PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Feminizm

Wszelkie nurty, wizje, poglądy - wszystko co wiąże się ze światopoglądem. Twój sposób na życie - głębsze rozmowy !!!

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
Malory
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1388
Rejestracja: 11 grudnia 2012, 21:33
Lokalizacja: Pomorze

Postautor: Malory » 05 stycznia 2013, 12:03

No ale z sektora publicznego "korzystają" wszyscy a nieroby dostają zniżki w dodatku lub w ogóle za friko mają:)


Konsekwencje istnienia sektora publicznego.

Nie, sam ma decydować i móc zaoferować dowolną umowę.


Czyli tą możliwie tanią dla niego w 90% przypadków.

Albo ktoś w obronie swojej własności powiesi Cię kiedyś niczym koniokrada.


Tak właśnie myślałem że chyba cierpisz na imaginacje że żyjemy w XIX wiecznych Stanach a nie XXI wiecznej Polsce. Wiesz że można szukać pomocy w tej kwestii?

No tak bo jak każdy socjalista chciałbyś korzystać z czegoś za co nie płacisz na cudzy koszt, podczas kiedy ja chciałbym płacić tylko za to z czego korzystam, tu się różnimy.


Nie jestem socjalistą. Jestem zwyczajnie osobą praworządną. Jeśli Konstytucja i Prawo oferuje mi zestaw praw i obowiązków to od każdego wymagam by wykonywał swoje obowiązki jeśli chce zasłużyć na swoje prawa. Dlatego nie pracuję na czarno- bo w moich oczach przestanę mieć prawo do moich przywilejów. Jeśli chcę rościć sobie do czegoś prawo bez płacenia za to oczekując że zrobią to inni to chyba nie jest to sytuacja którą można utrzymać na dłuższą metę, a co dopiero uczciwa.

To idąc tropem twoich bzdur sami wybieraliśmy mieszkać w PRL więc jak można było się buntować i obalać komunę skoro sami wybraliśmy w niej mieszkać a co za tym idzie "godziliśmy się na prawo w niej obowiązujące"? Haha.

Dwa, że generalnie żyjemy na swoich posesjach które są naszą własnością.

Trzy, że ci się dobrowolna umowa z przymusem pomerdała.


1. W PRL'u trzymano ludzi na siłę w III RP wystarczy kupić bilet i lecisz tam gdzie podatki Ci odpowiadają.

2. Posesja jest Twoją własnością, więc możesz odsprzedać ją jak każdą inną nieruchomość i nabyć inną tam gdzie podatki są niższe.

Więc mówię, ofiary systemów totalitarnych wg twoich bzdetów same sobie są winne bo "godziły się na prawo w nich obowiązujące":)


W ustrojach totalitarnych się trzymało na siłę. W naszym kraju jak i w prywatnym przedsiębiorstwie nikt na siłę Cię nie trzyma.

Tak no, ja nie bronię feministkom zrównywać urlopy w swoich własnych firmach, jakkolwiek wątpię że jakaś takową posiada.


Kwestia urlopów macierzyńskich to nie kwestia pracodawcy tylko prawa.

[ Dodano: Sob 05 Sty, 2013 ]
No ale z sektora publicznego "korzystają" wszyscy a nieroby dostają zniżki w dodatku lub w ogóle za friko mają:)


Konsekwencje istnienia sektora publicznego.

Nie, sam ma decydować i móc zaoferować dowolną umowę.


Czyli tą możliwie tanią dla niego w 90% przypadków.

Albo ktoś w obronie swojej własności powiesi Cię kiedyś niczym koniokrada.


Tak właśnie myślałem że chyba cierpisz na imaginacje że żyjemy w XIX wiecznych Stanach a nie XXI wiecznej Polsce. Wiesz że można szukać pomocy w tej kwestii?

No tak bo jak każdy socjalista chciałbyś korzystać z czegoś za co nie płacisz na cudzy koszt, podczas kiedy ja chciałbym płacić tylko za to z czego korzystam, tu się różnimy.


Nie jestem socjalistą. Jestem zwyczajnie osobą praworządną. Jeśli Konstytucja i Prawo oferuje mi zestaw praw i obowiązków to od każdego wymagam by wykonywał swoje obowiązki jeśli chce zasłużyć na swoje prawa. Dlatego nie pracuję na czarno- bo w moich oczach przestanę mieć prawo do moich przywilejów. Jeśli chcę rościć sobie do czegoś prawo bez płacenia za to oczekując że zrobią to inni to chyba nie jest to sytuacja którą można utrzymać na dłuższą metę, a co dopiero uczciwa.

To idąc tropem twoich bzdur sami wybieraliśmy mieszkać w PRL więc jak można było się buntować i obalać komunę skoro sami wybraliśmy w niej mieszkać a co za tym idzie "godziliśmy się na prawo w niej obowiązujące"? Haha.

Dwa, że generalnie żyjemy na swoich posesjach które są naszą własnością.

Trzy, że ci się dobrowolna umowa z przymusem pomerdała.


1. W PRL'u trzymano ludzi na siłę w III RP wystarczy kupić bilet i lecisz tam gdzie podatki Ci odpowiadają.

2. Posesja jest Twoją własnością, więc możesz odsprzedać ją jak każdą inną nieruchomość i nabyć inną tam gdzie podatki są niższe.

Więc mówię, ofiary systemów totalitarnych wg twoich bzdetów same sobie są winne bo "godziły się na prawo w nich obowiązujące":)


W ustrojach totalitarnych się trzymało na siłę. W naszym kraju jak i w prywatnym przedsiębiorstwie nikt na siłę Cię nie trzyma.

Tak no, ja nie bronię feministkom zrównywać urlopy w swoich własnych firmach, jakkolwiek wątpię że jakaś takową posiada.


Kwestia urlopów macierzyńskich to nie kwestia pracodawcy tylko prawa.

[ Dodano: Sob 05 Sty, 2013 ]
No ale z sektora publicznego "korzystają" wszyscy a nieroby dostają zniżki w dodatku lub w ogóle za friko mają:)


Konsekwencje istnienia sektora publicznego.

Nie, sam ma decydować i móc zaoferować dowolną umowę.


Czyli tą możliwie tanią dla niego w 90% przypadków.

Albo ktoś w obronie swojej własności powiesi Cię kiedyś niczym koniokrada.


Tak właśnie myślałem że chyba cierpisz na imaginacje że żyjemy w XIX wiecznych Stanach a nie XXI wiecznej Polsce. Wiesz że można szukać pomocy w tej kwestii?

No tak bo jak każdy socjalista chciałbyś korzystać z czegoś za co nie płacisz na cudzy koszt, podczas kiedy ja chciałbym płacić tylko za to z czego korzystam, tu się różnimy.


Nie jestem socjalistą. Jestem zwyczajnie osobą praworządną. Jeśli Konstytucja i Prawo oferuje mi zestaw praw i obowiązków to od każdego wymagam by wykonywał swoje obowiązki jeśli chce zasłużyć na swoje prawa. Dlatego nie pracuję na czarno- bo w moich oczach przestanę mieć prawo do moich przywilejów. Jeśli chcę rościć sobie do czegoś prawo bez płacenia za to oczekując że zrobią to inni to chyba nie jest to sytuacja którą można utrzymać na dłuższą metę, a co dopiero uczciwa.

To idąc tropem twoich bzdur sami wybieraliśmy mieszkać w PRL więc jak można było się buntować i obalać komunę skoro sami wybraliśmy w niej mieszkać a co za tym idzie "godziliśmy się na prawo w niej obowiązujące"? Haha.

Dwa, że generalnie żyjemy na swoich posesjach które są naszą własnością.

Trzy, że ci się dobrowolna umowa z przymusem pomerdała.


1. W PRL'u trzymano ludzi na siłę w III RP wystarczy kupić bilet i lecisz tam gdzie podatki Ci odpowiadają.

2. Posesja jest Twoją własnością, więc możesz odsprzedać ją jak każdą inną nieruchomość i nabyć inną tam gdzie podatki są niższe.

Więc mówię, ofiary systemów totalitarnych wg twoich bzdetów same sobie są winne bo "godziły się na prawo w nich obowiązujące":)


W ustrojach totalitarnych się trzymało na siłę. W naszym kraju jak i w prywatnym przedsiębiorstwie nikt na siłę Cię nie trzyma.

Tak no, ja nie bronię feministkom zrównywać urlopy w swoich własnych firmach, jakkolwiek wątpię że jakaś takową posiada.


Kwestia urlopów macierzyńskich to nie kwestia pracodawcy tylko prawa.

[ Dodano: Sob 05 Sty, 2013 ]
No ale z sektora publicznego "korzystają" wszyscy a nieroby dostają zniżki w dodatku lub w ogóle za friko mają:)


Konsekwencje istnienia sektora publicznego.

Nie, sam ma decydować i móc zaoferować dowolną umowę.


Czyli tą możliwie tanią dla niego w 90% przypadków.

Albo ktoś w obronie swojej własności powiesi Cię kiedyś niczym koniokrada.


Tak właśnie myślałem że chyba cierpisz na imaginacje że żyjemy w XIX wiecznych Stanach a nie XXI wiecznej Polsce. Wiesz że można szukać pomocy w tej kwestii?

No tak bo jak każdy socjalista chciałbyś korzystać z czegoś za co nie płacisz na cudzy koszt, podczas kiedy ja chciałbym płacić tylko za to z czego korzystam, tu się różnimy.


Nie jestem socjalistą. Jestem zwyczajnie osobą praworządną. Jeśli Konstytucja i Prawo oferuje mi zestaw praw i obowiązków to od każdego wymagam by wykonywał swoje obowiązki jeśli chce zasłużyć na swoje prawa. Dlatego nie pracuję na czarno- bo w moich oczach przestanę mieć prawo do moich przywilejów. Jeśli chcę rościć sobie do czegoś prawo bez płacenia za to oczekując że zrobią to inni to chyba nie jest to sytuacja którą można utrzymać na dłuższą metę, a co dopiero uczciwa.

To idąc tropem twoich bzdur sami wybieraliśmy mieszkać w PRL więc jak można było się buntować i obalać komunę skoro sami wybraliśmy w niej mieszkać a co za tym idzie "godziliśmy się na prawo w niej obowiązujące"? Haha.

Dwa, że generalnie żyjemy na swoich posesjach które są naszą własnością.

Trzy, że ci się dobrowolna umowa z przymusem pomerdała.


1. W PRL'u trzymano ludzi na siłę w III RP wystarczy kupić bilet i lecisz tam gdzie podatki Ci odpowiadają.

2. Posesja jest Twoją własnością, więc możesz odsprzedać ją jak każdą inną nieruchomość i nabyć inną tam gdzie podatki są niższe.

Więc mówię, ofiary systemów totalitarnych wg twoich bzdetów same sobie są winne bo "godziły się na prawo w nich obowiązujące":)


W ustrojach totalitarnych się trzymało na siłę. W naszym kraju jak i w prywatnym przedsiębiorstwie nikt na siłę Cię nie trzyma.

Tak no, ja nie bronię feministkom zrównywać urlopy w swoich własnych firmach, jakkolwiek wątpię że jakaś takową posiada.


Kwestia urlopów macierzyńskich to nie kwestia pracodawcy tylko prawa.
System pracy zarobkowej jest wynikiem przywłaszczenia indywidualnego narzędzi produkcji i ziemi; jest on zarazem koniecznym warunkiem rozwoju produkcji kapitalistycznej: wraz z nią musi też zginąć.
- Piotr Kropotkin

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9077
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Adi » 05 stycznia 2013, 13:11

Malory pisze:Konsekwencje istnienia sektora publicznego.


No czyli wychodzi że to sektor publiczny to skrajny idiotyzm.

Malory pisze:
Czyli tą możliwie tanią dla niego w 90% przypadków.


I analogicznie w 99 proc przypadków pracobiorca wybierze tego pracodawcę który mu da najwięcej, więc?


Malory pisze:Nie jestem socjalistą. Jestem zwyczajnie osobą praworządną. Jeśli Konstytucja i Prawo oferuje mi zestaw praw i obowiązków to od każdego wymagam by wykonywał swoje obowiązki jeśli chce zasłużyć na swoje prawa.


No tak a jeśli w konstytucji napiszą że masz oddać państwu dobytek i żonę w zamian za prawo chodzenia po ulicy to niewątpliwie to spełnisz a na dodatek będziesz wymagać tego od pozostałych:)
Modelowy homo sovieticus.

Malory pisze: Dlatego nie pracuję na czarno- bo w moich oczach przestanę mieć prawo do moich przywilejów.


No tak, przestaniesz mieć prawo do dziurawych ulic i ochrony krawężnika co to strzela 12 razy w roku haha.


Prezentujesz postawę chłopa pańszczyźnianego, pan pozwolił mu łaskawie harować na ziemi którą pozwolił wydzierżawić więc chłop od oddaje mu żonę i 9/10 dochodów a w razie złego humoru pan może wychłostać chłopa.Ale chłop jest wdzięczny panu i w podzięce haruje na polu.

Własnie taka postawa społeczeństwa jest najbardziej destrukcyjna.


Malory pisze:Jeśli chcę rościć sobie do czegoś prawo bez płacenia za to oczekując że zrobią to inni to chyba nie jest to sytuacja którą można utrzymać na dłuższą metę, a co dopiero uczciwa.


Można, własnie tak to jest utrzymywane obecnie.
Esencją twojego systemu jest to że żeby ukraść tym co coś robią aby to dać nierobom za friko więc z jednej strony twierdzisz że twój system jest nieuczciwy a z drugiej go bronisz, ja już całkiem nie rozumiem, to jest jakaś paranoja:)



Malory pisze:1. W PRL'u trzymano ludzi na siłę w III RP wystarczy kupić bilet i lecisz tam gdzie podatki Ci odpowiadają.

2. Posesja jest Twoją własnością, więc możesz odsprzedać ją jak każdą inną nieruchomość i nabyć inną tam gdzie podatki są niższe.


1 Można było pojechać do innego socjalistycznego kraju czy też na Syberię do lasu, ewentualnie pod tirem do Szwecji. Generalnie wbrew temu co sądzisz ustrój socjalistyczny należy zwalczać a nie od niego uciekać ze swojej ziemi w dodatku.


2 Nieprawda, nie jest już zupełnie moją własnością od kiedy czerwoni złodzieje mi dyktują co mogę na niej ścinać, jaki haracz mam za nią płacić i jaki dom mogę sobie na niej budować a jaki nie, więc żeby odzyskać swoją własność trzeba po prostu przegonić czerwonych złodziei ze swojej ziemi i a nie sprzedawać owej (i płacić czerwonym złodziejom haracz od tego także).

Widać u ciebie kolejny absurd:

Jak pracodawca oferuje komuś dobrowolna umowę to straszliwie źle

Jak aparat państwowy zmusza do "umów"i haraczy to już dobrze a jak się nie podoba to won do singapuru.

No i taka to rozmowa:)


Malory pisze:Kwestia urlopów macierzyńskich to nie kwestia pracodawcy tylko prawa.



No przecież prawo własności mówi że w prywatnej firmie właściciel ustala warunki albo nie jest ona prywatna. Wolni ludzie mają także prawo do dobrowolnych umów.
Tak więc to nie kwestia prawa tylko bezprawia.

Paw
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5728
Rejestracja: 05 marca 2011, 12:07
Lokalizacja: EL

Postautor: Paw » 05 stycznia 2013, 13:34

Malory pisze:Nie jestem socjalistą. Jestem zwyczajnie osobą praworządną. (...)
Jak spojrzałem na ten długi post z najczęściej krótkimi odpowiedziami, to tylko przejrzałem całość zahaczając o dłuższe fragmenty wypowiedzi. No i zauważyłem, że powyższy tekst (w całości) pojawia się 4 razy...

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9077
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Adi » 05 stycznia 2013, 13:39

Czasem jak są lagi to odpowiedź jest dodawana parokrotnie.

Awatar użytkownika
Malory
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1388
Rejestracja: 11 grudnia 2012, 21:33
Lokalizacja: Pomorze

Postautor: Malory » 05 stycznia 2013, 16:28

No czyli wychodzi że to sektor publiczny to skrajny idiotyzm.


Jeśli obywatele odpowiedzialnie z niego korzystają to działa jak najbardziej jak trzeba.

I analogicznie w 99 proc przypadków pracobiorca wybierze tego pracodawcę który mu da najwięcej, więc?


Pracobiorca weźmie na ogół co mu się nawinie.

No tak a jeśli w konstytucji napiszą że masz oddać państwu dobytek i żonę w zamian za prawo chodzenia po ulicy to niewątpliwie to spełnisz a na dodatek będziesz wymagać tego od pozostałych:)


Zmienię państwo.

No tak, przestaniesz mieć prawo do dziurawych ulic i ochrony krawężnika co to strzela 12 razy w roku haha.


Wolę dziurawe ulice niż żadne i jakąkolwiek policję zamiast jej braku.

Prezentujesz postawę chłopa pańszczyźnianego, pan pozwolił mu łaskawie harować na ziemi którą pozwolił wydzierżawić więc chłop od oddaje mu żonę i 9/10 dochodów a w razie złego humoru pan może wychłostać chłopa.Ale chłop jest wdzięczny panu i w podzięce haruje na polu.


Chłop pańszczyźniany był przypisany do ziemi- nie ma tu mowy o dobrowolności, czy możliwości rozwiązania wiążącej umowy. Ja mogę w każdym momencie stwierdzić że nic mnie tu nie trzyma i zmienić miejsca zamieszkania.

Póki co jestem niezadowolony z tego co otrzymuję, ale większość problemów z jakimi boryka się nasz kraj jest uniwersalna i za granicą mogą mieć inną skalę tylko. Póki co jednak nie zrażam się na tyle by zrezygnować z tego społeczeństwa. A póki nie rezygnuję umówiłem się z państwem że ja mu płacę podatki ono zapewnia infrastrukturę, edukację i opiekę zdrowotną. Nawet jeśli są do bani (choć w wielu zakątkach bywają gorsze) to jeszcze nie na tyle bym osobiście czuł potrzebę zmywania się. A gdy spakuję walizkę nikt mi nie zabroni wyjeżdżać.

To dobrowolna umowa. Taka sama jak zawieram z pracodawcą. Umawiam się że wytwarzam dla niego określony zysk, on mi zabiera 70% tego zysku. W zamian daje mi prawo do tych 30% plus zobowiązuje się płacić mi na czas i dawać wolne- co też pracodawcy na ogół tak sobie wychodzi bo masa przedsiębiorców nie czuje zbytniej empatii dla pracownika i jak 3 dni nie będzie miał za co jeść to się świat nie zawali, a trochę nadgodzin też go nie zabija. A jak się pracownikowi nie podoba może zmienić firmę. Nikt go siłą do taśmy produkcyjnej nie przykuł.

Esencją twojego systemu jest to że żeby ukraść tym co coś robią aby to dać nierobom za friko


Gdzie tak powiedziałem?

1 Można było pojechać do innego socjalistycznego kraju czy też na Syberię do lasu, ewentualnie pod tirem do Szwecji.


Czyli dobrowolności nie było.

Generalnie wbrew temu co sądzisz ustrój socjalistyczny należy zwalczać a nie od niego uciekać ze swojej ziemi w dodatku.


Wspaniała walka z ustrojem socjalistycznym pracować na czarno. Uważaj bohaterze żebyś aby śmiercią męczeńską nie kopyrtnął bo nie będzie za co budować Ci marmurowego ponika godnego heroizmu twej walki.

Chcesz walczyć z obecnym stanem rzeczy to walcz. Proszę bardzo- jestem za. Ale się nie kompromituj wmawiając że wymigiwanie się od obowiązków to jakiś heroiczny opór.

2 Nieprawda, nie jest już zupełnie moją własnością od kiedy czerwoni złodzieje mi dyktują co mogę na niej ścinać, jaki haracz mam za nią płacić i jaki dom mogę sobie na niej budować a jaki nie


To przeprowadź się tam gdzie nikt Ci nie mówi co możesz u siebie a czego nie. Nadal nie widzę problemu.

Jak pracodawca oferuje komuś dobrowolna umowę to straszliwie źle


Gdzie tak mówię?

Jak pracodawca oferuje komuś dobrowolna umowę to straszliwie źle

Jak aparat państwowy zmusza do "umów"i haraczy to już dobrze a jak się nie podoba to won do singapuru.


Ale to działa tak samo- w Polsce i w firmie nikt Cię siłą nie trzyma.

No przecież prawo własności mówi że w prywatnej firmie właściciel ustala warunki albo nie jest ona prywatna. Wolni ludzie mają także prawo do dobrowolnych umów.
Tak więc to nie kwestia prawa tylko bezprawia.


A prawo gwarantuje kobiecie że ma prawo do urlopu macierzyńskiego bez obawy o wypowiedzenie czy rozwiązanie jej umowy, bez względu na to co sądzi o tym pracodawca. Ponownie- nikt pracodawcy w Polsce nie kazał firmy zakładać, może zakładać swój biznes w krajach gdzie nie ma prawa do urlopu macierzyńskiego, lub jakichkolwiek praw pracownika. Jeśli założył firmę w Polsce to znaczy że zaakceptował warunki prowadzenia biznesu w Polsce. Nikt mu zamknąć biznesu nie zabroni, bo to jego własność, nikt nie zabroni mu przenieść go do Bangladeszu- bo ma wolną rękę co do tego, gdzie chce prowadzić interesy.
System pracy zarobkowej jest wynikiem przywłaszczenia indywidualnego narzędzi produkcji i ziemi; jest on zarazem koniecznym warunkiem rozwoju produkcji kapitalistycznej: wraz z nią musi też zginąć.
- Piotr Kropotkin

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26668
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 05 stycznia 2013, 18:47

No tak bo jak każdy socjalista chciałbyś korzystać z czegoś za co nie płacisz na cudzy koszt, podczas kiedy ja chciałbym płacić tylko za to z czego korzystam, tu się różnimy.
nie zapomnij oddać kosztu chodnika, ulicy oraz szkoły. :D

Uwolnij się Adi od doli chłopa pańszczyźnianego i wyjedź w końcu do tej somali - kraju bez państwa i podatków.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9077
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Adi » 06 stycznia 2013, 16:51

Nazgul pisze:
No tak bo jak każdy socjalista chciałbyś korzystać z czegoś za co nie płacisz na cudzy koszt, podczas kiedy ja chciałbym płacić tylko za to z czego korzystam, tu się różnimy.
nie zapomnij oddać kosztu chodnika, ulicy oraz szkoły. :D



No tak , wiedziałem że któryś socjalista wyskoczy z drogami i chodnikami, że warto dawać sobie odbierać połowę pensji w zamian za dziurawe drogi:)

Z samego vatu dało by się zbudować 10 infrastruktur drogowych, sęk w tym że mamy dziurawą, chodniki są odśnieżane przymusową pracą właścicieli przyległych posesji a ze szkół publicznych nie korzystam:)

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26668
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 06 stycznia 2013, 17:40

aha socjalizmem jest nie kradniecie własnemu państwu i społeczeństwu. Czyli bycie libertarianinem to bycie złodziejem?


nie jesteś co dobitnie udowodniłem El dario - ale czytacie jedne czytanki dla naiwnych.
drogi krajowe kosztują w utrzymaniu 3mld złotych rocznie a są około 7% dróg w tym kraju.

a trzeba jeszcze budować.

po za tym niby dlaczego mielibyśmy rezygnować z ze szkół, szpitali, wojska itp itd bo to bie nie chce się płacić na chodniki?

Jedź do somali, nie ma przymusu. to wolna umowa społeczna.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9077
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Adi » 06 stycznia 2013, 17:47

Nazgul pisze:aha socjalizmem jest nie kradniecie własnemu państwu i społeczeństwu. Czyli bycie libertarianinem to bycie złodziejem?



What? Zbyt duży poziom absurdu nawet jak na Ciebie.
Generalnie żeby dostał aparat trzeba ukraść społeczeństwu właśnie.

Nazgul pisze:drogi krajowe kosztują w utrzymaniu 3mld złotych rocznie a są około 7% dróg w tym kraju


A z samego vatu państwo bierze 132,5 mld rocznie.

Nazgul pisze:po za tym niby dlaczego mielibyśmy rezygnować z ze szkół, szpitali, wojska itp itd bo to bie nie chce się płacić na chodniki?


Ależ nie rezygnujcie, znajdź Tobie podobnych i sobie budujcie za swoje.

Awatar użytkownika
sececjonista
Minister
Minister
Posty: 3642
Rejestracja: 13 sierpnia 2011, 12:52
Lokalizacja: Polska

Postautor: sececjonista » 06 stycznia 2013, 17:54

Własnie taka postawa społeczeństwa jest najbardziej destrukcyjna.


Niestety dla młodego pokolenia te czasy szybko się nie skończą. Ja cały czs to wypominam moim rodzicom . Z tym że po 89 tak na prawdę nie było na kogo głosować . Naród się starzeje , a właśnie w mentalności starszych ludzi takie przeświadczenie panuje. Im tak było wygodnie.
"Demokracja-Bóg , który zawiódł" H.H. Hoppe

"Zwolennicy opieki społecznej, socjalizmu, etatyzmu i interwencjonizmu codziennie na tysiąc sposobów zabiegają o nowe ograniczenia indywidualnej wolności. " Henry Hazlitt

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3993
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Postautor: mateuszjkl » 06 stycznia 2013, 18:17

Socjalizm dzieli się tylko i wyłącznie na dwie grupy :
Ludzi którzy chcą na tym zarobić
Ludzi którzy w te brednie wierzą

Także socjalizm jest złodziejstwem , w białych rękawiczkach w biały dzień.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26668
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 06 stycznia 2013, 18:51

What? Zbyt duży poziom absurdu nawet jak na Ciebie.
Generalnie żeby dostał aparat trzeba ukraść społeczeństwu właśnie.
kłopot w tym, że nikt nie kradł tylko budował. A ty chcesz mieć za darmo = Złodziej.

A z samego vatu państwo bierze 132,5 mld roczni
110. reszta to dość prosta matematyka :)

Ależ nie rezygnujcie, znajdź Tobie podobnych i sobie budujcie za swoje.
przecież jesteśmy. budujemy. To tych chcesz z naszej budowy korzystać nie płacąc.

Mamy się dostosowywać do jednego frustrata?
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9077
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Adi » 06 stycznia 2013, 19:10

Nazgul pisze:. A ty chcesz mieć za darmo


ja nic nie chcę mieć za darmo:)

Nazgul reszta to dość prosta matematyka :)p/quote]

No dość prosta, z samego vatu da się utrzymać multum infrastruktur drogowych:)

[quote="Nazgul pisze:
przecież jesteśmy. budujemy. To tych chcesz z naszej budowy korzystać nie płacąc.


Ale ja nie chce korzystać z waszej budowy(oprócz infrastruktury drogowej za którą przepłacam wielokrotnie w samym vacie), w tym sęk.


Nazgul pisze:Mamy się dostosowywać do jednego frustrata?


Skoro ja jestem jedynym "frustratem" który nie chce dawać się okradać w zamian za dobra socjalizmu to możecie zlikwidować przymusy haraczowe , z pewnością pozostali będą płacić haracze dobrowolnie:)

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3993
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Postautor: mateuszjkl » 06 stycznia 2013, 19:18

kłopot w tym, że nikt nie kradł tylko budował. A ty chcesz mieć za darmo = Złodziej.

To ty chcesz mieć za darmo. Za darmo chcesz się uczyć , za darmo chcesz się leczyć za darmo chcesz korzystać z dróg za darmo chcesz dostawać dodatki . Tylko w tym problem , że nic za darmo nie ma i wszyscy za to płacimy. Dajemy komuś nasze pieniądze, my nie kradniemy tylko dajemy w myśli że do nas wrócą w postaci różnych dóbr , ale kradnie państwo które tymi pieniędzmi zarządza , kradną ludzie którzy rżną głupa na potęgę ci kradną.
W liberalizmie natomiast nic za darmo nie ma , każdy zarządca własnymi pieniędzmi w taki sposób jaki mu jest potrzebny. Nikt nie stoi nad nim i nie mówi gdzie i jak ma wydać pieniądze. O złodziejstwie w obecnej postaci nie ma mowy.

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9077
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Adi » 06 stycznia 2013, 20:07

Adi pisze:[. A ty chcesz mieć za darmo


ja nic nie chcę mieć za darmo:)

Nazgul pisze: reszta to dość prosta matematyka :)p


No dość prosta, z samego vatu da się utrzymać multum infrastruktur drogowych:)

Nazgul pisze: przecież jesteśmy. budujemy. To tych chcesz z naszej budowy korzystać nie płacąc.


Ale ja nie chce korzystać z waszej budowy(oprócz infrastruktury drogowej za którą przepłacam wielokrotnie w samym vacie), w tym sęk.


Nazgul pisze:Mamy się dostosowywać do jednego frustrata?


Skoro ja jestem jedynym "frustratem" który nie chce dawać się okradać w zamian za dobra socjalizmu to możecie zlikwidować przymusy haraczowe , z pewnością pozostali będą płacić haracze dobrowolnie:)[/quote]


Wróć do „Ideologie i subkultury”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość