This site is owned and third-party cookies.
If you continue with us, we understand that you accept our use of cookies.

Co nowego?

Kto kupi sobie polską klasę średnią?

aspagnito

Member
Morawiecki dobrze zdiagnozował sytuację, że trzeba przekonać do siebie polską klasę średnią. Niestety środki, które dobrał nie są właściwe... Manipulowanie przy 500+ odbije się nam czkawką, a zbyt dużo programów społecznych to interwencjonizm.
Polska potrzebuje:
  • stabilizacji vatu 23%, 5% i 3%
  • elektrowni jądrowej, bo już niedługo będziemy musieli kupować z zagranicy prąd
  • aut elektrycznych
  • darmowego Internetu
  • pełnej cyfryzacji urzędów
 

Leon

Member
aspagnito dobrze mówisz...
ale żeby PiS wygrał wybory potrzebuje kolejnego 500+
mądry rząd powinien rozbudować żłobki , przedszkole, świetlice szkolne aby taki rodzić mógł pójść do pracy dla dobra rodziny i kraju.
a głupi rząd da kasę do ręki bo dla nich to więcej głosów, nie myśląc co będzie za kilka, kilkanaście lat.
Dziwi mnie jeszcze jedno...czy to jest gdzieś ujęte w budżecie???

Przyjmijmy smutną prawdę. Większość Polaków uważa, że tak jak Gierek "dawał", tak Kaczyński "daje".
Socjalizm upadł w Polsce nie z powodu miłości Polaków do demokracji, ale z powodu gospodarczej katastrofy PRL. Czy historia się powtórzy?
 
Ostatnia edycja:

aspagnito

Member
Czy z miłości do demokracji, czy z braku argumentów PRL? To tak jak z imigracją. Nie istnieje imigracją sentymentalna. Jest tylko ta ekonomiczna, nawet jeśli jest spowodowana wojną - nikt nie opuści swojej krainy, jeśli za granicą, na wygnaniu, nie będzie mu lepiej.
PiS przeciął pałę. Gowin celuje w klasę średnią wielkomiejską, ale to nie jest polski żelazny elektorat. Tym jest drobnomieszczańska klasa średnia. Niestety wyobrażenie Polaków o polskich drobnych miejscowościach jest słabe i odbiega od prawdy. O ile i w dużych miastach np. i na wsiach ludzie kupują zarówno to, co najtańsze, jak i najdroższe, w drobnych miejscowościach ludzie kupują produkty markowe, ale z marek najtańszych. O ile w dużych miastach mamy festiwal różnorodności, w drobnych miejscowościach, gdzie wszyscy się znają, każdy udziela każdemu wsparcia, o ile ten drugi się nie wychyla
Jest coś w tezie, że ludzie z drobnych miejscowości uważają, że tak jak oni uważają, uważa reszta świata, ale działa to też w drugą stronę - bo po części tak jest... i to z różnych przyczyn. Jeśli więc Gowin cieszy się, że więcej, niż oni nie będzie w stanie obiecać już nikt, to moja odpowiedź zaczerpnięta od ludzi z mojego środowiska jest prosta - wcale nie trzeba obiecywać więcej. PiS można przelicytować o wiele taniej. Nawet porządną nazwą. Ostatnio Tusk powiedział, że jak tworzył platformę, to nie myśleli o nazwie. Tyle że mi nawet Olechowski się nie uśmiechnął porozumiewawczo, gdy na wrocławskim rynku wśród gapiów dodałem do jego "platforma" słowo "obywatelska".
 

aspagnito

Member
A to, że projekt aut elektrycznych leży. Był konkurs na nadwozia i d...a. teraz baterie będą produkować Chińczycy w Polsce, a pieniądze przepadły. No chyba że się jakieś kilkanaście miliardów wytrzepie z rękawa. Trochę to słabo wygląda z perspektywy faktu, iż Polacy utrzymują największe lobby technologiczne na świecie (ale nie w kraju).
 

adi

Member
Ale nawet jakby w to dalej ładować miliardy to nie wiem czy by to wytrzymało konkurencję z koncernami która z roku na rok coraz śmielej idzie w elektryki.
To by musiało być docelowo bardzo tanie.
 

aspagnito

Member
A tu już "gdybujemy", czy da się, czy nie da się. Teoria, że wystarczyło kupić Opla to bzdura, bo to kupowanie technologii, która już nikomu do niczego się nie przyda i byłby to tylko bagaż, a samochody elektryczne to temat wychodzący bogatym wizjonerom w Stanach. Zresztą w krajach skandynawskich już teraz prawie połowa aut to auta elektryczne, a Polska miała ambicje być tu liderem. Problemem zawsze były w przypadku tych aut baterie, ale akurat polscy naukowcy mają w tej kwestii wiele patentów, odkładanych do szuflady i pokazywanych tylko na wystawach. Z bateriami będzie jednak tak, jak telefonami komórkowymi - te dzisiejsze w niczym nie przypominają tych z początku lat 90., bo wtedy telefon ważył po kilka kilogramów i stać było nań tylko najbogatszych, albo firmy uposażające serwisy (od których zależało np. skażenie biologiczne).
Jest taki koleś, ale nazwiska nie powiem z pewnej przyczyny, który jest fizykiem, nawet w Polsce dość znanym z powodu pewnych ambitnych projektów, w które się ładował - był swego czasu w telewizji podczas Forum Niekonwencjonalnych Wynalazków organizowanych przez Janusza Zagórskiego we Wrocławiu (cała niedziela w 2010 roku w TVN). Koleś opowiadał mi jak wyglądała kiedyś polityka aut elektrycznych na świecie. Rządzi lobby innymi słowy i o ile można zastosować technologie, które przeczą podręcznikom, to zawsze wygrywa lobby. Też próbowali, a nawet emeryci z Porsche zaproektowali im nadwozie, ale nic z tego nie wyszło. Podobnie zresztą Toyota miała coś takiego i w fajnych warunkach finansowania, ale auta wycofano z produkcji i z obiegu - bo były jakby "w abonamencie". Poszły na żyletki... bo lobby. Żeby je pokonać wystarczyłoby wyrzucić pieniądze i dać je ludziom zdolnym odeprzeć lobby. A tak zrobiono konkurs i paele dyskusyjne tylko po to, aby pieniądze się rozeszły.
 

aspagnito

Member
Świadomość marki można osiągnąć nie tylko przez wydawanie miliardów na jakiegoś dinozaura, który lata świetności ma za sobą. A rynek aut elektrycznych dopiero zaczyna dzielić swój tort. Radziliśmy sobie z PESĄ, ale tam chodziło o przetargi i gdy Chińczycy dali Koreańczykom pieniądze (podobnie wyeliminowali polskiego lidera Apol), to ci po dumpingu odebrali nam argumenty. Jeśli chodzi o klienta indywidualnego, to Polacy przede wszystkim konkurowali by ambitnymi technologiami, a według mnie najlepiej by było dać te same pieniądze na to Pesie.
 

aspagnito

Member
Postulat postawienia Prezydenta RP pod Trybunał Stanu nie obędzie się bez echa. Mówię oczywiście o poparciu dla Koalicji Obywatelskiej.
 

adi

Member
Przecież im już nikt w nic nie uwierzy,

Już wielokrotnie PO/PIS miał rozliczać PIS/PO, daj spokój, żenada.

Dopóki drugi w kolejce do żłoba będzie zębaty z PO, dopóty PIS będzie rządził.
 

Do góry