PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Klasyczne teksty z zakresu filozofii politycznej itd.

Strony internetowe związane z polityką i politykami

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 10 czerwca 2012, 12:13

Ale bezideowe dziś - też rządzi się jakimiś priorytetami i stosuje jakieś określone doktryny.

Jedne państwa bezideowe mają system prezydencki inne bezideowe bardziej parlamentarny - powodem tylko tradycja. Mają jakieś podejście do protekcjonizmu, leseferyzmu, socjalizmu, interwencjonizmu, solidaryzmu, ordoliberalizmu, unitaryzmu - jakie? Nie wiadomo.

Dlatego uważam że czasy obecne powinny wypełnić terminologiczną pustkę, ładnie poukładać historię tak jak pisze Clint, podzielić oś czasu na kamienie milowe. Rzucić grubą kreskę - i odgwizdać kolejną erę. I dobrze ją zdefiniować.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
kamzzz
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 96
Rejestracja: 20 grudnia 2011, 17:29
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: kamzzz » 16 czerwca 2012, 18:53

Lewica to tzw. trup, ktory jeszcze nie wie, ze nie zyje. Zabila go nauka - tylko ta ciemna, przygnebiajaca, empiryczna i niepoprawna politycznie.


Ideologia lewicowa jest najbliższa logice naukowej. Cała ona to tylko rozwinięcie skrajnie materialistycznego, a co za tym idzie deterministycznego stanowiska filozoficznego. A z historii dodatkowo wiemy jak wielki wpływ miał Marks na rozwój socjologii - to daje nam dowód co tu na prawdę się liczy. To są fundamenty marksizmu - zdanie sobie sprawy z procesów, które mają wpływ na ludzką egzystencję, niezależne od niego, które nim władają. Wtedy się od nich dopiero uwolni.

W sporze "natura kontra wychowanie" (nature vs nurture) wygrala natura, biologia.


Nie wygrała. Większość badań np. dziedziczenia IQ wskazuje na stosunki ok. 50%-50% (poszukaj - google).

Utylitaryzm ludziom smierdzi dzisiaj konsumpcjonizmem, plytkim hedonizmem i wydaje sie obrzydliwie plaski, materialistyczny.


To dość przewrotna opinia - pomyślałbym, że takie zarzuty można by rzucać pod adresem egoistycznego indywidualizmu do jakiego może prowadzić liberalizm, ale pod adresem utylitaryzmu...?

Nikt nie chce sie poswiecac dla utylitaryzmu, a polityka spoleczna nastawiona na niego wywoluje coraz wiecej wrogosci.


Różnica między lewicowym uzasadnieniem "dobroczynności", a stworzonego na potrzeby liberalizmu, jest takie, że to pierwsze zawiera argumenty, że realizowane są w ten sposób interesy osoby dobroczynnej, a w liberalizmie wszystko to opiera się na prostackiej i demagogicznej, deontologicznej klasyfikacji takich czynów jako dobre.

Fundament ideowy lewicy 3: kolektywizm. Wszyscy jestesmy bracmi, kolektyw ponad wszystko, zaden czlowiek nie jest samotna wyspa, itd.


Nie jest samotna wyspa i to wynika z przyjętego determinizmu (naukowego). A jak pokazuje historia wszystkie "dzieła" ludzkości zostały dokonane wspólnotowe to dlaczego mamy takim pojęciom jak kolektyw, wspólnota nadawać negatywne znaczenie. Może powinniśmy je propagować?

Kontra: ekonomia, psychologia konsumenta, badania psychologii nad ludzkimi motywacjami, lojalnoscia, rodzina.


To wcale nie stoi do siebie w opozycji - wręcz przeciwnie.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 16 czerwca 2012, 21:52

kamzzz pisze:Różnica między lewicowym uzasadnieniem "dobroczynności", a stworzonego na potrzeby liberalizmu, jest takie, że to pierwsze zawiera argumenty, że realizowane są w ten sposób interesy osoby dobroczynnej, a w liberalizmie wszystko to opiera się na prostackiej i demagogicznej, deontologicznej klasyfikacji takich czynów jako dobre.
Podaj przykłady. Jakoś nie widzę demagogicznych bzdur w obecnym kompromisie.

kamzzz pisze:Nie jest samotna wyspa i to wynika z przyjętego determinizmu (naukowego). A jak pokazuje historia wszystkie "dzieła" ludzkości zostały dokonane wspólnotowe to dlaczego mamy takim pojęciom jak kolektyw, wspólnota nadawać negatywne znaczenie. Może powinniśmy je propagować?
Wspólnota to nie jest coś co można zasiać. Każda jednostka ma swoje własne subiektywne pojęcie wspólnoty, bliska to rodzina dalsza otoczenie. Na co liczy Lewica? Na to co kler? Że będziemy się kochać wszyscy?

A "wspólne osiągnięcia" mają tyle ze wspólnotą związanego - że rząd wyrywał podatki na wszystko od badań kosmicznych po rozwój medycyny i robił to często batem.

Za postęp odpowiadają dzisiaj mega-komercyjne korporacje - a Ty piszesz że to wspólne??? Na jakiej podstawie?? :shock:

kamzzz pisze:Ideologia lewicowa jest najbliższa logice naukowej.
Zlituj się. To że Marksiści robili z siebie wielkich scjentyków 100 lat temu - to nie znaczy że można upolityczniać naukową logikę samą w sobie.

Bardzo chętnie usłyszę argumenty które to popierają... jakby to wszystko było takie logiczne (naukowo) to byśmy mieli jedno komunistyczne państwo a nie świat w takiej postaci w jakiej istnieje.

Lewica w swoich kolektywizmach to jedno wielkie rewizjonistyczne podejście do natury ludzkiej, ale natury ludzkiej się nie zrewiduje. Poprzyjcie nas bo to ludzkie... przykro mi, właśnie niekoniecznie.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
kamzzz
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 96
Rejestracja: 20 grudnia 2011, 17:29
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: kamzzz » 17 czerwca 2012, 08:28

Podaj przykłady. Jakoś nie widzę demagogicznych bzdur w obecnym kompromisie.


Przykładów wiele.

Demagogia istnieje choćby w tym, że rolę wspierania systemowych wyrzutków przejmują organizację charytatywne lub jednostki. Nie widzi się potrzeby korekcji systemu, ale zostawia się problemy bez rozwiązania. I tak największymi filantropami są np. Warren Buffet, Gates-owie, George Soros.... Czy to nie jest demagogia? W jaki sposób oni się wzbogacili?

Wspólnota to nie jest coś co można zasiać. Każda jednostka ma swoje własne subiektywne pojęcie wspólnoty, bliska to rodzina dalsza otoczenie. Na co liczy Lewica? Na to co kler? Że będziemy się kochać wszyscy?


Kto powiedział, żeby kogoś zmuszać do poczucia "ducha wspólnoty"? Chodzi jedynie o to, żeby nie antagonizować ludzi względem tego pojęcia i żeby z entuzjazmem głupca nie nobilitować indywidualizmu i egoizmu do rang szlachetnych przymiotów.

A "wspólne osiągnięcia" mają tyle ze wspólnotą związanego - że rząd wyrywał podatki na wszystko od badań kosmicznych po rozwój medycyny i robił to często batem.


Tu chyba powinniśmy temu rządowi serdecznie podziękować.

Nie widzisz absurdu w takich zjawiskach jak właśnie wspomniany przez Ciebie postęp tworzony przez korporację? Wynika to z absurdu prawa patentowego, które powoduje np., że ludzie umierają w afryce dlatego, że reszta świata opatentowuje wiedzę - przywłaszcza ją sobie? Rozprzestrzenianie się wiedzy jest hamowane przez prawo patentowe. Trzeba zmienić sposób w jaki na nią patrzymy - powinna stać się dorobkiem wspólnoty.

Jak patrzeć na takie zjawiska jak internet? Może powinniśmy wykorzystać w innych miejscach tą siłę drzemiącą w wspólnocie?

Zlituj się. To że Marksiści robili z siebie wielkich scjentyków 100 lat temu - to nie znaczy że można upolityczniać naukową logikę samą w sobie.


Nikt nie chcę upolityczniać nauki - choć to jest oczywiste, że jest taka bez naszej pomocy - raczej unaukowić politykę - stworzyć system na jej fundamentach.

Bardzo chętnie usłyszę argumenty które to popierają... jakby to wszystko było takie logiczne (naukowo) to byśmy mieli jedno komunistyczne państwo a nie świat w takiej postaci w jakiej istnieje.


Nie masz wolnej woli. To historia tworzy człowieka - nie człowiek historię. Jesteś tylko stertą atomów, mechanizmem kierowanym z zewnątrz. Twoja reakcja na te prawdy daje uzasadnienie względnej obojętności ludzi względem idei marksistowskich.

Paw
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5728
Rejestracja: 05 marca 2011, 12:07
Lokalizacja: EL

Postautor: Paw » 17 czerwca 2012, 09:47

Nie widzisz absurdu w takich zjawiskach jak właśnie wspomniany przez Ciebie postęp tworzony przez korporację? Wynika to z absurdu prawa patentowego, które powoduje np., że ludzie umierają w afryce dlatego, że reszta świata opatentowuje wiedzę - przywłaszcza ją sobie? Rozprzestrzenianie się wiedzy jest hamowane przez prawo patentowe. Trzeba zmienić sposób w jaki na nią patrzymy - powinna stać się dorobkiem wspólnoty.
Nie widzę tu absurdu. Trudno nazwać przywłaszczeniem sposobu patrzenia na zjawiska występujące w przyrodzie i zainwestowanie najczęściej sporych środków finansowych w ryzykowne, wcześniej nigdzie niesprawdzone, teoretyczne wywody. Bez zabezpieczenia patentowego mało kto chciałby się dzielić swoją wiedzą i doświadczeniem. Zwyczajnie, naukowcy, czy inni zaangażowani w proces tworzenia opatentowanych wiedzy i technologii, zdychaliby z głodu, gdyby to rozdawali, albo musieliby poświęcać dodatkowy, nieopłacany czas na kosztowne hobby.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 17 czerwca 2012, 13:07

kamzzz pisze:Demagogia istnieje choćby w tym, że rolę wspierania systemowych wyrzutków przejmują organizację charytatywne lub jednostki. Nie widzi się potrzeby korekcji systemu, ale zostawia się problemy bez rozwiązania. I tak największymi filantropami są np. Warren Buffet, Gates-owie, George Soros.... Czy to nie jest demagogia? W jaki sposób oni się wzbogacili?
Rozumiem że twoim zdaniem wyzyskiem biednych ludzi się wzbogacili ... bo inaczej przecież się nie da. W USA się zmieniło za Obamy - sytuacja ubezpieczeń - i jest to dowód na zmiany.

Kto powiedział, żeby kogoś zmuszać do poczucia "ducha wspólnoty"? Chodzi jedynie o to, żeby nie antagonizować ludzi względem tego pojęcia i żeby z entuzjazmem głupca nie nobilitować indywidualizmu i egoizmu do rang szlachetnych przymiotów.
Każdy ma prawo do własnej alienizacji. Nie zauważyłem natomiast jakiejś powszechnej propagandy-indywidualizmu. Indywidualizm lubią media - i systemy motywacyjne niektórych firm w zatrudnieniu - ale tam to procentuje w zyski.

Codzienny indywidualizm mas ludzkich (szczególnie młodych) nie zagraża chyba jedności narodowej :wink:

kamzzz pisze:Tu chyba powinniśmy temu rządowi serdecznie podziękować.

Nie widzisz absurdu w takich zjawiskach jak właśnie wspomniany przez Ciebie postęp tworzony przez korporację? Wynika to z absurdu prawa patentowego, które powoduje np., że ludzie umierają w afryce dlatego, że reszta świata opatentowuje wiedzę - przywłaszcza ją sobie? Rozprzestrzenianie się wiedzy jest hamowane przez prawo patentowe. Trzeba zmienić sposób w jaki na nią patrzymy - powinna stać się dorobkiem wspólnoty.
Wiedziałem że prędzej czy później wyjedziesz z Afryką.

Obawiam się kamzzz że jakbyś dał czarnej afryce wszystkie patenty z całego świata - to by im to nie pomogło. Większość patentów wygasa po 25 lub 50 latach - i może z nich korzystać każdy. Wiedzą to wszyscy którzy przeglądali kiedyś jakikolwiek patent zupełnie za darmo.

Za problemy głodu w Afryce są odpowiedzialni ludzie mnożący się jak króliki, nieudolne skorumpowane rządy które nie potrafią walczyć o swoje. Korporacje wykorzystują tylko głupotę. A i tak z głodu umiera tam sporo mniej osób niż 20 czy 50 lat temu, zaludnienie tego kontynentu rośnie.

kamzzz pisze:Nie masz wolnej woli. To historia tworzy człowieka - nie człowiek historię. Jesteś tylko stertą atomów, mechanizmem kierowanym z zewnątrz. Twoja reakcja na te prawdy daje uzasadnienie względnej obojętności ludzi względem idei marksistowskich.
Właśnie to jest różnica między nami. Dla mnie jestem AŻ stertą atomów a dla Ciebie TYLKO :lol: Człowiek nie tworzy historii tylko historia człowieka - fajny nihilizm. Cały czas rewidujesz człowieczeństwo - wyolbrzymiasz je albo degradujesz zależnie od sytuacji.

To że ludzie mają za wysokie mniemanie o sobie - powoduje obojętność wobec ideii marksistowskich - super. Więc co jest wadliwe? LUDZIE czy IDEA ? Wydaje mi się że idea :lol:

Istotą wolnej woli nie jest wyznawanie marksa - ale widzę że wolną wolę też rewidujesz byle tylko nie było widać kalectwa ideii marksizmu.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
kamzzz
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 96
Rejestracja: 20 grudnia 2011, 17:29
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: kamzzz » 17 czerwca 2012, 17:06

Możliwe, że poszedłem w ślepy zaułek, ale na niektóre tematy nie mam jeszcze do końca wyrobionego zdania, więc możliwe, że rakiem będę się musiał z nich wycofać i przyznać wam rację. Ale najpierw zależy wszystko od tego...

Mam problem z określeniem kto na prawdę wiedzie prym w wspieraniu rozwoju nowych leków. (to żadna ironia). Leki to chyba najbardziej kontrowersyjna sprawa związana z prawem patentowym.

http://www.isn.ethz.ch/isn/Digital-Libr ... n&id=17169
http://jama.jamanetwork.com/article.asp ... &page=1333
http://en.wikipedia.org/wiki/Medical_research

Bardzo rozbieżne dane. Co o nich myślicie?

Ale z obrony marksizmu nie mam zamiaru się wycofywać :P!

Warren Buffet, Gates-owie, George Soros....


Spekulacje giełdowe, walutowe i tak agresywna polityka jaką prowadził Microsoft dzięki uzyskał praktycznie monopol nie wydają się być zbytnio etyczne. Zastanawiać się można by jedynie czy to akt ekspiacji czy kreowanie wizerunku.

Nie zauważyłem natomiast jakiejś powszechnej propagandy-indywidualizmu.


To było tylko takie nawiązanie do filozofii liberalnej i leseferystycznej, ale powtórzę jeszcze raz - nie zmuszać, ale nic złego w propagowaniu nie ma.

Dla mnie jestem AŻ stertą atomów a dla Ciebie TYLKO :lol:


Tutaj akurat się nie różnimy.

Człowiek nie tworzy historii tylko historia człowieka - fajny nihilizm.


Te nie jest nihilizm - to deterministyczne spojrzenie na świat.

To że ludzie mają za wysokie mniemanie o sobie - powoduje obojętność wobec ideii marksistowskich - super. Więc co jest wadliwe? LUDZIE czy IDEA ?


Skoro już przyznałeś, że iż ludzie mają zbyt wysokie mniemanie o sobie, to już odpowiedziałeś sobie na pytanie, które zadałeś.

widzę że wolną wolę też rewidujesz byle tylko nie było widać kalectwa ideii marksizmu.


"to deterministyczne spojrzenie na świat."

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 17 czerwca 2012, 17:22

Skoro już przyznałeś, że fakt iż ludzie mają zbyt wysokie mniemanie o sobie to już odpowiedziałeś sobie na pytanie, które zadałeś.
Pisałem że wg. Ciebie tak jest - tak Cię odebrałem. Moim zdaniem niema co generalizować o ludzkości.

Ty wyznajesz utopię i narzekasz na ludzi - tak każdy potrafi. Istotą jest znaleźć coś - co da się zastosować realnie, coś co da się przepchnąć i coś co znajdzie poparcie. To jest rozwiązywanie problemów a nie bujanie w utopijnych obłokach :/

kamzzz pisze:Te nie jest nihilizm - to deterministyczne spojrzenie na świat.

kamzzz pisze:Cytat:
widzę że wolną wolę też rewidujesz byle tylko nie było widać kalectwa ideii marksizmu.

"to deterministyczne spojrzenie na świat."
Determinizm (i nie tylko on) doprowadzi nas szybko do wniosku ludzie toczą spory ideologiczne z konkretnych powodów.

Przy pomocy determinizmu raczej nie da się udowodnić poprawności jakiejś idei - szczególnie takiej która w odeszła lata temu w ogniu krytyki.

Ideologia ma to do siebie, że mówi swoim własnym językiem. Skupia się na fragmencie rzeczywistości a nie całości. Dlatego socjalizm tak różny jest od liberalizmu - inaczej wartościuje. Determinizmem tu nic nie zaorasz na korzyść jednego czy drugiego.

kamzzz pisze:To było tylko takie nawiązanie do filozofii liberalnej i leseferystycznej, ale powtórzę jeszcze raz - nie zmuszać, ale nic złego w propagowaniu nie ma.
Leseferyzm nie wyklucza organizacji, umów etc. tylko zaznacza że mają być dobrowolne.

kamzzz pisze:Mam problem z określeniem kto na prawdę wiedzie prym w wspieraniu rozwoju nowych leków. (to żadna ironia). Leki to chyba najbardziej kontrowersyjna sprawa związana z prawem patentowym.
Myślę że niekoniecznie prawo patentowe jest winne - koncernom które mają w kieszenie WHO (afera szczepionkowa raczej stanowi tutaj dowód).

Oczywiście przydało by się - jakby wszystkie urzędy patentowe - skróciły okres dla patentów związanych z medycyną.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
kamzzz
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 96
Rejestracja: 20 grudnia 2011, 17:29
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: kamzzz » 17 czerwca 2012, 20:57

Ty wyznajesz utopię i narzekasz na ludzi - tak każdy potrafi. Istotą jest znaleźć coś - co da się zastosować realnie, coś co da się przepchnąć i coś co znajdzie poparcie. To jest rozwiązywanie problemów a nie bujanie w utopijnych obłokach :/


Mógłbym powtarzać frazesy typu - socjalizm jest nie mniej utopijny niż liberalna demokracja - powiem coś innego - każda ideologia polityczna wyznaczana tylko kierunek, nęci utopijnym obrazem, ale przez to nadaje polityce kierunek. Tak jest z każdą bez wyjątku.

Doprowadziając do skrajności wybór między liberalizmem a socjalizmem to wybór między dyktaturą korporacji a dyktaturą rządu. Ja wolę nieudolny rząd niż manipulujące mną korporacje.

Przy pomocy determinizmu raczej nie da się udowodnić poprawności jakiejś idei - szczególnie takiej która w odeszła lata temu w ogniu krytyki.


Ależ ja tego w żaden sposób nie chcę zrobić. Chcę jedynie wskazać, że jest ona chyba jedyną, która odwołuje się do takiego fundamentu naukowego jakim jest determinizm. (wydaje mi się - nie wiem jak wielka jest wiedza filozoficzna użykowników tego forum - że nie musimy polemizować na temat czy obraz świata tworzony przez naukę jest deterministyczny i się na to zgodzimy).

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 17 czerwca 2012, 21:04

kamzzz pisze:Doprowadziając do skrajności wybór między liberalizmem a socjalizmem to wybór między dyktaturą korporacji a dyktaturą rządu. Ja wolę nieudolny rząd niż manipulujące mną korporacje.
Dlatego rządzi centrum :wink:

Co do determinizmu to jest to jedna z podstaw rozumowania w ogóle.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3333
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Postautor: Clint Eastwood » 17 czerwca 2012, 21:11

kamzzz pisze:Doprowadziając do skrajności wybór między liberalizmem a socjalizmem to wybór między dyktaturą korporacji a dyktaturą rządu. Ja wolę nieudolny rząd niż manipulujące mną korporacje.
Lolek00 pisze:Dlatego rządzi centrum :wink:
socjalizm nie równy jest etatyzmowi. wielu socjalistów (zwłaszcza tych skrajnych) odrzucało państwo i rząd - widzieli w nim zagrożenie i instrument uprzywilejowanych klas społecznych, tak samo jak liberałowie zainteresowani byli raczej przekształceniem państwa, a nie jego likwidacją.
nie wiem skąd się bierze ta bzdura, jakoby rząd był przeciwwagą dla korporacji. korporacje lubią państwo, bo dzięki niemu mają uprzywilejowaną pozycję i mogą dysponować publicznymi pieniędzmi.
centrum jest zawsze złe :twisted:

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 17 czerwca 2012, 21:56

Clint Eastwood pisze:korporacje lubią państwo, bo dzięki niemu mają uprzywilejowaną pozycję i mogą dysponować publicznymi pieniędzmi.
Dokładnie.

Clint Eastwood pisze:centrum jest zawsze złe :twisted:
Znalazł się radykał :razz:
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
kamzzz
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 96
Rejestracja: 20 grudnia 2011, 17:29
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: kamzzz » 18 czerwca 2012, 15:45

socjalizm nie równy jest etatyzmowi.


Powiedziałem: "skrajności". Liberalizm nie równy jest anarchii.

nie wiem skąd się bierze ta bzdura, jakoby rząd był przeciwwagą dla korporacji. korporacje lubią państwo, bo dzięki niemu mają uprzywilejowaną pozycję i mogą dysponować publicznymi pieniędzmi.


Nie przesadzajmy. Regulacje raczej nie powodują, że korporacje lepiej sobie radzą.

centrum jest zawsze złe :twisted:


Złe jest pojęcie "centrum", bo to tylko demagogia - do tego worka można włożyć wszystko. Zdrowy rozsądek jest dobry.

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3333
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Postautor: Clint Eastwood » 18 czerwca 2012, 16:04

kamzzz pisze: Powiedziałem: "skrajności". Liberalizm nie równy jest anarchii.
ale to właśnie skraje odłamy socjalizmu odcinały państwo, a umiarkowane je popierają.
kamzzz pisze: Nie przesadzajmy. Regulacje raczej nie powodują, że korporacje lepiej sobie radzą.
regulacje uderzają w mniejszych konkurentów.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26669
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 18 czerwca 2012, 16:13

tak, w mniejszych. to widać w USA - znieśli regulację na sub-prime i od razu wszystkim nam jest lepiej.

to właśnie regulacje, takie nie lobbowane służą do tego aby bronić mniejszych przed nierynkowymi działaniami dużych. bo mniejszych nie stać na 10 letni proces o patent więc go nie wytoczą. mniejszych nie stać na taki marketing a juz na pewno nie na czarną kampanię PR. mniejszych nie stać, żeby kupić sobie kilku senatorów w USA, nie stać na dumbing, zmowy cenowe itp.

i właśnie dlatego korporacji najwięcej jest gdzie...? w USA. gdzie regulacji mało a i kupić sobie kogresmana można bez trudu i to oficjalnie.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.


Wróć do „Linki i ciekawostki polityczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość