PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

PRAWYBORY PREZYDENCKIE - POLITYKA.ORG.PL

Wszelkie tematy, które zostały zamknięte lub "straciły" ważność. Czasami warto zobaczyć, co się u nas działo...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Na kogo oddasz swój głos ?

Henryka Bochniarz
1
2%
Marek Borowski
0
Brak głosów
Leszek Bubel
0
Brak głosów
Włodzimierz Cimoszewicz
23
43%
Maciej Giertych
2
4%
Liwiusz Illiasz
0
Brak głosów
Lech Kaczyński
6
11%
Jarosław Kalinowski
0
Brak głosów
Andrzej Lepper
1
2%
Zbigniew Religa
1
2%
Zbigniew Roliński
0
Brak głosów
Donald Tusk
10
19%
Stanisław Tymiński
1
2%
Inny kandydat
4
7%
Janusz Korwin-Mikke
5
9%
 
Liczba głosów: 54

karol1515
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 18
Rejestracja: 02 czerwca 2005, 14:09

mój kandydat

Postautor: karol1515 » 06 sierpnia 2005, 09:56

Według mnie nie ma dzisiaj na scenie politycznej żadnego odpowiedniego kandydata na urzad Prezydenta RP. Głośno potepiam ni9e wzięcie udziału w wyborach - zjawisko to można zaobserwować w ostatnich latach w Polsce, a zwłasza jest tak ze Ci którzy nie głosowali najgłosniej narzekają i maja pretensje do Sejmu, Prezydent... Skoror ktoś nie głosował nie powinien się odzywać! Moim kandydatem na przeydenta byłby chyba najlepszy z gorszych, bo jak już napisałem nie ma kandydata który by mnie odpowwiadał. Zagłosował bym na Lecha Kaczyńskiego.

Awatar użytkownika
Cynik
Moderator
Moderator
Posty: 7959
Rejestracja: 02 listopada 2004, 08:43
Lokalizacja: Wratislavia, Silesia

Postautor: Cynik » 08 sierpnia 2005, 11:44

Specjalnie wezmę udział w wyborach, aby przypadkiem nie wygrał Kaczyński albo Giertych, Obaj panowie nie są najciekawszą i najlepszą alternatywą. Kaczyzm albo Frankenteinyzm - obydwie doktryny nie wyglądają zdrowo....
Zresztą obydwaj panowie już zapowiedzieli nepotyzm władzy, a to nie jest zdrowe dla demokracji.
"Patriotism is the virtue of the vicious." - O.Wilde

Awatar użytkownika
LovelyAngel
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 355
Rejestracja: 01 sierpnia 2005, 10:34
Lokalizacja: Neverland
Kontaktowanie:

Postautor: LovelyAngel » 09 sierpnia 2005, 19:06

Cynik pisze:Specjalnie wezmę udział w wyborach, aby przypadkiem nie wygrał Kaczyński albo Giertych, Obaj panowie nie są najciekawszą i najlepszą alternatywą. Kaczyzm albo Frankenteinyzm - obydwie doktryny nie wyglądają zdrowo....
Zresztą obydwaj panowie już zapowiedzieli nepotyzm władzy, a to nie jest zdrowe dla demokracji.


I zobaczcie... do czego prowadza te cale wybory. Do klotni, sporow, obrzucania sie na lewo i prawo, a spoleczenstwo i tak niewiele ma z tego pozytku - procz igrzysk.

Polityka powinna byc prospoleczna, a jest zwyczajnie - propartyjna, lobbistyczna, zaklamana i kryminogenna.

Cynizm, drogi "Przedrozmowco", wedlug moich skromnych dociekan, polega na nie opowiadaniu sie po zadnej stronie, jeno na wnikliwej obserwacji wszystkiego i krytyce tudziez.

Dostalem ostatnio link do takiej strony:
- http://www.bojkot-wyborow.org

Awatar użytkownika
XXviX
Senator
Senator
Posty: 2139
Rejestracja: 01 października 2004, 10:27
Lokalizacja: Konin

Postautor: XXviX » 09 sierpnia 2005, 21:56

LovelyAngel pisze:Cynizm, drogi "Przedrozmowco", wedlug moich skromnych dociekan, polega na nie opowiadaniu sie po zadnej stronie, jeno na wnikliwej obserwacji wszystkiego i krytyce tudziez.

Dostalem ostatnio link do takiej strony:
- http://www.bojkot-wyborow.org


Aniolku, logika sie klania. Cynik stoi "okrakiem" i krytykuje nieprawidlowosci, ktore dostrzega. Dokladnie jak tu to ma miejsce. Ty mu tego zabraniasz wskazujac ze tak powinien robic? ;)

Anarchia jest matka porzadku. OK. Chcialbym w to wierzyc. Tylko podaj mi przyklad kraju gdzie anarchia sprawdzila sie jako ustroj... Prosze o jeden przyklad...
Rząd, w duchu liberalnym, ma pomysł na rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia. Proponuje, żeby głodni zjedli bezrobotnych.

FAQ GOD

Kosai
Wójt
Wójt
Posty: 602
Rejestracja: 02 listopada 2004, 23:22
Lokalizacja: o;

Postautor: Kosai » 11 sierpnia 2005, 00:38

XXviX pisze:
LovelyAngel pisze:Cynizm, drogi "Przedrozmowco", wedlug moich skromnych dociekan, polega na nie opowiadaniu sie po zadnej stronie, jeno na wnikliwej obserwacji wszystkiego i krytyce tudziez.

Dostalem ostatnio link do takiej strony:
- http://www.bojkot-wyborow.org


Aniolku, logika sie klania. Cynik stoi "okrakiem" i krytykuje nieprawidlowosci, ktore dostrzega. Dokladnie jak tu to ma miejsce. Ty mu tego zabraniasz wskazujac ze tak powinien robic? ;)

Anarchia jest matka porzadku. OK. Chcialbym w to wierzyc. Tylko podaj mi przyklad kraju gdzie anarchia sprawdzila sie jako ustroj... Prosze o jeden przyklad...


Nie było jeszcze państwa w którym panowała anarchia , więc trudno stwierdzić czy się sprawdza czy nie .

Awatar użytkownika
RussionFan
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1181
Rejestracja: 22 października 2004, 20:15
Lokalizacja: z Czwartego Wymiaru

Postautor: RussionFan » 11 sierpnia 2005, 01:22

W okresie rewolucji bolszewickiej mozna powiedziec, ze - moze nie doskonala - ale jako taka anarchia panowala. I wiekszosc na tym stracila.

zuikaku
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 7216
Rejestracja: 24 czerwca 2005, 18:09
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: zuikaku » 11 sierpnia 2005, 19:47

Anarchia rozumiana jako brak hierarchii wśród ludzi czy wolność bez żadnych społecznych ograniczeń jest mitem i nic takiego nie ma, bo ludzie to gatunek stadny i hierarchiczny.

Natomiast możliwa jest anarchia jako brak na danym terytorium państwa i prawa - mamy podobną sytuację np. w Somalii. Rezultatem jest dyktatura hersztów grup bandyckich i tryumf prawa dżungli. Pozostawiam to pod rozwagę panom anarchistom.

Wprawdzie anarchiści to margines, zwykle obsadzany przez młodociane gorące głowy, którym później przechodzą ich pomysły, jednak lewica de facto w sferze obyczajowej oferuje wprowadzanie rozwiązań, które prowadzą do swoistej anarchii społecznej.

Awatar użytkownika
XXviX
Senator
Senator
Posty: 2139
Rejestracja: 01 października 2004, 10:27
Lokalizacja: Konin

Postautor: XXviX » 12 sierpnia 2005, 09:26

zuikaku pisze:<ciach>

Wprawdzie anarchiści to margines, zwykle obsadzany przez młodociane gorące głowy, którym później przechodzą ich pomysły, jednak lewica de facto w sferze obyczajowej oferuje wprowadzanie rozwiązań, które prowadzą do swoistej anarchii społecznej.


Co za glupota... mozesz to rozwinac uzupelniajac o przyklady? Zdziczenie obyczajowosci i rozpad wiezow spolecznych dotad przypisywany byl dzikiemu kapitalizmowi oraz hierarchizacji i biegunowosci spolecznej. Czyzby cos sie zmienilo w tej materii?
Rząd, w duchu liberalnym, ma pomysł na rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia. Proponuje, żeby głodni zjedli bezrobotnych.



FAQ GOD

Kosai
Wójt
Wójt
Posty: 602
Rejestracja: 02 listopada 2004, 23:22
Lokalizacja: o;

Postautor: Kosai » 13 sierpnia 2005, 01:57

RussionFan pisze:W okresie rewolucji bolszewickiej mozna powiedziec, ze - moze nie doskonala - ale jako taka anarchia panowala. I wiekszosc na tym stracila.


Widać , że nie masz kompletnego pojęcia o anarchii , kojarzy ci się taka rzecz jak rozumiem pewnie z obszarem gdzie szaleje wojan i jest burdel.

zuikaku
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 7216
Rejestracja: 24 czerwca 2005, 18:09
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: zuikaku » 13 sierpnia 2005, 16:08

Głupotą jest przypisywanie plag społecznych tzw. "dzikiemu kapitalizmowi" czy też hierarchii społecznej.

Podstawą ogólnego zabagnienia obyczajów jest wspierany przez lewicę liberalizm obyczajowy (libertynizm) często łączący się z nihilizmem czy relatywizmem.

Ileż to już razy słyszałem od "postępowców" że nie ma dobra ani zła!

Im bardziej ludziom wmawia się, ze wszystko właściwie im wolno, tym łatwiej tym ludziom spoglądać na czynienie zła jako na dopuszczalną możliwość w postępowaniu.

Im więcej ludzi uważa, że powinni postępować drogą samorealizacji za wszelką cenę - co jest jednym z twierdzeń lewicowych o wolności - tym łatwiej im przybrać egoizm jako typową postawę. Rezultatem jest np. wzrastająca liczba rozwodów, spowodowanych właśnie tym, że współcześni mają bardzo instrumentalny stosunek do innych...

Im większym jest się libertynem, tym łatwiej się skorumpować, łatwiej zdradzić żonę, łatwiej nie widzieć zła.

Im skuteczniej podkopuje się tradycję, tym szybciej spada szacunek dla starszych, tym szybciej zapomina się o przeszłości. Spójrzcie na libertyńską Holandię - tam praktycznie nikt nie odwiedza już cmentarzy, a rutyną stał się zwyczaj "odstawiania" starych rodziców do domów starców, wszak przeszkadzają oni w wygodnym źyciu...

Im bardziej się zamazuje wpływ religii na sferę społeczną, tym bardziej niweluje się tradycyjną moralność będącą blokadą (przynajmniej dla niektórych) do popełniania zła. Religia jest najlepszym nośnikiem etyki, jej niszczenie jest błędem, nawet jeśli samemu się nie wierzy w żadne siły nadnaturalne.

Gdy niszczy się "sacrum" to "profanum" zaczyna nieznośnie śmierdzieć.

Gdy podkopuje się pozycję rodziny następuje wysyp plag społecznych, zwłaszcza wśród młodych.

Gdy obala się autorytety i więzy tradycji zastępując je kultem swobody, zaczyna się gnicie, albowiem ludzie potrzebują drogowskazów, bo nasz gatunek jest z natury ułomny i zawsze skłonny do popełniania złych uczynków.

Skąd się wziął ten cały wzrost bandytyzmu, jeśli nie z tego, że po upadku religii, tradycji, wielopokoleniowej rodziny pozostała naga chciwość lub niepewność losu? Skąd te liczne gangi nastoletnich bandytów?

Gospodarka wolnorynkowa, która jest najbardziej efektywnym sposobem wytwarzania dóbr, potrzebuje jak ryba wody konserwatywnych wartości społecznych - po to, by narody nie zagubiły tej nauki, że pieniądze nie są najważniejsze...

Libertyńska lewica nie chce dostrzegać do czego prowadzi doktryna samowoli obyczajowej, dlatego twierdzę, że to co proponują socjałkowie prowadzi do czegoś w rodzaju anarchii społecznej. Przykładem są np. "plastyczne rodziny" w Szwecji, w których dzieci same się gubią kto tak naprawdę jest ich rodzicem.

Kosai
Wójt
Wójt
Posty: 602
Rejestracja: 02 listopada 2004, 23:22
Lokalizacja: o;

Postautor: Kosai » 14 sierpnia 2005, 01:02

A cóż to za bzdury .

Im bardziej ludziom wmawia się, ze wszystko właściwie im wolno, tym łatwiej tym ludziom spoglądać na czynienie zła jako na dopuszczalną możliwość w postępowaniu.


Nie no to jest śmieszne . Nie ty ustalasz co jest dobre , a co jest złe . Dla jednych jakaś rzecz może być dobra , a dla ciebie zła.

Rezultatem jest np. wzrastająca liczba rozwodów, spowodowanych właśnie tym, że współcześni mają bardzo instrumentalny stosunek do innych...


Połączenie upeerowca z dewotem jest komiczniejsze niż się może wydawac. To rzeczywiscie wielkie zło , ze wzrasta ilosc rozwodó . Poprostu zmienia się mentalnośc . Tam gdzie katolicyzm traci wpływy , kobieta nad którą znęca się mąż , albo generalnie im sie nie układa , wolą wziasc rozwód niż tak trwać . Taka osoba nie musi trwać na siłę , żeby być politycznie , czy też obyczajowo poprawną wobec proboszcza i sąsiadów .

Im większym jest się libertynem, tym łatwiej się skorumpować, łatwiej zdradzić żonę, łatwiej nie widzieć zła.


W Średniewieczu , przez niektórych zwanym smrodowieczem , były wszystkie tradycyjne wartosci . Od dziecka nauczano o dobru i złu . I co ? Cywilizacja w zgodzie z tradycją stała w miejscu , a nawet cofała się w porównaniu do starożytnosci . A korupcja kwitła w najlepsze , a "złem" było przeciwstawienei się kosciołowi , bądź powiedzenmie , ze ziemia nie jest płaska .

m skuteczniej podkopuje się tradycję, tym szybciej spada szacunek dla starszych, tym szybciej zapomina się o przeszłości. Spójrzcie na libertyńską Holandię - tam praktycznie nikt nie odwiedza już cmentarzy, a rutyną stał się zwyczaj "odstawiania" starych rodziców do domów starców, wszak przeszkadzają oni w wygodnym źyciu...


Ahh toż to straszne . Kazimierz Mijal , znany maoista ma 90pare lat , czy żywisz dla niego szacunek ?

Im bardziej się zamazuje wpływ religii na sferę społeczną, tym bardziej niweluje się tradycyjną moralność będącą blokadą (przynajmniej dla niektórych) do popełniania zła. Religia jest najlepszym nośnikiem etyki, jej niszczenie jest błędem, nawet jeśli samemu się nie wierzy w żadne siły nadnaturalne.


religia to bzdura, maszynka do robienia pieniedzy . Jest to duchowa gorzałka dla ludu .



Niechce mi się odpisywać na reszte , bo to jest tak tragikomiczne , że tylko ręce załamać . Może później jakoś się z nudów zbiorę , albo zrobi to ktoś za mnie .

Jeszcze na koniec dodam , że naród w Polsce jest uduchowiany najbardziej od wielu lat , a przestępczość wzrasta . Żałosne.

Awatar użytkownika
XXviX
Senator
Senator
Posty: 2139
Rejestracja: 01 października 2004, 10:27
Lokalizacja: Konin

Postautor: XXviX » 14 sierpnia 2005, 09:07

Kosai pisze:<ciach>
Niechce mi się odpisywać na reszte , bo to jest tak tragikomiczne , że tylko ręce załamać . Może później jakoś się z nudów zbiorę , albo zrobi to ktoś za mnie .

<ciach>


Oj, i tak sporo wytrzymales Kosai. Ja rozpeklem sie na pierwszym akapicie i nie chcialo juz mi sie odpowiadac.
Rząd, w duchu liberalnym, ma pomysł na rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia. Proponuje, żeby głodni zjedli bezrobotnych.



FAQ GOD

Awatar użytkownika
mg
Poseł
Poseł
Posty: 1897
Rejestracja: 24 września 2004, 00:17
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Postautor: mg » 14 sierpnia 2005, 13:59

Dobrze piszesz zuikaku. Być republikaninem (w USA) czy ogólnie konserwatystą, to mieć jasne kryteria dobra i zła. Im bardziej się te rzeczy rozmywają i pogrążają w chaosie rewizjonizmu, tym bliżej do "postępowej lewicowości".

Lewica kojarzy mi się ze złym towarzystwem, które ma siłę oddziaływania znoszącego hamulce "przyzwoitości".

Gdy dziecko z "dobrego domu" wpadnie w złe towarzystwo, to nagle dowie się, że alkohol tak naprawdę nie jest zły i tylko pozwala się rozluźnić, że palić to być dorosłym, że narkotyki to "wgląd w duszę" i "własne ja", że złodziejstwo to fajna zabawa, itd.

Tak samo gdy społeczeństwo wpadnie pod wpływ lewicy, to nagle dowiaduje się, że homoseksualizm to coś normalnego, że homoseksualiści to dobrzy "ojcowie" i powinni adoptować dzieci, że to co należy do kogoś tak naprawdę należy do wszystkich i można kraść (złodziejstwo to fajna zabawa), że jak ktoś kogoś zabił to to nie jest jego wina, tylko społeczeństwa które go odtrąciło, itd.

To takie wywracanie wartości, hamulców postrzymujących przed rynsztokiem. Matka dziecka po miesiącu obcowania z tym złym towarzystem by nie poznała. Podobnie jest ze społeczeństwami, które dały się zlewaczyć. Trudno je poznać, wykolejenie jest ich sposobem na życie.
Nie sposób zrozumieć narodu polskiego, tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty tak głęboko stanowiącej o mnie, o każdym z nas, bez Chrystusa Jeśli byśmy odrzucili ten klucz dla zrozumienia naszego narodu, narazilibyśmy się na zasadnicze nieporozumienie. JPII

zuikaku
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 7216
Rejestracja: 24 czerwca 2005, 18:09
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: zuikaku » 14 sierpnia 2005, 21:50

Kosai ->
Nie ty ustalasz co jest dobre , a co jest złe

Prawda, i dlatego popieram tradycyjne wartości moralne. Tymczasem twoja lewica chce je obalać, i na nowo po swojemu ustalić co dobre a co złe (przy czym same pojęcia zła i dobra są przez nich odrzucane). Powinieneś zabrać zatem głos i zacząć krytykować czerwonych, czyż nie?

Dla jednych jakaś rzecz może być dobra , a dla ciebie zła.

Gdy okradnie mnie złodziej, to będzie to dla niego korzystne, bo zdobędzie on moim kosztem pieniądze. Nie zmienia to jednak faktu, że złodziestwo jest złem, i tyle. A może nie?

Zaś co do rozwodów :
Poprostu zmienia się mentalnośc...generalnie im sie nie układa , wolą wziasc rozwód niż tak trwać

I tu jest pies pogrzebany. Zastanów się, dlaczego tak często "im się nie uklada"? Pisałem o tym w poprzednim poście. Przyczynami zwykle są zdrady, wynikające z promowanej przez lewicę swobody obyczajowej, a także instrumentalne nastawienie do drugiego człowieka, jakie nasila się w epoce hedonizmu lekceważącego zasady moralne. Lewica oczywiście nie widzi w tym nic złego, myląc ten stan rzeczy z wolnością.

Nie opowiadaj, że w średniowieczu cywilizacja się cofała! Nie znasz chyba historii. Nie masz też co opowiadać, że tradycja blokuje rozwój, bo to lipna teoria. Natomiast korupcja kwitnie tam, gdzie jest biurokracja - tradycja może tylko te łapówkarstwo ograniczać. W owej epoce kościół był uwikłany w zło o tyle, o ile zajmował się polityką a nie wiarą czy ideologią.

Kazimierz Mijal , znany maoista ma 90pare lat , czy żywisz dla niego szacunek ?

Do 90-letniego maoisty mogę żywić szacunek, choć nie za to, że jest maoistą, tylko m.in. za to, że jest starcem. Natomiast im bardziej twa socjalliberalna doktryna święci tryumfy, tym mniejsze szanse, że ten człowiek będzie szanowany za swój wiek, a większe na to, że będą go chwalić za popieranie totalitaryzmu. Nie sądzisz, że powinno być odwrotnie?

religia to bzdura, maszynka do robienia pieniedzy . Jest to duchowa gorzałka dla ludu .
I ten twój tekst jest właśnie największą bzdurą jaką przeczytałem na tym forum. To lewica promująca samowolę i hedonizm bez zasad to jest właśnie opium dla mas.

Bardzo ciekawe - lewicowcy mają fobię nie tylko do katolicyzmu, ale w ogóle do religii, przy czym są skłonni zdecydowanie bronić satanizmu jak pokazała dyskusja na jednym z wątków tego forum. Wielce znamienne. U czerwonych wszystko jest na opak. Im dłużej jestem na tym forum, tym bardziej przekonuję się, że lewica jest czymś destrukcyjnym. Tym bardziej, że co poniektórzy socjałkowie raczej kiepsko przekonują. Jak napisał XXviX:
Ja rozpeklem sie na pierwszym akapicie i nie chcialo juz mi sie odpowiadac.
Ale z drugiej strony cieszę się, że "postępowcom" brakuje tutaj kontrargumentów.

naród w Polsce jest uduchowiany najbardziej od wielu lat , a przestępczość wzrasta

Naród polski nie jest wcale "uduchowiony". Jego mentalność ukształtował komunizm oraz libertynizm jaki teraz panuje. I dlatego przestępczość wzrasta. Tym bardziej że system karania i izolowania kryminalistów jest sparaliżowany przez tolerantów i lewicowych prawodawców, którzy nawet starają się ograniczać prawo obywatela do samoobrony.

Pozdrowienia dla MG. Życzenia odtrutki dla XXviX i dla Kosaia. :)

Awatar użytkownika
maxio
Senator
Senator
Posty: 2736
Rejestracja: 04 listopada 2004, 23:03
Lokalizacja: Ogolnie swiat

Postautor: maxio » 14 sierpnia 2005, 22:06

zuikaku z większością się zgadzam oprócz kwesti zdrady .
Polska niby kraj katolików a burdelów ci u nas dostatek . I to bzdury są że tam tylko chodzą degeneraci . Tam chodzi przekrój społeczeństwa dlatego jest takie różnorodność od tirówek po 50 zł po luksusowe panie do "towarzystwa" z escort agency po kilka tysięcy euro za noc .
Ja bym raczej tego nie rozpatrywał w kwesti upadku moralności ktora niby się dokonała .
Po pierwsze zdrada zawsze istniała . Jak mówią to najstarszy zawód świata :) i zdrady dokonywał zawsze przekrój społeczeństwa . Nie było przypisania religijnego , politycznego czy jakiegoś duchowego .
Są znani uczeni którzy próbowali udowodnić że zdradę mamy w genach i to społeczeństwo narzuciło nam takie związki z jednym partnerem . Inni naukowcy udowadniali że monogamia u mężczyzn została narzucona przez płeć piękniejszą .
Oczywiście organizacje kobiece/feministki odrazu rzuciły się na autorów .
Moim zdaniem zdrada to taka słabość której od czasu do czasu ulegamy (nie tylko faceci ale i kobiety w takim samym stopniu) . To taka pozostałość - prezent po przodkach :) - a tylko "ucywilizowanie" spwodowało u nas monogamię .
Nowy avatar ktory ma zadowolic wszystkich :)


Wróć do „Tematy zapomniane...”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości