This site is owned and third-party cookies.
If you continue with us, we understand that you accept our use of cookies.

Co nowego?

Wyssali to z palca, czyli jak kąsa się dziś Polskę

aspagnito

Member
Po ostatniej wypowiedzi szefa izraelskiego MSZ coś mnie tknęło. Wypowiedź Nataniahu, wypowiedź Amerykańskiej wpływowej dziennikarki, wypowiedź szefa amerykańskiej dyplomacji, to nie może być przypadek. Wszystkie uderzają w drażliwy punkt i próbę takiego przekłamania historii, że to Polska napadła na świat w 1939. Wszystko byłoby trochę dziwne, gdyby nie fakt, że w tej kwestii chodzi o pieniądze... i to bardzo duże pieniądze... z Chin. Zaraz wyjaśnię.
Polska za PiSu wylewarowała się ekonomicznie przez 500+, które podnosi wzrost gospodarczy. Kolejny kryzys już się chyba nie odbędzie, choć banki miały na czarnej liście deweloperkę, służbę zdrowia i jeszcze osiem innych branży, którym nie udzielały kredytów, licząc że wszystko runie, a reszta krajów pójdzie za ciosem. Banki z czarnej listy już zrezygnowały, a w Polsce mamy zrównoważony wzrost płac, więc tym lepiej dla naszej gospodarki. Nikt oczywiście nie będzie mścił za banki, ale jeśli te zainwestowały w zrobienie kryzysu (bo w kryzysie banki zarabiają paradoksalnie więcej przenosząc koszt kryzysu z nawiązką na obywatela i państwo), to banki ten pieniądz zaryzykowałby straciły, a rozszedł się on po kieszeniach tych, którym miał zaszkodzić. Czarnej listy już nie ma. Stąd tym bogatsza jest Polska i tutejszą drobna przedsiębiorczość. A więc tym bardziej Polska wystaje przed szereg.
Co w związku z tym?
Chińczycy dziś chcą wpompować w Europę 1500 mld USD. Plan Marshala to było tylko 100 mld USD. Jeśli Polska okazuje się tak perspektywicznym krajem i jest z jednej strony w centrum Europy, a z drugiej po środku drogi między Pekinem, a Waszyngtonem (różnica 200 km), to najprawdopodobniej z dnia na dzień rośnie nasz udział w tych pieniądzach i pewnie my, jak i kraje Międzymorza dostaniemy ponad połowę z tej kasy. USA, które promowało projekt Międzymorza wie dziś, że przegra konflikt z Chinami i z tymi Chinami będzie się już musiało ugadywać na terenie Polski. No i tu jest problem, bo nikt nie zakładał w całej układance tak dużego znaczenia Polski.
Komentarze nie są więc ani przypadkowe, ani nie powstają z pobudek rasistowskich. Słabych nie sprawdzają, a my jesteśmy kąsani, bo USA i Europa liczą, że wciąż mogą osłabić politykę w Polsce.
 

Anubis

New member
Nie wiem jak to będzie z tymi Chinami, ale nie widzę większego sensu utrzymywania stosunków dyplomatycznych z Izraelem. Jedyny problem to zażyłość USA z Izraelem, a nasz sojusz z USA to w zasadzie potrzebny jest tylko ew. zabezpieczenie przed atakiem Rosji. Tylko nie wiadomo, kto by pierwszy kogo zaatakował. Przydałoby się USA wymienić na innego silnego sojusznika. Dlatego to jest nieco skomplikowane. Problem by się rozwiązał, gdyby USA nie było na pasku Żydów.
 

Leon

Member
I pomyśleć że jeszcze 3 lata temu Polska była szanowanym krajem.
dzień dobry ....
Polska v Izrael
Polska v Iran
Polska v Norwegia
Polska v Rosja
Polska v Ukraina
Polska v UE
Polska v Reszta świata
 
Ostatnia edycja:

aspagnito

Member
Nie ma innych silnych sojuszników, a "zażyłość" z Izraelem ani nie jest nam potrzebna, ani niepotrzebna. Polityka nie polega na tym, że jeden ważny pan pokłócił się z drugim ważnym panem, który też się chciał pokłócić, a obaj reprezentowali jakąś wydumaną siłę, do której udało im się przekonać większość. Tak to wyglądało może w dziewiętnastym wieku. Dziś grupą trzymającą władzę jest masoneria, która trzyma cały świat w garści, łącznie ze światową polityką i bankami. Rozgrywają takie gierki, grają na emocjach, czyli na tym kto kogo lubi, a kto nie, tylko po to, żeby zapewnić sobie ciągłość władzy. Jeśli w tym układzie ktoś odnosi sukces nie dzięki nim, to źle się dzieje według nich i wystarczy jednych na drugich napuścić i wyreżyserować spektakl telewizyjny. Bo statystyczny obywatel i tak będzie wierzył, że chodzi o PiS, po i Żydów.
Poza tym na świecie mamy cykle względnego pokoju i konfliktów... Gdy konflikty zrobią to, co miały zrobić i ich utrzymywanie nie ma dalszego sensu, ludzie rozpływają się w błogostanie i odbudowują. Tyle że po jakimś czasie bicie się o kawałek tortu wymaga coraz większej asertywności, a potem agresji. Stąd ludzie po czasie bardziej skłonni są znów do konfliktów zbrojnych i kółko się zamyka. Jeśli i to się wie, to łatwiej wywoływać napięcia. Wystarczy, że jakiś Żyd bąka puści, to już można na niego napuścić pół kraju. Najistotniejsze w tym wszystkim jest nie kto i co powiedział, ale kto kazał mu to powiedzieć, kto kontroluje media i kto to rozdmuchał.
 

aspagnito

Member
I pomyśleć że jeszcze 3 lata temu Polska była szanowanym krajem.
dzień dobry ....
Polska v Izrael
Polska v Iran
Polska v Norwegia
Polska v Rosja
Polska v Ukraina
Polska v UE
Polska v Reszta świata
Mhm...
Jeśli przez szanowanie nas uznajesz, że gdy nam ktoś w twarz pluje, to my musimy powiedzieć, że deszcz pada... to gratuluję. Byliśmy zwykłymi pariasami, a szkoda, że nie napisałeś o Japonii i Afryce, z którymi ten rząd podpisał porozumienia gospodarcze. Pewnie jednak jesteś w stanie podač statystyki, tak żeby postraszyč... Prawda jest jednak taka, że kiedyś bezkrytycznie robiliśmy, co nam każą, a dziś mieliśmy na tyle jaja, żeby się postawić.
 

Leon

Member
Chcę tylko powiedzieć że wcześniej tak nas nie traktowano. Polska była szanowanym krajem jeżeli ktoś coś do nas miał to wolał przemilczeć aby się nam nie narazić.
I tu nie chodzi że się nas bali ! tylko z szacunku.
Jak dobrze wiesz z Izraelem zaczęło się to przez tą nieszczęsną ustawę , która była tak dobra że musieli się z tego wycofać...ale smród pozostał.

Prawda jest jednak taka, że kiedyś bezkrytycznie robiliśmy, co nam każą, a dziś mieliśmy na tyle jaja, żeby się postawić.
A komu to postawiliśmy my się skutecznie???
Ile to ustaw musieliśmy odkręcać?

I to na szczycie zorganizowanym we własnym kraju tak nas potraktowano!
tak wygląda pisowska polityka wstawania z kolan. Zresztą jeszcze nie raz nas w dupę kopną i to wszystko przez tą uzurpatorską władzę.
A najgorsze że ciemny lud kupuje wszystko co im PiS media powiedzą.
Please, Zaloguj or Rejestracja to view URLs content!
 
Ostatnia edycja:

Leon

Member
aspagnito tak nas traktują sąsiedzi
zapewne o tym w PiS-mediach przeczytałeś:

ale tego zapewne nie wiesz?


Dziennikarze zapytali Czaputowicza co zrobi jeżeli żydzi nie przeproszą
odpowiedział : to nie przeproszą.
 

aspagnito

Member
Ręce precz od polskiej dyplomacji. Polska ma najlepszych skoczków narciarskich, największy odsetek obywateli z wyższym wykształceniem na świecie i od zawsze najlepszą dyplomację, którą od zawsze krytykuje opozycja. Rozumiem, że źle żeśmy to spotkanie według opozycji zorganizowali a teraz jeszcze gorzej, że nie pojechali. To hipokryzja.
PiS też swego czasu wieszał psy na polskiej dyplomacji, gdy ta zdobywała się na sukcesy o zasięgu globalnym. Jeśli źle mówisz o polskiej dyplomacji, to znaczy, że kompletnie nie masz pojęcia na czym stoi polityka.
Gdy wybuchł ostatni konflikt Ukrainy z Rosją o ten staranowany okręt, szefowa europejskiej dyplomacji z pozycji siedzącej potępiła ten akt. Jednak jeśli wydarzyło się to w czwartek, to już w sobotę cała Polska dyplomacja była u dyplomacji ukraińskiej bynajmniej nie po to, by siorbać wodę mineralną i wpierdzielać paluszki. Tuż potem w poniedziałek cała Polska dyplomacja w tej sprawie pojechała do dyplomacji europejskiej. Nikt w całym tym konflikcie nie zrobił dla Ukrainy więcej, niż Polska dyplomacja, bo tylko dyplomacja ma narzędzia, aby ten konflikt załagodzić. Tym bardziej nieuprawnione są Twoje tezy o naszych złych stosunkach z Ukrainą, bo nigdy w historii nie były lepsze. Sami Ukraińcy w Polsce przyjmowani są ciepło, życzliwie i z troską o ich kraj i jego politykę. Jednak podkreślę jeszcze raz - ręce precz od polskiej dyplomacji. Wpisy zaś na Facebooku i luźne wypowiedzi mają się nijak do realnej polityki i powinieneś to wiedzieć. Takie wpisy mają tylko za zadanie zmienić zdanie żelaznego elektoratu w Polsce.
 

adi

Member
Polska dyplomacja ma ciężkie zadanie, bo niełatwo się wstaje z kolan na których byliśmy aż 8 lat. Ale konflikt z Izraelem będzie prawdopodobnie znów chwilowy, bo oni uprawiają teraz politykę przedwyborczą, dlatego że poprzedni konflikt z Polską tamtejsza opozycja przedstawiała jako "klęskę i uleganie Polakom we wszystkim" więc teraz chcą się przed wyborami załapać parę punktów. Całe szczęście amerykańska ambasador nazwała wypowiedź szefa MSZ Izraela obraźliwą.


Natomiast dobre stosunki ze sztucznym państwem Banderostanem który i tak za niedługo przestanie istnieć są dla nas bez sensu. Była oferta odzyskania Lwowa i kresów, nie skorzystaliśmy m in dlatego że mamy wciąż pozycję pariasa któremu nie wolno odzyskać własnych ziem.
 
Ostatnia edycja:

aspagnito

Member
Ta propozycja to kpina z polskiej racji stanu. Ugadywać IE się z Rosją co do rozbioru Ukrainy nie skończyłoby się dobrze ani dla Polski, ani dla Ukrainy. To, że bylibyśmy na zawsze skompromitowani na arenie międzynarodowej to mało powiedziane. Siłą tego kraju od zawsze było to, że ani nie mieliśmy kolonializmu, ani niewolnictwa, ani nie targaliśmy się na słabszych. Stąd "skuteczna obrona" wynaleziona podczas 2 wojny światowej w Polsce (której przeczą podręczniki wszystkich chińskich strategów - video Chiny nigdy nie prowadziły żadnych poważnych konfliktów zbrojnych i potrafiły tylko przegrywać z Japonią - mur chiński powstał dla ochrony kupców handlujácych solą, a państwo to jest tak duże, bo cesarz płodził dużo dzieci, szkolono księżniczki i te podpisywały traktaty z lokalnymi władzami okolicznych półpaństewek za zamążpójście).
Skuteczna obrona polega na wstępnym przystanku na atak agresora i czasowym przystanku na warunki, a w momencie gdy agresor zyskuje pewność wygranej złamane są wszelkie zasady broniącego się i najczęściej przy współudziale sojuszników zniszczenie potęgi absolutnie silniejszego agresora. Sprawdziło się podczas 2 wojny światowej (złamanie podstawy niemieckiej armii, czyli Enigmy i podanie przez dwóch Polaków w Paryżu Alanowi Turingowi zasady działania pierwszego komputera, co odwróciło ostatecznie losy świata). Taki sam mechanizm Polacy zastosowali wobec agresji sowieckiej i też nam udało się załatwić problem komunizmu w Europie i Rosji. Do tego wszystkiego potrzebne są silne tradycje dyplomatyczne, a robienie z Polski kolejnego Dżingischanatu, jakbyś tego sobie zapewne życzył, ani nie ma sensu, ani nikt się tu na to nie zgodzi.
 

adi

Member
Ta propozycja to kpina z polskiej racji stanu. Ugadywać IE się z Rosją co do rozbioru Ukrainy nie skończyłoby się dobrze ani dla Polski, ani dla Ukrainy. To, że bylibyśmy na zawsze skompromitowani na arenie międzynarodowej to mało powiedziane.
No jakby Polska odzyskała swoje odebrane przez Stalina ziemie to by była "skompromitowana", a jak niebawem Rosja wchłonie cała Ukrainę to za jakiś czas wszystko wróci do dyplomatycznej normy.

To jest własnie różnica między pariasem na arenie międzynarodowej a krajem z którym się trzeba liczyć.

Siłą tego kraju od zawsze było to, że ani nie mieliśmy kolonializmu, ani niewolnictwa, ani nie targaliśmy się na słabszych.
A co ma kolonializm i niewolnictwo do odzyskania ziem które nam zabrał Stalin?


Stąd "skuteczna obrona" wynaleziona podczas 2 wojny światowej w Polsce (której przeczą podręczniki wszystkich chińskich strategów - video Chiny nigdy nie prowadziły żadnych poważnych konfliktów zbrojnych i potrafiły tylko przegrywać z Japonią - mur chiński powstał dla ochrony kupców handlujácych solą, a państwo to jest tak duże, bo cesarz płodził dużo dzieci, szkolono księżniczki i te podpisywały traktaty z lokalnymi władzami okolicznych półpaństewek za zamążpójście).
Skuteczna obrona polega na wstępnym przystanku na atak agresora i czasowym przystanku na warunki, a w momencie gdy agresor zyskuje pewność wygranej złamane są wszelkie zasady broniącego się i najczęściej przy współudziale sojuszników zniszczenie potęgi absolutnie silniejszego agresora. Sprawdziło się podczas 2 wojny światowej (złamanie podstawy niemieckiej armii, czyli Enigmy i podanie przez dwóch Polaków w Paryżu Alanowi Turingowi zasady działania pierwszego komputera, co odwróciło ostatecznie losy świata). Taki sam mechanizm Polacy zastosowali wobec agresji sowieckiej i też nam udało się załatwić problem komunizmu w Europie i Rosji. Do tego wszystkiego potrzebne są silne tradycje dyplomatyczne, a robienie z Polski kolejnego Dżingischanatu, jakbyś tego sobie zapewne życzył, ani nie ma sensu, ani nikt się tu na to nie zgodzi.
Co ty opowiadasz, tragiczne losy Polski 39-89 i wasalna sytuacja 89-2018 to własnie efekt takich mrzonek.
 

aspagnito

Member
Zgodnie z tą polityką powinniśmy Niemcom przywrócić Zdolny Śląsk, zrehabilitować Prusy Wschodnie i wrócić do ery Chrobrego.
 

adi

Member
Ale to Niemcy na nas napadły, nie na odwrót a potem, wojnę przegrały, więc nie odwracaj kota ogonem.

No i skoro Polsce nie trzeba zwracać Kresów, to tym bardziej Ukrainie Donbasu.
 
Ostatnia edycja:

aspagnito

Member
To nie daje nam jednak mandatu do atakowania innych. Dzisiejszy kształt geograficzny Polski to niestety dzieło Stalina i Hitlera i hichotem koła historii jest to, że kształt ten nie mógłby być lepszy. W dwudziestym pierwszym wieku, przy dzisiejszej polityce nikt poważny nie będzie bawił się w powiększanie kraju kosztem innych krajów, bo źle to się skończy. Samej Rosji odbije się to czkawką.
Jakieś jednak dwa lata temu miałem sam taká koncepcję na tym forum, tyle że proponowałem też, aby w targu z Rosją przejąć okręg kaliningradzki. Wycofałem się z tego, bo nie żyjemy na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego wieku. Gdybyśmy taki targ zrobili z Ruskimi, ci by sobie poradzili, a od nas cały świat by się odwrócił
 

adi

Member
To nie daje nam jednak mandatu do atakowania innych.
Ale nikt nie atakuje innych skoro Rosja nam oferowała swoje tereny. Nie mogliśmy wziąć, to Kresy pozostaną rosyjskie.

Gdybyśmy taki targ zrobili z Ruskimi, ci by sobie poradzili, a od nas cały świat by się odwrócił
Skoro cały świat się odwrócił gdy nam zabierano kresy to pewnie masz rację i by się odwrócił gdybyśmy je odzyskali.
 
Ostatnia edycja:

aspagnito

Member
Jakie swoje tereny? Zaklinacz rzeczywistość to primo, a po drugie przekuwasz swoje wyobrażenia w tą rzeczywistość.
 

adi

Member
A niby czyje tereny? Sztucznego pseudopaństwa niezdolnego do samodzielnej egzystencji które w ciągu najbliższych 5 lat przestanie oficjalnie istnieć?

Bo dokładnie taka jest rzeczywistość.
 

adi

Member
"Ukraina" już istnieje tylko teoretycznie i przypuszczam że sam dobrze o tym wiesz.

A swoją drogą, co za hipokryzja. Jak tacy Katalończycy chcieli w referendum niepodległości to jej zdławienie było ok, ale jak w Donbasie wybrano opcje prorosyjską to wielkie oburzenie.
 

aspagnito

Member
Właśnie w tym z Tobą problem. Żadne państwo nie jest zdolne, zwłaszcza w dzisiejszych czasach do samodzielnej egzystencji, bo jego egzystencję warunkują stosunki międzypaństwowe i teraz globalne. Nawet taka Korea Północna nie jest wyjątkiem, tym bardziej Chiny. Chiny miały ambitny plan, którego nie zrealizowałby bez kradzieży wiedzy, nauki i praw autorskich całego świata i jedyny powód, dla którego im na to pozwolono, to to, że miały na pasku USA. Azjaci w historii wynaleźli tylko papier, porcelanę i proch, a broń palną zrobił z tego dopiero Dżingis Han. Do połowy xx wieku sytuacja ekonomiczna Chin była gorsza, niż Afryki i z głodu umierały dziesiątki milionów ludzi. Stalin się nawet wypiął na ich komunizm, a że Europejczycy historycznie związani byli z i
Zawodami indywidualistów, to tam był tylko ryż, a więc praca zespołowa i patrzenie na całość, a nie na poszczególne elementy. Ten kraj jeszcze niedawno praktycznie nie istniał nawet na papierze, a dziś jest największym światowym mocarstwem, które oprócz wielkich wpływów na świecie, kupiło sobie praktycznie całą Afrykę. Więc nie mów mi nic o krajach niezdolnych do samodzielnej egzystencji.
 

Do góry