PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Wpływ doktryn politycznych na rozwój nauki

Wszelkie nurty, wizje, poglądy - wszystko co wiąże się ze światopoglądem. Twój sposób na życie - głębsze rozmowy !!!

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 24 grudnia 2011, 15:23

kamzzz pisze:Chęć przeprowadzenia aborcji jest dowodem na nieodpowiedzialność rodziców - może dobrze, że takie dziecko nigdy się nie urodzi.
Czyli dzieci o nieodpowidzialnych rodzicach nie powinny się rodzić.

One nie mogą być geniuszami prawda?

Im nie można dofinansować? :mrgreen:

Wyszło z wora szydło hipokryzji. Panie Kamzzz.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
kamzzz
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 96
Rejestracja: 20 grudnia 2011, 17:29
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: kamzzz » 24 grudnia 2011, 15:33

Jeśli mam się trzymać dowodów naukowych to zarówno determinizm genetyczny jak i znacząca rola rodzica w kształtowaniu się osobowości jako części środowiska, o którym decyduje również rodzina w jakiej się urodziliśmy, świadczą o korzyści z takiego rozwiązania - mimo, że może to brzmieć strasznie.

Nie wiem gdzie tu hipokryzja - wydaje mi się, że mój przekaz jest spójny.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 24 grudnia 2011, 15:39

Jeśli mam się trzymać dowodów naukowych to zarówno determinizm genetyczny jak i znacząca rola rodzica w kształtowaniu się osobowości jako części środowiska, o którym decyduje również rodzina w jakiej się urodziliśmy, świadczą o korzyści z takiego rozwiązania - mimo, że może to brzmieć strasznie.

Nie wiem gdzie tu hipokryzja - wydaje mi się, że mój przekaz jest spójny.


Wg. twojej logiki eutanazja sierotek z domów dziecka - też będzie z korzyścią - bo oni nie mają rodziców.

Widzisz nie jest tak. Nawet osoby które w ogóle nie mają rodziców coś osiągają.

Determinizm genetyczny.. tego to już nawet nie skomentuje.

Właśnie wychowanie ma ogromne znaczenie - ale to że ktoś go nie miał nie znaczy że można powiedzieć że powinien być wyskrobany. A Ty to właśnie napisałeś post wyżej.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
kamzzz
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 96
Rejestracja: 20 grudnia 2011, 17:29
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: kamzzz » 24 grudnia 2011, 15:59

Sierotą nie zawsze się zostaje z powodu nieodpowiedzialnych rodziców, a niedobrowolna eutanazja jest zabójstwem. Nikt mnie jednak nie przekona, że takie dziecko (vel zlepek komórek przynajmniej przez pierwsze tygodnie) ma taką samą świadomość jak my siedzący przed komputerem - tamu przeczą fakty naukowe.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 24 grudnia 2011, 16:01

Chodzi mi oto że najpierw piszesz o "potencjalnych geniuszach"

A jak poruszyłem temat aborcji to - nagle oni nie są potencjalnymi geniuszami - bo mają głupich rodziców.

a ten "zlepek komórek" - też jest potencjałem na geniusza, może być z niego człowiek.

Ty też byłeś kiedyś zlepkiem komórek - i wyrósł z Ciebie socjaldemokrata który stosuje wybiórczą argumentacje i sprzeczną logikę.

Czyli dbamy o potencjalnych geniuszów ale tylko o tych których byt jest poprawny politycznie z lewicowymi fanaberiami? Mhm rozumiem.

Róża Luksemburg, Marks, i wszyscy inni - łapali by się za głowę jakby zobaczyli jakich mają duchowych następców.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26653
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 24 grudnia 2011, 17:52

...edison był sierotą z patologii....

głupota takiego podejścia aż bije po oczach. potrzebujemy wszystkich ludzi, i tych wygadujących głupoty jak Kamzz jak i tych mądrych. dla gospodarki ważni są wszyscy. nawet babcie klozetowe, bo ktoś to musi robić.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3333
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Postautor: Clint Eastwood » 24 grudnia 2011, 19:31

Nazgul pisze:dla gospodarki ważni są wszyscy. nawet babcie klozetowe, bo ktoś to musi robić
:!: :!: :!:

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 24 grudnia 2011, 19:54

Oczywiście że wszyscy są ważni. Tylko nie wszyscy tak samo - i tworzą się nierówności.

Pamiętajmy o podmiotach uzupełniających rynek. I o tym że człowiek nie jest istotą bezduszną.

W najlepszych latach w USA - bogaci sami z siebie i bez zmuszania oprócz podatków oddawali na cele charytatywne kwotę równą 4% PKB tego kraju.

Generalnie obecnie waha się to od 2-3 procent czyli mniej ale jednak. U nas wyniki są dużo gorsze. U nas jak rodzina z chorym dzieckiem bierze kasę z fundacji to podpisuje umowę że nie będą brali od nikogo innego... kto ma w tym interes nie wiem.. wiem że szkodzi ; /

Zakład pracy w którym pracują moi rodzice - też dotuje corocznie kilka fundacji, to się nazywa teraz "marketing społeczny". Firmy przekonują ludzi do siebie - takimi działaniami. Robią to dla forsy ale jednak jest to pozytywny aspekt w rynku i to aspekt socjalny w niektórych wypadkach.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
kamzzz
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 96
Rejestracja: 20 grudnia 2011, 17:29
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: kamzzz » 24 grudnia 2011, 20:16

A jak poruszyłem temat aborcji to - nagle oni nie są potencjalnymi geniuszami - bo mają głupich rodziców.


Możliwe, że mają potencjał, ale dla mnie chęć przeprowadzenia czegoś tak strasznego jak aborcja, całkowicie dyskredytuje i odczłowiecza takich idiotów i po prostu nie chcę, żeby takie dziecko rozwijało się z przymusu w takiej beznadziejnej rodzinie.


i wyrósł z Ciebie socjaldemokrata który stosuje wybiórczą


Jeszcze nie wiem kim jestem - powiedzmy, że to taki eksperyment myślowy, jestem ciekawy, gdzie mnie to doprowadzi.

...edison był sierotą z patologii....


Skąd takie informacje?



Jeszcze raz - ja nie chcę bezwzględnej równości. Ja chcę, żeby nierówności wynikały z różnego potencjału, a nie np. urodzenia (zawiera się w tym również - urodzenia w rodzinie, która chciał na mnie przeprowadzić aborcję).

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 24 grudnia 2011, 21:21

Dziedziczenie to podstawowa i główna forma zdobywania majątku w cywilizacji ludzkiej.

Użytkowanie wieczyste made in PRL to porażka by była ; /
Vivat et res publica et qui, illam regit

Paw
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5727
Rejestracja: 05 marca 2011, 12:07
Lokalizacja: EL

Postautor: Paw » 24 grudnia 2011, 21:35

Lolek00 pisze:Jeżeli ma talent to sobie poradzi. Ludzie kochają talent, płacą za niego. Talent jest cenny.
Talenty do których trzeba dopłacać nie mają potencjału gospodarczego - gdyby go miały to nie trzeba by było do nich dopłacać.

Ale pojechałeś. Nie zrozumiałeś o czym pisałem. Niezdolni bogaci (żeby być precyzyjniejszym w wypowiedzi, pomijam tu zdolnych bogatych) rekompensują niedostatek talentu - cwaniactwem. Wykorzystują wszystkie dostępne im okoliczności. Dla nich nie jest ważne, czy to przyniesie większe/mniejsze korzyści społeczeństwu (skrót myślowy - chodzi mi o lepsze zagospodarowanie zasobów przez zdolniejszych ubogich), ważne że pozostanie on/ona (cwaniak) na jakimś swoim szczycie, spychając uzdolnionych. Właśnie w Polsce ten mechanizm jest bardziej widoczny dla mnie. Ale pisali tez o tym inni, np. Brighouse (2007) i Baumol (2007).

kamzzz pisze:Ja chcę, żeby nierówności wynikały z różnego potencjału, a nie np. urodzenia
Zgadzam się z tym. Ale to nie jest łatwe (możliwe) do wyegzekwowania. Jak ktoś wyżej napisał, świat nie jest sprawiedliwy. Teraz pytanie, której niesprawiedliwości będziemy bardziej żałować?

Lolek00 pisze:Czemu w ogóle wymagasz od czyjego bogactwa żeby było społecznie dodatnie. Nie może być neutralne (obojętne)? Przecież wtedy nikogo nie krzywdzi.

Co znaczy "społecznie dodatnie", bo nie chciałbym zgadywać?

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 25 grudnia 2011, 04:40

Paw pisze:Ale pojechałeś. Nie zrozumiałeś o czym pisałem. Niezdolni bogaci (żeby być precyzyjniejszym w wypowiedzi, pomijam tu zdolnych bogatych) rekompensują niedostatek talentu - cwaniactwem. Wykorzystują wszystkie dostępne im okoliczności. Dla nich nie jest ważne, czy to przyniesie większe/mniejsze korzyści społeczeństwu (skrót myślowy - chodzi mi o lepsze zagospodarowanie zasobów przez zdolniejszych ubogich), ważne że pozostanie on/ona (cwaniak) na jakimś swoim szczycie, spychając uzdolnionych. Właśnie w Polsce ten mechanizm jest bardziej widoczny dla mnie.


Czyli wiesz jacy są wszyscy bogaci. Że są cwaniakami.

Mogą być cwaniakami Paw bo żyjemy w kraju dla cwaniaków w kraju pozwoleń, bogaty kupi wszystko, da w łapę tam gdzie trzeba. Zlikwidujmy pozwolenia, wykopmy urzędników, uprośćmy prawo.

"Wykorzystują wszystko dostępne im okoliczność" - a biedni tak nie robią? :shock:

"Dla nich nie jest ważne, czy to przyniesie większe/mniejsze korzyści społeczeństwu (skrót myślowy - chodzi mi o lepsze zagospodarowanie zasobów przez zdolniejszych ubogich)" - ubogich też to nie obchodzi mają tak samo gdzieś społeczeństwo jak bogaci. Ale oni są bez grzechu bo są biedni ...

Paw pisze:Co znaczy "społecznie dodatnie", bo nie chciałbym zgadywać?
korzystny dla innych. Miałem na myśli.

===

Czyli istotą poglądu jest:

1. Podzielenie społeczeństwa na biednych i bogatych
2. Stwierdzenie że bogaci są źli bo są cwaniakami (chrzanić to że świat nie jest czarno-biały)

Żeby bogaty nie był cwaniakiem to wprowadźmy 100 pozwoleń i obostrzeń - które on sobie kupi dając w łapę "biednemu" urzędnikowi. Potem narzekajmy że jest cwaniakiem.

Korupcja dotyczy wszystkich, najczęściej bogaty daje w łapę biedniejszemu. No ale cwaniakami są tylko bogaci co nie Paw?

Ludzie są cwaniakami i obłudnikami a ich majątek tylko ujawnia to. Dlatego potrzebują prostych praw, i najlepiej niewielu, dobrych sądów, i jasnej sytuacji na linii państwo-obywatel.

Zlikwidować trzeba państwo dla cwaniaków - dla wszystkich bez względu na portfel, tych bogatych co dają i tych biednych co biorą.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
kamzzz
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 96
Rejestracja: 20 grudnia 2011, 17:29
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: kamzzz » 25 grudnia 2011, 10:30

Zgadzam się z tym. Ale to nie jest łatwe (możliwe) do wyegzekwowania. Jak ktoś wyżej napisał, świat nie jest sprawiedliwy. Teraz pytanie, której niesprawiedliwości będziemy bardziej żałować?


Podatek od dziedziczenia w górę (sam jeszcze nie jestem tego pewien - czy to w ogóle ma sens? niby spadek dostaje się w wieku dopiero ok. 50 lat), a państwo zwiększa wymiar socjalu i zagwarantowanych dóbr. Jakie niesprawiedliwości w zamian? Większe podatki nałożone na najbogatszych, możliwe spowolnienie gospodarki (?). Nikt nie mówi o gini=0.

Czyli wiesz jacy są wszyscy bogaci. Że są cwaniakami.


Paw dokładnie zaznaczył kto według niego jest tym cwaniakiem . Nie każdy bogaty, tylko ten, który osiągnął swoje bogactwo nie przez swój talent, ale cwaniactwo (ja dodam jeszcze urodzenie) i tylko takie sytuacje są przedmiotem krytyki.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 25 grudnia 2011, 11:35

Czyli ktoś kto zyskał majątek przez spadek jest cwaniakiem? :shock: Jakiś facet ma kamienicę i umiera - jego dziecko to dostaje - gdzie tu jest cwaniactwo.

Zamiast się cieszyć że 1/3 społeczeństwa nie musi martwić się o byt. Zbudujmy takie w którym wszyscy muszą się o niego martwić :wink:
Vivat et res publica et qui, illam regit

Paw
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5727
Rejestracja: 05 marca 2011, 12:07
Lokalizacja: EL

Postautor: Paw » 25 grudnia 2011, 12:03

Lolek00 pisze:Czyli wiesz jacy są wszyscy bogaci. Że są cwaniakami.

Paw pisze:żeby być precyzyjniejszym w wypowiedzi, pomijam tu zdolnych bogatych

Przez jakiś czas zastanawiałem się, czy to wtrącone w moim poście zdanie wyjaśniające nie urąga inteligencji forumowiczów. Miałem je już usunąć. Ale nie zrobiłem tego, a i tak ono nie pomogło.[/quote]
Ostatnio zmieniony 25 grudnia 2011, 12:04 przez Paw, łącznie zmieniany 1 raz.


Wróć do „Ideologie i subkultury”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość