PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

II TURA - wybierz Prezydenta

Wszelkie tematy, które zostały zamknięte lub "straciły" ważność. Czasami warto zobaczyć, co się u nas działo...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Na kogo oddasz swój głos w II turze ?

Kaczyński Lech
13
39%
Tusk Doland
20
61%
 
Liczba głosów: 33

Awatar użytkownika
maxio
Senator
Senator
Posty: 2736
Rejestracja: 04 listopada 2004, 23:03
Lokalizacja: Ogolnie swiat

Postautor: maxio » 10 października 2005, 21:28

Dokładnie to to przedstawiła GFK POLONIA .
Elektorat SLD poparł w 65% Borowskiego, w 19% Tuska , w 6% Leppera , w 6% Kaczyńskiego
Elektorat PISu poparł w 80% Kaczyńskiego , w 13% Tuska
Elektorat PO w 88% procentach poparł Tuska w 5% Kaczyńskiego
Elektorat LPR w 65% poparł Kaczyńskiego w 15% Leppera i w 13% Tuska .
I jeszcze gdzieś czytałem że Tuska chyba kilkanaście % poparło z elektoratu SAMOOBRONY .

Kaczyński liczył na elektorat SLD i chyba się przeliczył . Tusk to człowiek środka dlatego jego może część elektoratu poprzeć .

Kaczyński to ewidetna prawica i ostry antykomunista i wielu z lewicy i z wyborców Leppera się to nie będzie podobać ... wybiorą mniejsze zło ...
Nowy avatar ktory ma zadowolic wszystkich :)

Kosai
Wójt
Wójt
Posty: 602
Rejestracja: 02 listopada 2004, 23:22
Lokalizacja: o;

Postautor: Kosai » 10 października 2005, 21:36

A gdzie opcja nie głosuje / oddam głos nieważny ?

Awatar użytkownika
maxio
Senator
Senator
Posty: 2736
Rejestracja: 04 listopada 2004, 23:03
Lokalizacja: Ogolnie swiat

Postautor: maxio » 10 października 2005, 21:45

Można się zabawić w taki sposób . Wziąść proporcje kto i kogo poparł i wyliczyć ile z danej partii mógłby Tusk czy Kaczyński otrzymać .

Czyli wyliczając ...
elektorat SLD poparł by w 76% Tuska w 24%Kaczyńskiego .
elektorat PISu poparłby w 86% Kaczynskiego i w 14% Tuska
elektorat PO poparłby w 94% poparłby Tuska w 6% Kaczyńskiego
elektorat LPR poparłby w 83% Kaczyńskiego i w 17% Tuska

Gdyby jeszcze znać dla Samoobrony i proporcje poparcia dla kandydatów (czyli w jakich proporcjach np. Tuska poparli ludzie którzy głosowali na PO , PIS czy jakąkolwiek inną partie) to można by było wyliczyć na jakie poparcie w II turze mógłby Kaczyński a na jakie Tusk liczyć ...
Nowy avatar ktory ma zadowolic wszystkich :)

Awatar użytkownika
maxio
Senator
Senator
Posty: 2736
Rejestracja: 04 listopada 2004, 23:03
Lokalizacja: Ogolnie swiat

Postautor: maxio » 10 października 2005, 22:06

Nie znam wyników SAMOOBRONY i PSL . Ale jak narazie niekorzystnie wychodzi dla Tuska biorąc pod uwagę wyniki wyborów do sejmu . Bez poparcia tych dwóch partii Tusk wygrywałby 0,71% z Kaczyńskim .

Jak narazie bez tych dwóch partii to mi wychodzi
- Tusk - 34,71%
- Kaczyński - 34%

No i przedewszystkim okazuje się że poszło ~12% głosów na partie które się nie dostały (jak SDPL czy PD czy inne) .
Czyli jeżeli Kaczyński zgarnie 80% głosów Samoobrony i PSL to powinno mu dojść około 16% i jeszcze dojdzie kilka % od tych niezdecydowanych. Czyli Kaczyński powinien w II turze wygrać kilkoma procentami.

Ale oczywiście zakładając że proporcja wyborów będzie taka sama . I że tak się przełoży poparcie dla Kaczyńskiego i Tuska w wyborach z poszczególnych partii .
Oczywiście jest to niemożliwe . Bo frekwencja napewno będzie wyższa niż przy wyborach parlamentarnych i propocje te ulegną zmianie.

Ale to taka moja drobna symulacja ... co by było gdyby ...
Nowy avatar ktory ma zadowolic wszystkich :)

Awatar użytkownika
Zygmunt Stary
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 13
Rejestracja: 31 lipca 2005, 16:58

Postautor: Zygmunt Stary » 11 października 2005, 00:11

Nie wyobrażam sobie, abym mógł zagłosować jako więzień obozu koncentracyjnego na kapo, który mnie prześladuje.
Gronkiewicz-Waltz spowodowała, że z budżetu państwa został wpompowany w prywatne banki kapitał dla "ratowania systemu bankowego", wcześniej "obrobionego" przez nomenklaturę komunistyczną. Tusk współpracował z agentami i "krył" ich.
Dzisiaj mieszkańcy dużych miast są ZADOWOLENI z rzeczywistości, którą pan Tusk nam sprokurował. Jeżeli tak to im się nie dziwię, jeżeli nie to ich nie rozumiem.
Polska "solidarna" to marzenie tych, którzy walczyli w 1956, 1970, 1980.
To pragnienie JPII. Tusk to dla mnie TO CO JEST. Kaczyński TO CO MOGŁO BYĆ.
Jestem realistą i wiem, że TO CO MOGŁO BYĆ już nie będzie. Że wskutek niemożności "Solidarność" znowu przegra.
Ulegnie jednak oczyszczeniu system i scena polityczna. Naturalna linia podziału przebiega dziś na linii SLD, SDPl, PO, w poprzek PSL, a PiS i Samoobroną. LPR stoi okrakiem, lecz może przesunąć się na miejsce PSL.
Może, gdyby osłabła PO, LPR zajęłaby chętnie jej miejsce.
Jednak we własnym sumieniu łatwiej mi przez to głosować i dlatego głosuję na prawą lewicę Kaczyńskiego.

Obywatel
Senator
Senator
Posty: 2257
Rejestracja: 17 września 2004, 19:59

Postautor: Obywatel » 11 października 2005, 00:23

Russon

"Obywatel: Jak liczyłeś te głosy? Wychodzi, że wygra Tusk. Elektorat Borowskiego i Leppera w większym stopniu poprze Tuska (wyliczałem to w jednym z wątków), pozostałe elektoraty mają raczej małe znaczenie, ale powinna zostać zachowana względna równowaga, wyborcy Bochniarz i Korwina powinni poprzeć Tuska, wyborcy Kalinowskiego poprą Kaczyńskiego.
Nie wiem skąd ten pomysł, że nie będzie więcej osób głosować. Ja się spodziewam frekwencji w okolicy 60%, I runda to był tylko wstęp, który praktycznie rzecz biorąc o niczym nie decydowała i ja się nie dziwie niskiej frekwencji."

SLD i SDPL zapewne popra Tuska.
Samoobrona na pewno nei do konca,ja bym liczl na jakies 30%,reszta dla PiS.
LPR wiadomo ze poparcie dla PiS.
PSL sprzeda sie temu kto zaoferuje wiecej,a w tym przypadku zaoferowac moze wiecej PiS z oczywistych wzgledow.
Co do liczby glosujacych...szczerze watpie czy osiagnie 60%...
Wstep mowisz...tylko ze warunki sa dosc jasne i juz byly w momencie glosowania na partie : PO i PiS.
Dla reszty ugranie wyraznych % stanowi tylko (ale wazna) oferte,szczegolnie wlasnie w tym przypadku tak malej roznicy miedzy PO i PiS.
Szczegolnie.....bo tu kazdy % bedzie sie liczyl,a zatem istnieje REALNA sznasa ugrania cos znaczacego dla swojej partii oferujac swoj elektorat.
Sytuacja jest duzo lepsza niz gdyby jedna partia zebrala stanowcza wiekszosc.

Problem w tym ze PO ani nie pala entuzjazmem (z wzajemnoscia) do innych partii poza PiS ani juz dzis nic znaczacego zaoferowac NIE MOZE,wszak karty bedzie rozdawal PIS a PO bedzie TYLKO koalicjantem na DRUGIM miejscu,gdzie za drzwiami sa tez i inni,a 15% Leppera ...SDPL..PSL to nie jest malo,reszta w naturalny sposob odpadla.

Wiec wlasciwie czysta artmetyka.
Zreszta nawet gdyby bylo te 60% wyborcow...to rozklad jest znany i w rownym stopniu sie raczej podzieli,ale ze wskazaniem raczej na PiS - z powodow wyzej.
Z tego co zaobserwowalem na przestzreni lat to polityka u nas staje sie jak najbardziej stabilna w tym kontekscie ze na dzis pojawienie sie metoru w postaci nijakiego Tymiskiego nie ma juz racji bytu.
Niewiadome i czynniki "losowe" odchodza w przeszlosc.

Ja mysle ze jesli zapowiedzi sie sprawdza (programowe) i NARESZCIE spelni sie to co partie zapowiadaja - co stanowi jedyna rzetelna reklame na przyszlosc - to wowczas faktycznie (za 4 lata) zdecydowanie frekwencja skoczy.
na dzis partie MUSZA sie zareklamowac dzialeniem aby przyciagnac reszte obywateli do glosowania.
Zatem wlasnie z tego powodu nei liczylbym specjalnie na nagly wzrost (zdecydowany,czyli te 60%) z tego tylko powodu ze zostalo 2 na scenie.

Wiec uwazam ze TAKTYCZNIE wygra Kaczynski,prawdopodobnie mala iloscia glosow...ale jednak.
Tusk w koncowce swojej kampanii stal sie jakis taki chaotyczny i agresywny (Tusk w domysle PO).
Ktos pewnie poradzil Tuskowi aby zmienil swoja "linie"...ale zrobil to nieprofesjonalnie,w tym wzgledzie duzo lepiej wypada Kaczynski...ale ten ma juz doswiadczenie w ukladaniu tych klockow.

Obym sie mylil i oby wygral Tusk...ale zludzen raczej zbytnich nie mam,sytuacja jest raczej klarowna.

Awatar użytkownika
RussionFan
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1181
Rejestracja: 22 października 2004, 20:15
Lokalizacja: z Czwartego Wymiaru

Postautor: RussionFan » 11 października 2005, 01:21

Obywatel pisze:SLD i SDPL zapewne popra Tuska.
Samoobrona na pewno nei do konca,ja bym liczl na jakies 30%,reszta dla PiS.
LPR wiadomo ze poparcie dla PiS.
PSL sprzeda sie temu kto zaoferuje wiecej,a w tym przypadku zaoferowac moze wiecej PiS z oczywistych wzgledow.
Co do liczby glosujacych...szczerze watpie czy osiagnie 60%...
Wstep mowisz...tylko ze warunki sa dosc jasne i juz byly w momencie glosowania na partie : PO i PiS.
Dla reszty ugranie wyraznych % stanowi tylko (ale wazna) oferte,szczegolnie wlasnie w tym przypadku tak malej roznicy miedzy PO i PiS.
Szczegolnie.....bo tu kazdy % bedzie sie liczyl,a zatem istnieje REALNA sznasa ugrania cos znaczacego dla swojej partii oferujac swoj elektorat.
Sytuacja jest duzo lepsza niz gdyby jedna partia zebrala stanowcza wiekszosc.

Troche inaczej analizowałem, bo nie patrzyłem na rozkład głosów z wyborów parlamentarnych, ale z I tury prezydenckich (subiektywnie uważam taką analize za lepszą).
39% wyborców Leppera (poniękąd pokrywający się z wyborcami Samoobrony) poprze Kaczyńskiego, 26% Tuska; czyli Donaldzik wcale nie wypada tak źle. 45% wyborców Borowskiego poprze Tuska, tylko 15% poprze Kaczyńskiego. Elektorat LPR już w I turze głosował na Kaczyńskiego, Kalinowskiego w dużym stopniu też. Myśle, że nikt nie czeka na oświadczenia Kalinowskiego ani Giertycha. Zresztą żadne niespodzianki nie są możliwe a wyborcy generalnie wiedzą już na kogo głosować i wyrazy popracia będą miały niewielki wpływ.
Ilość wyborców zmienia wynik. Więcej głosujących implikuje mniejsze zainteresowanie polityką głosujących (siłą rzeczy, bo ci którzy się interesują polityką głosują zawsze, a ci co czasm głosują, a czasem nie, mogą interesują się mało polityką). Mniejsze zainteresowanie zaś implikuje umiarkowanie (czyli głosowanie na Tuska).
Tusk chyba znowu chce być łagodnym chłopcem, to chyba dobrze, bo musi go poprzeć ponad 50% społeczeństwa.

Iblis
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1009
Rejestracja: 16 września 2004, 20:06

Postautor: Iblis » 11 października 2005, 07:21

jdm
Brak bezstronności państwa w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych to jest cecha charakterystyczna wszystkich ustrojów totalitarnych, więc jest to bardzo poważny problem. Jeśli tego nie dostrzegasz to znaczy, że tłumaczenie Ci innych chorych rozwiązań tej konstytucji mija się z celem.

mg
Od kiedy to jesteś lewakiem?
I w czym miał Rację Kaczor?

Awatar użytkownika
Cynik
Moderator
Moderator
Posty: 8047
Rejestracja: 02 listopada 2004, 08:43
Lokalizacja: Wratislavia, Silesia

Postautor: Cynik » 11 października 2005, 09:35

Iblis pisze:Myślisz, że Tusk się wycofa... znajdą na niego haka... okaże się, że ten ślub kościelny co wziął, to był w niewłaściwym obrządku ;)

Tylko że dla mnie to jest totalna paranoja i średniowiecze, przejmować się i pisać na 1 stronach gazet/portali o ślubie kościelnym TUSKa. Znaczy NIE-KATOLIK nie ma prawa pełnić urzędów w tym kraju? No do cholery szariat czy co? Średniowiecze i zabobon :(((( gdzie mój paszport ...
"Patriotism is the virtue of the vicious." - O.Wilde

jdm
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 21
Rejestracja: 26 września 2004, 14:22
Lokalizacja: Poznań

Postautor: jdm » 11 października 2005, 09:49

Iblis
ok ja sie zgadzam ze jest to problem, przykład francji chociazby, ale w tej konstytucji nie ma nic takieg napisame ze panstwo bedzie zajmowalo jakies okreslone stanowisko wzgladem tego czy innego koscioła :), czegos takiego to tam chyba nie napisali, napisali jedynie ze stosunki miedzy kosciolami beda regulowac ustawy i nic wiecej...

apel do przeciwnikow pisu i lecha :) aby sie zdeklarowali czy zarzucac zwolenikiom lewactwo czy skrajna prawicowosc :) bo zaczynam sie gubić :) chyba ze to to samo...

pozdro...

wrem
Senator
Senator
Posty: 2586
Rejestracja: 11 listopada 2004, 21:30

Postautor: wrem » 11 października 2005, 10:01

maxio pisze:Dokładnie to to przedstawiła GFK POLONIA .
Elektorat SLD poparł w 65% Borowskiego, w 19% Tuska , w 6% Leppera , w 6% Kaczyńskiego
Elektorat PISu poparł w 80% Kaczyńskiego , w 13% Tuska
Elektorat PO w 88% procentach poparł Tuska w 5% Kaczyńskiego
Elektorat LPR w 65% poparł Kaczyńskiego w 15% Leppera i w 13% Tuska .
I..


wiesz... jak to jest z tymi badaniami - szczegolnie w sferze nieweryfikowalnej..

Tusk mial wygrac w I turze..

PO mialo wygrac i miec 38 %...

coz.. chciejstow - w miare prawdziwe sa te badania tuz przed wyborami.. a weryfikacja wybory. Niemniej zaklinanie wazna rzecz :)

thorek5
Stażysta
Stażysta
Posty: 2
Rejestracja: 13 lutego 2005, 08:56
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: thorek5 » 11 października 2005, 13:49

bedę głosował na donalda Tuska, jest to jedyna dobra kandydatura na Prezydenta RP
thorek

Marek Nowak
Starosta
Starosta
Posty: 789
Rejestracja: 31 sierpnia 2004, 14:51

Postautor: Marek Nowak » 11 października 2005, 14:33

Ja uważam, że na 3 tygodnie przed wyborami robienie i pokazywanie sondaży powinno zostać zabronione pod groźbą kary więzienia. Sondaże to zwykła manipulacja. Media też się dopuściły manipulacji faworyzując tylko dwóch kandydatów. Media powinny być apolityczne, a jak jakiś medialny potentat sprzyja jakiemuś politykowi to do więzienia tego potentata za brak apolityczności i wtrącanie się w sprawy polityki. Media są za bardzo wolne i nie potrafią należycie z tej wolności korzystać.
Pogromca wszechpolaków - obrońca demokracji

Awatar użytkownika
mg
Poseł
Poseł
Posty: 1897
Rejestracja: 24 września 2004, 00:17
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Postautor: mg » 11 października 2005, 14:56

Iblis pisze:mg
Od kiedy to jesteś lewakiem?
I w czym miał Rację Kaczor?


Od jakiegoś czasu stałem się "katolem" doceniającym rolę wartości katolickich w rozwoju cywilizacyjnym. Gospodarka spadła na drugie miejsce. Kaczor miał rację gdy ostrzegał przed a) aferami i korupcją b) zawłaszczeniem państwa przez postkomunistów. Wtedy przezywano takich od oszołomów i aferomanów. Dzisiaj już nawet w Wiadomościach używa się zwrotu "złodziejska prywatyzacja" i brzmi to normalnie. Bo właśnie Kaczor miał rację.
Nie sposób zrozumieć narodu polskiego, tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty tak głęboko stanowiącej o mnie, o każdym z nas, bez Chrystusa Jeśli byśmy odrzucili ten klucz dla zrozumienia naszego narodu, narazilibyśmy się na zasadnicze nieporozumienie. JPII

Awatar użytkownika
Animavilis
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 128
Rejestracja: 19 września 2004, 14:26
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Postautor: Animavilis » 11 października 2005, 15:54

mg pisze:
Iblis pisze:mg
Od kiedy to jesteś lewakiem?
I w czym miał Rację Kaczor?


Od jakiegoś czasu stałem się "katolem" doceniającym rolę wartości katolickich w rozwoju cywilizacyjnym. Gospodarka spadła na drugie miejsce. Kaczor miał rację gdy ostrzegał przed a) aferami i korupcją b) zawłaszczeniem państwa przez postkomunistów. Wtedy przezywano takich od oszołomów i aferomanów. Dzisiaj już nawet w Wiadomościach używa się zwrotu "złodziejska prywatyzacja" i brzmi to normalnie. Bo właśnie Kaczor miał rację.


Pięknie napisane MG, podpisuję się pod tym i ja.

Oczywiscie również głosuję na Kaczyńskiego głównie dlatego, że miał (i nadal ma) rację a Donald Tusk mówił różne rzeczy, różne rzeczy robił i za często swoje zdanie zmieniał poprzez co Kaczyński jest dla mnie jako człowiek bardziej wiarygodny. Tusk jest jak choragiewka na wietrze - w zależnosci od tego jak wieją polityczne prądy i jakie nastroje dominują w społeczeństwie, Tusk wyznaje takie a nie inne przekonania (o Rokicie nie wspominając). Oczywiscie możliwe jest również to, że rzeczywiscie zrozumiał swoje błędy z przeszłości (sprzeciw lustracji, głosowanie przeciw ustawie antyaborcyjnej, itp.) i jest teraz szczery w swoich deklaracjach politycznych i zamiarach zrobienia porządku w III (IV?) RP. Ale teraz temat rozliczeń jest "trendy" i społeczeńśtwo również tego chce nie możemy wiec wiedzieć czy Tusk przypadkiem nie popiera pewnych spraw tylko po to aby zdobyć poparcie a jak wygra to i tak będzie robił swoje...

Tak więc Lech Kaczyński ma według mnie lepszy życiorys i po przeanalizowaniu karier politycznych obu oponentów bardziej podoba mi się konsekwencja i stanowczosć Lecha Kaczyńskiego niż zmiennośc i brak stanowczości Tuska, który jest dla mnie mniej przewidywalny, mniej wiarygodny a także brakuje mu konsekwencji!

Niemniej jak wygra Tusk to też się nie będę załamywał. Zawsze to lepsze niż jakiś Borowski czy Lepper z innym Bochniarzem. Tylko JKM żal bo powinien dostać wiecej głosów...
Jednak ze wszystkich Lech Kaczyński jest dla mnie najbardziej wiarygodny i wierzę w to, że jest on szczery w swoich zamiarach, deklaracjach a także działaniach i naprawdę wierzy w to co mówi i to co robi, robi z przekonania, szczerze. Jego życiorys i kariera jak najbardziej o tym świadczą jak i o jego wiarygodności. Poza tym to facet "z jajami", którego działań nie sparaliżuje tzw. "poprawniość polityczna"
a Donald Tusk jest zbyt podatny na naciski i jako prezydent nie byłby wcale tak stanowczy jak to teraz deklaruje... :roll:

Pozdrawiam wszystkich i do kiedyś... 8).
Wierzę w racjonalne ujęcie konserwatyzmu oraz jego pozytywny wpływ na otaczającą nas rzeczywistość. Konserwatywny Liberał :).


Wróć do „Tematy zapomniane...”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości