PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Feminizm

Wszelkie nurty, wizje, poglądy - wszystko co wiąże się ze światopoglądem. Twój sposób na życie - głębsze rozmowy !!!

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
Adam
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 248
Rejestracja: 18 sierpnia 2004, 19:07
Lokalizacja: Gniezno
Kontaktowanie:

Feminizm

Postautor: Adam » 21 sierpnia 2004, 20:03

Ruch feministyczny, który pojawił się w XX wieku szerzy hasła o równouprawnieniu kobiet i mężczyzn. Feministki uważają, że kobiety są dyskryminowane i powinny mieć "takie same" prawa jak mężczyźni.
Feministki uważają, że różnic między kobietami i mężczyznami nie ma. Trudno jest mi pisać o czymś, czego nietylko nie popieram, ale i nie rozumiem. Mam nadzieję, że pojawi się tutaj wypowiedź feministki.

Osobiście uważam, że kobiety i mężczyźni mają różne role do odegrania w społeczeństwie, a różnice są i należy je pielęgnować, ponieważ to one przyciągają do siebie kobiety i mężczyzn.
Feministkom nie podoba się np. całowanie kobiet w rękę, przepuszczanie ich przodem, obdarowywanie kwiatami.
Janusz Korwin-Mikke mówił nawet, że feministki są sfrustrowane z takiego powodu, że .... nie są mężczyznami.

Awatar użytkownika
lilith
Stażysta
Stażysta
Posty: 5
Rejestracja: 21 sierpnia 2004, 20:13
Lokalizacja: Szczecin

Re: Feminizm

Postautor: lilith » 21 sierpnia 2004, 20:45

Adam pisze:Ruch feministyczny, który pojawił się w XX wieku szerzy hasła o równouprawnieniu kobiet i mężczyzn.

Cóż, to nie wiek XX, tylko troszkę wcześniej - radzę najpierw poczytać, zamiast wypowiadać się w temacie o którym nie ma się pojęcia.
.
Feministki uważają, że kobiety są dyskryminowane i powinny mieć "takie same" prawa jak mężczyźni.

Jak rozumiem, Ty nie uważasz, że kobiety powinny mieć takie same prawa jak mężczyźni? Lepszy ode mnie jesteś jako mężczyzna? W czym?
Feministki uważają, że różnic między kobietami i mężczyznami nie ma. Trudno jest mi pisać o czymś, czego nietylko nie popieram, ale i nie rozumiem.

Nie rozumiesz, nie wiesz, nie popierasz ale wypowiadasz się autorytatywnie w temacie, co feministki uważają? :?
Jako żywo mało mnie interesuje co Korwin-Mikke o feministkach mówi, za to ja jako feministka moge Ci powiedzieć, że nie jestem sfrustrowana z tego powodu, że nie jestem mężczyzną. Więcej - jestem bardzo zadowolna z faktu bycia kobietą.
I co teraz??

Awatar użytkownika
Iśka
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 116
Rejestracja: 18 sierpnia 2004, 00:59
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Iśka » 21 sierpnia 2004, 20:51

Jestem kobietą, mam swoje ambicje, pragnienia i wymagania. Jak każdy.

Studiuję, jestem ambitna i mam ogromne plany na przyszłość. Mówią mi, że jestem ładną kobietą. Potrafię zadbać o swój dom, sama wymieniam żarówki i potrafię nawet używać wiertarki. Możnaby powiedzieć - kobieta "samowystarczalna"? Jednak nie. Nie widzę życia bez Mojego Mężczyzny, Tego Jedynego...

Lilith, dziękuję, że się pojawiłaś - powiedz mi o co tak właściwie chodzi w dzisiejszym ruchu feministycznym?

A co do początków - chodzi o Sufrażystki? Jeżeli nie, to przepraszam, historia nie jest moją mocną stroną. Pamiętam tylko coś o jakiejś kobiecie, która przykuła się do bramy jakiegoś urzędu.... To taka dygresja...

Pozdrawiam,
Iśka
"Władza zabija tych, którzy nie umieją jej unieść" (Ojciec Chrzestny III)

Awatar użytkownika
baba Jaga
Starosta
Starosta
Posty: 759
Rejestracja: 21 sierpnia 2004, 19:29
Lokalizacja: z bajki

Postautor: baba Jaga » 21 sierpnia 2004, 21:38

W jednym nie rozumiem feministek. Dlaczego, mężczyzna jest ich ideałem? Dlaczego mężczyzna a nie kobieta? Dlaczego tak bardzo chcą upodobnic kobiete do mężczyzny, rozumiałabym sytuacje odwrotną, ale tej nie rozumiem?
Dlaczego feministki są dumne, że potrafią naprawić kran, kontakt, wymienić zarówkę, uzyc wiertarki, ale zadna nie pochwali się pięknym sweterkiem własnej roboty, wyhaftowanym kompletem pościeli, czy własnoręcznie uszytą suknią na Bal Sylwestrowy, w której wyglada zjawiskowo :mrgreen: , a który facet to potrafi?
Czy feministkom chodzi o to by w ramach równouprawnienia, nosić swojego idola na rękach?

Awatar użytkownika
Iśka
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 116
Rejestracja: 18 sierpnia 2004, 00:59
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Iśka » 21 sierpnia 2004, 21:54

Nie jestem feministką, jestem kobietą nowoczesną. Nie próbuję upodobnić się do mężczyzny, ba, daleko mi do tego!!!! Uczę się na bardzo kobiecej uczelni, nie zapomniałam jeszcze co to haftowanie i dzierganie na drutach. A jednak potrzebuję również czegoś innego. To chyba kwestia indywidualna, prawda?

Nie mam zbyt dużej wiedzy na temat dzisiejszych feministek - prócz tego, że zaprzeczają jakoby były sfrustrowanymi porzuconymi kobietami w wyciągniętych swetrach i okularach...

Piszę po to, by w końcu się dowiedzieć czegoś więcej w tym temacie, inaczej nie byłoby mnie tutaj....

I jeszcze jedno - Mój Mężczyzna nie widzi problemu, aby samemu przyszyć sobie guzik do koszuli...
"Władza zabija tych, którzy nie umieją jej unieść" (Ojciec Chrzestny III)

Polak mały
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 39
Rejestracja: 21 sierpnia 2004, 17:25
Lokalizacja: A co za różnica??

Postautor: Polak mały » 21 sierpnia 2004, 21:54

baba Jaga pisze:Dlaczego feministki są dumne, że potrafią naprawić kran, kontakt, wymienić zarówkę, uzyc wiertarki, ale zadna nie pochwali się pięknym sweterkiem własnej roboty, wyhaftowanym kompletem pościeli, czy własnoręcznie uszytą suknią na Bal Sylwestrowy, w której wyglada zjawiskowo :mrgreen: , a który facet to potrafi?
Czy feministkom chodzi o to by w ramach równouprawnienia, nosić swojego idola na rękach?
Dlaczego ty tak uogalniasz? Ile ty znasz feministek??
Upodobnić kobietę do mezczyzny??
Oj gdyby to dziewczynki usłyszały (a tak się składa ze znam, choć głównie wirtualnie sporo feministek) baaaaaardzo by sie usmiały.

Fajnie by było, żeby osoby krytykujace feminizm odnosiły sie do faktycznych działań, programów a nie do kilku utartych schematów powtarzanych w prawicowej prasie.

Awatar użytkownika
Adam
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 248
Rejestracja: 18 sierpnia 2004, 19:07
Lokalizacja: Gniezno
Kontaktowanie:

Postautor: Adam » 21 sierpnia 2004, 22:20

Polak mały pytał:
Są prace fizyczne które wymagaja olbrzymiej siły czy wytrzymałości, ale jeśli są kobiety, które cechy takie posiadają (a przeciez są - patrz Agata Wróbel) i chciałyby ja podjąć to czemu im zabraniać??
Nie wiem czemu maja służyć takie zakazy.
Nikt nie zmusza ludzi do podjęcia pracy która mu nie pasuje. Ale czemu zakazać kobietom pracować jako kominiarze gdy te akurt mają taką chęć i ochotę.

Zgadzam się, że kobiety, które chcą być szambonurkami powinny móc nimi być. Nie jestem za zakazywaniem im tego. Tylko nie uważam, aby kobiaty były przeznaczone do podobnych zawodów.

lilith a niby czym różnią się prawa kobiet od praw mężczyzn?

Awatar użytkownika
Ukasz
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 43
Rejestracja: 18 sierpnia 2004, 00:53
Lokalizacja: Gniezno

Re: Feminizm

Postautor: Ukasz » 21 sierpnia 2004, 22:23

Adam pisze:Feministkom nie podoba się np. całowanie kobiet w rękę, przepuszczanie ich przodem, obdarowywanie kwiatami.


atego to nawet ja nierozumiem !! co tu przeszkadza feministkom ?? to jest uprzejmosc grzecznosc i kultura :!:
czy one to traktuja jako ponizanie sie :?: przeciez to wszystko to jest dobre wychowanie ...
ach te kobiety ... :)
bede ksiedzem! jak moj ojciec!

Awatar użytkownika
Iśka
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 116
Rejestracja: 18 sierpnia 2004, 00:59
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Iśka » 21 sierpnia 2004, 22:33

Ukasz, z tego, co się orientuję protokół dyplomatyczny wyklucza całowanie w rękę.

Ale co do mojej osoby - jest mi bardzo miło, gdy mężczyzna całuje mnie na powitanie w rękę - no, chyba, że się bardzo spieszę.... Kwiaty też uwielbiam - jak można nie lubić dostawać kwiaty????????

Pozdrówka,
Iśka
"Władza zabija tych, którzy nie umieją jej unieść" (Ojciec Chrzestny III)

Awatar użytkownika
lilith
Stażysta
Stażysta
Posty: 5
Rejestracja: 21 sierpnia 2004, 20:13
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: lilith » 21 sierpnia 2004, 22:58

baba Jaga pisze:W jednym nie rozumiem feministek. Dlaczego, mężczyzna jest ich ideałem? Dlaczego mężczyzna a nie kobieta? Dlaczego tak bardzo chcą upodobnic kobiete do mężczyzny, rozumiałabym sytuacje odwrotną, ale tej nie rozumiem?
Dlaczego feministki są dumne, że potrafią naprawić kran, kontakt, wymienić zarówkę, uzyc wiertarki, ale zadna nie pochwali się pięknym sweterkiem własnej roboty, wyhaftowanym kompletem pościeli, czy własnoręcznie uszytą suknią na Bal Sylwestrowy, w której wyglada zjawiskowo :mrgreen: , a który facet to potrafi?
Czy feministkom chodzi o to by w ramach równouprawnienia, nosić swojego idola na rękach?


Cóż, ŻADNA feministka którą znam nie traktuje mężczyzny jako ideału i nie zamierza nosić go na rękach ani też upodabniać do mężczyzny. To absurd jakiś.
Co do zajęć, zainteresowań etc. "typowo męskich" czy "typowo kobiecych" - łowię ryby (wiecie, wędki, robaki) i lubię wyszywać różniaste fajne obrazki (serwetki mniej) - szalenie uspokaja, zarówno jedno jak i drugie, polecam :D.
No tak, lubię jeszcze gotować. Robienie na drutach jest poza moim zasięgiem - próbowałam. Szycie - również.
Co jeszcze - acha, przymierzam sie do domowej produkcji piwa. To "męskie' czy "kobiece"??
A co do przysłowiowej wymiany żarówki to jest to tak banalna czynność, że chwalenie się, że ktoś potrafi to zrobić jest śmieszne po prostu. Obojętne - kobieta to czy mężczyzna :).

Awatar użytkownika
Iśka
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 116
Rejestracja: 18 sierpnia 2004, 00:59
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Iśka » 21 sierpnia 2004, 23:03

Lilith, co do żarówek - mam koleżanki co to nie tylko do wymiany żarówki wzywaja fachowca - niektóre mają problem z obsługą czajnika elektrycznego... Nie śmiej się - brutalna rzeczywistość...

Pozdrowienia!!
"Władza zabija tych, którzy nie umieją jej unieść" (Ojciec Chrzestny III)

Awatar użytkownika
Ukasz
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 43
Rejestracja: 18 sierpnia 2004, 00:53
Lokalizacja: Gniezno

Postautor: Ukasz » 21 sierpnia 2004, 23:32

Iśka pisze:Lilith, co do żarówek - mam koleżanki co to nie tylko do wymiany żarówki wzywaja fachowca - niektóre mają problem z obsługą czajnika elektrycznego... Nie śmiej się - brutalna rzeczywistość...

Pozdrowienia!!


no to nasuwa sie prosty wniosek ze kobieta jaka by nie była potrzebuje faceta chociazby do tak prostych rzeczy jak wbicie gwozdzia czy przesuniecie mebli no coz kobiety nasuwa sie prosty wniosek SZANUJ CHŁOPA SWEGO MOZESZ MIEC GORSZEGO :!: :!: :!:
bede ksiedzem! jak moj ojciec!

Polak mały
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 39
Rejestracja: 21 sierpnia 2004, 17:25
Lokalizacja: A co za różnica??

Postautor: Polak mały » 22 sierpnia 2004, 08:19

Ukasz pisze:no to nasuwa sie prosty wniosek ze kobieta jaka by nie była potrzebuje faceta chociazby do tak prostych rzeczy jak wbicie gwozdzia czy przesuniecie mebli no coz kobiety nasuwa sie prosty wniosek SZANUJ CHŁOPA SWEGO MOZESZ MIEC GORSZEGO :!: :!: :!:
E tam tak sobie wmawiaj :roll: .To takie stare kobiece gierki, wzywają chłopa do wymiany tej żarówki by mógł sie biedak czymś wykazać.
Ona szczebiocze oj jaka ja jestem głupiótka on zaś ratuję jej życie wkręcając żarówkę i czuje sie przy tym bardzo bardzo męski :D

Awatar użytkownika
Iśka
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 116
Rejestracja: 18 sierpnia 2004, 00:59
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Iśka » 22 sierpnia 2004, 08:47

Polak mały napisał:

Cytat:
Ona szczebiocze oj jaka ja jestem głupiótka on zaś ratuję jej życie wkręcając żarówkę i czuje sie przy tym bardzo bardzo męski



Przepraszam Was bardzo Koledzy, ale czy nie o to wiekszości z Was chodzi? Może się mylę, ale kobiety inteligentne, wykształcone, które same potrafią o siebie zadbać są jakby w "drugiej linii"... Jak to się dzieje, że pierwsza lepsza słodziutka blondyneczka (bez obrazy) od razu wpada facetom " w oko "???

Przecież lubicie czuć się męscy, silni przy swojej drobince i pokazywać jej na każdym kroku, że to właśnie Wy jesteście jej Mężczyzną!!!

Nie wykluczam absolutnie wyjątków od tej reguły... Ale przyznajcie się sami przed sobą, że duma męska jest ponad Wami...
"Władza zabija tych, którzy nie umieją jej unieść" (Ojciec Chrzestny III)

Polak mały
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 39
Rejestracja: 21 sierpnia 2004, 17:25
Lokalizacja: A co za różnica??

Postautor: Polak mały » 22 sierpnia 2004, 08:54

Ale też dlatego feministki są tak nielubiane przez zakomleksionych facetów. Nie udają, że są głupiótkie i "bohaterowie" mają problem czym sie tu wykazać. :wink:


Wróć do „Ideologie i subkultury”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość