PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Homoseksualizm, a adopcja dzieci

Wszelkie nurty, wizje, poglądy - wszystko co wiąże się ze światopoglądem. Twój sposób na życie - głębsze rozmowy !!!

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
Adam
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 248
Rejestracja: 18 sierpnia 2004, 19:07
Lokalizacja: Gniezno
Kontaktowanie:

Homoseksualizm, a adopcja dzieci

Postautor: Adam » 01 września 2004, 15:43

Nie mam nic do homoseksualistów. To prawda, że zjawisko to występowało w przyrodzie od zawsze. I od zawsze nie było ono uznawane za normę. Dlatego też mimo tolerancji dla gejów i lesbijek nie jestem za legalizowaniem ich związków. Powód podstawowy- byłby to ostatni krok przed zgodą na adoptowanie dzieci przez takie pary, a to zagrażałoby istnieniu gatunkowi ludzkiemu. Dziecko wychowywane przez dwóch ojców lub dwie matki uznałyby takie związki za normalne.
Pozdrawia idealistyczny realista
-----------------------------------------------
www.przeglad.gniezno.pl

Awatar użytkownika
baba Jaga
Starosta
Starosta
Posty: 759
Rejestracja: 21 sierpnia 2004, 19:29
Lokalizacja: z bajki

Re: Homoseksualizm jako celowy zabieg natury

Postautor: baba Jaga » 01 września 2004, 17:32

Marek Nowak pisze: Przecież geje nikogo nie demoralizują


Przyczepię się do samego hasła - demoralizacja , czym jest, kto decyduje o tym co jest demoralizujące, jakieś zasady? Proszę o szczegóły.
Skoro twierdzisz, ze nie demoralizują, to znaczy, że znasz zasady i wiesz co wg nich demoralizuje, a co nie.

Za słownikiek Języka Polskiego - demoralizacja - upadek moralności, zepsucie, brak dyscypliny, karności.

Gość

Re: Homoseksualizm jako celowy zabieg natury

Postautor: Gość » 01 września 2004, 22:37

Nowak twierdzi:
że bycie gejem jest sprzeczne z wartościami zarówno chrześcijańskimi jak i moralnymi.
cóz za słuszna uwaga po co więc jej zaprzeczać.Chmm może autorowi należy przypomnieć czym są grzechy sodomskie, Bóg stworzył Adama i Ewę - związek kobiety i męższyzny, twoje wywody są co najmniej pełne wypaczeń.
cyt:
Geje są od zawsze, teraz może jest ich trochę więcej, a to dlatego, że ludzi jest więcej.
No cóż nie tylko gejów coraz więcej, z przykrością stwierdzam że głupoty również.

cyt:
Homoseksualiści to także ludzie, trzeba ich tolerować, nie są to jacyś zboczeńcy
A czymże jest tolerancja, totalne wypaczenie moralne

Awatar użytkownika
Iśka
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 116
Rejestracja: 18 sierpnia 2004, 00:59
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Iśka » 02 września 2004, 11:13

baba Jaga zacytowała ze słownika:
demoralizacja - upadek moralności, zepsucie, brak dyscypliny, karności.


Demoralizacja jest tak samo niewłaściwa w przypadku par homo jak i heteroseksualnych. U par heteroseksualnych w miejscach publicznych niektóre zachowania są bardzo gorszące, mogliby zachowywać swoje uczucia dla siebie - to demoralizuje ale nikt o tym jakoś nie mówi...

Pary homoseksualne mnie osobiście nie drażnią swoim zachowaniem, wręcz przeciwnie - zachowują się bardziej kulturalnie i nie obnoszą się ze swoimi uczuciami. I dobrze.

Homoseksualizm był od zawsze - popatrzcie na inne gatunki. Dlaczego obrażać i wyzywać ludzi, którzy kochają partnera swojej płci?

Są tacy - jacy są. Uszanujmy ich bo na pewno ich nie zmienimy dlatego, że wielu z nas się to nie podoba.

Jestem jednak przeciwniczką adopcji dzieci przez takie pary. Dlaczego? Nie ze względu na to, że miałoby dwóch Tatusiów lub dwie Mamusie ale ze względu na społeczeństwo. Współczułabym takiemu dziecku, kiedy pójdzie do szkoły i będzie szykanowane przez rówieśników o zakorzenionych poglądach antyhomoseksualnych, bo ma takich a nie innych Rodziców...
"Władza zabija tych, którzy nie umieją jej unieść" (Ojciec Chrzestny III)

Awatar użytkownika
Wojtek
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 201
Rejestracja: 19 sierpnia 2004, 17:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Wojtek » 02 września 2004, 11:53

No niestety nie mogę sie zgodzić ,że pary homoseksualne,bądź w niektórych wypadkach nawet większe grupy, nie obnoszą się ze swoimi uczuciami . Niedawniej jak miesiąc temu na pewną wioskę za Gnieznem podjechał samochód ,z którego wyszła trójka meżczyzn i nie przejmując się niczyją obecnościa spacerowali "trzymając się" za pośladki . Nie przeszkadzało im nic .Nawet obecnośc ludzi ,których przypadkiem ku swojemu zdziwieniu tam zobaczyli .Warto w tym miejscu dodać ,że jeden ze spacerujących tam ludzi jest osobą jakby nie było publiczną i przynajmiej w kręgach studenckich rozpoznawaną. Myślę więc, że czy jesteśmy hetero czy homo zachowujemy podobnie.

Awatar użytkownika
Behemot
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 167
Rejestracja: 21 sierpnia 2004, 19:44
Lokalizacja: KRK

Postautor: Behemot » 02 września 2004, 13:14

Homoseksualiści? Nie przeszkadzają mi dopóki nie zaczna dobierac sie do mojego tyłka. A tak? To co kogo obchodzi co oni robią. Jeśli chcą iść na manifestacje i powiedzieć: Istniejemy, to każdy człowiek powinien odpowiedzieć: "I Kogo to K**** obchodzi?" - wtedy mamy zdrowe społeczewństwo. Niestety w tym popieprzonym kraju oidrazu wyskakują babcie i krzyczą: "Zboczenie!!!! AAAAAA, Módlmy się!!!!!" Co do związków partnerskich: Jesli chca sie odwiedzać w szpital;ach -niech to robią, spadek: Też ułatwić. Adopcja - nie, to odpada. Musimy zapewnić dziecku mozliwie najlepsze (najbradziej powszechne) warunki rozwoju - a tego pary homoseksualne nie sa w stanie zrobić.

Marek Nowak
Starosta
Starosta
Posty: 789
Rejestracja: 31 sierpnia 2004, 14:51

Do NSKarol

Postautor: Marek Nowak » 02 września 2004, 16:03

NSKarol czytaj moje posty dokładniej, ja nie twierdzę, że bycie gejem jest sprzeczne z wartościami chrześijańskimi i moralnymi. To wrogowie homoseksualistów tak twierdzą.
Pogromca wszechpolaków - obrońca demokracji

simba
Stażysta
Stażysta
Posty: 7
Rejestracja: 15 września 2004, 15:04

Postautor: simba » 15 września 2004, 15:43

a kto wlasciwie udowodnil, ze dzieci wychowywane przez homopary są bardziej sklonne do bycia tez homo? bo ja zetknelam sie z wynikami dokladnie odwrotnymi. :D
tak naprawde to orientacja sex. sama wyjdzie - bez wzgledu nato, w jakich warunkach cie chowają.
...bo polityka- to w krysztale pomyje...

Iblis
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1009
Rejestracja: 16 września 2004, 20:06

Postautor: Iblis » 18 września 2004, 00:39

Adam pisze:Dziecko wychowywane przez dwóch ojców lub dwie matki uznałyby takie związki za normalne.
Czyli miałoby poglądy takie jak większość młodych ludzi w większości nowoczesnych krajów, a to przecież bardzo dobrze :!: Powinniśmy do tego dążyć.

Niw widzę, żadnego uzasadnienie żeby przepisy prawa traktowały inaczej rodziny heteroseksualne i rodziny homoseksualne. Bez względu na orientację seksualną znajdzie się wielu, którzy będą wychowywać dzieci dobrze i wielu, którzy będą wychowywać źle. To samo dotyczy wszystkich dziedzin życia.

Każdy człowiek może być w pełni pożyteczny dla społeczeństwa jeśli da mu się pełne prawa jako człowiekowi i obywatelowi. Ograniczanie niektórym ludziom tych praw tylko dlatego, że pewna część społeczeństwa ma uprzedzenia jest dla społeczeństwa niekorzystne bo blokuje możliwość realizacji swych ambicji dużej części społeczeństwa (w przypadku homoseksualizmu ok. 5%).

Na koniec pytanie związane z porządkiem dyskusji (do moderatora?). Dlaczego pozostawiono odniesienia się do postu, który został usunięty? Albo inaczej. Dlaczego usunięto post do którego kilka osób zdążyło się odnieść?

Obywatel
Senator
Senator
Posty: 2257
Rejestracja: 17 września 2004, 19:59

Postautor: Obywatel » 18 września 2004, 01:41

Adam pisze:Nie mam nic do homoseksualistów. To prawda, że zjawisko to występowało w przyrodzie od zawsze. I od zawsze nie było ono uznawane za normę.


Spotyka się takie zachowania,ale nie jest to norma.
Jest to związane z nadpobudliwościa hormonalną lub wystapieniem w dużej ilości hormonu np. żenskiego (dla danego gatunku)
Nie ma dowodu w postaci potomstwa takich par aby przyjąc ten fakt za normę w normalnym cyklu reprodukcji gatunkowej.
Za normę uznaje się:rozmnażanie płciowe i bezpłciowe na drodze podziału organizmu lub w sposób obojniaczy, lub partenogeneze.


Wojtek pisze:...z którego wyszła trójka meżczyzn i nie przejmując się niczyją obecnościa spacerowali "trzymając się" za pośladki . Nie przeszkadzało im nic .Nawet obecnośc ludzi ,których przypadkiem ku swojemu zdziwieniu tam zobaczyli ...


To jest właśnie to co najbardziej ludzi drażni.
Na uzewnętrznianie gestów i uczuc mamy przyjęte społeczne normy.
Należy je szanowac i pamiętac o nich i dotyczy to obu stron konfliktu.
Całowanie się w publicznym miejscu par homoseksualnych (i to czasami na środku ulicy) w sposób i miejscu gdzie jest dużo ludzi jest działaniem premedytacyjnym i prowokacyjnym.
Nie ma w tym żadnej różnicy niż to samo między para normalną, robiącą to w taki sam sposób.
Uczucie jest czymś intymnym i brak poszanowania tego, okazywanie sobie tego w wyzywający sposób jakby na złośc innym jest brakiem poszanowania tej właśnie wartości.
Całego świata do okoła nie obchodzi jedna para,która często stara się zwróci uwagę właśnie całego świata.
Dla mnie osobiście to prostactwo wyrazone w nachalności.
Kulturalny człowiek ma szacunek do swoich uczuc i niepotrzebne mu afiszowanie się tym przed gapiami.

Iblis pisze:Niw widzę, żadnego uzasadnienie żeby przepisy prawa traktowały inaczej rodziny heteroseksualne i rodziny homoseksualne. Bez względu na orientację seksualną znajdzie się wielu, którzy będą wychowywać dzieci dobrze i wielu, którzy będą wychowywać źle. To samo dotyczy wszystkich dziedzin życia.


Adam pisze: Powód podstawowy- byłby to ostatni krok przed zgodą na adoptowanie dzieci przez takie pary, a to zagrażałoby istnieniu gatunkowi ludzkiemu. Dziecko wychowywane przez dwóch ojców lub dwie matki uznałyby takie związki za normalne.



Jest coś takiego jak ogólnie przyjęte normy życia ludzi wywodzace się z norm naturalnych.
Homoseksualizm nie jest taką normą naturalną a konkretnie biologiczną.
Istnieją bardzo poważne przesłanki natury psychologicznej rozwoju dziecka,które właśnie może przyjąc to za normę i tak właśnie postrzegac świat, nasladując swoich rodziców i ich preferencje seksualne.
I właśnie ze względu na to takie pary nigdy nie będą miały pełni praw do wychowywania dziecka.
Tu nie chodzi o dyskryminacje, ale właśnie o dobro rozwoju psychicznego dziecka, gdyz jest tu najważniejsze.
Do tego rozwoju potrzebne są wzorce naturalne, które należy jemu bezwzględnie zapewnic.
Czy potem w dalszym rozwoju je powieli to już inna i osobista sprawa.
Jednak państwo i społeczeństwo jest zobowiązane do zapewnienia takich naturalnych wzorców rozwoju.
W tym przypadku może to byc zaburzone,a skoro tak to nie można bagatelizowac tej kwestii i sprowadzac jej jedynie do krzykliwej obrony praw „par”
Pamiętajcie że dziecko tez ma tu swoje prawa i jednym z nich jest zapewnienie takich norm moralnych i powszechnych wzorcow moralnych.
A o tym prawie rzadko się mówi i dziecko w dyskusjach z podmiotu staje się przedmiotem przetargowym.

Iblis
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1009
Rejestracja: 16 września 2004, 20:06

Postautor: Iblis » 18 września 2004, 10:46

Obywatel pisze:Jest coś takiego jak ogólnie przyjęte normy życia ludzi wywodzace się z norm naturalnych.
Nie ma ogólnie przyjętych norm, bo jedni uznają takie normy, a drudzy zupełnie inne, na co dowodem jest fakt, że prowadzimy na ten temat dyskusję.

Obywatel pisze:Homoseksualizm nie jest taką normą naturalną a konkretnie biologiczną.
Problem w tym, że jest (a właściwie patrz co napisałem powyżej). Faktem jest to, że zjawisko homoseksualizmu jest w przyrodzie powszechne na tyle, żeby mówić, że jest normą naturalną i biologiczną. Oczywiście taki spór do niczego nie może doprowadzić, bo dla mnie normą może być to co dla Ciebie nie jest i żaden z nas nie będzie w błędzie.

Obywatel pisze:Istnieją bardzo poważne przesłanki natury psychologicznej rozwoju dziecka,które właśnie może przyjąc to za normę i tak właśnie postrzegac świat, nasladując swoich rodziców i ich preferencje seksualne.
Nie ma takich przesłanek, a psychologowie w krajach, w których zjawisko wychowywania dzieci przez pary homoseksualne występuje żadnych zaburzeń nie stwierdzili. Właściwie, żadne zdanie Twojej wypowiedzi nie jest niczym uzasadnione. Po prostu przedstawiasz jako aksjomat coś w co wierzysz, podczas gdy nie ma to nic wspólnego z obiektywną wiedzą.

Obywatel pisze:I właśnie ze względu na to takie pary nigdy nie będą miały pełni praw do wychowywania dziecka.
Możesz w to wierzyć i tylko tyle, bo nie masz co do tego, żadnych przesłanek.

Obywatel pisze:Tu nie chodzi o dyskryminacje, ale właśnie o dobro rozwoju psychicznego dziecka, gdyz jest tu najważniejsze.
To są rzeczy oczywiste, tyle tylko, że nie mają żadnego związku z homoseksualizmem

Obywatel pisze:Do tego rozwoju potrzebne są wzorce naturalne, które należy jemu bezwzględnie zapewnic. Czy potem w dalszym rozwoju je powieli to już inna i osobista sprawa.
Jednak państwo i społeczeństwo jest zobowiązane do zapewnienia takich naturalnych wzorców rozwoju.
Kontynuujesz tylko potok dogmatycznych stwierdzeń, który w Twoim mniemaniu ma wykazać szkodliwość homoseksualizmu na psychikę dziecka, czego nie wykazałeś żadnym argumentem.

Obywatel pisze:W tym przypadku może to byc zaburzone,a skoro tak to nie można bagatelizowac tej kwestii i sprowadzac jej jedynie do krzykliwej obrony praw „par”
Ja tu raczej dostrzegam krzykliwą obronę dyskryminacji w oparciu o jakieś wyimaginowane normy. Faktycznie nie przedstawiłeś żadnego argumentu uzasadniającego twierdzenie o zagrożeniu. A oskarżanie kogoś o szerzenie zagrożenia bez przedstawienia jakiegokolwiek argumentu jest najbardziej prymitywną formą dyskryminacji. Sprowadza sie ona do stwierdzenia: Nie dawajmy tym ludziom takich praw, bo to powoduje zagrożenie społeczne. Jak świat światem właśnie ten argument używano dla uzasadnienia rasizmu, antysemityzmu, szowinizmu i wszelkich znanych form dyskryminacji. I zawsze z braku argumentów powoływano się na normy. I zawsze były to niezwykle tajemnicze normy wynikające z jakiś tajemniczych praw naturalnych.

Obywatel pisze:Pamiętajcie że dziecko tez ma tu swoje prawa i jednym z nich jest zapewnienie takich norm moralnych i powszechnych wzorcow moralnych.
To już jest naprawdę nudne. Norma i norma. Zastanawiałeś się kiedyś nad tym czy wszystko co robisz w swoim życiu jest zgodne z normą. Czy aby przypadkiem w którymś momencie nie naruszasz jakiejś normy, czym odbierasz sobie prawo do wychowywania dzieci?

Obywatel pisze:A o tym prawie rzadko się mówi i dziecko w dyskusjach z podmiotu staje się przedmiotem przetargowym.
O czym? O normie?

Awatar użytkownika
baba Jaga
Starosta
Starosta
Posty: 759
Rejestracja: 21 sierpnia 2004, 19:29
Lokalizacja: z bajki

Postautor: baba Jaga » 18 września 2004, 11:01

Chyba jak na razie, w tematach społecznych, jesteś jedynym logicznie myslacym obywatelu. Albo poprostu jedynym poważnie podchodzacym do tych spraw.
Homoseksualizm nie jest normą, jednak wystepuje i jako taki byc moze powinien mieć swoje miejsce w społeczeństwie. Tak naprawdę nie mam co do tego całkowitej pewności, być moze z braku dowodów, świadczących, że zwiazki homoseksualne, to nie są tylko zwiazki seksu. O ile w przypadku zwiazków heteroseksualnych zwiazki na całe zycie nie sa jakims wyjatkiem, o tyle nigdy nie słyszałam o np 50- leciu jakiegos zwiazku homoseksualnego, a mysle, ze gdyby istniał, pochwaliłaby się nim chociaż jedna organizacja gejowska czy lesbijska.
Mysle, ze dążenie homoseksualistów do legalizacji i adopcji, to szukanie drogi na utrwalenie zwiazków. Dlatego jestem całkowicie przeciwna miedzy innymi adopcji. Pomijam juz normy społeczno-obyczajowe, poruszone przez obywatela.

Iblis
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1009
Rejestracja: 16 września 2004, 20:06

Postautor: Iblis » 18 września 2004, 11:10

Widzę, że najbardziej Was przeraża wizja świata, w którym homoseksualista byłby postrzegany jako normalny (zgodny z normą) człowiek. Tyle tylko, że to nie świadczy przeciw homoseksualistom ale przeciw tym, którzy mają takie obawy. Pokazując jak boją oni się świata, którego nie rozumieją.

Awatar użytkownika
baba Jaga
Starosta
Starosta
Posty: 759
Rejestracja: 21 sierpnia 2004, 19:29
Lokalizacja: z bajki

Postautor: baba Jaga » 18 września 2004, 11:22

Też się nie zrozumielismy. Człowiek jest normalny, tylko co do układu nie mam pewności. A czy to jest złe, najpierw zrozumieć , potem zaakceptować? Zawsze najpierw cos robisz, potem myslisz? Ja akurat robie odwrotnie, czy żle? Ja uwazam, ze dobrze. Czy jezeli dziecko zobaczy na wystawie zabawke, to nalezy bez namysłu kupić i mu dać?
Nigdy nie masz żadnych wątpliwości?
Moim zdaniem wątpliwosci wcale nie oznaczają sprzeciwu, jednak pomagają podejmowac dojrzałe decyzje.

Iblis
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1009
Rejestracja: 16 września 2004, 20:06

Postautor: Iblis » 18 września 2004, 12:07

Tutaj się zgadzam z małym zastrzeżeniem. Jeśli myślenie na temat homoseksualistów, poparte doświadczeniami innych krajów nie prowadzi do uzasadnionych wniosków, że homoseksualiści stanowią zagrożenie dla psychiki dzieci to dalsze upieranie się przy ograniczaniu uprawnień dla tej grupy ludzi nie jest uzasadnione.

Jeśliby wykazano, że faktycznie dzieci homoseksualistów mają z tego powodu jakieś psychologiczne problemy to bym się silnie sprzeciwiał takim pomysłom jak prawo homoseksualistów do adopcji. Na szczęście nic na to nie wskazuje.


Wróć do „Ideologie i subkultury”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość