowa ewoluowała dość drastycznie przez ostatnie 20 , 25 lat , oczywiście na gorsze . niech każdy sobie przypomni na swojej własnej osobie i swoich dzieci - jeżeli ma - jak zmieniały się programy nauczania przez te wszystkie lata .
"Demokracja-Bóg , który zawiódł" H.H. Hoppe

"Zwolennicy opieki społecznej, socjalizmu, etatyzmu i interwencjonizmu codziennie na tysiąc sposobów zabiegają o nowe ograniczenia indywidualnej wolności. " Henry Hazlitt

Awatar użytkownika
Worek
Administrator
Administrator
Posty: 17000
Rejestracja: 17 grudnia 2009, 09:37
Lokalizacja: Tannenberg

Postautor: Worek » 07 lipca 2013, 06:38

Aleksy865 pisze:Czyli tracony jest czas i pieniadze. W tym czasie i za te pieniadze mozna byloby dziecko lepiej wyksztalcic poprzez program nierzadowy.


Jedno lepiej na 100 gorzej? he he

Aleksy865 pisze:Jakie konkretnie statystyki?


Czytania książek a dokładnie ich nieczytania. Dobrowolnego. A Ty chcesz jeszcze dobrowolnej edukacji.
"Poskrobcie z wierzchu konserwatystę a znajdziecie kogoś, kto przedkłada przeszłość nad jakąkolwiek przyszłość." - Frank Herbert

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3985
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Postautor: mateuszjkl » 07 lipca 2013, 11:12

Oczywiście. Możesz sobie za to wybrać szkołę, która rozszerza swoje nauczanie o języki, nauki przyrodnicze czy religię.
Masz problem z nauką podstawy?


Ale kto ci powiedział że podstawa jest dobra ? Że uczą o rzeczach kompletnie niepotrzebnych , to pomijasz ten fakt ? Że nie uczą potrzebnych rzeczy w tej podstawie ? Że marnuje się czas w tej podstawie na jakieś durnoty ? Nie , tego już nie widzisz.

Jest dla rodziców świadomych wartości edukacji. Tacy i tak sobie poradzą zajęciami dodatkowymi i edukacją w domu.

Druga sprawa to, że Twój pomysł jest kompletnie nie wytrzymuje statystyki. Chociażby czytelnictwa.


Ale czy ty Nazgul nie zauważasz że i teraz rodzic decyduje o tym gdzie dziecko pójdzie do szkoły ? Rodzic powie nie , nie pójdziesz tam bo albo nie ma kasy , albo nie chce go tak daleko w szkole , albo mu szkoła nie pasuje. Rodzic pełni prawną opiekę nad dzieckiem , więc dziecko niezbyt ma co do gadania obecnie.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26387
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 07 lipca 2013, 11:35

śmieszy mnie, "podstawy można zdobyć" bo nie można. drugą głupotą jaką napisaliście to - jak będzie miał 18 lat to będzie decydował. a jak ma decydować być chemikiem skoro jest 10 lat w plecy bo tatuś chciał ekonomistę? wolnościowcy w imię robienia z ludzi swojej własności.
ogólna edukacja daje szansę na pójście w kierunku którym talenty zdobyte za dziecka będą wykorzystane. specjalizacja na poziomie liceum to mrzonka, bo ludzie jeszcze na studiach mają kłopoty określeniem co chcą w życiu robić.

trzecia durnota - minister decyduje.. -minister o niczym nie decyduje. on wyznacza poziom poniżej którego jesteś analfabetą. i wymaga abyś nim nie był.

i dalej - brednie że zajęcia xyz są stratą czasu - no oczywiście, na ziemi żyją geniusze co wiedzą co przyda się komuś za 25 lat jak skończy studia. głupotę takiego podejścia widać doskonale wielu krajach zachodu, gdzie mamy milion bezrobotnych prawników. bo 10-15 lat temu to był świetny zawód. a tu wtopa, bo po co komu przekwalifikowany prawnik jak może mieć o wątpliwych umiejętnościach jak może mieć "oryginał".
to samo może być za 20 lat z inżynierami i okaże się, że najlepiej być filozofem bo ci super sprawdzają się w usługach. (polecam sprawdzić sobie kogo przyjmują do banków, bo akurat ekonomistów rzadko.)

podstawa programowa ewoluowała dość drastycznie przez ostatnie 20 , 25 lat , oczywiście na gorsze . niech każdy sobie przypomni na swojej własnej osobie i swoich dzieci - jeżeli ma - jak zmieniały się programy nauczania przez te wszystkie lata .
ile podstaw programowych przeczytałeś? a tak wiem, demotywatory....

chłopcy - kiepski ataczek bo przez 5 minut nie byłem nauczycielem. ale przeciwieństwie do was mam jakiekolwiek pojęcie o nauczaniu. :grin:


akurat nasz system edukacji obecnie zmierza do waszego wyśnionej prorynkowej specjalizacji co nie mam wątpliwości skończy się piękną wyspecjalizowaną katastrofą.
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość