PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Wpływ doktryn politycznych na rozwój nauki

Wszelkie nurty, wizje, poglądy - wszystko co wiąże się ze światopoglądem. Twój sposób na życie - głębsze rozmowy !!!

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
kamzzz
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 96
Rejestracja: 20 grudnia 2011, 17:29
Lokalizacja: Rzeszów

Wpływ doktryn politycznych na rozwój nauki

Postautor: kamzzz » 20 grudnia 2011, 17:39

Doktryna polityczno-gospodarcza (konserwatywna, liberalna, lewicowa) na pewno ma wpływ na tempo w jakim rozwija się nauka. Chciałem się was zapytać, nie przywołując to nazw partii - jedynie opierając się na sztandarowych postulatach charakterystycznych dla różnych doktryn, jak sądzicie, która ma najbardziej korzystny wpływ na rozwój nauki. Na pewno wszyscy się zgodzimy, że myśl, która w jakiś sposób ogranicza wolność jednostek, próbując wprowadzić jeden poprawny sposób myślenia, nie jest dla niej dobra. Co z innymi? Może jest tak, że żeby być geniuszem, który spowoduje jakiś skok naukowy nie trzeba pochodzić z bardzo bogatej rodziny, ale na pewno bycie poniżej pewnego progu dochodowego całkowicie to uniemożliwia. Może dlatego powinno się postarać (zgodnie z postulatami lewicy) zadbać o zmniejszenie nierówności społecznych, bo nie będziemy, wtedy tracić tych "hipotetycznych geniuszy", którzy jednak urodzili się w rodzinach poniżej progu dochodowego. Może uważacie, że skrajny liberalizm gospodarczy powoduje podporządkowanie nauki interesowi gospodarczemu?

Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Interesują mnie tylko korzyści dla nauki.

Paw
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5666
Rejestracja: 05 marca 2011, 12:07
Lokalizacja: EL

Postautor: Paw » 20 grudnia 2011, 19:58

Z tym bywało różnie w Polsce po '89. Było też tak, że lewica obniżała podatki a prawica je podnosiła. Ostatnio z tego schematu wyłamał się PiS ("solidarnościowy"), obniżając CIT, składkę rentową i anulując podatek od spadków i darowizn od rodziców-bogaczy.

Zgadzam się, że geniusze rodzą się w różnych rodzinach, niezależnie od ich (tych rodzin) majętności, i z tym, że zdolniejsi ubodzy są wypychani z "interesu" przez niezdolnych, ale pochodzących z lepiej sytuowanych rodzin. Jednak ludzie nauki, nie chodzi mi o tych z tytułami, ale o prawdziwych pasjonatów, odnajdą geniuszy w całej masie ludzi - np. wśród studentów. Studia w Polsce nadal jeszcze nie wymagają znacznych środków własnych, jak jest na zachodzie. Biedny ma szansę.

Ale jest też inny problem. Rodzice wraz z genami przekazują swoim pociechom "wychowanie". Przy czym chodzi mi tutaj o wychowanie w zamiłowaniu do czytania, zainteresowania światem, uczenia się. Jeśli tego brak, w przyszłości to dziecko może nie odnaleźć w sobie pasji naukowych, pomimo, jak sądzę, drzemiącego w nim potencjału. Był taki program na Planete o IQ (wielokrotnie w różnych tematach przytaczałem ten przykład). Przedstawiono w nim dowód na skorelowanie poziomu IQ (skutek) z "szansami rozwoju osobistego" dzieci i młodzieży (przyczyna).

A właśnie, o szansach pisaliśmy tutaj: http://www.forum.polityka.org.pl/viewtopic.php?t=5398

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 20 grudnia 2011, 21:23

Pytanie nie powinno być tylko korzyści dla nauki, ale jakie korzyści ta nauka przynosi ludziom. Niestety, ale ludzkość nie dorosła do pewnych rzeczy.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 20 grudnia 2011, 21:25

Niema żadnej reguły.

Nikola Tesla pochodził ze wsi wcale nie był jakoś sytuowany a osiągnął bardzo wiele. Browning pochodził z wielodzietnej rodziny którą utrzymywał tylko jego ojciec rusznikarz - i rozwinął technologię zbrojeniową. W wieku 14 lat zrobił pierwszy karabin swojej konstrukcji.

Tesla przegonił starszego od siebie i bogatszego Edisona, i pojął to co tamtemu nie mieściło się w głowie.

Jeżeli jakiś nurt kreuje biedę zakutą w umyśle to utrudnia nauce rozwój właśnie. Jeżeli jakiś nurt mówi że dziecko ze wsi jest głupsze i opóźnione socjalnie. Jeżeli mówi że dziecko musi chodzić do przedszkola bo będzie w tyle. Musi mieć laptopa i szerokopasmowy internet bo będzie w tyle.

Jeżeli ktoś nie akceptuje różnych typów uspołecznienia i wyznaje jeden model poprawności społecznej i politycznej.

Jeżeli kreuje się "standardy" niszcząc pluralizm. Jeżeli w swojej retoryce marginalizuje się różnorodność warunków wychowania. Jeżeli już od urodzenia stawia się kogoś wyżej albo niżej.

Dla przykładu:

"Światły" komunizm w latach 60tych kazał bić po łapach jak ktoś pisał lewą ręką - a teraz duchowi następcy tych którzy to robili - organizują gimnazja które polegają na przepisywaniu książek do zeszytów. (Tych książek za które wcześniej trzeba 400zł zapłacić).
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 20 grudnia 2011, 21:37

Mi przydał się indywidualny tok nauczania z paru przedmiotów. Zamiast sterczeć nad tematami, które przerabiałem w zerówce, mogłem zajmować się już kolenymi rzeczami.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 20 grudnia 2011, 21:39

A ja tam się nie uczyłem pilnie w szkole.

Na tym forum się więcej dowiedziałem o świecie niż na tych bzdurnych Wosa srosach na które wydaje się pieniądze z podatków.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 20 grudnia 2011, 21:45

Mnie bardziej niepokoi, że pieniądze z podatków idą na złowieszczy CERN (np. w 2009 roku - 21 milionów euro).
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 20 grudnia 2011, 21:48

To skandaliczne że obywatel płaci za badania a potem bliżej nieokreślone spółki dostają pieniądze za licencje.

Jeżeli coś jest fundowane za publiczną forsę to osiągnięcia owe powinny być własnością budżetu. Jako własność niematerialna i prawna.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26475
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 20 grudnia 2011, 23:21

Niema żadnej reguły.

Nikola Tesla pochodził ze wsi wcale nie był jakoś sytuowany a osiągnął bardzo wiele. Browning pochodził z wielodzietnej rodziny którą utrzymywał tylko jego ojciec rusznikarz - i rozwinął technologię zbrojeniową. W wieku 14 lat zrobił pierwszy karabin swojej konstrukcji.

Tesla przegonił starszego od siebie i bogatszego Edisona, i pojął to co tamtemu nie mieściło się w głowie.

Jeżeli jakiś nurt kreuje biedę zakutą w umyśle to utrudnia nauce rozwój właśnie. Jeżeli jakiś nurt mówi że dziecko ze wsi jest głupsze i opóźnione socjalnie. Jeżeli mówi że dziecko musi chodzić do przedszkola bo będzie w tyle. Musi mieć laptopa i szerokopasmowy internet bo będzie w tyle.
odróżniasz WYNALAZKÓW od nauki a po drugie geniusze zdarzają się rzadko. Dziś geniusze to ludzie po trzech uniwerkach, czasy wynalazców bez szkoły bezpowrotnie minęły a system edukacji ma przystosować do życia wszytkich a ci wszyscy niestety z biedy i bez internetu po prostu SĄ opóźnieni cokolwiek byś tam sobie nie sądził.
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 20 grudnia 2011, 23:35

Żeby mieć radiówkę i kompa który to udźwignie wystarczy 300zł + 30 miesięcznie więc nie przeżywajmy z tym opóźnieniem przesadnie.

Chodzi mi oto żeby nie szerzyć w retoryce politycznej poczucie beznadziei wśród ludu - tylko dlatego że nie wszyscy mają kasę.

Jedno w wątły sposób jest związane z drugim.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26475
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 21 grudnia 2011, 09:30

ile dzieci lolek w Polsce jest niedożywionych? a ty mówisz o 300+30? sondażowo (dla Danone) wśród dyr; szkół to 30%, przy czym liczymy tych także objętych dopłatami do obiadów itp. i to podobno akurat głównie w miastach.

Każde -nie tak- w domu błyskawicznie odbija się na wynikach w nauce, jak rodzice się kłócą czy rozwodzą to też.

dlatego, trzeba inwestować w szkolnictwo i naukę.
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 21 grudnia 2011, 14:04

Dokładnie. Podstawą jest rodzina. Jeżeli jest bieda ale rodzina przetrwała to dziecko ma warunki do nauki. Gorzej że biedzie często towarzyszy patologia : /

Internet jest w szkołach i można zostać w czytelni - szkoła musi być wyposażona to mi odpowiada.

Natomiast pomysły SLD o "refundowanych" komputerach albo internecie za free dla wszystkich jeszcze długo będą mrzonkami moim zdaniem. Jakaś gazeta wyliczyła że to koszta 5 mld złotych nawet.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
kamzzz
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 96
Rejestracja: 20 grudnia 2011, 17:29
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: kamzzz » 21 grudnia 2011, 17:48

jakie korzyści ta nauka przynosi ludziom


Różne osoby zadowolą pewnie różne odpowiedzi:
- zwiększa długość życia i jego spokój,
- zwiększa ogólny dobrobyt,
- zbliża nas do prawdy :D

Jeżeli mówi że dziecko musi chodzić do przedszkola bo będzie w tyle.


Trudno oceniać przedłużenie wieku przymusu uczęszczania do przedszkola dzisiaj. Może powinno się ustalić obowiązek nauki na wcześniej, ale pozostawić tak jak jest w późniejszych etapach kształcenia możliwość kształcenia domowego co wydaje się optymalnym rozwiązaniem.

Musi mieć laptopa i szerokopasmowy internet bo będzie w tyle.


Z tym pomysłem to się akurat zgadzam, mimo, że może w tej konkretnej chwili jest nierealny - było wiele badań jak wielki zalety są z dostępu dziecka do internetu w związku z jego rozwojem intelektualnym.

Jeżeli ktoś nie akceptuje różnych typów uspołecznienia i wyznaje jeden model poprawności społecznej i politycznej.


Czyli zgadzamy się, że system powinien być liberalny społecznie, ale ja uważam, że powinien gwarantować pewne ważne ze względu na rozwój społeczeństwa aspekty - nie zmuszać, ale gwarantować. Ale co z gospodarką - czy można mówić o jakiejś zależności?

Mnie bardziej niepokoi, że pieniądze z podatków idą na złowieszczy CERN (np. w 2009 roku - 21 milionów euro).


Co jest w nim takiego złowieszczego?

To skandaliczne że obywatel płaci za badania a potem bliżej nieokreślone spółki dostają pieniądze za licencje.

Jeżeli coś jest fundowane za publiczną forsę to osiągnięcia owe powinny być własnością budżetu. Jako własność niematerialna i prawna.


Jeśli nawiązujesz tutaj do CERN-u to nie sądzę, żeby z jego pracy wynikły jakieś odkrycia, które mogłyby posłużyć komuś do wzbogacenia - wzbogacą nas tylko o wiedzę - ale zgadzam się z tobą, że państwo powinno mieć prawo do osiągnięć, które umożliwiają bogacenie się, a które powstały w wyniku programów finansowanych przez podatników.

Dziś geniusze to ludzie po trzech uniwerkach, czasy wynalazców bez szkoły bezpowrotnie minęły a system edukacji ma przystosować do życia wszytkich a ci wszyscy niestety z biedy i bez internetu po prostu SĄ opóźnieni cokolwiek byś tam sobie nie sądził.


Zgadzam się się z tym w 100% i stąd również biorą się moje wątpliwości.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 21 grudnia 2011, 23:09

Celem życia człowieka jest głównie szczęście. A nie bycie geniuszem czy posiadanie magisterki samo w sobie. Najważniejsze jest to żeby obywatel umiał sobie radzić w rynku.

A to nie wina obywatela że rynek jest niszczony, że państwo zbudowało system dławiący gospodarkę. 2 miliony Polaków wyjechało za granicę a mimo to bezrobocie utrzymuje się na poziomie 11%.

Gdyby ludzie kupowali to potrzeba by było pracowników, którzy też by kupowali - ale żeby to się stało ludzie muszą mieć tanie dobra. Jak będą tanie dobra to inwestorów też pojawi się więcej.

Prace daje podaż - podaży niema jak niema popytu, popytu niema jak są za wysokie ceny.

Vat musi być obniżony i to wyraźnie. A zadłużenie trzeba na czas reform ustabilizować na stałym poziomie żeby potem je szybko spłacić.

Nie potrzeba nam socjalnych programów. Potrzeba nam normalnego państwa, takiego w którym milion albo dwa par rąk do pracy się nie marnuje.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26475
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 21 grudnia 2011, 23:51

Mnie bardziej niepokoi, że pieniądze z podatków idą na złowieszczy CERN (np. w 2009 roku - 21 milionów euro).
:lol:
uważaj bo znikniesz w Żydowskiej czarnej dziurze.
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.


Wróć do „Ideologie i subkultury”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość