PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

WIADOMOŚĆ: "Czy uda się znieść wizy do USA?"

Wszelkie tematy, które zostały zamknięte lub "straciły" ważność. Czasami warto zobaczyć, co się u nas działo...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Czy uda się znieść wizy ?

Tak
4
19%
Nie
17
81%
 
Liczba głosów: 21

Awatar użytkownika
Haszszu
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 120
Rejestracja: 09 października 2004, 23:10
Lokalizacja: Warszawa

Żubrówka i golanka a racja stanu IIIRP.

Postautor: Haszszu » 06 lutego 2005, 02:44

Obywatel pisze:...mają to w dupie jedząc hamurgera,popijając go colą,oglądając amerykański film w kórym imperialista taerminator siecze na kawałki facetów z gwiazdą na czapce... relatywizm etyczno - moralny :wink:

Znakomity Polemisto "Obywatelu" zapewniam Cię, że o niebo wyżej cenię sobie golonkę, zxalewaną znakomitą "Żubrówką" z destylatu ziemniaczanego, pól Wzgórz Kolnieńskich i okraszoną trawą żubrową z polan białowieszczńskich. Prowadząc zaś biznes filmowy, zdecydowanie chętniej oglądam filmy europejskie, co nie oznacza, że nie zarabiam na "głupolach" oglądających amerykańskie iluzje. Marksowski relatywizm etyczno-moralny należy rozumieć jako koincydencję przestrzenno-czasową, "per modum" jak równoczesność zdarzeń w szczególnej teorii względności Einsteina. A więc, zachowania etyczne w jednym układzie inercjalnym nie muszą takimi być w innym. Inaczej, wartościowanie zachowań etycznych nie jest czymś oczywistym. To tyle o "chmurach" i zejdźmy na ziemię. Wnioskuję, że zgadzamy się co do duperelności, zniesienia czy też nie zniesienia wiz. Rozumiem też, że ewentualne zniesienie może dla, niektórych stanowić przedmiot dumy, satysfakcji i eschatologicznego uwielbienia. Jednak wkurza mnie nipomiernie jak stanowi to podstawę do poczucia wątpliwej wyższości tylko dlatego, że ktoś urodził sie nad Wisłą a inny nad Brahmaputrą. Stąd, może nadmierna obcesowość wypowiedzi. :roll:

Amnon
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 58
Rejestracja: 25 stycznia 2005, 09:35

szkoda, szkoda

Postautor: Amnon » 06 lutego 2005, 11:10

Zatem ten Che w obrazku jest tylko jako ikona popkulturalna a nie manifestacja poglądów? Przepraszam, źle oceniłem kolegę. Faktycznie relatywista urodzony :D
To jest rzecz powszechnie wiadoma, że Amerykanie mają wszystkich w dupie. I jest jeden powód tego stanu rzeczy: moga sobie na to pozwolić. Gdybyśmy my mieli podobną przewagę, zachowywalibyśmy się tak samo (my=rząd, społeczeństwo). Ale to nie znaczy, że musimy być na poziomie petenta z Bangladeszu, możemy być na nieco wyższym poziomie. Choćby dlatego, żeby wynieść z tego jakąś umiarkowaną satysfakcję.
Ja w ogóle mam wrażenie, że Wasze wypowiedzi to jakiś element tego powszechnego, polackiego narzekania, które tak w naszym kraju jest znane. Wreszcie coś temu naszemu biednemu rządowi, któremu całym sercem życzę pójścia do diabła, może coś się udać. Trochę społeczeństwo poczucia własnej wartości by nabrało, trochę może optymizmu... A Wy tu tylko o tym, że to problem zastępczy, żeby odwrócić uwagę szarych ludzi od prawdziwego problemu. Tylko jaki jest ten prawdziwy problem? Że społeczeństwo jest głupie? Że wybiera głupie elity a potem jeszcze ma czelność na nie psioczyć? No może faktycznie lepiej nie zwracać ludziom uwagi na ten problem, można by w zęby dostać od jednego czy drugiego...

Awatar użytkownika
sindbad
Wójt
Wójt
Posty: 486
Rejestracja: 22 stycznia 2005, 08:47
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: sindbad » 06 lutego 2005, 11:15

:D Z wiza czy bez i tak decyzja nalezy do urzednika emigracjnnego kogo zawoci na lotnisku :(

Awatar użytkownika
Haszszu
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 120
Rejestracja: 09 października 2004, 23:10
Lokalizacja: Warszawa

Żubrówka i golanka a racja stanu IIIRP i inne takie sobie.

Postautor: Haszszu » 06 lutego 2005, 11:30

....Zatem ten Che w obrazku jest tylko jako ikona popkulturalna a nie manifestacja poglądów? Przepraszam, źle oceniłem kolegę. Faktycznie relatywista urodzony....

Ależ oczywiście jest to i manifestacja poglądów i zarazem ikona popkultury oraz również prowokacja. Wydaje mi się, że dość dokładnie wyjaśniłem teorię relatywizmu etyczno-moralnego i wydaje się, że nie jest tak, jak to jest rozumiane powszechnie. Zniesienie wiz - jest to jakaś sprawa, nikt temu nie zaprzecza, aczkolwiek warto znać proporcje, co myślę dość jasno określiłem. Dlaczego nagłaśnianie i łudzenie nadzieją jest odwracaniem uwagi od istotnych problemów ? Kilka dni temu GUS opublikował, według mnie wstrząsające dane na temat kondycji i statusu większości obywateli. I co ? I nic. Media i politycy zajmują się jak zwykle wszystkim co jest duperelne i drugorzędne. Czym - kazdy widzi i słyszy. W normalnej sytuacji w normalnym kraju byłby skandal. Dodatkowo jeszcze przy okazji wizyty Condoleezzy Rice najważniejszą sprawą jest kwestia zniesienia wiz. Czysty idiotyzm. Naprawdę to my mamy ważniejsze problemy w stosunkach z USA w kontekście naszego członkowstwa Unii. Choćby to, że Bush zamierza poprawić swoje stosunki z Europą i istnieje niebezpieczeństwo, że może do tego dojść przy jednoczesnej marginalizacji Polski. :roll:

Obywatel
Senator
Senator
Posty: 2257
Rejestracja: 17 września 2004, 19:59

Postautor: Obywatel » 06 lutego 2005, 12:51

Powiem tak: za samo to szczególne nastawienie,zabieganie,rozmowy,nagabywanie,przypominanie,bieganie,umizgiwanie w sprawie WIZ polskiego RZĄDU ów rząd za samą ta kwestie i to szczególne podejscie wypieprzyłbym na zbity pysk.
Jak będziemy krajem pokroju Arabii Saudyjskiej to się możemy zabawiać w duperelne niuansy i doborem "samochodu do krawata",oraz mierzeniem jajeczek kawioru suwmiarka aby wszystkie spełnały wprowadzony przez rząd standard.

Poczuć się lepiej? Nie ma nic prostrzego:zacząć myślec o czymś istotnym i przestać sie umizgiwac i robić z siebie kompletnego idiotę zapatrzonego w kawałek czekolady.

lwieserce
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 18
Rejestracja: 04 listopada 2004, 21:45
Lokalizacja: Gryfino k/Szczecina

Postautor: lwieserce » 06 lutego 2005, 13:14

Jak na razie nikt z oficjalnych wladz amerykańskich nie zajął w sprawie wiz autoratytatwnego stanowiska. Nikt nam ich nie obiecał. My już jesteśmy ich prawie pewni. Obawiam się, ze to kolejny szum informacyjny polskich mediów. To kolejna "burza w szklance wody" wywołana przez polskich dziennikarzy i polskie media. Nigdy nie byliśmy i wciąż i nie jestesmy cierpliwi i wstrzęmięźliwi w wypowiadaniu się na ważny dla nas temat. W ważnych sprawach nie pozwalamy na spokojne rozstrzygnięcia spraw nie tylko polskim władzom ale nawet sądom. Nauczyliśmy sie wywierać nacisk na władze poprzez wpływowe media. Jak w Polsce to sie ostatnio dość często udaje to na władzach amerykańskich nie wywrze to żadnego wpływu. Wręcz odwrotnie może ich to tylko zirytować. Znów próbujemy oznajmić całemu światu a amerykanom szczególnie, że sie nam coś od nich należy. To wrodzone polskie uzurpatorstwo do wszystkiego i nieodparta świadomość, że my polacy jesteśmy szczegolni i nam sie wszystko należy i calyświat zachodnui nam jest coś winien i w ten lub inny sposób powinien te wdzięczność polakom i polsce wyrazić. Kto nas tak okaleczy? - Nie wiem. tak postawa jest irytująca. Nauczmy sie być faktycznymi partnerami i nie wywierajmy nacisku na innych. Nie wymuszajmy niczego. Bądźmy cierpliwi.

>P.S - A jeśli te wizy będą to dlaczego nie od razu tylko za kilka miesięcy a może jak się słyszy w 2007r. To jakas farsa. Tak nie traktuje sie poważnego partnera jakim podobno jest Polska dla Ameryki.
Ryszard

lwieserce
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 18
Rejestracja: 04 listopada 2004, 21:45
Lokalizacja: Gryfino k/Szczecina

Postautor: lwieserce » 06 lutego 2005, 13:18

Jak na razie nikt z oficjalnych wladz amerykańskich nie zajął w sprawie wiz autoratytatwnego stanowiska. Nikt nam ich nie obiecał. My już jesteśmy ich prawie pewni. Obawiam się, ze to kolejny szum informacyjny polskich mediów. To kolejna "burza w szklance wody" wywołana przez polskich dziennikarzy i polskie media. Nigdy nie byliśmy i wciąż i nie jestesmy cierpliwi i wstrzęmięźliwi w wypowiadaniu się na ważny dla nas temat. W ważnych sprawach nie pozwalamy na spokojne rozstrzygnięcia spraw nie tylko polskim władzom ale nawet sądom. Nauczyliśmy sie wywierać nacisk na władze poprzez wpływowe media. Jak w Polsce to sie ostatnio dość często udaje to na władzach amerykańskich nie wywrze to żadnego wpływu. Wręcz odwrotnie może ich to tylko zirytować. Znów próbujemy oznajmić całemu światu a amerykanom szczególnie, że sie nam coś od nich należy. To wrodzone polskie uzurpatorstwo do wszystkiego i nieodparta świadomość, że my polacy jesteśmy szczegolni i nam sie wszystko należy i calyświat zachodnui nam jest coś winien i w ten lub inny sposób powinien te wdzięczność polakom i polsce wyrazić. Kto nas tak okaleczy? - Nie wiem. tak postawa jest irytująca. Nauczmy sie być faktycznymi partnerami i nie wywierajmy nacisku na innych. Nie wymuszajmy niczego. Bądźmy cierpliwi.

>P.S - A jeśli te wizy będą to dlaczego nie od razu tylko za kilka miesięcy a może jak się słyszy w 2007r. To jakas farsa. Tak nie traktuje sie poważnego partnera jakim podobno jest Polska dla Ameryki.
Ryszard

Awatar użytkownika
maxio
Senator
Senator
Posty: 2736
Rejestracja: 04 listopada 2004, 23:03
Lokalizacja: Ogolnie swiat

Postautor: maxio » 06 lutego 2005, 13:45

Dwie sprawy dotyczące GUSu i WIZ.
Po pierwsze widze że dla niektórych te dane są "szokujące" . A w zeszłym roku to też był szok ? Czy dwa lata temu ?
Po drugie już mówiłem dlaczego te dane są gówno warte tak naprawde z kilku powodów . Po pierwsze mamy ogromną szarą strefę (na 3 mln bezrobotnych 1 mln pracuje nielegalnie) . Po drugie nikt nie ustali na ile są zaniżane dochody oficjalne reszty społeczeństwa (płacenie składek ZUS i podatku dochodowego np. od pensji 1500 zł a w rzeczywistości zarobki mogą wynieść nawet 2-3 czy 4 razy tyle , oczywiście płacone pod stołem bo firmie bardziej się opłaca zapłacić podatek dochodwy w wysokości 19% niż zapłacić 60% na ZUS - dotyczy to małych i średnich firm (najwięcej osób pracuje w tych firmach) .Ja sam znam nie wiem z 5 firm które w ten sposób unikają podatków w sumie nie wiem z 200-300 osób tak pracuje o których ja wiem .
Proponuje żeby ktoś z was przeszedł się np. do biura rachunkowego , dla żadnej księgowej to nie jest jakiś wymysł to jest niestety normalka.
To wszystko powoduje że te dane są "szokujące" . Nikt się tym nie podnieca bo wie o tej sytuacji . Dla nikogo nie jest to żadna nowość .
Gdyby były to faktyczne dane to nie było by co roku sprzedawane tyle różnych dóbr . Bo jeżeli kogoś nie stać na jedzenie to nie kupi samochodu , mieszkania , komputera . Nie będzie miał dostępu do internetu , nie będzie remontował domu , wymieniał okien . Ktoś to kupuje i napewno nie jest to grupa nie wiem miliona bogaczy którzy co rok zmieniają okna u siebie kupują nowe komputery , czy montują internet w każdym pokoju osobno . Nie patrze przez pryzmat swoich dochodów tylko patrze realnie . Niestety w Polsce są wysokie podatki i bardzo wielu osób unika ich płacenia albo płaci w ograniczonym stopniu . Co nastepnie powoduje że mamy oficjalne statystyki tak drastyczne . Proponuje obniżyć składkę na ZUS do 25% to z roku na rok bezrobocie spadnie drastycznie i statystyki wzrosną , bo zlikwidujemy szarą strefę . Spowodujemy poprostu że przestanie się opłacać . Dziś grożą kary nawet do 50 tyś zł za osobę ale jest to praktycznie nie do wykrycia jeżeli dwie strony mają w tym interes (pracodawca niższe koszta pracownik wyższą pensje) . Nikt nie będzie ryzykował 50 tyś od pracownika żeby zaoszczędzić 6% . W połączeniu z reformą KRUS i ZUS może to w rezultacie przynieść wzrost dochodów do budżetu i spadek kosztów (np. ubezpieczenia bezrobotnych) z prostego pwodu zmniejszy się liczba bezrobotnych - zniknie (ograniczy się) szara strefa i zaczną sami płacić swoje skladki za ubezpieczenie .

A co do WIZ . Poniękąd my mamy taki problem z wizami przez samych siebie . Kiedyś wypowiadał się pracownik z urzedu imigracyjnego. Na pytanie dlaczego tylu Polaków wpada rok do roku na nielegalniej pracy przedłużaniu wizy(niski ten współczynnik jest podstawowym wymogiem do ewentualnego zlikwidowania wiz) ?
Dlatego że sami na siebie donosimy . W innych grupach bardzo ciężko przedostać się wewntąrz takiej grupy aby się dowiedzieć kto jest legalnie kto nie . A w przypadku Polaków poprostu reagujemy na donosy .
Tak oczyiwste i tak proste .
Wizy powinny być zniesione i dobrze że rząd się tym zajmuje i dyskutuje o tym z drugą stroną . Nie widze nic nie stosownego w rozmawaniu o tym w kilka dni po ogłoszeniu "sensacyjnych" danych z GUSu ... :D

---
Maxxxxx

Obywatel
Senator
Senator
Posty: 2257
Rejestracja: 17 września 2004, 19:59

Postautor: Obywatel » 06 lutego 2005, 14:22

maxio

I co dalej jak wizy zostaną zniesione?
Co to da?
TYLKO jedno:nie trzeba będzie się przedzierać przez "druty kolczaste" ale CEL za drutami będzie IDENTYCZNY.

A może coś innego? To napisz.

I Amerykanie dobrze o tym wiedzą.
Polskie społeczeństwo jak sam napisałes jest zbyt ubogie żeby w kwestii wiz rozpatrywac sporą turystykę.
Więc naleganie Polski w sprawie zniesiania ,gdzie wiemy czym kierują się Amerykanie utrzymując ta zaporę jest DURNE.
Przypomina to nachalnego dzieciaka zebrzacego non stop o wypatrzoną zabawkę, ktora może posłużyć do strzelania do ptaków i tak jest przez dziaciaków wykorzytywnana i rodzić o tym wie.
I wydaje mi się że mamy dokładnie takie odniesienie porównawcze i wykręty,obietnice itd ze strony USA.

W USA problem nielegalnych emigrantów jest podnoszony już przez lata, masę forsy wydają na ściganie.
WIęc jeśli mogą zapobiec bez uciekania się do takich środków to to robią co jest logiczne.

WĄTPIE czy wizy zniesione zostaną prędzej niż sytuacja w Polsce się nie UNORMUJE na rynku pracy,a co za tym idzie bezrobocie RADYKALNE spadnie do poziomu w którym faktyczne będzie można rozpatrywac turystykę i to PRZYNAJMNIEJ teoretycznie.

Awatar użytkownika
stett
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 155
Rejestracja: 11 września 2004, 08:12
Lokalizacja: z domu

Postautor: stett » 06 lutego 2005, 20:40

Nawet jakby zostały zniesione te wizy, to podobnie jak ktos sie juz w tym temacie wypowiadał, nie wiem, co rodacy widzą w tych USA, ze wszyscy na raz chcą tam lecieć ? Dla mnie to nie zrozumiałe i w zasadzie "wisi" mi czy Dżordż Łoker Busz je zniesie czy nie, chociaż przyznam, że było by to w dobrym tonie po tym włażeniu mu w tylną część ciała i zarazem ostatni odcinek układu pokarmowego przez prezia i poszczególnych premierów :lol: .

Amnon
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 58
Rejestracja: 25 stycznia 2005, 09:35

Postautor: Amnon » 06 lutego 2005, 23:28

Haszczu: Zwróciłeś przy okazji uwagę na istotny problem. Chodzi o relacje Busha z Europą. Szacunek dla takiego myślenia. Istnieje faktycznie realna obawa, że Chirac ze Schroederem będą nas próbowali nabić w mydelniczkę przy tej okazji. W końcu podobno nas nie lubią za nasze tzw wyskoki. A czy wizy są na tyle istotną sprawą aby o tym rozmawiać z Condi? No to już zależy jak patrzy na to nasz rząd. Pewnie rozmawiali o wielu różnych rzeczach, ale ten był najbardziej nośny medialnie, więc go nagłośnili, aby zwiększyć poparcie dla łaskawie nam panującego obozu. Jeśli się to uda załatwić, ok. Na pewno na tym nie stracimy. Im to się przyda, nam też pewnie. Istotne jednak jest, aby nie pomijac spraw ważniejszych. Przede wszystkim proponowałbym tu skromnie naszemu rządowi zajęcie się tematem turecko-kosowsko-bułgarsko-rumuńsko-słowacko-polskiej (być może) rury, którą obecnie ciągną pod bosforem. Taka rura to byłby niezły as w rękawie podczas następnej partii black jacka z ruskimi. Podobnie jest z offsetem, choć to pic na wodę, gospodarka i tak tak zwany efekt offsetowy zrównoważy, o tym wie każdy kto liznął nieco ekonomii. Ale kto wie, może to będzie medialne.
Co się tyczy danych GUSu... Z tych 3 mln bezrobotnych pewnie nie milion ale ze 2,5 pracuje na czarno. Popyt i nastroje konsumenckie nie są złe. Kurs waluty spada co sprzyja importowi i jest mimo wszystkich medialnych doniesień korzystne - cała nasza gospodarka kręci się na importowanych surowcach. Z dnia na dzień nie staniemy się rajem na ziemi, ale w porównaniu z tym co było np 5-8 lat temu to już jesteśmy drugą Japonią. Czytałem ostatnio podręcznik do ekonomii z 1997 i wierzcie mi, wiem o czym mówię... :D
Poza tym to nie jest tak, że są pewne problemy ważne, którymi się nikt nie zajmuje i medialne, które wszystkich interesują. Świat nie jest czarny i biały. Każda administracja państwowa ma swoje wydzielone komórki, każda zajmuje się jakimiś tam sprawami. Na pewno jest wielu takich w rzadzie którzy z uwaga pochylą się nad danymi GUSu. Czy jednak będą skuteczni? To już różnie może być... Ale w przypadku problemów medialnych jest identycznie, więc nie wiem o czym tu ma być mowa..

Obywatel
Senator
Senator
Posty: 2257
Rejestracja: 17 września 2004, 19:59

Postautor: Obywatel » 07 lutego 2005, 00:00

O wizach.
A nagłaśnianie skutecznie odsuwa na boczny tor zainteresowanie innymi sprawami.
Tylko tyle, bo efekt wymierny z tego żaden.
Zresztą jakoś tak się cudownei zbiega z wyborami...jak to mówia przypadki chodza po ludziach 8)

Awatar użytkownika
wernholf
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 116
Rejestracja: 21 stycznia 2005, 14:25
Lokalizacja: Oświęcim
Kontaktowanie:

Postautor: wernholf » 07 lutego 2005, 10:32

Paru ludzi napisało coś o wizach i pół Polski sie napaliło że będe jechać do USA bez wizy. Czy wy już niemacie innych ciekawszych,realnych problemów?
Czy myslicie że amerykańce tak nagle zniesą nan wizy ża to ze okupujemy Irak i mordujemy tam ludzi,za to ze nasi żołnierze giną bo Bush ma takie zachcianki?!

Póki Bushman żadzi my możemy sobie pomażyć o zniesieniu wiz.
KRAJU POLAN POWSTAŃ Z KOLAN
COUNTRY OF POLAND ARISE FROM YOUR KNEES
BERET,KRZYŻYK I RÓŻANIEC
SMYCZ,OBROŻA I KAGANIEC
mlodzi.app.org.pl

Amnon
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 58
Rejestracja: 25 stycznia 2005, 09:35

Postautor: Amnon » 07 lutego 2005, 10:44

Na pewno jakby rządził Kerry zniósł by nam wizy od ręki. W końcu to obiecywał :D Na pewno użyłby całej swojej nieprzeciętnej charyzmy żeby przekonać do tego swojego pomysłu republikańską większość w kongresie. :D

Obywatel
Senator
Senator
Posty: 2257
Rejestracja: 17 września 2004, 19:59

Postautor: Obywatel » 07 lutego 2005, 12:28

Obiecywac to sobie mógł.
Potem nawet by głosowali co by oczywiście nie wyszło.
Ale zrobił co było w jego mocy,czyli niewiele, o czym wiedział ale sza..
Wszyscy pokiwaja głowami z aprobata i powiedza że słowny facet i....no w ogóle....charyzma i te rzeczy :D


Wróć do „Tematy zapomniane...”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości