PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

OFFTOP - Kolejny Gospodarce, Wolnym Rynku, o Korwinie itp.

Wszystko, co dotyczy rynku i pieniędzy, wielkich właścicieli i ich obrotów w Polsce. Po prostu gospodarka i ekonomia...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9072
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: Inwazja imigrantów na Europę

Postautor: Adi » 24 kwietnia 2016, 16:57

mateuszjkl pisze:290zł..
Człowieku wstaw konkretne dane ubezpieczycieli, cenniki, warunki itd. O CZYM PISZĘ 3 i ostatni raz, inaczej nie będę z Tobą dalej dyskutował.


Co chcesz przyrównywac do czego?

NFZ jest NIEWYSTARCZAJĄCE , stąd popularność ubezpieczeń prywatnych.

Można rozpatrywać pojedyńcze przypadki, pewne rzeczy korzystniej na NFZ a pewne rzeczy korzystniej prywatnie a pewne tylko zrobisz prywatnie tak samo jak pewne tylko na NFZ.



mateuszjkl pisze:Co do edukacji...
Musi? Ależ nic nie musi, wybierają to co jest dla nich korzystniejsze w danej sytuacji, a wiele modelów można rozpatrywać. Ilu wybiera dlatego że musi podjąć pracę a ilu dlatego że jest łatwiej się dostać? Nie wiem.
Poza tym niestacjonarne studia korzystają z budżetu państwowego, z budynków, z zaplecza naukowego, ze wszystkiego. Czesne wychodzi 1500-2000, ale jakby to było całkowicie prywatne to wcale tak pięknie by nie wyszło. Prywatne ile kosztują? 7-9 koła za semestr. Życzę powodzenia. Kredyt studencki to jedyna opcja, notabene ryzykowna.

Za darmo studiują wszyscy na stacjonarnych kole 45-50% a co biedniejszy to jeszcze dostanie stypendium 300-600(dajmy na to zapłaci tyle za pokój/akademik to wyjdzie na zero), a za pół(a nawet więcej) darmo wszyscy na niestacjonarnych. Jedynie bulą na prywatnych...

No to "być może" jest ciekawe. Być może miało być od 2015 a już mamy 2016 i nic nie słychać.


http://warszawa.naszemiasto.pl/artykul/ ... id,tm.html

Przestań kłamać że państwowe zaoczne kosztują jedynie 1500-2000 podczas gdy prywatne 7-9 koła za semestr bo to wierutna bzdura, sprawdź sobie cenniki. Podałem w linku.

do tego:

"Studiowanie dzienne na uczelniach państwowych też generuje koszty. – To różnego rodzaju opłaty, związane np. z przedłużeniem studiów, zaświadczeniami, tłumaczeniami – wylicza Hadyś. Podlicza, że w przypadku studiów dziennych w rodzinnym mieście, ich koszt wyniesie w ciągu 5 lat ok. 50 tys. zł. Dwa razy więcej, czyli 100 tys. zł zapłacimy za studiowanie na studiach dziennych poza rodzinnym miastem."



Do tego weź liczbę wszystkich studentów, odejmij wszystkich prywatnych i odejmij państwowych zaocznych, to będzie wiedział jaki procent studentów może studiować pozornie "za darmo".

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3992
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Re: Inwazja imigrantów na Europę

Postautor: mateuszjkl » 24 kwietnia 2016, 19:37

Nie rżnij głupca tylko wstaw ile trzeba będzie płacić gdy państwo będzie zajmowało się tylko "najcięższymi przypadkami", zdefiniuj co oznaczają "ciężkie przypadki" i przedstaw ile będę musiał płacić(linkami ubezpieczycieli) żeby samemu sobie pokryć to samo co oferuje mi NFZ poza "ciężkimi przypadkami". Nazwa ubezpieczyciela,nazwa oferty, nie interesuje mnie sucha liczba która będzie przekłamana x3.


Architektura jak widzisz kosztuje 7000 a to dane z 2011 roku.
Możesz sobie prywatnie studiować za 2000. Filozofie czy inne, które co prawda może zapewnią ci intelektualny rozwój, ale niczego więcej.
Żeby pójść do dobrej uczelni prywatnej na kierunek taki jak Informatyka musisz zapłacić kole 7 tysięcy...NA WSeI w Lublinie zapłacisz ok. 5000 z opłatami dodatkowymi. A państwowo piszesz maturkę z matematyki i fizyki na 80% i idziesz za darmoszkę na AGH czy Politechnikę Warszawską.
Mój kierunek wykładały tylko 2 uczelnie prywatne i tylko w stopniu inżynierskim. Jedna przestała funkcjonować dwa lata temu a druga powstała z decyzji ministra edukacji, nie wiem na jakich zasadach ale pobiera w cennikach studiów niestacjonarnych, albo źle odczytuje ich cennik.

http://www.newsweek.pl/studia-dla-bogat ... 1,1,1.html

Ohh ludzie mogą narzekać że na studiach panstwowych trzeba płacić, ale nie moja wina jak ktoś jest totalnym leniem i nie może 3 razy pod rząd zaliczyć jakiegoś przedmiotu i musi brać poprawkę, nie moja wina że niczego się nie uczy i jak przychodzi do pisania inżynierki czy magisterki to oferuje fuszke komuś innemu, nie moja wina że nie chodzi na zajęcia i nie chce mu się wypożyczyć książki a potem musi brać korepetycje bo nie ogarnia.
To co wstawiłeś w cytacie to kompletny banialuk. 50 tyś...:))
To by wychodziło 830zł miesięcznie...Skąd takie rewelacje to nawet nie chce pytać. Za tyle to kupisz sobie doktorat z mniej trudnego kierunku.

A co się tyczy studiów medycznych? 5-10tyś zapłacisz, ale w trybie niestacjonarnym...Prywatnie to już koszt 20-35 tysięcy. Jak im zabierzesz darmowe studia to potem się nie dziw że UBEZPIECZENIE o którym mowa może kosztować o wiele wiele więcej :).

Dolicz sobie koszt książek. Państwowe mają bogate biblioteki, szczególe te w miarę na poziomie, dużo uczelnianych zbiorów, a na prywatnych większość musisz sobie załatwić samemu czyt. kupić.

Natomiast studia niestacjonarne kosztują w przedziale 1500-2000. Nie będę się o te 500zł kłócił i powiem że 1000-2500. Poza wyjątkami, w szczególności powiązanymi z medycyną.

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9072
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: Inwazja imigrantów na Europę

Postautor: Adi » 24 kwietnia 2016, 23:10

mateuszjkl pisze:Nie rżnij głupca tylko wstaw ile trzeba będzie płacić gdy państwo będzie zajmowało się tylko "najcięższymi przypadkami", zdefiniuj co oznaczają "ciężkie przypadki" i przedstaw ile będę musiał płacić(linkami ubezpieczycieli) żeby samemu sobie pokryć to samo co oferuje mi NFZ poza "ciężkimi przypadkami". Nazwa ubezpieczyciela,nazwa oferty, nie interesuje mnie sucha liczba która będzie przekłamana x3.


Cięzkie przypadki -> choroby ciężkie i przewlekłe plus wypadki.

Ciężkie przypadki to z tego co pamiętam około jedna trzecia wydatków NFZ, tak więc nowa składka minimalnie około 120 zł, nie no dajmy już nawet 150.

Do tych 150 zł ubezpiecznie prywatne, niech to będzie konretnie na przykład "start plus" 100 zł miesięcznie.

https://www.signal-iduna.pl/signaliduna ... -zdrowotne

Zakres ubezpieczenia obejmuje:
konsultacje lekarzy specjalistów
diagnostykę obrazową
specjalistyczne badania kontrolne
zabiegi ambulatoryjne (ogólnolekarskie, okulistyczne, ginekologiczne, chirurgiczne, ortopedyczne)
zabiegi szpitalne
szczepienia przeciwko grypie
wizyty domowe



Dwa, NFZ ode mnie chciał 350 zł plus 8000 zł za pierwszą składkę, więc nie mam NFZ. To chyba wada NFZ czy też system jest dla mnie korzystny, jak uważasz?



mateuszjkl pisze:Architektura jak widzisz kosztuje 7000 a to dane z 2011 roku.
Możesz sobie prywatnie studiować za 2000. Filozofie czy inne, które co prawda może zapewnią ci intelektualny rozwój, ale niczego więcej.
Żeby pójść do dobrej uczelni prywatnej na kierunek taki jak Informatyka musisz zapłacić kole 7 tysięcy...NA WSeI w Lublinie zapłacisz ok. 5000 z opłatami dodatkowymi. A państwowo piszesz maturkę z matematyki i fizyki na 80% i idziesz za darmoszkę na AGH czy Politechnikę Warszawską.
Mój kierunek wykładały tylko 2 uczelnie prywatne i tylko w stopniu inżynierskim. Jedna przestała funkcjonować dwa lata temu a druga powstała z decyzji ministra edukacji, nie wiem na jakich zasadach ale pobiera w cennikach studiów niestacjonarnych, albo źle odczytuje ich cennik.

http://www.newsweek.pl/studia-dla-bogat ... 1,1,1.html

Ohh ludzie mogą narzekać że na studiach panstwowych trzeba płacić, ale nie moja wina jak ktoś jest totalnym leniem i nie może 3 razy pod rząd zaliczyć jakiegoś przedmiotu i musi brać poprawkę, nie moja wina że niczego się nie uczy i jak przychodzi do pisania inżynierki czy magisterki to oferuje fuszke komuś innemu, nie moja wina że nie chodzi na zajęcia i nie chce mu się wypożyczyć książki a potem musi brać korepetycje bo nie ogarnia.
To co wstawiłeś w cytacie to kompletny banialuk. 50 tyś...:))
To by wychodziło 830zł miesięcznie...Skąd takie rewelacje to nawet nie chce pytać. Za tyle to kupisz sobie doktorat z mniej trudnego kierunku.

A co się tyczy studiów medycznych? 5-10tyś zapłacisz, ale w trybie niestacjonarnym...Prywatnie to już koszt 20-35 tysięcy. Jak im zabierzesz darmowe studia to potem się nie dziw że UBEZPIECZENIE o którym mowa może kosztować o wiele wiele więcej :).

Dolicz sobie koszt książek. Państwowe mają bogate biblioteki, szczególe te w miarę na poziomie, dużo uczelnianych zbiorów, a na prywatnych większość musisz sobie załatwić samemu czyt. kupić.

Natomiast studia niestacjonarne kosztują w przedziale 1500-2000. Nie będę się o te 500zł kłócił i powiem że 1000-2500. Poza wyjątkami, w szczególności powiązanymi z medycyną.



To ciekawe co piszesz bo np na panstwowym uniwersytecie medycznym w łodzi:

kierunek: lekarski – jednolite magisterskie studia wieczorowe 28.000 PLN


https://www.pum.edu.pl/studenci/dziekan ... a-20142015

Dwa, ponawiam:


Weź liczbę wszystkich studentów, odejmij wszystkich prywatnych i odejmij państwowych zaocznych, to będzie wiedział jaki procent studentów może studiować pozornie "za darmo".


No więc jaki procent strudentów może skorzystać z tego cudownego dla wszystkich systemu "darmowej" edukacji ? Konkretnie.

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3992
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Re: Inwazja imigrantów na Europę

Postautor: mateuszjkl » 25 kwietnia 2016, 06:18

Indywidualne 100zł. Rodzinne już 350 + te 50-70zł na przypadki ciężkie... i mamy 400-420zł. Do tego zważaj na "Lista placówek dla produktów PZStart+", czyli tyracz Kowalski musi jeszcze jeździć po miastach wojewódzkich z dzieckiem chorym na grypkę...To mu się nie opłaca.
A kiedy realnie zapłacisz za NFZ 400-420? Jak będziesz zarabiał powyżej średniej krajowej - o której ciągle powtarzam. Albo będziesz cudował jak ty i się ubezpieczał w NFZ prywatnie...

No może i 28 tysięcy ale ja mówię za semestr a nie za rok. Jednak faktycznie podrożało. Prywatnie nie wiem ile może kosztować bo jakoś o kierunkach medycznych prywatnych mało słychać a jak są to najpewniej korzystają z bazy państwowych np. szpitali...:).

To jest UCZNIA wybór czy idzie na prywatne czy państwowe stacjonarnie czy niestacjonarne. To jest jego wybór! A nie kwestia możliwości! To wszystko zależy od jego chęci, progi na większość państwowych uczelni jest tak niska że biorą praktycznie każdego. Nie rozumiem o co ci w ogóle chodzi i o co piejesz. Co mam odliczać? Mam odliczać leniów którzy wolą zapłacić i zdać niż się uczyć?
Kazdy może korzystać! To wyłącznie kwestia jego własnej woli...

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9072
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: Inwazja imigrantów na Europę

Postautor: Adi » 25 kwietnia 2016, 18:23

mateuszjkl pisze:Indywidualne 100zł. Rodzinne już 350 + te 50-70zł na przypadki ciężkie... i mamy 400-420zł.


A rodzinny NFZ 2 osoby pracujące i mamy 600 -700 zł.

mateuszjkl pisze: Do tego zważaj na "Lista placówek dla produktów PZStart+", czyli tyracz Kowalski musi jeszcze jeździć po miastach wojewódzkich z dzieckiem chorym na grypkę...To mu się nie opłaca.


Tyracz Kowalski ma wybór i wybierze tam gdzie mu blisko. Do tego w przypadku przejscia na ten system powstaną w każdej dziurze kliniki, bo to biznes.
mateuszjkl pisze: Albo będziesz cudował jak ty i się ubezpieczał w NFZ prywatnie...


To jak mam geniuszu nie cudować i ubezpieczyć się normalnie?

mateuszjkl pisze:
To jest UCZNIA wybór czy idzie na prywatne czy państwowe stacjonarnie czy niestacjonarne. To jest jego wybór! A nie kwestia możliwości! To wszystko zależy od jego chęci, progi na większość państwowych uczelni jest tak niska że biorą praktycznie każdego. Nie rozumiem o co ci w ogóle chodzi i o co piejesz. Co mam odliczać? Mam odliczać leniów którzy wolą zapłacić i zdać niż się uczyć?
Kazdy może korzystać! To wyłącznie kwestia jego własnej woli...


Bzdura totalna bo stacjonarne "darmowe" mają ograniczoną liczbę miejsc, powiedzmy 1/3 czy 1/4 studentów może z tego korzystać. Reszta buli.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26668
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Inwazja imigrantów na Europę

Postautor: Nazgul » 25 kwietnia 2016, 18:35

A rodzinny NFZ 2 osoby pracujące i mamy 600 -700 zł.
a prywatnie będzie taniej :mrgreen: Służba zdrowia w USA jest x2 droższa niż we Francji a długość życia i jakość niższa. ciekawe...

Bzdura totalna bo stacjonarne "darmowe" mają ograniczoną liczbę miejsc, powiedzmy 1/3 czy 1/4 studentów może z tego korzystać. Reszta buli.
z moich doświadczeń z uniwerkiem wynika coś dokładnie odwrotnego. miałem egzamin i liczbę punktów. a wieczorowo studiowali głównie ci którzy chcieli. i ci którzy musieli pracować żeby studiować. choć dziennie jest za darmo, to jeść i spać gdzieś trzeba.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Bagin90
Starosta
Starosta
Posty: 743
Rejestracja: 17 stycznia 2014, 17:06
Lokalizacja: Unia Europejska

Re: Inwazja imigrantów na Europę

Postautor: Bagin90 » 25 kwietnia 2016, 20:18

Przepraszam, ale nie widze sensu zeby kopac sie z koniem. Kapital prywatny ma byc rentowny. Rak, ktorego leczenie moze pochlanac w niektorych przypadkach spokojnie kilkaset tysiecy dolarow, nie jest rentowny. W Stanach ludzie umieraja nie otrzymawszy zadnej pomocy lekarskiej bo nie stac ich na okreslone ubezpieczenie, ludzie ktorzy pracowali cale zycie, a amerykanska sluzba zdrowia, jak slusznie zauwazyl Nazgul, jest mniej efektywna od europejskiej, to jest na jednostke zuzywa wiecej zasobow.

Rosja kolonizowała i miała socjalizm...USA kolonizowało i miało wolny rynek

Ja przytaczam fakty, to ty upraszczasz nie mogac ich obalic lub zrozumiec. Gospodarka carskiej Rosji byla kompletnie niewydolna i przestarzala, przedwojenna modernizacja rosyjskiej gospodarki w duzej mierze opierala sie na kapitale zagranicznym. Innymi slowy, porownywanie schylkowej carskiej Rosji z owczesnymi Stanami jest niezwykle glupie z twojej strony.

Który kraj ma lepsza gospodarkę i swobody obywatelskie?

Poziom zycia? Jest wyzszy w Niemczech (HDI) mimo mniejszego PKB per capita. Zeby sobie wytlumacz to zjawisko najpierw trzeba wiedziec co dokladnie mierzy PKB per capita.

W dodatku Niemcy bez planu Marschala niekoniecznie by były gdzie były.

Przez 10 lat w Europie panowala wojna totalna (14-18, 39-45), niejedno "zaglebie przemyslowe" stawalo sie polem walki czy poprostu celem masowych bombardowac. Uzyskanie predominacji Stanow nad Europa nie wzielo sie z wolnego rynku, tylko z tego ze przez terytorium Stanow nie przebiegaly fronty, ich baza gospodarcza pozostala nietknieta. Nawet sie nie wykrwawili, bo glowny ciezar walk przyjely na siebie inne narody (w obu wojnach). W dodatku w latach 1914-1917 robili intratny interes pozyczajac pieniadze walczacym aliantom i sprzedajac im surowce. Innymi slowy, to wojny swiatowe sprawily ze Stany wyprzedzile Europe, nie wyzszosc amerykanskiego systemu gospodarczego.

Pomijająć wszelkie skomplikowane czynniki naprawdę wierzysz w zależność że wysokie podatki i redystrybucja wpływają pozytywnie na gospodarkę a niskie negatywnie?

Nie, nie wierze. Wierzy sie w cos na co nie ma empirycznych dowodow. Jestem zwyczajnie przekonany.

obecnie informatyka to już samonapędzający się komercyjny mechanizm.

Gdyby nie panstwo nie byloby zadnej informatyki, lub jej rozwoj bylby opozniony o cale dekady. Takze to, nie chce systemu ktory hamuje rozwoj bo "informatyka to juz samonapedzajacy sie komercyjny mechanizm". I co z tego? Rozwoj konczy sie na informatyce?
Bojkot Nazgula - z tym panem nie rozmawiam, nie zwracam uwagi na jego posty, traktuje jak powietrze. Dopoki nie wyjasni sprawy z edytowanym po czasie postem.

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3992
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Re: Inwazja imigrantów na Europę

Postautor: mateuszjkl » 25 kwietnia 2016, 20:28

Adi..
1/3, 1/4...o makarena ;)...
Zmyślałeś procenty, a teraz ułamki. To nie lata PRL-u gdzie faktycznie takie rzeczy miały miejsce. Że niby na jakiej zasadzie dokonuje się ta "selekcja"? Popytaj jakie są progi na uczelnie, biorą każdego kto zda maturę...oprócz najbardziej prestiżowych uczelni. Z egzaminami wstępnymi było o wiele ciężej niż teraz z maturami...Szczególnie w czasach kiedy miałeś jedno podejście...Dzisiaj egzamin wstępny masz na nieliczne kierunki. Więc skąd wytrzasnąłeś takie dane? Z tego że tylu jest studentów trybu stacjonarnego?

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9072
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: Inwazja imigrantów na Europę

Postautor: Adi » 25 kwietnia 2016, 20:30

Bagin90 pisze:Przepraszam, ale nie widze sensu zeby kopac sie z koniem. Kapital prywatny ma byc rentowny. Rak, ktorego leczenie moze pochlanac w niektorych przypadkach spokojnie kilkaset tysiecy dolarow, nie jest rentowny.


No tak i dlatego np ja optuję za składką panstwową na choroby ciężkie i przewlekłe.
Nie czytasz tego co piszę i dystkutujesz sam ze sobą.

Bagin90 pisze:Ja przytaczam fakty, to ty upraszczasz nie mogac ich obalic lub zrozumiec. Gospodarka carskiej Rosji byla kompletnie niewydolna i przestarzala, przedwojenna modernizacja rosyjskiej gospodarki w duzej mierze opierala sie na kapitale zagranicznym. Innymi slowy, porownywanie schylkowej carskiej Rosji z owczesnymi Stanami jest niezwykle glupie z twojej strony.


Stosuje uproszczenia dokładnie w Twoim stylu.


Bagin90 pisze:
Przez 10 lat w Europie panowala wojna totalna (14-18, 39-45), niejedno "zaglebie przemyslowe" stawalo sie polem walki czy poprostu celem masowych bombardowac. Uzyskanie predominacji Stanow nad Europa nie wzielo sie z wolnego rynku, tylko z tego ze przez terytorium Stanow nie przebiegaly fronty, ich baza gospodarcza pozostala nietknieta. Nawet sie nie wykrwawili, bo glowny ciezar walk przyjely na siebie inne narody (w obu wojnach). W dodatku w latach 1914-1917 robili intratny interes pozyczajac pieniadze walczacym aliantom i sprzedajac im surowce. Innymi slowy, to wojny swiatowe sprawily ze Stany wyprzedzile Europe, nie wyzszosc amerykanskiego systemu gospodarczego.


Nie wcale, system gospodarczy nie miał tu wcale znaczenia, wszystko kwestia szczęscia , wojen i żeby pasowało do tezy :D
A dość wolnorynkowa Panama zupełnie przypadkowo ma wzrost na pozionie 10 procent.


Bagin90 pisze:
Gdyby nie panstwo nie byloby zadnej informatyki, lub jej rozwoj bylby opozniony o cale dekady. Takze to, nie chce systemu ktory hamuje rozwoj bo "informatyka to juz samonapedzajacy sie komercyjny mechanizm". I co z tego? Rozwoj konczy sie na informatyce?


No gdyby nie państwo amerykanskie i jego wojny, rozwój informatyki byłby opóźniony. To już ustaliliśmy.
Ostatnio zmieniony 25 kwietnia 2016, 20:58 przez Adi, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9072
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: Inwazja imigrantów na Europę

Postautor: Adi » 25 kwietnia 2016, 20:35

mateuszjkl pisze:Adi..
1/3, 1/4...o makarena ;)...
Zmyślałeś procenty, a teraz ułamki. To nie lata PRL-u gdzie faktycznie takie rzeczy miały miejsce. Że niby na jakiej zasadzie dokonuje się ta "selekcja"? Popytaj jakie są progi na uczelnie, biorą każdego kto zda maturę...oprócz najbardziej prestiżowych uczelni. Z egzaminami wstępnymi było o wiele ciężej niż teraz z maturami...Szczególnie w czasach kiedy miałeś jedno podejście...Dzisiaj egzamin wstępny masz na nieliczne kierunki. Więc skąd wytrzasnąłeś takie dane? Z tego że tylu jest studentów trybu stacjonarnego?


Gdyby wszyscy studiujący prywatnie i zaocznie zaczęli studiować dziennie za darmo, system by się załamał. W tej chwili już ma problemy i rektorzy zastanawiają się nad opłatami za dzienne.

Dwa, tutaj nie rozumiem dlaczego ktoś kto nie zda matury z matematyki ma być pozbawiony możliwości studiowania na ASP i to prywatnie.

Bagin90
Starosta
Starosta
Posty: 743
Rejestracja: 17 stycznia 2014, 17:06
Lokalizacja: Unia Europejska

Re: Inwazja imigrantów na Europę

Postautor: Bagin90 » 26 kwietnia 2016, 00:56

No tak i dlatego np ja optuję za składką panstwową na choroby ciężkie i przewlekłe.
Nie czytasz tego co piszę i dystkutujesz sam ze sobą.

Nie, poprostu nie widze sensu zeby brac na serio twoje sprzeczne tezy. Z jednej strony panstwo minimum i jak najnizsze podatki (bo panstwo byc zle, a przedsiebiorca byc dobry), a z drugiej publiczna sluzba zdrowia zajmujaca sie leczeniem najtrudniejszych do przezwyciezenia dolegliwosci. To troche tak jak byc doswiadczonym prawiczkiem, nie uwazasz?

Nie wcale, system gospodarczy nie miał tu wcale znaczenia, wszystko kwestia szczęscia , wojen i żeby pasowało do tezy

Spoko, zrujnowanie fabryk i infrastruktur, rozwalenie finansow, i ubytek kilkunastu procent populacji w wieku produkcyjnym, absolutnie nie maja zadnego znaczenia. Absolutnie. Bo jak powszechnie wiadomo w Europie 1914 to paskudny komunizm panowal, zaden tam kapitalizm.

A dość wolnorynkowa Panama zupełnie przypadkowo ma wzrost na pozionie 10 procent.

Zupelnie przypadkowo Panama jest rajem podatkowym, i tak zupelnie przypadkowo raje podatkowe istnieja dzieki temu ze miedzynarodowe korporacje i bogaci umieszczaja w nich pieniadze, i co bardziej przypadkowe bogactwo te nie zostalo wygenerowane w wolnorynkowej Panamie. Za trudne? Dlatego skoncz z ta Panama przynomniej dopoki dopoty nie nauczysz sie definicji raju podatkowego.

Myslalem ze to niepotrzebne, ale najwyrazniej musze, nie jestem przeciwnikiem wolnego rynku, wrecz przeciwnie. Gospodarka unijna jest wolnorynkowa.

No gdyby nie państwo amerykanskie i jego wojny, rozwój informatyki byłby opóźniony.

Once again, bez inwestycji panstwa rozwoj nauki i technologi zwyczajnie stanie. Kapital prywatny ma zarabiac, teraz i za chwile. Z nauka czy nawet technologia (eksploracja kosmosu) tak sie nie da. Interes prywatny jest najlepszy w komercjalnym wykorzystywaniu posiadaniej wiedzy, ale zupelnie nie nadaje sie do budowy tej wiedzy na ktorej opiera sie praktyczne zastosowanie wiedzy. To rola panstwa. Zeby moglo to realizowac skutecznie, potrzebuje zasobow.
Bojkot Nazgula - z tym panem nie rozmawiam, nie zwracam uwagi na jego posty, traktuje jak powietrze. Dopoki nie wyjasni sprawy z edytowanym po czasie postem.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26668
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: OFFTOP - Kolejny Gospodarce, Wolnym Rynku, o Korwinie itp.

Postautor: Nazgul » 26 kwietnia 2016, 21:07

Once again, bez inwestycji panstwa rozwoj nauki i technologi zwyczajnie stanie. Kapital prywatny ma zarabiac, teraz i za chwile. Z nauka czy nawet technologia (eksploracja kosmosu) tak sie nie da. Interes prywatny jest najlepszy w komercjalnym wykorzystywaniu posiadaniej wiedzy, ale zupelnie nie nadaje sie do budowy tej wiedzy na ktorej opiera sie praktyczne zastosowanie wiedzy. To rola panstwa. Zeby moglo to realizowac skutecznie, potrzebuje zasobow.


żeby Musk mógł latać swoją rakietą a Polsat nadawać z satelity swoje reklamy do swoich badziewnych programów, GPS działać w nawigacji satelitarnej, którą mógł sprzedać Tomtom NASA musiała wynaleźć całe gałęzie inżynierii . a wynalazła je bo 1954 rząd federalny (National education Act) przeznaczył gigantyczne pieniądze na ten sektor nauki i edukację kadr. Tyle.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3992
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Re: Inwazja imigrantów na Europę

Postautor: mateuszjkl » 26 kwietnia 2016, 21:52

Adi pisze:
mateuszjkl pisze:Adi..
1/3, 1/4...o makarena ;)...
Zmyślałeś procenty, a teraz ułamki. To nie lata PRL-u gdzie faktycznie takie rzeczy miały miejsce. Że niby na jakiej zasadzie dokonuje się ta "selekcja"? Popytaj jakie są progi na uczelnie, biorą każdego kto zda maturę...oprócz najbardziej prestiżowych uczelni. Z egzaminami wstępnymi było o wiele ciężej niż teraz z maturami...Szczególnie w czasach kiedy miałeś jedno podejście...Dzisiaj egzamin wstępny masz na nieliczne kierunki. Więc skąd wytrzasnąłeś takie dane? Z tego że tylu jest studentów trybu stacjonarnego?


Gdyby wszyscy studiujący prywatnie i zaocznie zaczęli studiować dziennie za darmo, system by się załamał. W tej chwili już ma problemy i rektorzy zastanawiają się nad opłatami za dzienne.

Dwa, tutaj nie rozumiem dlaczego ktoś kto nie zda matury z matematyki ma być pozbawiony możliwości studiowania na ASP i to prywatnie.


Gdyby baba miała wąsy to by dziadkiem była. Wytrzasnąłeś artykuł i na nim budujesz obraz rzeczywistości a to może być zwykły banialuk. Rektorzy których uczelni zapytam KONKRETNIE, jeden, dwóch czy pięćdziesiąt? Nie interesują mnie "jacyś z jakiegoś tam artykułu" :).

Sądzę że zdanie matury z matematyki nie jest czymś wybitnym i osiągalnym przez każdego kto chociaż trochę przyłoży do tego pracy. Nawet jak ktoś ma umysł humanisty, jest w stanie łyknąć kilka prostych zasad. Żeby pójść na studia musisz przyłożyć trochę pracy. Nic za darmo nie ma ;).
Aczkolwiek ta matematyka ci się i tak do niczego nie przyda....
Sądzę że system edukacji można znacząco przebudować. Obecny model jest nieco przestarzały.


Wróć do „Gospodarka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość