PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

WIADOMOŚĆ: "Czy uda się znieść wizy do USA?"

Wszelkie tematy, które zostały zamknięte lub "straciły" ważność. Czasami warto zobaczyć, co się u nas działo...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Czy uda się znieść wizy ?

Tak
4
19%
Nie
17
81%
 
Liczba głosów: 21

Amnon
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 58
Rejestracja: 25 stycznia 2005, 09:35

Postautor: Amnon » 07 lutego 2005, 13:44

Tak.. i ten uśmiech, który zawsze wyglądał jakby człowiek się non stop czymś brzydził.... :D

Awatar użytkownika
Dziadek Mróz
Senator
Senator
Posty: 2534
Rejestracja: 06 grudnia 2004, 17:41
Lokalizacja: teraz Toruń
Kontaktowanie:

Postautor: Dziadek Mróz » 07 lutego 2005, 14:44

Dziwna ta dyskusja. Przecież już dawno wiadomo że zniesienie wiz dla Polaków jest sprzeczne z amerykańskim prawem. Ja bym wprowadził wizy dla jankesów. Bo czemu nie?
Yo, she-bitch! Let's go!

Amnon
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 58
Rejestracja: 25 stycznia 2005, 09:35

Postautor: Amnon » 07 lutego 2005, 18:25

Dyskusja nie jest dziwna! Widzę, że nie wszyscy to pojmują, więc wyjaśnię. Istnieje zasada o charakterze lex generalis, która mówi, że jakiś tam niski procent musi być osiągnięty odrzutów, aby można było wizy znieść. To jest prawo uchwalone przez kongres w formie ustawy. Ale można wprowadzić zasadę lex specialis o charakterze wyjątku, która z zasady jest wyższa niż zasada ogólna. Taka zasada mogła by mieć treść: "OK, ale Polacy mogą mieć wyższy procent [np 90]". I kongres tez to może uchwalić bez najmniejszego problemu.
To działa mniej więcej tak. Jest zasada że wszyscy płacą podatki - ogólna. Ale jest od niej szczególny wyjątek - rolnicy nie muszą. Tyle.

dmoontown5

Postautor: dmoontown5 » 09 lutego 2005, 05:09

Dziadek Mróz pisze:Dziwna ta dyskusja. Przecież już dawno wiadomo że zniesienie wiz dla Polaków jest sprzeczne z amerykańskim prawem. Ja bym wprowadził wizy dla jankesów. Bo czemu nie?


Polakow w USA nie czeba, i nikt tutaj za tym nie jest, chyba ze Polacy.

USA ma za durzo immigrantow. Przestancie lizac dupe Amerykanow. Oni maja was w dupie.

Wiekszosc Amerykanow nie wie ze Polacy sa w Iraku bo ich na mediach nie pokazuja i w gazetach nie pisza.

Amnon
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 58
Rejestracja: 25 stycznia 2005, 09:35

Postautor: Amnon » 09 lutego 2005, 10:39

Polska język trudna język... :D

Lynks

Postautor: Lynks » 09 lutego 2005, 11:08

Dziadek Mróz pisze:. Ja bym wprowadził wizy dla jankesów. Bo czemu nie?


ja tez i jeszcze pobieranie odciskow palcow rak i nog i oczywiscie osobista dla kazdego z paszportem USA


a co do wiz to cytujac 94FM " po zniesieniu wiz do USA przewiezienie 40 milionow polakow przez atlantyk bedzie wieksza opracja logistyczna niz Market Garden"

cos w tym jest :D

Awatar użytkownika
Cynik
Moderator
Moderator
Posty: 7746
Rejestracja: 02 listopada 2004, 08:43
Lokalizacja: Wratislavia, Silesia

Postautor: Cynik » 09 lutego 2005, 11:15

Ludzie ale prowadzicie dziwną dyskusję. Kto z nas chce tam jechać? Ich prawo jest tak po********ne że nigdzie dobrze w Polsce najlepiej. Zrobić u nas warunki do rozwoju przedsiębiorczości jak tam i po cholere nam zniesienie wiz do USA. Jak zaczną u nas na czarno pracować to wtedy się im wystawi wizy - nie rozumiem z jakiej paki mamy im fundować wizy, skoro w celach turystycznych nie ma po co do Polski przyjeżdżać. I co - skoro można przyciągnąć tych co chcą zainwestować. Tu nie ma trzęsień ziemi, nam nie grożą chińskie rakiety, jest tylko po*****na władza, którą należy zmienić na coś co ma rozum w głowie. Ilu z was na pewno pojechałoby do USA ??? Ilu stać na to - zwiedźcie sobie Hiszpanię, Norwegię czy Francję - tam też jest co ogladać. A że to nasi rodacy swoim postępowaniem nam załatwili takie traktowanie to wiadomo do kogo można mieć pretensje. Howgh!
"Patriotism is the virtue of the vicious." - O.Wilde

Lynks

Postautor: Lynks » 09 lutego 2005, 11:26

nigdy nie pojme motywow polskiego wazeliniarstwa wzgledem USA...

to co napisal Cynik to tak samo jakby barman wywalil cie na zbity pysk z baru a ty go zapraszasz do siebie do domu i pozwalasz zabawiac sie z wlasna malzonka
Co do wyjazdow tez chyba nie masz racji bo cos czuje ze gdyby zniesli wizy to pewnie niejeden bylby gotwy sprzedac nerke byle by tylko uzbierac na bilet.

Awatar użytkownika
stett
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 155
Rejestracja: 11 września 2004, 08:12
Lokalizacja: z domu

Postautor: stett » 09 lutego 2005, 12:17

Lynks pisze:nigdy nie pojme motywow polskiego wazeliniarstwa wzgledem USA...

Ja też - polskiego wazeliniarstwa w ogóle - nie tylko względem USA :evil:

Awatar użytkownika
Cynik
Moderator
Moderator
Posty: 7746
Rejestracja: 02 listopada 2004, 08:43
Lokalizacja: Wratislavia, Silesia

Postautor: Cynik » 09 lutego 2005, 12:33

Ale co każdemu amerykaninowi byś wlepił wizę tylko dlatego że jakiś bobek z polskim pochodzeniem robi smród na ich podwórku? Patrz fabryka płyt głownych Sono pod Wrocławiem - gość z Kanady przyjechał, wyłożył kasę i się cieszy względnym spokojem natury a tam też mamy wizy. Nie można się obrażać na wszystkich dookoła że nasi rodacy nie przestrzegają prawa a w dodatku są chamscy wobec siebie donosząc do służb imigracyjnych na siebie nawzajem. Normalne jest że kraje będą się bronić przed napływem szarej strefy do siebie. Nie bronię amerykanów, nie jest to kraj w jakim ja bym chciał mieszkać, ale utrzymuję kontakty z branżą muzyczną w ameryce - byle jak najdalej od Polonii to normalniej można z nimi się skomunikować - są to normalni ludzie, którzy w dodaktu publicznie przepraszają za swojego prezydenta - bo oni go nie wybierali. Czemu takim ludziom mają być wlepianie wizy - szczególnie że przyjeżdżają do tego kraju zagrać kilka koncertów.
To co mnie dziwi to ta niesamowita nadzieja, że zniosą te wizy - i wręcz oburzenie kiedy się zapierają że tego nie zrobią. Kto ma tam pojechać i tak pojedzie, wystarczyło posłuchać wczoraj programu Kuby Strzyczkowskiego aby posłuchać jak faktycznie wygląda przekraczanie granicy na lotnisku. Znasz język, jedziesz w celach turystycznych - ok, masz zaproszenie na sympozjum naukowe czy jedziesz na zaproszenie kontrahenta - ok, jedziesz w celach biznesowych omówić jakiś kontrakt - wystarczy nawet email pokazać i znajomość angielskiego - wizy nie stanowią problemu, wszelkie wątpliwości służb imigracujnych można na miejscu wyjaśnić. I nie potrzeba wazeliny politycznej do tego. Nie popadajmy w absurdy szanowni państwo.
"Patriotism is the virtue of the vicious." - O.Wilde

Lynks

Postautor: Lynks » 09 lutego 2005, 13:37

Przyznaje ze w sprawie wiz dla amerykanow troche przesadzilem i Cynik ma duzo racji ale ale to i tak nie zmienia faktu ze wlazimy im w tylek z kazda nadazajaca sie okazja i naprawde nie wiem czy to jest uzasadnione tymi watpliwymi korzysciami ktore dostajemy wzamian

Obywatel
Senator
Senator
Posty: 2257
Rejestracja: 17 września 2004, 19:59

Postautor: Obywatel » 09 lutego 2005, 14:46

Powinna istnieć wzajemnośc.
Ja się tobie kłaniam to i ty powinienieś.
Ty masz watpliwości i zastrzeżenia,nie ufasz mi to DLACZEGO ja mam tobie zaufać?
Proste?
Godnosc.
I poczucie godności wobec obywateli jako państwa.
Tak naprawdę tu nie chodzi o wizy.
Ginąć możemy na rownie z Amerykanami w Iraku,nachwalić się nas nie moga,ale tam w Iraku.
USA takie właśnie jest daje to co nic nie kosztuje i chwali tam gdzie nie ma to znaczenia,poza tym wyciśnie jak cytrynę politycznie i gospodarczo.
Wszystko zalezy od polityków i naszych rządzacych na ile pozwolą,i tak jest w każdym państwie.
Jak ktoś jest chamem to nie można go traktowąc jak vip-a tylko dlatego że ma forse.
Dla Ameryki nie jesteśmy żadnym partnerem tylko rynkiem zbytu,a społeczenstwo amerykańskie ma taką opinię o Polsce jak o kraju zrusyfikowanym,stepowym,pełnym bandziorów i złodziei,gdzies tam za morzem,nie wazne gdzie bo jakie to może mieć znaczenie w obliczu takiej opinii?
Dobitnym przykładem była tu obecnośc spamera niby-Polaka i jego poglądy.
Z wieloma Polakami rozmawiałem z USA i opinia o Polsce jest w 80%IDENTYCZNA a opinię ta podtrzymuje samo USA w stosunkach z nami.
Ale podobną opinię mają tu po tej stronie dawnego muru.
Podam pewien przykład:
Ze szkoły holenderskiej do Polski wyjechała pewna grupa na zasadzie wymiany ,wiecie co im dali rodzice na droge? Świeczki,bo podobno w Polsce nie ma prądu.
Dla Europejczyków dalej istnieje dawy podział :za Niemcami jest dzicz bliżej nieokreślona i dużo ludzi bierze taką ocenę DOSŁOWNIE.
A Amerykanie w tym przodują.

Nie znają nas i w obliczu takich opinii wstyd by im było się przyznać do własnej głupoty,więc bronią się przed zmianą pinii.
Przecież najwazniejsze jest poczucie własnej wyższości,że nasz kraj jest lepszy a tamten gorszy i niech Bóg broni aby mogło się wydąc odwrotnie...więc nawet jak się przekonają że faktycznie mylą się a opinią jest co najmniej głupia to nawet jej nie dementują ze wstydu.

Ta opinia się nie zmieni do puki rząd nie będzie dbał o to,zachowywał się jak ktoś kto ma godnośc,który może narobić awantury.
Tak nie jest i nic nasi nie robią aby zmienic krzywdzący nas wizerunek.
Wizy? łazimy zaślinieni i żebrzemy.
Niemcy chca zwrotu ziemi,cisza długotrwała.
W Aushwitz zapala się świeczki a tydzień wczesniej manifestacja faszystów łacznie z przebieranką i symbolami nazistowskimi.
Jestesmy NIESŁYCHANIE SPOLEGLIWI I PRZYMILNI.
Nie ma w tej kwestii tak naprawdę interesu narodowego i jego reprezentacji długofalowej,budowania wizerunku,zdecydowanej postawy nawet agresywnej jeśli zachodzi koniecznośc (a wielokrotnie taka potrzeba była), politycy jacy są tacy są,mają swoją kadencje,przyjda następni.
Zreszta czy ktoś kiedyś ROZLICZAŁ polityków?
Podziął interesów i wazności jest następujący:
1.Partia z kórej startowałem
2.Relacje partii do rządu i sceny politycznej w kraju
3.Kraj jako taki i społeczeństwo w relacji wizerunek swój(partii) -przyszłe wybory.
4.kraj jako ojczyzna,Polska, na arenie światowej plus wszystkie potrzebne hasła i slogany

Trzymasz się tych punktów to masz szanse na przyszłą kadencję,jeśli nie posła to przynajmniej gdzieś tam na szczeblach władzy.
Reprezentacja społęczeństwa jest mitem i sloganem.

Przecież dobitnym potwierdzeniem tego schematu jest wyskok ludzi z LPR w Brukseli.
I to daje dowód i potwierdzenie ugruntowanej złej opinii o nas.
Ktos nie wierzy? to prosze o to dowód na taką opinię.
I ktoś pokiwa głową i stwierdzi że faktycznie chyba mają racje i jest tak jak mówią.

dmoontown5

Postautor: dmoontown5 » 10 lutego 2005, 03:46

wpychacie sie nasile tam gdzie was nie kca.

Obywatel
Senator
Senator
Posty: 2257
Rejestracja: 17 września 2004, 19:59

Postautor: Obywatel » 10 lutego 2005, 13:06

dmoontown5

I odwrotnie, a jednak się wpychasz na siłe zmieniając "nick".
No i co?
A może pójdź uswiadamiać Młodzież Wszechpolską ?

Awatar użytkownika
Cynik
Moderator
Moderator
Posty: 7746
Rejestracja: 02 listopada 2004, 08:43
Lokalizacja: Wratislavia, Silesia

Postautor: Cynik » 11 lutego 2005, 00:56

Wiesz - zasada wzajemności to kwestia dyplomacji, ale sądzę że najlepiej Polska by zrobiła dokonując kilku kosmetycznych zmian w kontrakcie i Offsecie:
1) zmiana partnera - osobiscie wybrałbym Grippena - najnowocześniejsza konstrukcja, świetna awionika, jeden z lepszych jak nie najlepszy samolot na jaki moglibyśmy sobie pozwolić - albo poczekać i włączyć sie do konsorcjum jak Czesi na Eurofightera.
2) odzyskanie utraconych na rzecz amerykanów patentów.

Przeniesienie całej administracji na OpenSource. Nie wiem kto ale ktoś porządnie wziął kasy za to aby Linux nie wszedł do budżetówki. Były plany - jedna wizyta Gatesa - poszły z dymem. Windows niczego nie gwarantuje, do obiegu dokumentow Linux i openOffice - posiadający jako jedyny pakiet biurowy zgodność ze standardem XML zalecanym przez Brukselę - wydają się wręcz stworzone.
Jak ameryka "sra" na nas, to w ten sposób a nie zakładając im wizy, gdyż odwzajemnienie wizowe do niczego nas nie doprowadzi - wtedy będziemy jak naburmuszone dzieci, które się obrażają bo Wujek Sam nie wpuszcza nas do domu. Utrata wielomiliardowych konraktów każe się zastanowić na drugi raz Ameryce o traktowaniu sojuszników. Także powinniśmy się zabrać z Iraku - wybory były, można wyjechać nie robić z siebe klakiera. Zresztą przyznam że Komisja do zbadania kontraktu na F16 byłaby wskazana - hamerykański przestarzały złom do Polski, podczas gdy wszystkei armie wyposażają się w nowszej generacje samoloty.

Offset jest przede wszystkim beznadziejny - głównie techniki zarządzania i agrotechniki - zamiast konkretnych inwestycji. To powinno być już bodźcem aby wymusić na amerykanach pewne stanowiska. Swoją drogą dziwne jest to, że w tak biednym kraju, w którym szuka się oszczędności paradoskalnie wybiera się najdroższe rozwiązania.
"Patriotism is the virtue of the vicious." - O.Wilde


Wróć do „Tematy zapomniane...”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość