PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Pomóżcie, bo nic z tego nie rozumiem (NASA)

Wszystko, co przyjdzie Tobie na myśl, wolność wypowiedzi i wolność słowa – oczywiście w granicach regulaminu forum

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
aspagnito
Poseł
Poseł
Posty: 1593
Rejestracja: 16 lutego 2007, 15:13
Lokalizacja: Królestwo Polski

Pomóżcie, bo nic z tego nie rozumiem (NASA)

Postautor: aspagnito » 07 kwietnia 2017, 21:29

Witam,
Pominę to jak się nazywam i gdzie mieszkam. Od 1997 interesuję się Fizyką, a raczej tym, jak powinna ona wyglądać. Od kiedy się nią zajmuję postanowiłem, że wynajdę sposób na poruszanie się w kosmosie na przykład tak, aby bezproblemowo dotrzeć do Alfa Centauri, bo według wyliczeń napęd rakietowy się kompletnie do tego nie nadaje, bo potrzebowalibyśmy więcej paliwa, niż jest materii w znanym wszechświecie.
Kombinowałem z każdej strony i zawsze dostawałem kopa od Fizyków (teoretyków), a najczęściej chodziło o zasadę zachowania pędu Newtona.
Okazało się jednak, że napędy bezodrzutowe (nieinercjalne) istnieją i na przykład NASA w stacji kosmicznej wykorzystuje jeden z nich do stabilizacji, czyli napęd kanadyjskiego naukowca Thornsona (zainteresowanym podlinkuję filmik - Thornson Inertial Propulsion).
Wymyśliłem w końcu coś oryginalnego, ale okazało się, że konstrukcyjnie jest niemożliwy do zrobienia. Postanowiłem więc poszukać tego samego rozwiązania, ale nie mechanicznie, tylko elektrycznie.
Wtedy zrobiłem cewkę stożkową i zadziałało. W Internecie jest jakieś 7 filmików sprzed roku, a każdy mój filmik ma od 200 do 650 wyświetleń. Są i komentarze ludzi, którzy też to zrobili i działa. Tyle że okazało się, że ja to opublikowałem w kwietniu 2016, a w marcu 2016 Dr. Nassikas opatentował cewkę stożkową i jest projekt crowfundingowy, że niby będą nadprzewodniki, kilowolty, chłodzenie azotem i helem. Trochę się poddałem i cieszyłem się tylko, że jakiś udział w tym miałem, bo iałem i swoje spostrzeżenia. Zauważyłem mianowicie, że zwrot siły w takiej cewce zależy zarówno od tego w którą stronę biegnie prąd, jak i w którą stronę skręca cewka.
Okazało się, że Dr. Nassikas przetestował swoją cewkę. Nie omieszkałem Wam tu pokazać jak wygląda cewka stożkowa Dra Nassikas.
Obrazek
W sumie to ja nie wiem z której strony jest ona stożkowa, bo czubek ma tylko 3 stopnie, a więc u podstawy jest to jakieś 89 stopni, czyli prawie 90, jak w solenoidzie, czyli zwykłej cewce.
Nadzieje ożyły. W międzyczasie policzyłem sobie, że jak zrobię CEWKĘ TOROIDALNĄ, to będzie ona zawsze jakby złożeniem 4 cewek, które zawsze będą miały ten sam zwrot siły. Co jednak dalej, bo YouTube to nie wszystko...
Na stronie NASA okazuje się, że jest filmik, w którym NASA chwali się, że ma wspaniałych byłych pracowników, którzy zawiązali Fundację Tau Zero i łoją kupę szmalu za szukanie wizjonerskich wynalazców, którzy mają nowatorskie pomysły. Zrzeszają nawet pisarzy sci-fi, żeby pomogli im rozpracować temat. Napisałem. Odpowiedział Paul Gilster, jeden z tamtejszych członków fundaci i powiedział miż, że muszę:
- zrobić wiarygodny eksperyment.
- napisać dobrą pracę naukową.
- opublikować tą pracę w uznanym czasopiśmie naukowym o Fizyce, aby inni naukowcy mogli zweryfikować moje badania
Pozostaje więc pytanie. Po co komu ta fundacja, jeśli jedyne co robi, to odpowiada wynalazcom takim jak ja, że muszą opublikować pracę naukową w wiarygodnym piśmie naukowym. No po co? To może ja, który mam większe osiągnięcia w tych sprawach od tych byłych naukowców NASA powinienem dostawać te pieniądze, bo komputer też mam i na maile odpowiadać też mogę.
Moim zdaniem po prostu Prezydent Obama ich tak urządził, że teraz dobrze wiadomo, że z lądowania na Marsie nici. Jednak jest kilku pracowników, którzy wciąż chcą wykorzystać mit, aby trochę grosza z NASA dla siebie wyciągnąć. A NASA? NASA jest po prostu skazana na swojego pierdzącego ku...asa.
Bez kompleksów w stronę jutra.

GrandProtestant
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1428
Rejestracja: 03 kwietnia 2012, 13:01
Lokalizacja: Biała Chorwacja

Re: Pomóżcie, bo nic z tego nie rozumiem (NASA)

Postautor: GrandProtestant » 08 kwietnia 2017, 17:30

Kolego z Brzegu Dolnego! Przeczytałem to co napisałeś i jestem pewien, że zgarniesz noblowskie sianko. Pracuj a będziesz uzdrowiony. Do przodu i Alleluja!

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3985
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Re: Pomóżcie, bo nic z tego nie rozumiem (NASA)

Postautor: mateuszjkl » 12 kwietnia 2017, 17:58

Mówisz o tym:




Nie wiesz na ile jest to efekt zakłóceń bo nie są to odpowiednie warunki dla takiego doświadczenia. Szklana osłona którą dałeś przed ewentualnym ruchem powietrza jest co prawda uzasadniona ale najwidoczniej ruch nie pochodzi z ruchu powietrza a z zakłóceń elektromagnetycznych. Prawidłowo wykonane doświadczenie powinno odbyć się przy o wiele lepszym ekranowaniu. No bo jeżeli ruch związany jest z zewnętrznym polem to jest to bezużyteczne.

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3985
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Re: Pomóżcie, bo nic z tego nie rozumiem (NASA)

Postautor: mateuszjkl » 14 kwietnia 2017, 16:54

Tak na marginesie to przypomniał mi się coś innego, nie wiedzieć czemu dosyć popularne.



Nabijanie ludzi w balona, wykorzystanie zjawiska(do oszustwa) zaobserwowanego przeszło 100 lat temu...Fotoelektryczności.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26398
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Pomóżcie, bo nic z tego nie rozumiem (NASA)

Postautor: Nazgul » 14 kwietnia 2017, 21:45

Plazma ma to z definicji stan bardzo wysokiego ciśnienia i temperatury. No ale ignoranci po prostu spali na fizyce. a może badziewny program polegał tylko na wkuwaniu wzorów?

hmmm mate, a to nie butelka po prostu nie zebrała ładunków z otoczenia?
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3985
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Re: Pomóżcie, bo nic z tego nie rozumiem (NASA)

Postautor: mateuszjkl » 15 kwietnia 2017, 16:05

Za bardzo to nie ma co gdybać, zmierzone zostało tylko napięcie i to nawet nie wiadomo na jakim zakresie i jakim urządzeniem, ciężko więc mówić o jakiejkolwiek energii. Nie sądzę by taka konstrukcja mogła zasilić jakąkolwiek diodę, 4 cytryny ledwo mrugają małą.
http://www.spryciarze.pl/zobacz/jak-zro ... e-z-cytryn
Nie mniej jednak jak poszukać na YT to ci z kesha podpinają jakieś obciążenie i się coś tam zaczyna dziać, pomysłów na oszustwa może na pewno być wiele, tak pomyślałem że akurat skorzystałbym z fotoelektryczności.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26398
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Pomóżcie, bo nic z tego nie rozumiem (NASA)

Postautor: Nazgul » 15 kwietnia 2017, 16:21

jak dla mnie te ładunki (butelka lejdejska?) po to jest ten idiotyczny tekst o upiciu się i 8 h później.
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość