PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Odstrzał Polskich FOK w Bałtyku

Ostatnie wydarzenie z Kraju, sprawy na ustach całej Polski, skandale polityczne i nowe afery ; wszystko to, co szokuje i intryguje; nie milcz!

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
aspagnito
Poseł
Poseł
Posty: 1675
Rejestracja: 16 lutego 2007, 15:13
Lokalizacja: Królestwo Polski

Odstrzał Polskich FOK w Bałtyku

Postautor: aspagnito » 20 lipca 2018, 16:23

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23696140,foki-w-baltyku-czy-rzad-pis-zgodzi-sie-na-ich-odstrzal-jest.html
Obrazek
*-pamiętajmy, że w Polsce jest 300 fok, a każdy gatunek z liczebnością poniżej 500 sztuk jest uważany za skrajnie zagrożony.

Foki w Bałtyku. Czy rząd PiS zgodzi się na ich odstrzał? Jest już pismo w tej sprawie

Odstrzał fok może wkrótce stać się faktem - a przynajmniej tego chce Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Tak wynika z pisma skierowanego przez resort pod koniec czerwca do Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt. O sprawie pisze portal oko.press.

O tym, że foki to rzekome szkodniki i że trzeba rozpocząć ich odstrzał, publicznie mówiła m.in. posłanka PiS Dorota Arciszewska-Mielewczyk. Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt zdecydowanie się z nią nie zgodził. Podobnie jak z pismem Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej wysłanego do zespołu i  mocno skrytykowanego przez ekspertów i przedstawicieli fundacji.

Foki oczami ministerstwa

"Foka szara jest gatunkiem chronionym w Polsce, jednak nie można się zgodzić ze stanowiskiem, że nie ma negatywnego wpływu na środowisko – czytamy w piśmie Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Takich informacji udzielił na posiedzeniu Zespołu Janusz Wrona, dyrektor Departamentu Rybołówstwa w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi. Jego słowa ma potwierdzać Morski Instytut Rybacki, a także HELCOM (Komisja Ochrony Środowiska Morskiego Bałtyku) i ICES (Międzynarodowa Rada Badań Morza).

Foki jako drapieżniki

Resort uważa, że populacje ryb łososiowatych „powinny być chronione poprzez ograniczanie przyrostu pogłowia drapieżników, które mają nadmierny na nie wpływ”. Tymi drapieżnikami mają być właśnie foki, które „atakują łososie i trocie wstępujące na tarło w ujściu Wisły, a także żerują na spływających smoltach”.

Brak możliwości rekompensaty

Ministerstwo stwierdza również, że „Morze Bałtyckie to nie obiekt hodowlany, dlatego nie jest zrozumiała celowość podejmowania działań związanych ze sztuczną hodowlą fok i wpuszczaniem ich do środowiska naturalnego. Resort uważa, że foka szara „osiągnęła swój maksymalny biologiczny poziom” w obrębie Bałtyku i w związku z tym zasilanie jej populacji ma być „nieracjonalne i nieuzasadnione”.

Nie zgadzają się z tym obrońcy przyrody. - Winni są ludzie – a konkretnie przełowienie Bałtyku przez rybaków, nie tylko tych z Polski - mówi OKO.press Paweł Średziński z Fundacji Dziedzictwo Przyrodnicze


WYBRANE KOMENTARZE:
:oops:
Teraz pozostaje tylko czekać na decyzje rządu w sprawie odstrzału :
- orłów bielików (bo szargają godło latając bez korony)
- bocianów (bo w dobie 500+ są już zbędne)
- jaskółek (bo te deszcze to przez nie. Za nisko latają)
- jeży (Bo są nieotograficzne. Każdy wie, że Jerzy się pisze przez rz)
:oops:
Panie DUDA. Może nowe pytanko do referendum?
Czy jesteś za odstrzałem Fok
a) Klasycznym z dwururki
b) Rytualnym połączonym z eksportem mięsa do Izraela
c) Celebracyjno - pielgrzymkowym po którym następi przeniesienie do Torunia zwłok owiniętych w jarzębinę w koszyczkach
d) Odpustowo dożynkowym prowadzonym przez pijanych chłopów z użyciem wideł
:oops:
Ciekawe kiedy zaczną strzelać do bocianów.
Przecież te lewackie ptaki mają czerwone dzioby i przybywają z Afryki.
:oops:
To nie z winy fok jest mało ryb w Bałtyku, tylko z winy ludzi. Bałtyk jest naturalnym środowiskiem dla fok i ryb, a foki tak już mają, że żywią się rybami. Człowiek jest zwierzęciem lądowym, więc niech się odczepi od fok i ryb. To tak, jakby do domu Pawła wdarł się Gaweł, żeby zabrać mu z lodówki jedzenie, które sobie potem sprzeda i będzie miał z tego pieniądze. Paweł oczywiście będzie chciał korzystać ze swoich zapasów w lodówce, co będzie wkurzać Gawła, więc stwierdzi, że Paweł to szkodnik i trzeba go zabić.
:oops:
Zgodnie z sugestią ministerstwa trzeba odstrzelić trochę drapieżników z Morza Bałtyckiego. Limit 5 rybaków na głowę na dzień, broń dowolna, technika też. Później można truchło wypchać i powiesić na ścianie
:oops:
Foki - stonką ziemniaczaną podlej zmiany
:oops:
Ryb jest za mało nie przez foki, a przez interwencję człowieka, która jest nieunikniona. Bałtyk należy więc zarybić hybrydami wielogatunkowymi (incest-hybr-incest) które szybciej rosną, są większe i mają ogólnie lepsze parametry, a nie odstrzelać foki. Tym sposobem można wprowadzić do Bałtyku żyjątka wyżerające siinice, które są tam z powodu interwencji człowieka przez ocieplenie klimatu, a żyjątka te byłyby też ważnym ogniwem łańcucha pokarmowego.
Przez taką politykę wyzbędziemy się nawet wróbli, wron, czy gołębi, bo wyżerają nasiona zbóż i też trzeba będzie arządzić odstrzał.
Jesteśmy skazani na hybrydy wielogatunkowe, bo zwykłe gatunki są za słabe i szybko przez ludzką ingerencję wymrą. Już jest jedna taka hybryda łososia atlantyckiego, pacyficznego i węgorzycy i jeśli ministerstwo ma problem z łososiem akurat, to może warto zarybić tym łososiem i nie robić problemu fokom?
:oops:
Kto jest za tym, by zapytać fok czy wydają zgodę na "odstrzał" rządu Pis???
:oops:
Proponuję wszystko wystrzelać, wymordować, wyciąć, położyć asfalt w puszczy i potem zabetonować ten kraj wraz z tymi pustymi łbami z PiSu oraz z tłumokami , którzy ich popierają. A odpowiadając " znawcy tematu " kulalala - jeśli na Bałtyku prowadzi się gospodarkę rabunkową a nie odpowiedzialne odławianie ryb, to najłatwiej zwalić wszystko na foki. Trzeba wiedzieć o czym się pisze a nie opowiadać tutaj bzdur, bo uwierz mi , że nie wszyscy Polacy , to idioci , którym można wmówić, że odstrzał fok , to dla naszego dobra.
:oops:
Polska populacja fok to ok 300 osobników. Każdą populację ssaków poniżej 500 osobników uważa się za krytycznie zagrożoną. Polskie foki zjadają może promil ryb w stosunku do wielkości połowów. Trzeba być głęboko niedorozwiniętym żeby winić foki za kiepskie połowy, nie wspominając o propozycjach strzelania do nich.
:oops:
Oczywiście jestem przeciw odstrzałom fok.
Jednak tym, którzy plują jadem nienawiści na pisiorów polecam krótki artykuł.

"Kilkaset fok żyjących w wodach Bałtyku oraz cieśninach Sund, Kattegat i Skagerrak zostanie uśmierconych. Szwedzi podjęli taką decyzję w związku z niszczonymi przez foki sieciami rybackimi i wyjadaniem złowionych ryb.
Wybitych będzie 525 fok szarych, 290 fok pospolitych oraz 130 nerp, czyli fok obrączkowanych. Decyzję w tej sprawie podjął szwedzki Urząd do sprawy Ochrony Przyrody. Zabicie zwierząt będzie możliwe w okresie od 20 kwietnia do 31 grudnia."

Największe skupiska fok, które niszczą sieci rybackie i wykradają złowione ryby, znajduje się do dwustu metrów od łowisk. Właśnie w takiej odległości będą mogły odbywać się polowania.
:oops:
W Bałtyku żyje już około 30 tys. fok! Strzelać póki nie jest za późno.
Dobrze, że Orzeł jest na straży.

Wróć do „Nowości”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości