PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

WIADOMOŚĆ: "Czy uda się znieść wizy do USA?"

Wszelkie tematy, które zostały zamknięte lub "straciły" ważność. Czasami warto zobaczyć, co się u nas działo...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Czy uda się znieść wizy ?

Tak
4
19%
Nie
17
81%
 
Liczba głosów: 21

Obywatel
Senator
Senator
Posty: 2257
Rejestracja: 17 września 2004, 19:59

Postautor: Obywatel » 11 lutego 2005, 01:13

Na Grippenach chcieli i chcą latać nasi piloci,niestety generałowie na tym nie chcą "latać".
Nie wazne kto ma racje,ale kto ma wladze w podpisie.

Grippen przewyższa znacząco F-16, ale co z tego.
Amerykanie mówią że ich najlepszy to najlepszy i tyle,brac i po rękach całowac,nie narzekac bo nas wielka łaska spotkała.
Offset jest wymuszony bo takie było założenie do przetargu żeby się nikt nie czepiał.
Nie ważne czy Amerykanie go realizują,wązne że jest i się zobowiązali,czyli spełnili wymogi.
Wszystko jest cacy.

Wspomne tez o tym że prace nad naszym samolotem tez wojsko uwalilo po tym jak prace rozwinięto do prototypów,nawet nie chceli zapłacić z czego wywiązała sie afera.
Zarzucali że nie spełnia ich wymogów,a przeciż zgodnie z ich wymogami konstrukcja była rozwijana przy ich aprobacie,za drogi to interes zeby zaskakiwac zleceniodawce.
Ale....
I mamy F-16.

Mam nadzieje że już nic "najlepszego" nam nie wepchną.

Ale to wszystko na marginesie głownego watku,ale tez jakby pośrednio się z tym wiąże...wszystkie drogi gospodarcze prowadza do USA...dziwne to.

Oglądąłem dziś "Forum".
Zaskoczył mnie ...Lepper wypowiedzia że tak naprawdę w tych wizach,ofsetach,pomocy, USA żadnej nam łaski nie robi,wszak sprzedali nas pod sowiecką okupację w Jałcie.
I to jest fakt ,który umyka niestety w tym całym obrazie USA-Polska,na zasadzie było-minęło.
Niestety nas to kosztowało 40 lat dyktatu prorosyjskiego i zacofania gospodarczego i to nie z własnego wyboru.
Nie traktują nas niestety jak resztę Europy i mają totalną amnezję tego do czego sami doprowadzili.
Było tam jeszcze jedno wazne zdanie (nie pamiętam kto je wypowiedział): w momencie wysłania naszego kontyngentu do Iraku i takiej deklaracji sojuszu w obliczu niechęci ze strony Europy ,USA powinno właśnie w TYM momencie ogłosić zniesienie wiz.
Byłby to na pewno właściwy gest i we właściwym momencie i potwierdzenie wzajemności stosunków i tak szczególnych powiązan.
Narazilismy się pozostałej Europie ,nadszarpneliśmy swoją opinię nowego członka Unii i guzik polityczny nam z tego wyszedł.
Ta ekipa która jest obecnie kompletnie się nie nadaje do prowadzenia polityki zagranicznej.
Pokazują i nagłaśniają gesty które nie tylko nie mają znaczenia jakie im sie przypisuje,ale nic konkretnego nie przynosza Polsce.

Awatar użytkownika
Cynik
Moderator
Moderator
Posty: 8040
Rejestracja: 02 listopada 2004, 08:43
Lokalizacja: Wratislavia, Silesia

Postautor: Cynik » 11 lutego 2005, 11:15

Weź nie pisz nic o Jałcie bo mi się niedobrze robi jak myślę o USA. Z niedowierzaniem słucham dzisiaj krokodylich łez ameryki, ale doskonale pamiętam z historii jak nas sprzedali rosjanom. No ale koledzy zza morza mogą nie rozumieć o co chodzi z Jałtą, a tymbardziej nie dowierzać - przecież u nich tego się nie mówi. Bush nie przeprosi Polaków za Jałtę, a powinien IMHO - tak samo jak nasze głowy koronowane przepraszają za wszystkie trafione czy nie fakty z historii.
"Patriotism is the virtue of the vicious." - O.Wilde

zły
Wójt
Wójt
Posty: 518
Rejestracja: 26 lutego 2005, 04:13
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: zły » 13 lipca 2005, 23:55

Cynik pisze:Weź nie pisz nic o Jałcie bo mi się niedobrze robi jak myślę o USA. Z niedowierzaniem słucham dzisiaj krokodylich łez ameryki, ale doskonale pamiętam z historii jak nas sprzedali rosjanom. No ale koledzy zza morza mogą nie rozumieć o co chodzi z Jałtą, a tymbardziej nie dowierzać - przecież u nich tego się nie mówi. Bush nie przeprosi Polaków za Jałtę, a powinien IMHO - tak samo jak nasze głowy koronowane przepraszają za wszystkie trafione czy nie fakty z historii.


Czy Polacy nigdy nie będą w stanie podjąć odpowiedzialności za siebie?

Czy wiecznie będą narzekać na to, że inne narody (zwłaszcza te silniejsze) mają pełne prawo mieć nas w dupie, zwłaszcza wtedy, gdy mają na oku własne interesy, . W jałcie Polski nie było- jakby miała zdolnych polityków to by była. Jakby nie stosowała polityki równej odległości (opcja ta okazała się do dupy :dowód I 1 września; dowód II 17 września. Zawarliśmy takie traktaty, że pies zkulawą nogą się o nas nie upomniał. Rząd Londyński chciał pokazać, że jest Panem w Wawce- no to Stalin przeczekał powstanie (powstanie było wymierzone jako demonstracja siły przeciw Stalinowi skutek: Warszawiaków już praktycznie nie ma- wyginęli). Biliśmy się o wolność dla wszystkich wokół- ale swojej wolności nie obroniliśmy; trzeba było myśleć o sobie.
Bo przecież nikt nie szanuje nadgorliwego sojusznika (vide wizy w USA)

Trzeba było być w Jałcie a nie jojczyć, że ktoś inny nie dopilnował naszych interesów. Widocznie się nikomu nie opylało.

A co do Jałty i Stalina to zdanie mam takie, że gdyby nie granice Polski, które wytyczył Stalin to byśmy mieli mieli takie stosunki z Litwinami, Ukriańcami i Białorusinami (nie wykluczone i że z Niemcami) jaki mają teraz Żydzi z Palestyńczykami i resztą sąsiadów.
"Nie podcina się gałęzi na której się siedzi... chyba , że zamierzaj ą Cię na niej powiesić"

Stanisław J. Lec

Awatar użytkownika
maxio
Senator
Senator
Posty: 2736
Rejestracja: 04 listopada 2004, 23:03
Lokalizacja: Ogolnie swiat

Postautor: maxio » 14 lipca 2005, 10:24

Ja rozumiem że jako lewakowi tobie nie przeszkadzają najpierw rządy okupacyjne narzucone przez dyktatora innego kraju potem troche złagodzone ale w dalszym ciągu poddawcze . TO jest główny efekt Jałty .
Nowy avatar ktory ma zadowolic wszystkich :)

zły
Wójt
Wójt
Posty: 518
Rejestracja: 26 lutego 2005, 04:13
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: zły » 14 lipca 2005, 11:05

Ja nie twierdzę że wissarionowicz nie był skurwielem, ale uczciwość nakazuje przypomnieć iż oddająć kresy umożliwił porozumienie. Przez 50 lat byliśmy zależni od ZSRR, ale mimo wszystko, ale max jest różnica między Generalną Gubernią a Polską Ludową- nie mówiąc o tym iż ambasadorzy ZSRR w PRL-u nigdy nie byli tak chamscy i obscesowi jak ambasadorzy USA w III RP.

Wyjaśnij mi Max po kiego czarta Rossvrlt i spółka miała drzeć koty ze stalinem? Co ich obchodziliśmy? SKORO SAMI NIE DOPLNOWALIŚMY SWOICG SPRAW TO NA JAKIEJ PODSTAWIE SĄDZISZ ZE INNI MIELI OBOWIĄZEK DBAĆ O NAS?
"Nie podcina się gałęzi na której się siedzi... chyba , że zamierzaj ą Cię na niej powiesić"



Stanisław J. Lec

karol1515
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 18
Rejestracja: 02 czerwca 2005, 14:09

Może i tak, ale nie z obecnymi politykami....

Postautor: karol1515 » 19 lipca 2005, 13:12

Nie ma co ukryqwać,że jesteśmy częsciowo uzalerznieni od USA. mIELIŚMY DUZO OTRZYMAĆ W WYNIKU WOJNY W IRAKU I DOSTALIŚMY (TO JEST FAKT), ALEE CZY TAKIE BYŁY OBIETNICE? Prezydent Bush powinien najpierw nauczyć się wywyiązywać z obietnic...

zły
Wójt
Wójt
Posty: 518
Rejestracja: 26 lutego 2005, 04:13
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: zły » 20 lipca 2005, 14:17

maxio pisze:Ja rozumiem że jako lewakowi tobie nie przeszkadzają najpierw rządy okupacyjne narzucone przez dyktatora innego kraju potem troche złagodzone ale w dalszym ciągu poddawcze . TO jest główny efekt Jałty .


Max- gdybyśmy byli cwańsi od Stalina to by do tego nie doszło- nie byliśmy cwańsi, al Stalin był i cwńszy i silniejszy i bezwzględniejszy. Jako lewicowcowi przeszkadza mi to- PRL rajem nie była , II RP i III RP też nie.

Od jakichś 200 lat prawie ciągle bierzemy w tyłek i mamy przez to pretensje do świata, że nas nie broni- II wojna, Katyń Jałta, Wołyń wypowiedzi Sziraków, wizy; nasz największy sojusznik ma nas w d***e.

Jako tako liczymy się w Europie, ale nie ze wazgledu na siłę ekonomiczną, militarną, nie ze względu na naszą kulturę, sztukę, czy naukę. Z nami trzeba się liczyć bo na obszarze 312 km2, w samym srodeczku Europy mieszka 38 mln konsumentów. Tyle. I zamiast pracować nad tym by być czymś więcej walamy się z pretensjami do wszystkich o sprawy , które większość ludzkośc albo zapomniała, albo ma gdzieś. O przeszłości nie można zapomnieć, ale nie można nią żyć- tym co umarli jest już wszystko jedno- może ny tak zatroszczyć się o żyjących.

Wizy są kwestią polityczną. Do polityki pasuje przysłowie łać. do ut des- daję byś dał (jak w biznesie ). Nikt nie da nam wiz jak będziemy podnosić jakieś pretensje sprzed 50 lat bo to zamierzchła przeszłość.

Mi po prostu wstyd za mój kraj jak politycy rzekomo mnie repreznujący pałętają się po świecie przedstawiając moją ojczyznę jak sponiewieraną dziwkę, którą bijał kto chciał i kiedy miał na to ochotę- wstyd.Czy przez takie zachowanie będą nas szanować? akurat.
"Nie podcina się gałęzi na której się siedzi... chyba , że zamierzaj ą Cię na niej powiesić"



Stanisław J. Lec

Awatar użytkownika
maxio
Senator
Senator
Posty: 2736
Rejestracja: 04 listopada 2004, 23:03
Lokalizacja: Ogolnie swiat

Postautor: maxio » 20 lipca 2005, 14:30

Zobacz jaką moc miała Rosja a jaką my ? My dopiero co odzyskaliśmy niepodległość i zaczeliśmy się odbudowywać a już nas Niemcy zaatakowali a ruscy się przyłączyli - Państwa które nawet z dłuższego "stażu" były znacznie bardziej mocne militarnie ...
Nowy avatar ktory ma zadowolic wszystkich :)

zły
Wójt
Wójt
Posty: 518
Rejestracja: 26 lutego 2005, 04:13
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: zły » 20 lipca 2005, 14:43

max racja- i co za to mają nas przepraszać?
za to ,że są mocniejszi militarnie?
w 33 jakby posłuchali Piłsudkiego możnabyłoby wpaść do Niemiaszków na wojnę prewnencyjną- 6 lat potem Niemiaszki były nie do pokonania, ale w 33 szliśmy jesli nie łeb w łeb to dyspropoircja nie była aż taka znaczna.

Słabość przyciąga nieszczęście, a nikt nie powiedział, że świat jest fair- wykorzystali to że byliśmy słabsi ale max polityka równej odległości okazała się kretynizmem, bo to była kwestia czasu zanim podali sobie ręke nad nami, zresztą tak jest dzisiaj. Jeśli Niemcy bratają się nad nami z Rosjanami - to to im się opłaca, robiątak bo mają wspólny biznes. Z naszej strony musimy tak kombinować, żeny chcieli z nami gadać a nie puszczać fochy.

Walcz kiedy trzeba, uciekaj kiedy musisz, odpoczywaj kiedy możesz- a nie bierz szable i koko dżambo i do przodu. Rozgrywać trzeba na zimno, kalkulować, a nie rozpalać się krzywdami z przeszłości bo do czego to prowadzi?
"Nie podcina się gałęzi na której się siedzi... chyba , że zamierzaj ą Cię na niej powiesić"



Stanisław J. Lec

Awatar użytkownika
maxio
Senator
Senator
Posty: 2736
Rejestracja: 04 listopada 2004, 23:03
Lokalizacja: Ogolnie swiat

Postautor: maxio » 20 lipca 2005, 20:57

zły pisze:max racja- i co za to mają nas przepraszać?
za to ,że są mocniejszi militarnie?

No chyba żartujesz . Jeżeli atak na inny kraj nie jest wystarczającym powodem do późniejszych przeprosin to ja już nie wiem co można w takiej skali gorszego zrobić

w 33 jakby posłuchali Piłsudkiego możnabyłoby wpaść do Niemiaszków na wojnę prewnencyjną- 6 lat potem Niemiaszki były nie do pokonania, ale w 33 szliśmy jesli nie łeb w łeb to dyspropoircja nie była aż taka znaczna.

Niemaszki byli mocniejsi i wtedy może dysproporcja nie była tak duża ale i tak znacznie byli mocniejsi . A gdybyśmy to my zaatakowali Niemczurów to moim zdaniem umocniło by tylko pozycję Hitlera na świecie i niewiadomo jak alianci by zareagowali gdyby Hitler zaczał wprowadzać swój plan ...

Słabość przyciąga nieszczęście, a nikt nie powiedział, że świat jest fair- wykorzystali to że byliśmy słabsi ale max polityka równej odległości okazała się kretynizmem, bo to była kwestia czasu zanim podali sobie ręke nad nami, zresztą tak jest dzisiaj. Jeśli Niemcy bratają się nad nami z Rosjanami - to to im się opłaca, robiątak bo mają wspólny biznes. Z naszej strony musimy tak kombinować, żeny chcieli z nami gadać a nie puszczać fochy.

Walcz kiedy trzeba, uciekaj kiedy musisz, odpoczywaj kiedy możesz- a nie bierz szable i koko dżambo i do przodu. Rozgrywać trzeba na zimno, kalkulować, a nie rozpalać się krzywdami z przeszłości bo do czego to prowadzi?

Jak można usprawiedliwiać wojne tylko z powodu że przeciwnik był słabszy militarnie ?
Przecież to obłęd ....
Nowy avatar ktory ma zadowolic wszystkich :)

zły
Wójt
Wójt
Posty: 518
Rejestracja: 26 lutego 2005, 04:13
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: zły » 20 lipca 2005, 21:24

Nikogo nie usprawiedliwiam- chodzi o to że to już przeszłość- zNiemiaszkami jakoś się ułożyło (powiernictwo pruskie to drobiazg). Rosja nie przeprosi (bałaknął coś tam Gorbaczow i musi wystarczyć, bo przeciż my Rosji nie zmusimy) i chocbyśmy mieli tłuc po całum świecie i nasi politycy siąpili nosami- to nic nie da- to było kiedydyś i teraz przepraszam za me słowa ale gówno to wszystkich obchodzi (może po za Żydami, ale ci maja własną martyrologię).

Wszyscy na świecie chcą interesy kręcić, a nie o Katynu czy Jałcie gadać. Równie dobrze możemy żądać przeprosin za rozbiory, od wiadomo kogo, od Szwecji za Potop aha i za i od Pepików za najazd Brzetysława Czeskiego. Tylko po co? Co to da? Zwycięstwo moralnę? Tak się składa, że zwycięstwo moralne oznacza zwykle klęske polityczną i militarną- przynajmniej jeśli chodzi o Polskę to zawsze się sprawdzało.

Był 1 i 17 września, była GG i Polska Ludowa, jest III RP jakoś istniejemy , ale zamiast umacniać nasz kraj i patrzeć w przyszłość rozgrzebujemy rany i mamy pretensje do wszyskich wokół , wszyscy wokół się jakoś między sobą poukładali. Zamiast gryżć się tym jak to dostawalismy w tyłek , powinniśmy to zapamietać i dołożyć wszelkich starań żeby to się nie powtórzyło.

K.O. Borchardt:"Umierać za Polskę chce każdy- pracować dla niej nie chce nikt"

Ja wiem kto nas napadł, wiem jak nas okupanci traktowali i pamiętam to (Jałta, Katyń NKWD, Gestapo, Auschwitz). Tylko mi wstyd jest jak nasi politycy wywlekają to non stop przy każdej okazji: przypominają o tym jak to było jak świeciliśmy gołum tyłkiem na arenie międzynarodowej i nie dymał nas tylko ten kto akurat nie miał na to ochoty.
"Nie podcina się gałęzi na której się siedzi... chyba , że zamierzaj ą Cię na niej powiesić"



Stanisław J. Lec

Awatar użytkownika
agao68
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 31
Rejestracja: 21 sierpnia 2004, 19:43
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Postautor: agao68 » 27 lipca 2005, 20:09

a wizy jak nie było tak..... może to i lepiej ??????


Wróć do „Tematy zapomniane...”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość