This site is owned and third-party cookies.
If you continue with us, we understand that you accept our use of cookies.

Co nowego?

Wybitni Polacy

Leon

Member
Pani prezes TK Julia Przyłębska jest wybitną postacią świata prawniczego. Absolutnie niezależnie podejmuje swoje decyzje”
tak obwieścił narodowi Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla Polsat News.
Zaiste wybitna Polka!odkrycie towarzyskie prezesa, córka komucha, żona TW, działaczka Socjalistycznego Związku Studentów Polskich szacun!

Mgr Przyłębska zdała egzamin sędziowski na ocenę dostateczną.Sędzia wizytator A.Rusek w 2001 wskazała, że w/wczęsto miała uchylane wyroki, bo nie przeprowadziła postępowania dowodowego, nie ustaliła istotnych faktów i pisała błędne uzasadnienia.
Kolejny wybitny znalazł się u boku Ziobry
Porażka zawodowa rzecznika Ministerstwa Sprawiedliwości - Jana Kanthaka.

Profesor Jerzy Zajadło z Uniwersytetu Gdańskiego poinformował, dlaczego obecny rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości nie otrzymał stanowiska asystenta na wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego.

Prof. Jerzy Zajadło (Uniwersytet Gdański): Panie Janie Kanthak - w związku z Pana wypowiedzią w programie "Tak jest" uprzejmie informuję, że Rada Wydziału PiA UG odrzuciła Pańską kandydaturę na stanowisko asystenta nie z powodów politycznych, lecz z powodu Pańskich wątpliwych i bardzo niskich kompetencji naukowych. I tyle - Pańskie wypowiedzi w przestrzeni publicznej utwierdzają mnie w przekonaniu, że nasza zbiorowa decyzja była ze wszech miar słuszna. Piszę to z pełnym przekonaniem jako członek tego szacownego gremium. Proszę więc zrezygnować z wszelkich własnych iluzji na ten temat.

Prof. Grzegorz Wierczyński (Uniwersytet Gdański): Potwierdzam słowa prof. Jerzy Zajadło. Byłem jedną z osób, które w trakcie obrad Rady Wydziału otwarcie się sprzeciwiły tej kandydaturze i zrobiłem to z powodów merytorycznych, a nie politycznych. Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że kilka razy sprzeciwiałem się zatrudnianiu pewnych osób na Wydziale. Osób tych nie łączą żadne poglądy polityczne, lecz to, że próbowały znaleźć zatrudnienie na Wydziale ze względu na swoje znajomości, a nie ze względu na swoje kompetencje.

Dr Bartosz Scheuer: To poważne przeoczenie Rady Wydziału. Aktyw partyjny powinien podjąć oddolną inicjatywę, zmierzającą do przekonania min. Gowina, aby ten nie tylko interweniował w sprawie zatrudnienia, ale by nadał tow. Kanthakowi od razu tytuł docenta. Najlepiej, jak zrobi to w marcu. Tradycja zobowiązuje. Kolega Kanthak chciał zostać asystentem. Jak to nie wyszło, to chciał zostać przynajmniej asystentem wyklętym. To jednak też nie wyszło. Pozostał więc tylko Kanthakiem...
 

Do góry