PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

In vitro - za i przeciw...

Wszelkie nurty, wizje, poglądy - wszystko co wiąże się ze światopoglądem. Twój sposób na życie - głębsze rozmowy !!!

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Czy jesteś za:

całkowitym zakazem in vitro
4
14%
Dopuszczeniem do in vitro ale na koszt pacjenta
13
46%
Dopuszczeniem do in vitro płatne przez NFZ
11
39%
Nie mam zdania
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 28

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 26 października 2010, 20:13

Nazgul pisze:a moze był to dopiero ok 2 rok życia kiedy stałem się samoświadomy?
w takim razie samoświadomość nijak ma się do człowieczeństwa :grin: Bo inaczej 2 latek nie powinien być w pełni człowiekiem :grin: a jest.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
lobo
Poseł
Poseł
Posty: 1736
Rejestracja: 06 listopada 2009, 13:54
Lokalizacja: Lublin

Postautor: lobo » 26 października 2010, 20:17

Nazgul pisze:któż to wie? A kiedy rodzi się świadomość? Może to była ciąża a może już nie? a moze był to dopiero ok 2 rok życia kiedy stałem się samoświadomy?


Świadomość to dusza, nigdy się nie urodziła i nigdy nie przestanie istnieć. To jesteś Ty - świadomość czy dusza. Oczywiście świadomość zarodka jest przykryta i w 99% w ciąży jesteś jak we śnie, czy masz minimalną świadomość istnienia.
Wkraczamy tutaj znowu na teren religii, albo duchowej wiedzy. Można ją znać lub nie. Mi się zdarzyło ją poznać, więc się tym dzielę, ale oczywiście nikogo nie mam zamiaru przekonywać na siłę itp. Fanatyzm jest już mi na szczęście obcy. Niestety za młodu popełniłem w tej materii wiele błędów.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26644
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 26 października 2010, 21:12

lolek człowiek a Ty to już zupełnie inna para kaloszy. Człowiekiem jest się w spiąć, albo będąc w stanie wegetatywnym prawda?
Twoje ciało jednak bez świadomości to dalej człowiek ale już nie Ty.

No właśnie ja bym się zastanawiał czy w pełni jest. Jest raczej nie rozwiniętym w pełni człowiekiem ale na tyle, że musimy i powinniśmy traktować Go jak siebie. Na tym stanowisku przecież stoi prawo wszystkich państw. Granica od kiedy należy się specjalna ochrona (tj nie przekraczająca bioetycznych spraw postępowania z zygotami itp) jest płynna. Czasami jest to 3 miesiące od poczęcia a czasem jak w kraju zdziczenia aborcyjnego jakim jest USA jakiekolwiek prawa masz dopiero jak lekarz wystawi Ci akt urodzenia. W praktyce jak przejdziesz cały przez "mamusię" i masz papierek bo jak nazwać taką ku*wę która płaci za "aborcje" w czasie porodu (i to jest legalne!!!).

Myślę, że podjęcie pracy przez mózg jest rozsądnym terminem uzyskania szczególnych praw ochronnych dla płodu.

To jesteś Ty - świadomość czy dusza.
dusza zakłada istnienie świadomości bez obecności ciała na płaszczyźnie metafizycznej. nie udało się znaleźć duszy a już na pewno określić czy Zygota ma duszę czy nie. Jest to więc kwestia wiary w dogmaty KK.
Ostatnio zmieniony 26 października 2010, 21:25 przez Nazgul, łącznie zmieniany 1 raz.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 26 października 2010, 21:24

Można zawsze robić in vitro na zasadzie, że 1, 2 embriony prawda? I wtedy ten 1, 2 wsadza się tam gdzie trzeba i nie ma strat.
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26644
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 26 października 2010, 21:27

z tym, że jest to zasadniczo cholernie nieskuteczna metoda. Bowiem zaledwie 20% takich inseminacji kończy się jakimkolwiek efektem ( to przy wczepianiu nawet 6-7 komórek na raz!). Dlatego też lepiej mieć zanadrzu. Minusem jest gdy zagnieżdża się wszystkie 6 i część trzeba usunąć.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 26 października 2010, 21:30

Naprawdę wszczepia się wszystkie 6-7 na raz? Czy nie przypadkiem tak, że się ,,hoduje'' te kilka sztuk, po czym wybiera 1-2 z nich właśnie?
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu

Awatar użytkownika
lobo
Poseł
Poseł
Posty: 1736
Rejestracja: 06 listopada 2009, 13:54
Lokalizacja: Lublin

Postautor: lobo » 26 października 2010, 21:34

Nazgul pisze:
To jesteś Ty - świadomość czy dusza.
dusza zakłada istnienie świadomości bez obecności ciała na płaszczyźnie metafizycznej. nie udało się znaleźć duszy a już na pewno określić czy Zygota ma duszę czy nie. Jest to więc kwestia wiary w dogmaty KK.


Nie. Dogmaty KK mnie nie interesują, bo są błędne.
Nie chcę brnąć w ten temat, po prostu postaraj się zrozumieć moje zdanie, że nikt nie MA duszy, tylko duszą jesteś Ty. Każdy żywy organizm funkcjonuje tylko dlatego, że jest w nim świadomość/dusza, choćby ta świadomość była minimalna.
Nie wiem czy to rozumiesz, ale kiedyś ty - dusza - znajdowałeś się w zarodku zanim Twoje ciało urosło do tych wymiarów i potrafisz mówić, pisać itp.

Oczywiście to dogmaty, ale realnie myśląc zadaj sobie po prostu pytanie - kim jestem? Wskaż mi taką część ciała, którą jesteś i po której usunięciu nie jesteś :D
Ostatecznie przekonamy się po śmierci czy ciało to życie, czy też ciało to 'wehikuł' używany przez życie.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 26 października 2010, 22:35

Ciekawe co powiedzą zwolennicy "duszy" na ludzi z uszkodzonymi mózgami, którzy nie pamiętają a czasami nie są zdolni do emocji - "dusza" kiedyś oznaczało to tyle co "życie".

Psychika to jakaś ewolucyjna patologia instynktów wykształcona przez rywalizację z własnym gatunkiem.

Mamy problem definicyjny - Jak definiujecie tą duszę? Świadomość? Pudło - bo są ludzi którzy żyli od małego jak zwierzęta są takie przypadki - i byli jak zwierzęta, są tacy którzy mają zaburzenia ciągłości świadomości (ofiary lobotomii) a mimo to żywi są i mają psychikę jakąś tam, nawet charakter i osobowość.

Kiedyś się sprzeczam ze znajomymi i księdzem - że miłość emocje - to reakcje w mózgu, że nastrój zależy od poziomu hormonów, neuroprzekaźników itd. On na to coś w rodzaju "chemia, i co to nic nie warte?" - i tutaj cały problem - dla wielu ludzi fakt iż coś nie jest "paranormalne" "irracjonalne" oznacza od razu że to nie jest piękne - ja uważam że to jest chemia - i to jest bardzo piękna chemia - niektórzy nie potrafią tego przyjąć - nie rozumiem ich.

Niema bogów, aniołów, dusz - jest tylko życie, często bolesne i usrane - łatwo sobie coś obiecać.. zresztą jeżeli komuś przez to będzie lepiej.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Lisq
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 326
Rejestracja: 16 listopada 2009, 22:23
Lokalizacja: PL

Postautor: Lisq » 26 października 2010, 23:01

ja nie rozumiem jednej podstawowej rzeczy. dlaczego w ogóle z Kościołem się dyskutuje?
to znaczy 'rozmawia'. bo dyskusją (dyskusja = ustna lub pisemna wymiana myśli między przynajmniej dwoma uczestnikami, którzy reprezentują rozbieżne lub zbieżne poglądy, lub dążenia, prowadzone w określonym porządku, i zmierzające do ROZWIĄZANIA jakiegoś problemu poznawczego lub praktycznego) to to nie jest. kościół ma dogmatyczne zasady, więc niech nie dyskutuje, bo to jest niestosowanie podstawowej zasady dyskusji, skoro upierają się przy swoim poglądzie i nie zmienią go. Kosciol ma pismo sw, nauczycielski urzad katolicki i tradycje, i do tego sie ustosunkowuje, wiec zdania nie zmieni.

KK jest dogmatyczny, wiec nie ma co z nim dyskutowac. Kosciol moze w miejscach sakralnych dyskutowac, na religii, po koledzie. podczas zalatwiania np chrztu. no ale co, na lekcji religii ksiadz da dzieciom karteczki, i powie zeby rodzice napisali czy sa z naturalnego poczecia czy z cieklego azotu? i co, EKSKOMUNIKA!?

w ogole zawsze bylo cicho o in vitro, dopoki w Anglii nie była ta afera, gdzie okres przetrzymywanie embrionow (20 lat) minal i bylo bodajze kilkadziesiat tysiecy do zniszczenia. i od tego momentu ten temat powrocil. jak to powiedzial ostatnio, z lekkim zartem, moj profesor na uczelni "traumatyczne przezycie z cieklego azotu. mordowali? wylali do zlewu. kogo zamordowali?"

Awatar użytkownika
lobo
Poseł
Poseł
Posty: 1736
Rejestracja: 06 listopada 2009, 13:54
Lokalizacja: Lublin

Postautor: lobo » 26 października 2010, 23:05

Lolek:

Życie to dusza. Powtarzam - nikt nie ma duszy tylko nią jest.

Masz wiele pytań, zapewniam Cię, że też je miałem, bo chyba nie uważasz mnie za debila? :)

Dusza = świadomość i jak podałeś przykład lobotomii czy śpiączki itd - tak, dusza, czyli Ty, możesz być w takim stanie, w takim byłeś w brzuchu matki przez 99% czasu, ale istniałeś, z tymże Twoja świadomość była minimalna, ale była. Co do śpiączki, podtrzymywania "życia" itp to trochę skomplikowane, no ale powiem - nie musisz być w swoim ciele, żeby żyć, bo będziesz żył zawsze, nawet jak zdedzisz.
Nie chcę o tym za bardzo mówić, bo ktoś mnie zaraz zwyzywa od idiotów, ale dusze/my w śpiączce, czy których ciała są sztucznie podtrzymywane itd mogą być poza ciałem, a zwłaszcza ludzie w śpiączce bywają w światach astralnych... co zwykle bywa niekończącym się koszmarem...

Wiem jak to brzmi i mam to gdzieś jak to inni ocenią.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 26 października 2010, 23:08

Lisq pisze: Kosciol ma pismo sw, nauczycielski urzad katolicki i tradycje, i do tego sie ustosunkowuje, wiec zdania nie zmieni.
rewidują poglądy :smile: Nazywają to "rozwojem kościoła" - np. papież uznał ewolucję już dawno - o dziwo wielu wiernych nie uznało jej - to Ci sami co sławią KK i jego króla papieża. Światło rozprasza ciemność a ona umyka do coraz to dalszych kątów - inaczej bym tego nie nazwał - ostatecznie nie ma dowodów bezpośrednich na brak boga - można za to krytykować niespójności biblii i błędy w interpretacyjnych transformacji mitów starożytności.

KK jest dogmatyczny, wiec nie ma co z nim dyskutowac. Kosciol moze w miejscach sakralnych dyskutowac, na religii, po koledzie. podczas zalatwiania np chrztu. no ale co, na lekcji religii ksiadz da dzieciom karteczki, i powie zeby rodzice napisali czy sa z naturalnego poczecia czy z cieklego azotu? i co, EKSKOMUNIKA!?
na szczęście żyjemy w czasach w których "zabawa jest dla chętnych" - aczkolwiek na lekcjach religii nie jedno widziałem :smile: np. ubliżanie ateistom że "są jak zwierzęta, że nie myślą".

Lisq pisze:w ogole zawsze bylo cicho o in vitro, dopoki w Anglii nie była ta afera, gdzie okres przetrzymywanie embrionow (20 lat) minal i bylo bodajze kilkadziesiat tysiecy do zniszczenia. i od tego momentu ten temat powrocil. jak to powiedzial ostatnio, z lekkim zartem, moj profesor na uczelni "traumatyczne przezycie z cieklego azotu. mordowali? wylali do zlewu. kogo zamordowali?"
a jakby ich nie rozmrozili to co? "Żyli by" ? Przetrzymywanie w ciekłym azocie dla KK już jest ok? :smile:

lobo pisze:Lolek:

Życie to dusza. Powtarzam - nikt nie ma duszy tylko nią jest.

Masz wiele pytań, zapewniam Cię, że też je miałem, bo chyba nie uważasz mnie za debila? :)
wyznajesz zatem klasyczną, starożytną definicję duszy, która rozwinęła się niezależnie w Grecji i innych miejscach np; w kulturze Słowiańskiej nawet.

Mowa o ładnym i poetyckim mówieniu o życiu :wink: nie widzę nie logiczności - sam używam określenia dusza - jako metaforyczne, archaiczne, poetyckie czasami.
Ostatnio zmieniony 26 października 2010, 23:11 przez Lolek00, łącznie zmieniany 1 raz.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
lobo
Poseł
Poseł
Posty: 1736
Rejestracja: 06 listopada 2009, 13:54
Lokalizacja: Lublin

Postautor: lobo » 26 października 2010, 23:41

Co kto lubi. Pytanie jest proste - czy masz rację.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem

Awatar użytkownika
Cynik
Moderator
Moderator
Posty: 7976
Rejestracja: 02 listopada 2004, 08:43
Lokalizacja: Wratislavia, Silesia

Postautor: Cynik » 26 października 2010, 23:58

O a tego nie znałem że ateiści są jak zwierzęta.
Zagrożone gatunki - pomocne InVitro
chęć posiadania genetycznego potomstwa co w przypadku wielu ludzi nauki czy kultury jest wskazane, to jedna z zalet możliwości in vitro. Może w przyszłości w ten sposób uda się zwalczyć uciążliwe wady genetyczne, które przetrwały wraz z postępem medycyny. Cała ta religijna dyskusja to powtórka z wojen Darwina z kreacjonistami. Nauka już nie raz wygrała z wiarą opartą o dogmaty, po co się cofać do XIXw? Dyskusja powinna się zmienić z wątpliwości jak na pytanie dlaczego. Społeczeństwo ma problemy z przyrostem, metoda może być jedyną skuteczną.
"Patriotism is the virtue of the vicious." - O.Wilde

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 27 października 2010, 00:03

Cynik pisze: Może w przyszłości w ten sposób uda się zwalczyć uciążliwe wady genetyczne


Nie szedłbym tak daleko z takim hurra-optymizmem. Tym bardziej, że in vitro jest jednak metodą, pozwalającą płodzić potomstwo ludziom mającym wady - co najmniej problemy ze spłodzeniem potomstwa. No chyba, że naprawdę chciałbyś to przeobrazić w jakąś eugenikę. Ja takiej woli co do tego nie przejawiam.
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu

Awatar użytkownika
lobo
Poseł
Poseł
Posty: 1736
Rejestracja: 06 listopada 2009, 13:54
Lokalizacja: Lublin

Postautor: lobo » 27 października 2010, 00:12

Darwin to teoria, nie zasada. Są różne teorie np. wielkiego wybuchu itp. Niestety, żeby teoria stała się zasadą - musi być udowodniona. Jest teoria Darwina i jest też teoria kreacjonizmu. Co jest prawdziwe? Sam musisz sobie znaleźć odpowiedź.
Nie chcę... ehhh... no ale okay, Jezus powiedział "szukajcie prawdy, a prawda was wyzwoli". Nie jestem katolikiem, ale Jezusa uznaję za guru. Więc szukajmy prawdy, bo w pierdoły to sobie można wierzyć różne.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem


Wróć do „Ideologie i subkultury”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości