PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

TUSK MANIPULATOR

Jednostki wybitne, a może perfekcyjni manipulanci? Kto jest najlepszy, a kto najgorszy w opinii internatów? Kim się chwalisz, a kogo się wstydzisz? Porozmawiajmy o konkretnych osobach...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
Waga
Minister
Minister
Posty: 3455
Rejestracja: 27 października 2009, 15:45
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Waga » 15 sierpnia 2011, 12:33

marcinsz pisze:akie korzyści byłyby w momencie kiedy badanie prowadziłyby wyłącznie komisje wojskowe? Praktycznie nie dałyby żadnych innych aniżeli były zapewnione przez załącznik 13 ale dużo gorzej byłoby to odebrane w świecie.


Korzyści ze wspólnej komisji byłyby oczywiste - wspólny raport i jedna wersja katastrofy. Teraz stoimy przed koniecznością arbitrażu, co do którego raczej nie ma podstaw prawnych i nie wiadomo jak go przeprowadzić.

marcinsz pisze:Załącznik 13 daje polskiej stronie dostęp (i nie tylko) do wszystkich czynności jakie wykonują służby Rosyjskie bez aktywnego udziału (wiemy też że były wyjątki jak i w jedną tak i drugą stronę).


Też guzik, bo na 222 wnioski o pomoc prawną do strony rosyjskiej aż na 169 nie otrzymaliśmy odpowiedzi i Miller przy pisaniu raportu musiał skorzystać z innych źródeł (ciekawe jakich).

ANNA_FS pisze:dlacdego Tusk zrezygnował ze wspólnej komisji z Rosjanami? Tyle i tylko tyle.


To jest ważne pytanie. Ja myślę, że został wprowadzony w błąd, bo jeżeli zrobił to całkowicie świadomie to niestety paskudne słowo na "Z" ciśnie się na usta i prosi się wniosek na Trybunał Stanu.
"Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy." Alexis de Tocqueville

Awatar użytkownika
marcinsz
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5059
Rejestracja: 17 marca 2011, 11:40
Lokalizacja: PL

Postautor: marcinsz » 15 sierpnia 2011, 12:50

Waga pisze:Korzyści ze wspólnej komisji byłyby oczywiste - wspólny raport i jedna wersja katastrofy.


Gdyby tak miałoby być - byłoby i teraz. To błąd że powstały dwa raporty z podobnymi wnioskami, z różną interpretacją faktów.

Waga pisze:Też guzik, bo na 222 wnioski o pomoc prawną do strony rosyjskiej aż na 169 nie otrzymaliśmy odpowiedzi i Miller przy pisaniu raportu musiał skorzystać z innych źródeł (ciekawe jakich).


Ten "guzik" jest nie zmienny w obu przypadkach :) Jak i w jednym przypadku, tak i w drugim administracyjna droga dokumentów jest ta sama z tą różnicą że Rosja miałaby prawo zastrzec każdy dokument. Porozumienie to nie ma nic wspólnego z katastrofą.

Oj waga.... popełniłeś kolosalny błąd w założeniu myśląc że Polacy mogliby wywozić z Rosji wszystko co chcą i jak chcą.

Waga pisze:To jest ważne pytanie. Ja myślę, że został wprowadzony w błąd, bo jeżeli zrobił to całkowicie świadomie to niestety paskudne słowo na "Z" ciśnie się na usta i prosi się wniosek na Trybunał Stanu.


A dlaczego był wprowadzony w błąd? Cały czas to powtarzanie i ciągle brak argumentów z waszej strony! A fakty zlewacie moczem!
Art. 45. Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.
Art. 174. Sądy i Trybunały wydają wyroki w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.


NIE PREZYDENT!

Awatar użytkownika
Waga
Minister
Minister
Posty: 3455
Rejestracja: 27 października 2009, 15:45
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Waga » 15 sierpnia 2011, 13:37

marcinsz pisze:Oj waga.... popełniłeś kolosalny błąd w założeniu myśląc że Polacy mogliby wywozić z Rosji wszystko co chcą i jak chcą.


A gdzie ja pisałem, że możemy wywozić z Rosji co i jak chcemy? Nie ściemniaj i nie stawiaj zarzutów ślepo na zasadzie "bo tak". Przy wspólnej komisji nie byłoby potrzeby czegokolwiek wywozić.

marcinsz pisze:A dlaczego był wprowadzony w błąd? Cały czas to powtarzanie i ciągle brak argumentów z waszej strony! A fakty zlewacie moczem!


Nie ma żadnego dokumentu ustalającego podstawę prawną badania katastrofy i to jest zarazem fakt i argument. Jeśli ktoś to zlewa moczem to chyba ty.

Czy Tusk był wprowadzony w błąd czy działał świadomie, nie wiem a ty wiesz?
"Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy." Alexis de Tocqueville

Awatar użytkownika
Kowa1
Wójt
Wójt
Posty: 685
Rejestracja: 09 sierpnia 2011, 08:19
Lokalizacja: Pyrlandia

Postautor: Kowa1 » 15 sierpnia 2011, 14:00

Ja tam nie wiem czy Tusek był wmieszany, wmieszał się czy po prostu poszedł niebezpieczną drogą "Pozytywnych akceptacji" sądzą że jego uległość do mu zbliżenie z Putinem i pomoże w sukcesach polityki wschodniej którymi będzie mógł zamknąć gębę ( między innymi mnie ) tym którzy twierdzą że że PO kradnie pomysły. Mówi o tym SLD nie jeden projekt im POdprowadzili i po małej przeróbce ogłosili jako własny. Kaczor się pilnował to krzyczeli że nie chce współpracować sądząc że pod taką presją się otworzy - no nie uległ na szczęście jak uległ naciskom o łagodność i Coolowatość co zostało przenicowane i obrócone przeciw niemu.

Wiem jedno że sposób w jaki "transportowano" wrak po katastrofie uniemożlwił jakiekolwiek rozsądne badanie przyczyn - a było co badać.
Że zanik zasilania tak permanentny że przestały działać czarne skrzynki w samolocie, czyli urządzeniu przy budowie którego kładzie się szczególny nacisk na antyawaryjność systemów, który ma trzy niezależne źródła zasilania w różnych miejscach które nagle jednocześnie i nagle przestały działać ponoć po uderzeniu w skrzydło, jest bardzo dziwnym zbiegiem nieszczęść.
Że nagłe uszkodzenie systemu rejestrującego uniemożliwia sprawdzenie co "wieża" kontrolna miała na radarach jest kolejnym, już przekraczającym prawdopodobieństwo wygranej w totolotka zbiegiem, okoliczności.

Czy mieli coś na radarach czy może zostały wyłączone by uchronić je przed Impuls Elektromagnetyczny <- tu klikać

Działania Ruskich i ilość zbiegów okoliczności budzi wątpliwości.
UWAGA OSTRZEŻENIE !
Na tym forum administratorzy i moderatorzy już mniej prześladują użytkowników o uczciwych poglądach.

Awatar użytkownika
Worek
Administrator
Administrator
Posty: 17362
Rejestracja: 17 grudnia 2009, 09:37
Lokalizacja: Tannenberg

Postautor: Worek » 15 sierpnia 2011, 14:29

Waga pisze:Nie ma żadnego dokumentu ustalającego podstawę prawną badania katastrofy i to jest zarazem fakt i argument.


Nie ma też żadnego dokumentu, który by potwierdzał zarzuty Prezesa Jarka, czy Twoje wobec Tuska.
"Poskrobcie z wierzchu konserwatystę a znajdziecie kogoś, kto przedkłada przeszłość nad jakąkolwiek przyszłość." - Frank Herbert

Awatar użytkownika
marcinsz
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5059
Rejestracja: 17 marca 2011, 11:40
Lokalizacja: PL

Postautor: marcinsz » 15 sierpnia 2011, 14:54

Waga pisze:A gdzie ja pisałem, że możemy wywozić z Rosji co i jak chcemy? Nie ściemniaj i nie stawiaj zarzutów ślepo na zasadzie "bo tak". Przy wspólnej komisji nie byłoby potrzeby czegokolwiek wywozić.


Ale że co??

Waga ja już nie wiem o czym Ty piszesz ale wygląda to tak jakbyś pogrążał się jeszcze bardziej tylko w jakim celu? Nawet Ty musisz przyznać chodź nie wiadomo dlaczego tego nie robisz że dostęp do materiału dowodowego zapewnia też załącznik 13. W zasadzie to jedna z istot jego istnienia. Teraz sugerujesz że dostęp do tego samego materiału ale w oparciu o porozumienie z 1993r (chodź nigdzie nie jest sprecyzowane jakiego materiału i do czego dostęp) jest dla Ciebie całkowicie wystarczające. Nie istnieją ponadto żadne porozumienia umożliwiające jakąkolwiek działalność służb polskich na terenie Rosji. Stąd opinia ekspertów że w rzeczywistości porozumienie z 1993r ogranicza się w sumie do wymiany informacji.

Waga pisze:Nie ma żadnego dokumentu ustalającego podstawę prawną badania katastrofy i to jest zarazem fakt i argument. Jeśli ktoś to zlewa moczem to chyba ty.


Sądzisz że Rosjanie nie posiadają żadnych podstaw prawnych by badać katastrofę lotniczą która zdarzyła się na ich własnym terenie?

Waga pisze:Czy Tusk był wprowadzony w błąd czy działał świadomie, nie wiem a ty wiesz?


Wiem tylko tyle co słyszałem sam z jego wypowiedzi - nie miał wiedzy co robić, zresztą trudno wymagać by miał. Opierał się na doradcach i to w zasadzie powinien w takiej sytuacji zrobić.

Kowa1 pisze:Wiem jedno że sposób w jaki "transportowano" wrak po katastrofie uniemożlwił jakiekolwiek rozsądne badanie przyczyn - a było co badać.


Nie będę komentował - było już z 1000 razy powiedziane.

Kowa1 pisze:Że zanik zasilania tak permanentny że przestały działać czarne skrzynki w samolocie, czyli urządzeniu przy budowie którego kładzie się szczególny nacisk na antyawaryjność systemów, który ma trzy niezależne źródła zasilania w różnych miejscach które nagle jednocześnie i nagle przestały działać ponoć po uderzeniu w skrzydło, jest bardzo dziwnym zbiegiem nieszczęść.


Bzdura, kłamstwo PISowskie i szkodliwe działanie Gazety Polskiej - zuikaku - masz kolejny przykład szkodnictwa społecznego a tak się dopytywałeś gdzie to szkodnictwo jest. Chory wymysł niezrównoważonego Macierewicza.

Tyle co można powiedzieć na temat takich bzdur a mogę podać źródła filmowe gdzie politycy PIS w mawiają zebranym ludziom na spotkaniach jeszcze lepsze kwiatki np. że źródło zasilania było jedno w lewym silniku a ten silnik stał bo na zdjęciach widać nie uszkodzoną turbinę. Tak karmi PIS swoich, przeważnie starszym wiekiem wyborców.

I aby było jasne:

Wszystkie źródła zasilania funkcjonowały poprawnie do samego końca czyli do uderzenia samolotu w ziemię, wszystkie czarne skrzynki zapisały parametry lotu do ostatnich chwil czyli do uderzenia w ziemię. Nigdy nie było żadnego zaniku zasilania. Dowodów na to jest milion i nawet nie próbować o nie się pytać bo to oznacza tylko tyle że kolejny się włączył do dyskusji na której temat nie ma bladego pojęcia.

Że nagłe uszkodzenie systemu rejestrującego uniemożliwia sprawdzenie co "wieża" kontrolna miała na radarach jest kolejnym, już przekraczającym prawdopodobieństwo wygranej w totolotka zbiegiem, okoliczności.


Akurat tu masz rację ale czy to wygrana w totka? Nie sądzę.

Kowa1 pisze:Czy mieli coś na radarach czy może zostały wyłączone by uchronić je przed Impuls Elektromagnetyczny <- tu klikać


heh... znowu ten sam wniosek

TO MUSIELI BYĆ RUSCY!
Art. 45. Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.
Art. 174. Sądy i Trybunały wydają wyroki w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.


NIE PREZYDENT!

Awatar użytkownika
Kowa1
Wójt
Wójt
Posty: 685
Rejestracja: 09 sierpnia 2011, 08:19
Lokalizacja: Pyrlandia

Postautor: Kowa1 » 15 sierpnia 2011, 15:28

marcinsz pisze:Kowa1 napisał/a:
Że zanik zasilania tak permanentny że przestały działać czarne skrzynki w samolocie, czyli urządzeniu przy budowie którego kładzie się szczególny nacisk na antyawaryjność systemów, który ma trzy niezależne źródła zasilania w różnych miejscach które nagle jednocześnie i nagle przestały działać ponoć po uderzeniu w skrzydło, jest bardzo dziwnym zbiegiem nieszczęść.

Bzdura, kłamstwo PISowskie i szkodliwe działanie Gazety Polskiej - zuikaku - masz kolejny przykład szkodnictwa społecznego a tak się dopytywałeś gdzie to szkodnictwo jest. Chory wymysł niezrównoważonego Macierewicza.

..........

I aby było jasne:

Wszystkie źródła zasilania funkcjonowały poprawnie do samego końca czyli do uderzenia samolotu w ziemię, wszystkie czarne skrzynki zapisały parametry lotu do ostatnich chwil czyli do uderzenia w ziemię. Nigdy nie było żadnego zaniku zasilania. Dowodów na to jest milion i nawet nie próbować o nie się pytać bo to oznacza tylko tyle że kolejny się włączył do dyskusji na której temat nie ma bladego pojęcia.


Tyle że to nie jest opinia PiSdzielców tylko wyjaśnienia oficjalnej polskiej komisji powodu braku zapisu ostatnich kilku sekund w czarnych skrzynkach. Śledź uważniej faktografie. Ja wiem że wszystko to wina i kłamstwo Macierewicza i Gazety Polskiej, tyle że to akurat nie.

Oglądaj TO nie irytuj mnie zarzutami o kłamstwo bo to Ty kłamiesz.

marcinsz pisze:Akurat tu masz rację ale czy to wygrana w totka? Nie sądzę.


Chopie nie wygrana w Totka tylko prawdopodobieństwo równe prawdopodobieństwu wygranej w Totka !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! AAAAAAAAAAAAAAAAaaaaaaałłłłłła

Ja się nie dziwie że nie rozumiesz co mówi Kaczor.
UWAGA OSTRZEŻENIE !
Na tym forum administratorzy i moderatorzy już mniej prześladują użytkowników o uczciwych poglądach.

PiSkorz
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5923
Rejestracja: 10 października 2010, 10:59
Lokalizacja: Mazowsze

Postautor: PiSkorz » 15 sierpnia 2011, 15:30

marcinsz pisze:Wiem tylko tyle co słyszałem sam z jego wypowiedzi - nie miał wiedzy co robić, zresztą trudno wymagać by miał. Opierał się na doradcach i to w zasadzie powinien w takiej sytuacji zrobić.


Jak nie miał wiedzy co robić, to niech w.....dala z URN. W jego miejsce pójdę ja i będę wiedział, co robić.
"Upadliśmy poniżej progu cywilizacyjnego."
T. Jasudowicz

Awatar użytkownika
marcinsz
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5059
Rejestracja: 17 marca 2011, 11:40
Lokalizacja: PL

Postautor: marcinsz » 15 sierpnia 2011, 16:42

Tyle że to nie jest opinia PiSdzielców tylko wyjaśnienia oficjalnej polskiej komisji powodu braku zapisu ostatnich kilku sekund w czarnych skrzynkach. Śledź uważniej faktografie. Ja wiem że wszystko to wina i kłamstwo Macierewicza i Gazety Polskiej, tyle że to akurat nie.


No i dalej masz czelność bezczelnie w żywe oczy łgać albo popisywać się własną ignorancją lub nie wiedzą. Po tym co napisałem sądziłem że chodź spróbujesz sprawdzić swoje rewelacje - ale po co. A mówi się że nie ten jest głupi kto nie wie tylko ten co dowiedzieć się nie chce.

A więc zabierasz głos a nie czytałeś nawet transkrypcji rozmów ani nie słuchałeś audio - lub czytałeś i nawet słuchałeś tylko nie kapło się mózgownicą że zapis trwa dłużej niż zderzenie z brzozą a trwa do samego końca.

Nie widziało się zapisów rejestratorów lotu w Polskim Raporcie,jego załączniku w raporcie MAK. Bo znów zauważyłbyś dokładnie to samo.

Nie słuchało się żadnej konferencji prasowej - bo w każdej było to wyjaśniane.

Mało tego:

Nie czytało się dokładnie co pisała na ten temat GP i co mówił sam Macierewicz w wyniku czego wymyśliło się własną historię okutą jeszcze większymi bzdurami.

Kowa1 pisze:Oglądaj TO nie irytuj mnie zarzutami o kłamstwo bo to Ty kłamiesz.


No właśnie - typowy przykład pytania tak głupiego że aż trudno je zrozumieć.

Jasny gwint - mam dość! Te bzdury o 15 metrach a zaniku zasilania pojawiają się już od dawna i weszły w krew wielu ludziom. Im więcej się do tego mieszały media tym bardziej jeszcze cała sprawa jest zamotana do dziś na tyle że już nikt nie panuje nad tym skąd te rewelacje są.

A było to tak:

Cała sprawa zaczęła się od durnego artykułu w Gazecie Polskiej:

http://www.gazetapolska.pl/374-komputer ... mia?page=4

Według raportu MAK, zanik zasilania i zamrożenie pamięci komputera pokładowego FMS samolotu Tu-154 nastąpiły 15 m nad poziomem lotniska. Komputer przestał działać o godz. 10.41.05. Dokładnie w tym samym czasie miało dojść do zniszczenia samolotu wskutek rozbicia o powierzchnię ziemi.


.. która już w pierwszych linijkach swojego tekstu zaprzeczyła rewelacjom znajdującym się niżej.

Oryginalny tekst z raportu MAK:

Zanik zasilania FMS („ zamroŜenie pamięci”) nastąpiło o 10:41:05, na wysokości barometrycznej skorygowanej do poziomu lotniska na wysokości około 15 metrów, prędkości podróŜnej 145 węzłów ( ~270 km/h), w punkcie o współrzędnych 54°49,483’ szerokości północnej, i 032°161’ długości wschodniej.


Czas 10:41:05 to tuż przed finalnym uderzeniem w ziemię. Tyle że tu nie podano dziesiątych części sekund a koniec zapisu fonii wyliczono na 10:41:07 (wg Polaków a Rosjan 10:41:05,4). Rejestrator parametryczny 2-3 sekundy wcześniej czyli 10:41:04,5 (wg Polaków).

Wysokość skorygowana barometryczna to wysokość wyliczona FMS pobierał informację o wysokości z radiowysokościomierza który w tym momencie pokazywał już bzdury.

FMS - NIE JEST CZARNĄ SKRZYNKĄ nie jest rejestratorem katastroficznym, zapisywał informację w postaci cyfrowej.

Cały bajzel w Gazecie Polskiej zaczął się od tego że olano czas zapisu a skupiono się na podanej wysokości. Tak właśnie tworzy się brednie.

Temat zaczął "pielęgnować" Macierewicz do takiego stopnia że po polskiej konferencji prasowej w pośpiechu - komentując ją - pomylił dane FMS z polskim rejestratorem eksploatacyjnym ATM-QAR odczytywanym w Polsce.

ATM - NIE JEST CZARNĄ SKRZYNKĄ nie jest rejestratorem katastroficznym, zapisywał informację w postaci cyfrowej.

A o to co naprawdę piszą Polacy we własnym raporcie na ten temat:

Algorytm kompresji wbudowany w rejestratory serii ATM-QAR powoduje opóźnienie zapisu danych w pamięci o 1,5 s. Ostatnie poprawne dane zostały zapisane o godz. 8:41:02,53. W celu uzupełnienia zapisu o brakujące 1,5 s podjęto próbę uzyskania ich z rejestratora MŁP-14-54. Z zapisu zarejestrowanego przez MŁP-14-5 (plik 85837.FDR.ALLData.dat) wyodrębniono 4 kadry zawierające sekundy 41:02 i 41:03. Z zapisu rejestratora ATM-QAR usunięto ostatni kadr (ostatnie pół sekundy) i dodano do niego 4 kadry uzyskane z zapisu rejestratora MŁP-14-5. W wyniku przeprowadzonych operacji otrzymano kompletny zapis lotu samolotu Tu-154M nr 101 z 10.04.2010 r. kończący się o godz. 8:41:04. Należy przyjąć, że po 8:41:04 w czasie krótszym niż 0,5 s nastąpiło zniszczenie instalacji elektrycznej systemu rejestracji MSRP, co przerwało jego pracę.


Rejestratory katastroficzne działały do końca, do destrukcji samolotu, natomiast pewne nie do końca zapisane dane w innych urządzeniach są wynikiem technicznego sposobu ich zapisu.

To tyle o ile chodzi o wielkie tajemnice 15 metrów i innych cudów.

ANNA_FS pisze:Jak nie miał wiedzy co robić, to niech w.....dala z URN. W jego miejsce pójdę ja i będę wiedział, co robić.


Szabelka w dłoń, na koń i wio na wschód...

[ Dodano: Pon 15 Sie, 2011 ]
A jak już sobie cytuję to sobie po cytuję.

Źródło - Załącznik do raportu Millera. Rejestrator ATM-QAR ten który Rosjanie stwierdzili że jest zamontowany bez ustaleń z nimi, rejestrator produkcji POLSKIEJ, zamontowany w POLSCE, odczytywany w POLSCE i przez POLSKICH specjalistów. (pewnie wszyscy z nim związani to KGBowcy ale z tym argumentować się nie da) :twisted:

Oceny pracy zespołu napędowego w trakcie przelotu samolotu z WARSZAWY do SMOLEŃSKA wraz z analizą ostatniej fazy tego lotu (od ok. 7 km do progu pasa startowego) dokonano na podstawie analizy parametrów pracy silników wymienionych w tab. 2 i 3 oraz przedstawionych w postaci wykresu. Na podstawie analizy wybranych parametrów odczytanych z rejestratora ATM-QAR stwierdzono, iż parametry pracy silników były zgodne z obowiązującymi warunkami technicznymi (WT) od momentu uruchomienia, przez cały lot samolotu do momentu wypadku. Obroty poszczególnych silników zmieniały się wraz ze zmianą położenia odpowiadających im DSS. Temperatury gazów za turbiną i obroty sprężarek niskiego ciśnienia (SNC) wszystkich silników pracujących na tych samych zakresach ustawienia DSS znajdowały się na tym samym poziomie i przyjmowały wartości znamionowe, zgodnie z obowiązującymi WT. Analiza parametrów pracy silników wykazała, iż wraz ze zmianą warunków lotu - zmiana wysokości i temperatury - silniki pracowały stabilnie na zakresach zgodnych z WT („Двигатель Д-30КУ 2 серии Руководство по технической эксплуатаци”, „Ту-154М. Руководство по летной эксплуатаци”), co świadczy o poprawnej pracy automatyki sterowania silników. Drgania silników mierzone były na samolocie Tu-154M nr 101 przez dwa niezależne układy dla każdego z silników. Podstawowy układ mierzył drgania przedniej i tylnej podpory silnika (rejestrowane były tylko drgania tylnej podpory), a dodatkowy układ (AVM-219 firmy Vibrolot ltd.) mierzył drgania „N1” wirnika niskiego ciśnienia oraz drgania „N2” wirnika wysokiego ciśnienia (rejestrowane były oba parametry). Analiza zapisu drgań wykazała, że do momentu zderzenia z pierwszymi przeszkodami ich wartości odpowiadały WT i były znacząco niższe od granicznych zakresów: 55% - określających maksymalną/niebezpieczną wibrację silników (wg IW-50), oraz 65% - określającej maksymalną/wysoką wibrację silników (wg AVM-219). Maksymalne wartości drgań i ich zmianę dla wszystkich (trzech) silników zarejestrowano podczas startu samolotu (np. maksymalna, chwilowa wartość drgań na tylnej podporze silnika nr 3 osiągnęła ok. 20,38%). Widoczne na wykresach obrazujących drgania wirników wysokiego ciśnienia silników nr 1, 2, 3 (zmierzone układem AVM-219) gwałtowne zmiany wartości tych drgań w postaci chwilowych „pików” związane są z pomiarem drugiej harmonicznej wibracji wirników wysokiego ciśnienia „N2” wykonywanym cyklicznie w czasie lotu przez załogę (przełącznik 2XN2). Przy tym pomiarze rejestrowana jest komenda jednorazowa 2n2 oraz dla wszystkich
trzech silników rejestrowany sygnał „N2” zamieniony jest przez sygnał 2n2. Analiza zapisu parametrów dyskretnych związanych z pracą zespołu napędowego od momentu uruchomienia silników do godz. 08:41:03,5, tj. 0,5 s przed końcem wiarygodnego zapisu rejestratora ATM-QAR, wykazała brak sygnałów stanów awaryjnych, takich jak:

• pożar w przedziale silników,
• opiłki w oleju silników,
• spadek ciśnienia oleju w silnikach,
• wysoka temperatura gazów wylotowych,
• wysoka wibracja silników,
• niesprawność silnika nr 1,
• niesprawność silnika nr 2,
• niesprawność silnika nr 3,

co świadczy o poprawnej pracy silników w trakcie lotu. Nie zarejestrowano także sygnału„pożar w przedziale silnika rozruchowego”. Widoczne na zapisie parametrów dyskretnych informacje o niesprawności silników nr 1, 2, 3 przed ich uruchomieniem oraz sygnał „spadek ciśnienia oleju w silnikach” są poprawne i zgodnie z zasadą pracy silników i urządzenia rejestrującego.

O godz. 08:40:55,5, gdy obroty pędni niskiego ciśnienia silników nr 1, 2, 3 wynosiły odpowiednio 41,9%, 38,6%, 45,2% (co odpowiada w przybliżeniu zakresowi nieznacznie powyżej „małego gazu”), nastąpiło ręczne, w czasie 1 s, przestawienie wszystkich DSS w położenie 69°, tj. na zakres „startowy” - co wiązało się z jednoczesnym odłączeniem automatu ciągu. Temperatury gazów za turbiną i obroty pędni niskiego ciśnienia wszystkich silników wzrastały płynnie, bez zarzutów i zawisania. Gdy o godz. 08:40:59,375 samolot zderzył się końcówką lewego skrzydła z dużą brzozą, obroty pędni niskiego ciśnienia silników nr 1, 2, 3 zdążyły wzrosnąć do wartości odpowiednio 68,1%, 61,9%, 68,6%. O godz. 08:41:02,9 obroty pędni niskiego ciśnienia silników nr 1, 2, 3 osiągnęły wartości odpowiednio 83,8%, 84,0%, 83,3%, co odpowiada w przybliżeniu zakresowi „nominalnemu”. Silniki nie zdążyły więc osiągnąć zakresu „startowego”. Obroty pędni niskiego ciśnienia wzrosły od wartości w przybliżeniu „małego gazu” do wartości w przybliżeniu odpowiadającej zakresowi nominalnemu w czasie 7,4 s. Czas i sposób przyspieszania silników świadczy o ich dobrym stanie technicznym i właściwej regulacji. Analizy powyższych danych oraz ich zobrazowania wykazały, że wszystkie rejestrowane parametry pracy silników do chwili zderzenia z przeszkodami przyjmowały wartości zgodne z określonymi w dokumentacji eksploatacyjnej dla danych zakresów pracy. Wykresy zmienności tych parametrów dla silników nr 1, 2 i 3 są prawie identyczne – Silniki pracowały zgodnie. Z przeprowadzonych oględzin silników na miejscu katastrofy oraz analizy zebranego materiału fotograficznego wynika, że:
• na wszystkich trzech silnikach nie było uszkodzeń korpusów charakterystycznych dla
rozpadu w locie elementów wirujących silników,
• na silnikach i ich osłonach nie ma śladów świadczących o ich pożarze,
• charakter uszkodzeń silników (wessane do wnętrza błoto i wygięcie łopatek) świadczy
o tym, że pracowały one w momencie katastrofy,
• nie stwierdzono uszkodzeń oraz innych śladów mogących świadczyć o awarii silnika
spowodowanej inną przyczyną niż zderzenie z ziemią, można więc ponad wszelką wątpliwość stwierdzić, że nic nie wpłynęło na funkcjonowanie zespołu napędowego w trakcie lotu.


Ja proponuje ich wszystkich też pod sąd! W bezczelny sposób obalają nie dość że teorie GP i Macierewicza o rzekomych brakach w zapisach to jeszcze bezczelnie dysponują zapisami świadczącymi o nienagannej pracy wszystkich silników do samego końca!

P.S.
ANNA_FS - jak podróż na wschód? :mrgreen:

[ Dodano: Pon 15 Sie, 2011 ]
Chopie nie wygrana w Totka tylko prawdopodobieństwo równe prawdopodobieństwu wygranej w Totka !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! AAAAAAAAAAAAAAAAaaaaaaałłłłłła


Hmmm.... jaka jest różnica pomiędzy wygraniem w Totka a nie zapisaniem wizji z kamery przy rzekomo takim samym prawdopodobieństwie?

Żadne? Achaa...
Art. 45. Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.
Art. 174. Sądy i Trybunały wydają wyroki w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.


NIE PREZYDENT!

Awatar użytkownika
Waga
Minister
Minister
Posty: 3455
Rejestracja: 27 października 2009, 15:45
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Waga » 15 sierpnia 2011, 17:43

marcinsz pisze:Ale że co??

Waga ja już nie wiem o czym Ty piszesz ale wygląda to tak jakbyś pogrążał się jeszcze bardziej tylko w jakim celu? Nawet Ty musisz przyznać chodź nie wiadomo dlaczego tego nie robisz że dostęp do materiału dowodowego zapewnia też załącznik 13. W zasadzie to jedna z istot jego istnienia. Teraz sugerujesz że dostęp do tego samego materiału ale w oparciu o porozumienie z 1993r (chodź nigdzie nie jest sprecyzowane jakiego materiału i do czego dostęp) jest dla Ciebie całkowicie wystarczające. Nie istnieją ponadto żadne porozumienia umożliwiające jakąkolwiek działalność służb polskich na terenie Rosji. Stąd opinia ekspertów że w rzeczywistości porozumienie z 1993r ogranicza się w sumie do wymiany informacji.


O rany ale ty masz talent do ściemy. O czym my tu piszemy? O roli Tuska w tym, że nie powstała wspólna Polsko-Rosyjska komisja do wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej. Piszemy o braku dokumentu, porozumienia Polsko-Rosyjskiego wg jakich podstaw prawnych będzie ta katastrofa badana. Wspólna komisja musiałby mieć nieograniczony dostęp do dowodów i w ten sposób dostęp gwarantowany nam w załączniku 13 byłby do niczego nie potrzebny bo wspólna komisja musiałby wszystko zbadać i napisać wspólny raport pod którym jej członkowie by się musieli podpisać a efekty jej pracy musiałby być przesłane prokuraturom obu krajów.
To tak banalnie proste a ty wymyślasz nie wiadomo jakie łamańce myślowe i piszesz jakieś bzdety o pogrążaniu. Jeśli ktoś tu się pogrążył to tylko Donald i jego eksperci.
"Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy." Alexis de Tocqueville

Awatar użytkownika
Kowa1
Wójt
Wójt
Posty: 685
Rejestracja: 09 sierpnia 2011, 08:19
Lokalizacja: Pyrlandia

Postautor: Kowa1 » 15 sierpnia 2011, 17:43

marcinsz pisze:Hmmm.... jaka jest różnica pomiędzy wygraniem w Totka a nie zapisaniem wizji z kamery przy rzekomo takim samym prawdopodobieństwie?


Ty zostaw już rozkminianie tekstu o prawdopodobieństwie - "równie dobrze mogłem powiedzieć "tu jest pies pogrzebany".
Zapewne marcinsz zapyta teraz "Jaki pieees? Jajnik czy może bulgot ?"
Mi też rachunek prawdopodobieństwa nastręcza trudności ale nie aż takie.

W Twoich cytatach niema nic ( zapewne komisja to pominęła i gdybu nie Macierewicz .. ) o zaniku zasilania jednak pojawiło się to na konferencji ekspertów - oglądaj linkowany film, redaktor wyraźnie o tym mówi. Kłamie ?????????
UWAGA OSTRZEŻENIE !
Na tym forum administratorzy i moderatorzy już mniej prześladują użytkowników o uczciwych poglądach.

PiSkorz
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5923
Rejestracja: 10 października 2010, 10:59
Lokalizacja: Mazowsze

Postautor: PiSkorz » 15 sierpnia 2011, 17:46

Panowie uciszcie tego Marcinsza bo do niczego nie dojdziemy. Ten gość zawala teksty które w ogóle nie mają związku z tematem byle dużo. Chodzi oto że w moim tytułowym tekście nie chodzi o załącznik 13 do konwencji chicagowskiej ani o umowę z Rosją z 1993 roku. Stała się rzecz bez precedensu. Zginął prezydent i elita RP. Rosjanie zaproponowali wspólne badanie sprawy i strona polska nie powinna była rezygnować a warunki na jakich miałoby to się odbywać można było ustalić z Rosjanami i żadne regulacje zewnętrzne nie musiałyby wchodzić w grę. Z chwilą gdy premier Tusk w imieniu Polski zrezygnował ze współpracy z Rosjanami staliśmy się petentami we własnej sprawie. Pytanie: dlaczego premier Tusk zrezygnował ze wspólnego z Rosjanami prowadzenia śledztwa jest pytaniem kluczowym bez postawienia którego nie jest możliwe ustalenie choćby minimum prawdy.
"Upadliśmy poniżej progu cywilizacyjnego."

T. Jasudowicz

Awatar użytkownika
Kowa1
Wójt
Wójt
Posty: 685
Rejestracja: 09 sierpnia 2011, 08:19
Lokalizacja: Pyrlandia

Postautor: Kowa1 » 15 sierpnia 2011, 17:52

No dobra przecież zamieściłem domniemania TU

No to jak tak pijesz to się odnieś. Chyba że Ci chodzi o same domagania a odpowiedzi już Cie nie interesują.
UWAGA OSTRZEŻENIE !
Na tym forum administratorzy i moderatorzy już mniej prześladują użytkowników o uczciwych poglądach.

Awatar użytkownika
Waga
Minister
Minister
Posty: 3455
Rejestracja: 27 października 2009, 15:45
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Waga » 15 sierpnia 2011, 18:01

ANNA_FS pisze:Z chwilą gdy premier Tusk w imieniu Polski zrezygnował ze współpracy z Rosjanami staliśmy się petentami we własnej sprawie. Pytanie: dlaczego premier Tusk zrezygnował ze wspólnego z Rosjanami prowadzenia śledztwa jest pytaniem kluczowym bez postawienia którego nie jest możliwe ustalenie choćby minimum prawdy.


- mógł zostać do takiej postawy zmuszony przez Rosjan.
- być może liczył. że taki ustępstwo pozwoli na znaczną poprawę stosunków z Rosją, oczywiście myślenie takie byłoby naiwne co już widać.
- mógł zostać wprowadzony w błąd przez ekspertów.
- mógł to zrobić całkowicie świadomie w obronie siebie i swoich ludzi, którzy sa podejrzani w tej sprawie.
"Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy." Alexis de Tocqueville

Awatar użytkownika
Kowa1
Wójt
Wójt
Posty: 685
Rejestracja: 09 sierpnia 2011, 08:19
Lokalizacja: Pyrlandia

Postautor: Kowa1 » 15 sierpnia 2011, 18:13

Waga drugi Twój wniosek mi "ukradłeś" natomiast trzeci Twój wniosek należy uzupełnić komentarzem.

To Tusk podejmował decyzje i nie należy zwalać na ekspertów a przynajmniej takiej praktyki niema w stosunku do innych liderów. Jak Kaczor, Waldek lub Napieralski coś uwalą to jest to ich wina a nie ich ekspertów - trzymajmy równe zasady dla wszystkich.
UWAGA OSTRZEŻENIE !
Na tym forum administratorzy i moderatorzy już mniej prześladują użytkowników o uczciwych poglądach.


Wróć do „Politycy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości